Chaczkar na Świętej Górze Polanowskiej

24 kwietnia prezydent USA Joe Biden wygłosił orędzie, w którym po raz pierwszy oficjalnie użył sformułowania „ludobójstwo” w odniesieniu do zagłady społeczności ormiańskiej na terenie Imperium Osmańskiego w 1915 roku. Spotkało to się z ostrą reakcją Turcji oraz podziękowaniem ze strony Armenii, która oświadczenia prezydenta uznała za akt „historycznej sprawiedliwości”.

„Każdego roku tego dnia wspominamy życie wszystkich tych, którzy zginęli w ludobójstwie Ormian za czasów Imperium Osmańskiego i ponownie zobowiązujemy się, by taka zbrodnia nie zdarzyła się nigdy więcej” – napisano w oświadczeniu opublikowanym przez Biały Dom. Komunikat mówi o 1,5 mln Ormian „deportowanych, zamordowanych lub zmuszonych do marszu do śmierci podczas kampanii eksterminacji”.

Na Pomorzu Środkowym, zaledwie 40 km od Koszalina, na Świętej Górze koło Polanowa znajduje się upamiętnienie ormiańskich ofiar ludobójstwa dokonanego przez Imperium Osmańskie podczas I wojny światowej. Chaczkar, czyli kamienna stella z krzyżem ormiańskim (Armenia jest jednym z najstarszych narodów chrześcijańskich) stanął w 2016 roku na szczycie góry, niedaleko pustelni franciszkańskiej. Szybko stał się miejscem corocznych, odbywających się w czerwcu spotkań i pielgrzymek społeczności Ormian, którym bliska jest idea innej świętej góry – Ararat. Bez porównania wyższa od Góry Polanowskiej, uwidoczniona jest w godle Armenii i opiewana przez poetów.

Chaczkary wzniesiono również w kilku innych miastach Polski, m.in. w Szczecinku, wszędzie tam, gdzie znajdują się skupiska Ormian. Spora grupa mieszka również w Koszalinie. Znani są z wielu inicjatyw i promowania przyjaźni polsko-ormiańskiej. Jeden z nich wykuł napis na cokole pomnika Józefa Piłsudskiego. W Polsce zamieszkuje ich 45 tysięcy, zarówno z najnowszej imigracji, jak i przedwojennej.

Ormianie podkreślają nie tylko wspólnotę historyczną z Polakami, ale także wspólnotę i podobieństwo losów. Walczyli o niepodległość Polski, a ormiańskie pochodzenie miał słynny arcybiskup Józef Teodorowicz, działacz na rzecz polskości podczas zaborów i ustalaniu granic odrodzonego państwa. To on wygłosił w lutym 1919 roku słynne kazanie w katedrze św. Jana w Warszawie na rozpoczęcie obrad Sejmu Ustawodawczego, w którym podkreślał konieczność porzucenia spraw partykularnych i osobistych interesów na rzecz pracy dla dobra wspólnego w odradzającej się z zaborczych podziałów Polsce.

Polacy wcześniej od innych narodów dowiedzieli się o rzezi Ormian. W 1924 roku ukazała się powieść Stefana Żeromskiego „Przedwiośnie”, która z czasem stała się lekturą szkolną, przypominającą kolejnym pokoleniom straszną zbrodnię. Był to prawdopodobnie pierwszy literacki opis tragicznych wydarzeń z 1915 roku. Dopiero w 1933 roku ukazała się powieść żydowsko-austriackiego autora Franza Werfla „Czterdzieści dni Musa Dah”. Bohater „Przedwiośnia” Cezary Baryka jest świadkiem rzezi Ormian w Baku dokonanej przez wojsko tureckie i przez miejscowych Azerów. W 2018 roku powieść została wybrana na lekturę w ramach ogólnopolskiej akcji „Narodowe czytanie”, której patronuje para prezydencka Andrzej Duda i Agata Kornhauser-Duda.

Dopiero na początku XXI wieku fakty związane z ludobójstwem Ormian zaczęły w szerszym zakresie docierać do opinii światowej. Ważną rolę w przywracaniu pamięci odegrał papież Jan Paweł II, który odwiedził Armenię we wrześniu 2001 roku. Podczas modlitwy w Cycernokaberdzie – miejscu upamiętniającym ludobójstwo – powiedział: „Głęboko przejęci straszliwą przemocą zadaną narodowi ormiańskiemu, pytamy z przestrachem, czy świat może jeszcze doświadczyć tak nieludzkiego okrucieństwa”. Kilka dni później papież beatyfikował w Rzymie jako męczennika za wiarę biskupa ormiańsko-katolickiego Ignacego Malojana, który w 1915 roku odmówił przejścia na islam i został zamordowany.

Już w 2005 roku Polska przyjęła uchwałę sejmową przez aklamację, w której uznała, że 1,5 mln Ormian zginęło w wyniku ludobójstwa. Niemiecki Bundestag podjął taką rezolucję dopiero w 2016 roku. Podobne stanowisko zajmuje 30 innych krajów. Kongres USA uznał masakrę Ormian w Imperium Osmańskim za ludobójstwo w 2019 roku. W tym roku uczynił to prezydent USA, uprzedzając wcześniej o zamiarze prezydenta Turcji, która jest sojusznikiem USA w ramach NATO.

22 sierpnia 1939 roku, na tydzień przed niemiecką inwazją na Polskę, Adolf Hitler wygłosił w Obersalzbergu przemówienie do dowódców Wehrmachtu, w którym oświadczył, że „celem wojny nie jest osiągnięcie jakiejś linii geograficznej, ale fizyczna eksterminacja wrogów”. Poinformował również dowódców, że wydał rozkaz oddziałom SS „nieugiętego i bezlitosnego zabijania wszystkich mężczyzn, kobiet i dzieci polskiej rasy i języka, bo tylko tą drogą zdobyć możemy potrzebną nam przestrzeń życiową” Na zakończenie powiedział: „Kto w naszych czasach jeszcze mówi o eksterminacji Ormian?”

Świat jednak nie zapomniał… również dzięki Polakom.

Tekst i zdjęcia: Tadeusz ROGOWSKI

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.