JAN CHRZCICIEL - patron Koszalina

Wyślij odpowiedź


This question is a means of identifying and preventing automated submissions.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
BBCode włączony
[img] włączone
[flash] wyłączony
[url] włączony
Uśmieszki włączone
Przegląd tematu
   

Pełny widok Przegląd tematu: JAN CHRZCICIEL - patron Koszalina

Re: JAN CHRZCICIEL - patron Koszalina

Post przez Mary » 08 Mar 2015, 22:53

Salome otrzymuje głowę Jana Chrzciciela. Leonaert Bramer. Olej na płótnie, 1630, Musée des Beaux-Arts, Nimes.

Image

Re: JAN CHRZCICIEL - patron Koszalina

Post przez Flavi » 08 Lis 2013, 19:50

W kościele pod wezwaniem Jana Chrzciciela w niedużej wsi Żabowo koło Pyrzyc zidentyfikowano obraz Petera Brandla, nazywanego "czeskim Rubensem". To jeszcze jeden dowód na to, że Jan Chrzciciel był jednym z najbardziej czczonych świętych na Pomorzu i to nie tylko w średniowieczu, ale jeszcze w czasach baroku. Obraz został prawdopodobnie przeniesiony do kościoła ze zburzonego w 1945 roku pałacu.

Obraz ukazuje chrzest Jezusa - św. Jan Chrzciciel polewa głowę Jezusa. Obok Jana dostrzec można baranka, Symbolizującego Baranka Bożego (Agnus Dei), wyżej gołębica - Duch Święty, nad nią anioły i postać Boga Ojca.

Obraz zidentyfikował po wielomiesięcznych badaniach Michał Dębowski, historyk sztuki z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Szczecinie. Na portalu internetowym pyrzyce.info czytamy:

Analiza stylistyczna zabytku nie pozostawia wątpliwości, że obraz jest autentycznym dziełem jednego z najwybitniejszych przedstawicieli malarstwa barokowego w środkowej europie – Petra Jana Brandla (1668-1735), popularnie zwanego „czeskim Rubensem”. Malarz ten pracował dla najważniejszych przedstawicieli czeskiej arystokracji (Czerninowie, Sternbergowie, Sporkowie, Lażańscy i inni) oraz licznych odbiorców kościelnych (biskupi prascy, zakony benedyktynów i cystersów).
Porównanie obrazu z kościoła w Żabowie z zachowanymi kompozycjami Brandla przedstawiającymi Chrzest Chrystusa, bezspornie wskazują, że mamy do czynienia z dojrzałym dziełem mistrza, które można datować na lata ok. 1718-1728. Pierwsza znana dotychczas kompozycja Petra Jana Brandla przedstawiająca Chrzest Chrystusa powstała na zlecenie hrabiny Marii Gabrieli Lażanskiej dla ołtarza głównego w kościele dziekańskim w Manětinie w latach 1716-1717, drugi obraz został zamówiony przez kapitułę katedry praskiej w 1722 r. i do dziś zdobi wnętrze najważniejszej czeskiej świątyni – katedry p.w. św. Wita w Pradze. Obraz żabowski wyróżnia się przy tym monumentalnością kompozycji, głębszymi kontrastami światłocieniowymi, budującymi pełną napięcia i teatralnego efektu wymowę zobrazowanej sceny biblijnej.


Image

Źródło: http://www.pyrzyce.info/ Kościół w Żabowie skrywa arcydzieło!/ 19 października 2013

Re: JAN CHRZCICIEL - patron Koszalina

Post przez Tadeusz » 12 Wrz 2012, 15:49

Głowa Jana Chrzciciela jest starym historycznym herbem Koszalina. Ten fragment Summy Tomasza z Akwinu dotyczy męczeństwa Jana Chrzciciela:

Moje zdanie w tej materii jest następujące.. Męczennicy są świadkami, ponieważ przez swoje cierpienia fizyczne, znoszone aż do śmierci, dali świadectwo prawdzie, nie jakiejkolwiek, lecz prawdzie „wiodącej do pobożności” danej nam przez Chrystusa; stąd też męczennicy Chrystusa uważani są za Jego świadków. Otóż tą prawdą jest prawda wiary, wobec czego prawda wiary jest tą przyczyną, która powoduje każde męczeństwo.

