Prezydent Ryszard Kaczorowski w Koszalinie: “Podczas kryzysów strzeżcie się agentur”

W lutym minęło 20 lat od wizyty w Koszalinie Ryszarda Kaczorowskiego, ostatniego Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na Uchodźstwie, który 22 grudnia 1990 roku przekazał insygnia władzy prezydenckiej Lechowi Wałęsie. Podczas uroczystości podpisania aktu erekcyjnego pomnika Marszałka Józefa Piłsudskiego w delegaturze Urzędu Wojewódzkiego w  Koszalinie, 12 lutego 2000 roku, Prezydent wygłosił przemówienie, które można traktować jako testament Polski wskrzeszonej w 1918 roku, przekazany  mieszkańcom Ziem Odzyskanych, włączonych do Polski w 1945 roku. Z okazji Święta Niepodległości przypominamy wybrane fragmenty historycznego przemówienia Prezydenta.

Uroczystość ta jest dla mnie bardzo ważna i radosna zarazem . Przez wiele lat po drugiej wojnie światowej Rząd Polski w Londynie nie szczędził starań, aby ziemie zachodnie uznane były przez naszych sojuszników za należne Polsce na wieki. W tej niezwykle istotnej sprawie cała emigracja niepodległościowa łączyła swój głos z narodowym pragnieniem zachowania trwałości i nienaruszalności zachodnich granic Polski.

Społeczeństwo tego regionu budowało polskość Ziemi Koszalińskiej w niezwykle trudnych warunkach zagrożenia i negacji tradycyjnych wartości narodowych. Budowało ją od podstaw, tworząc tu swoją małą ojczyznę. Pokolenia dziadów i ojców dzisiejszych mieszkańców tej ziemi z determinacją zagospodarowało ją ze zniszczeń wojennych w głębokim przekonaniu, że pozostanie na zawsze w granicach Rzeczypospolitej.

Dziś możemy spotkać się w Polsce Niepodległej, do której dążą Rodacy z całego świata, lecz z emigracyjnego dystansu widać, że wiele ważnych spraw wymaga uporządkowania. Obowiązkiem każdej władzy jest troska o losy całego Narodu, ale tworzenie podstaw tej władzy leży w rękach społeczeństwa. Okres komunistycznego zniewolenia nie sprzyjał integracji mieszkańców Ziemi Koszalińskiej. Dzisiaj, w suwerennej Ojczyźnie, istnieją możliwości tworzenia nowego demokratycznego społeczeństwa, budowy instytucji życia społecznego. Bogactwo tej ziemi to nie tylko baza surowcowa i gospodarcza – to głównie ludzie, ich energia, mądrość, chęć do pracy dla wspólnego dobra.

Należę do pokolenia, które miało szczęście wychować się w Polsce wolnej i niepodległej. Okres międzywojenny tak ukształtował i wypełnił nasze życie ideałami wolności i umiłowania Ojczyzny, że nie wyobrażaliśmy sobie istnienia w innej rzeczywistości. Wartości wpojone w nas zdały egzamin w chwili próby największej, jaką była druga wojna światowa i lata po niej następujące. Te najwyższe ideały utożsamiała dla nas postać twórcy Polski Niepodległej, Marszałka Józefa Piłsudskiego. Widzieliśmy wyraźnie, że wielki realizm polityczny i społeczny Józefa Piłsudskiego pozwalał Mu trafnie odróżnić prawdę od fałszu. Marszałek brzydził się wszelkimi działaniami pozornymi pozbawionymi wewnętrznych treści.

Słabość ma zawsze jedną konsekwencję – zamiłowanie do wszelkich słów bez treści … Wszędzie, że tak powiem, słowa przekraczają zamiary, gdy zamiary istotnie są skromne, a wszelkie słowa wyrzucane są jakby dla przykrycia skromnych zamiarów, dla ukrycia swej niemożności istotnego wprowadzenia w życie tego, co się mówiło. Jest to charakterystyka zawsze słabości. Silny nigdy tak nie postępuje. (Marszałek Józef PIŁSUDSKI)

Dodajmy także – prawy i przedkładający dobro narodu ponad partyjno-polityczne waśnie. Józef Piłsudski odsuwał od siebie wszelkie nurty polityczne, pozostawiając sobie tylko jeden kierunek działania – suwerenność Polski. Dla niej żył, walczył i pracował, tylko o nią się troszczył, jej poświęcił całą swoją niezwykłą osobowość. Nieugiętą postawą zasłużył na uznanie i miłość Rodaków. Nie pomogły próby przemilczania, przeinaczania Jego poczynań, a nawet oskarżeń o despotyzm. Z wiadomych przyczyn przyjaciele Marszałka nie mieli możliwości obrony przez prawie pół wieku. Dziś widzimy, że tej obrony nie potrzebował. Przetrwał w pamięci ludzkiej w Kraju, a za granicą wierni Jego ideałom żołnierze utworzyli instytuty imienia Komendanta, by prawdy nie zasypał pył zapomnienia.

Dziś, na koszalińskiej ziemi, uczestniczące w podpisaniu aktu erekcyjnego pomnika Pierwszego Marszałka Polski Odrodzonej, możemy odpowiedzieć na pytanie: “Wielkości, gdzie Twoje imię?”. Pomnik wzniesiony przez Społeczeństwo Koszalina będzie świadczył tym, którzy żyją i tym, co przyjdą po nas, że “Polska to wielka rzecz”. Będą nie tylko wspominali zasługi Komendanta ale z Jego przemyśleń i dokonań czerpać będą naukę w rozwiązywaniu problemów dotyczących przyszłości Państwa Polskiego.

Polskę być może czekają i ciężkie przeżycia. Podczas kryzysów – powtarzam – strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą, służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę i nienawidząc tych co służą obcym. (Marszałek Józef PIŁSUDSKI)

W dziejach Polski jest bardzo niewielu polityków, którzy wielkością swych działań na rzecz Ojczyzny, zasłużyli na to, aby można było utożsamiać ich imię z narodową racją stanu. Jednym z nich był bez wątpienia Józef Piłsudski. Mieszkańcy Ziemi Koszalińskiej są – jak wszyscy Polacy – spadkobiercami tradycji i historii naszego kraju. Mają jednak szczególne obowiązki. Pielęgnując dziedzictwo narodowe pielęgnują polskość tego regionu, chroniąc wartość najwyższą, za którą oddawano życie.

Dziś życzę Rodakom z Ziemi Koszalińskiej, by pamiętali, że nic nie zastąpi solidarności i aktywności społecznej, przedsiębiorczości, chęci pracy dla wspólnego dobra. Wykorzystajcie swoje szanse, postawcie na rozwój, na energię i dynamizm młodego pokolenia. Obrazy, które widziałem na Waszej ziemi, świadczą, że mieszkańców Koszalina i całego regionu stać na wielkie osiągnięcia.

 

Opracowanie i zdjęcie: Tadeusz ROGOWSKI

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.