Jak zmienić ordynację

JOWOd wielu już lat Polacy wypychani są z życia publicznego i są w nim zastępowani przez pośredników, przede wszystkim partie polityczne. Życie polityczne toczy się przede wszystkim w mediach i przypomina sztukę teatralną. Wszystko to redukuje pozycję Polaków: przestają być obywatelami, stają się klientami, petentami i biernymi obserwatorami prowadzonego w mediach spektaklu politycznego. Raz na kilka lat sami do tego spektaklu są zapraszani, by odegrać rolę elektoratu wyborczego. Zła strona tej sytuacji polega na tym, że Polacy oswajają się z tą rolą, duch republikański w nich zanika, satysfakcjonuje ich prywatność egzystencji. W tych warunkach, bez w pełni odczuwalnej, jednoznacznie widocznej sytuacji kryzysowej, jawną mrzonką jest oczekiwanie, że nagle i nie bardzo wiadomo dlaczego, poderwą się do dalekosiężnego lotu. Nie znaczy to jednak również, że już na zawsze zachowają dystans do udziału w życiu publicznym, a w tym do pomysłu zmiany ordynacji wyborczej.

JAK ZMIENIĆ ORDYNACJĘ – cały artykuł

2 thoughts on “Jak zmienić ordynację

  • 24 listopada 2010 o 13:40
    Permalink

    Akademicki artykuł. Receptą nie jest edukacja prowadzona przez biedaków, ale kastracja partyjnych złodziei, którzy ukradli prawa wyborcze społeczeństwu. Moje autorski pomysł na wprowadzenie JOW w Polsce – [b]nie edukacja, ale kastracja[/b].

    Odpowiedz
  • 25 listopada 2010 o 01:40
    Permalink

    [quote name=”jadzik”]Akademicki artykuł. Receptą nie jest edukacja prowadzona przez biedaków, ale kastracja partyjnych złodziei, którzy ukradli prawa wyborcze społeczeństwu. Moje autorski pomysł na wprowadzenie JOW w Polsce – [b]nie edukacja, ale kastracja[/b].[/quote]

    Taki radykalizm, chociaż tylko werbalny, do niczego nie prowadzi. Tylko edukacja, a ostatnią akcja edukacyjną na wielką skalę przeprowadziliśmy podczas tych wyborów dostarczając do 25 tys. mieszkań w Koszalinie gazetę wyborczą zawierającą materiały o JOW. Zgadzam się z główną teza artykułu, że trzeba wyjaśniać, pokazując przede wszystkim różnicę i pozostawiając wybór ludziom. Gdybyś chciał system narzucać siłą, czym byś się różnił od partyjnych towarzyszy, których krytykujesz. Dr Ilski pisze również, że katalizatorem przemian może być kryzys. Pozostaje nam to, co jest najtrudniejsze – pracować społecznie i czekać.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.