Niemieckie subwencje dla „imperium zła”

Freundschaft Gdy się śledzi dzisiejszy niemiecki dyskurs na temat upadku komunizmu w Europie Środkowej i Wschodniej oraz zjednoczenia Niemiec, można odnieść wrażenie, że wydarzenia te są zasługą rozsądnej i dalekowzrocznej polityki rządów RFN, rzekomej pokojowej rewolucji obywateli NRD, którzy zburzyli mur oddzielający ich od Niemiec Zachodnich oraz reform Michaiła Gorbaczowa. Natomiast „Solidarność” nie odegrała w tych wydarzeniach większej roli, a wkład Jana Pawła II wraz z Kościołem katolickim oraz Ronalda Reagana i jego polityki wobec Związku Sowieckiego jest wręcz pomijany. Tak oto kształtuje się na naszych oczach założycielski mit zjednoczonych Niemiec, który staje się też filarem ich polityki historycznej. Mit ten zakłamuje politykę rządów zachodnioniemieckich, które wspierały politycznie reżimy komunistyczne w NRD, Polsce i Związku Sowieckim, a nawet wręcz je subwencjonowały.

NIEMIECKIE SUBWENCJE DLA „IMPERIUM ZŁA” – cały artykuł

Artykuł ukazał się pierwotnie w „Rzeczpospolitej” z 7-8 listopada 2009. Czytaj też artykuł dr B. Musiała „Niemcy nie chcą mieć nic wspólnego z hitlerowcami”.

Bogdan MUSIAŁ (ur. 1960) jest historykiem specjalizującym się w tematyce niemieckiej. W latach 1985-1998 studiował na uniwersytetach w Hanowerze i Manchesterze (historia, politologia i socjologia). Pod koniec lat 90. wziął udział w debacie wokół głośnej niemieckiej wystawy „Wojna wyniszczająca. Zbrodnie Wehrmachtu 1941-1944”. Od 2007 r. pracuje w Instytucie Pamięci Narodowej. Autor książek „Rozstrzelać elementy kontrrewolucyjne!: brutalizacja wojny niemiecko-sowieckiej latem 1941 roku” oraz „Na zachód po trupie Polski”.

Serdecznie dziękujemy dr. Bogdanowi Musiałowi za wyrażenie zgody na przedruk artykułu na naszym portalu.

3 komentarze do “Niemieckie subwencje dla „imperium zła”

  • 19 sierpnia 2010 o 18:28
    Permalink

    Poligon w Lipiecku udostepniony Niemcom przez ZSRR już w 1922 roku dla przeprowadzania zakaznych w Niemczech prób sprzętu wojennego, pozwolił ukryć przed opinia publiczna Zachodu niemieckie przygotowania do wojny i ogromną skalę zbrojeń. W 1922 roku w Rapallo dogadali sie jak obejść ograniczenia wynikające z traktatu wersalskiego. Był to spisek sowiecko-niemiecki wymierzony w Europę i demokratyczny świat. Dzis wspólnie obchodzą inne międzynarodowe zobowiązania budując po dnie Bałtyku rure gazową. Niemcy przewodząc UE obchodza zasady UE, m.in. zasadę solidarności krajów unijnych, porzucając Polske na rzecz postsowieckiej Rossji.

    Odpowiedz
  • 19 sierpnia 2010 o 20:15
    Permalink

    Niemcy i Rosja należą do tej samej cywilizacji bizantyńskiej. Zawsze będą razem spiskować przeciwko cywilizacji łacińskiej na której zbudowana jest Europa.

    Bizantynizm niemiecki
    [url]http://pl.wikipedia.org/wiki/Bizantynizm_niemiecki[/url]

    Odpowiedz
  • 21 sierpnia 2010 o 08:47
    Permalink

    Tak, tylko co z tego, znakomitego nawiasem mówiąc, artykułu wynika? Ano taki, że Niemcy gotowi byli dla korzyści ekonomicznych zdradzić wolny świat w chwili gdy sowiecki kolos zaczął słaniać się na nogach, więc taka Polska to dla nich żadna przeszkoda. Dla gazociągi bałtyckiego poświęcili ideę solidarności europejskiej i zobowiązań sojuszniczych wynikających ze wspólnej przynależności do sojuszu wojskowego NATO. Nie ma siły, która powstrzyma niemoralność niemieckiej polityki. Ani Ameryka, ani tym bardziej Polska nie stanowi dla nich przeszkody w zbliżeniu z Rosją.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.