Wszakże w prawdę wiary należy nie tylko. wierzyć w sercu, lecz również należy ją wyrażać zewnętrznie, co dokonywane jest zarówno słowami, którymi ktoś wyznaje swą wiarę, jak również, czynami, którymi człowiek pokazuje, że ma wiarę, stosownie do słów Listu św. Jakuba: „ja tobie pokażę wiarę moją z uczynków”. W związku z. tym powiedziano o niektórych w Liście do Tytusa: „Utrzymują (w słowach), że Boga znają, lecz uczynkami się zapierają”. Dlatego dzieła. wszystkich cnót, jeśli odnoszą się do Boga, są, pewnymi wyznaniami wiary, przez którą staje się nam zrozumiałe, że Bóg dzieł tych od nas żąda. i za nie nas nagradza i, jeśli są takimi, mogą być przyczyną męczeństwa. Stąd to Kościół czci męczeństwo Jana Chrzciciela, który poniósł .śmierć nie za to, że się nie wyparł wiary, lecz za to, że zganił cudzołóstwo.

Tomasz z Akwinu, Summa Theologiae II-II, q.124

Re: JAN CHRZCICIEL - patron Koszalina

Post przez Krzysztof » 04 Gru 2011, 10:31

Bardzo ciekawy tekst o. Krzysztofa Mądela, jezuity, ukazujący w trochę innym świetle postać Jana Chrzciciela na tle jego czasów. Tekst ukazał sie na blogu o. Krzysztofa Mądela na Salon24, 4 grudnia 2011. Wrzucam go tutaj w całości.
===============================================================
Życie z pustyni

Gdyby Jan Chrzciciel urodził się w dwudziestym wieku, najprawdopodobniej uchodziłby za hippisa. Tak jak ruch „dzieci-kwiatów” kumulował w sobie niemal wszystkie nadzieje, napięcia i niepokoje lat sześćdziesiątych, niepokoje pierwszego pokolenia młodzieży wyrosłej w warunkach wolności po okrutnej wojnie, która w każdej chwili mogła się powtórzyć, tak życie Jana, potomka kapłańskiego rodu ze świetlaną przyszłością zamienione w otwartą jej kontestację uosabiało nadzieje, lęki i religijne rozterki tamtego wieku.

Po długim i niespokojnym panowaniu Heroda Wielkiego (40-4 p.n.e.), wielkiego polityka i intryganta, który pod koniec życia stał się wielkim okrutnikiem, w Palestynie nastał czas względnego spokoju. Żydzi nie musieli już bać się egipskich Ptolemeuszy, bo Kleopatra, spoglądająca łakomym okiem na rozciągniętą między morzami Idumeę, bogatą Jaffę i pachnące balsamem Jerycho (znała je z młodych lat), już nie żyła. Ustały także wyniszczające wojny rzymskich triumwiratów, które na obrzeżach imperium, a więc i w Palestynie, prowadziły do krwawych sporów dynastycznych. W samej Jerozolimie także zapanował względny spokój. Herod wymordował za życia tak wielu potomków starych, ambitnych rodów, nie wyłączając przy tym własnej pierwszej żony Mariamme z domu Hasmoneuszy, że po jego śmierci ludzie z nikąd, do których należał Annasz i jego zięć Kajfasz, mogli spokojnie sprawować swoje rządy i oddawać się korupcji, o ile tylko nie naruszali geopolitycznych sojuszy.

Osławiona Pax Romana nie oznaczała zatem prawdziwego pokoju, a jedynie ciszę przed burzą, trwającą wprawdzie dość długo, ale chwiejną i podszytą lękiem. Nawałnica mogła się zerwać w każdej chwili i wszystko zmieść, dlatego ludzie sprytni mniej lub bardziej dyskretnie wykorzystywali każdą okazję, żeby się jak najszybciej wzbogacić. Osobliwa gorączka złota udzielała się nie tylko Rzymianom, zaś Piłat, który za złoto zagrabione w świątynnym przybytku postawił w Jerozolimie akwedukt (przywłaszczając sobie przy okazji tylko część złota), a następnie przez dziesięć lat utrzymał się na stanowisku prefekta Judei, należał do wyjątków i to raczej pozytywnych, bo wśród urzędników cesarskich regułą były krótkie, najwyżej kilkuletnie kadencje. To one miały stanowić najskuteczniejsze lekarstwo na korupcję.

Jan, syn Zachariasza i Elżbiety, szukał tego lekarstwa w zupełnie innym miejscu i nie robił tego wyłącznie dla siebie. Gdyby tak było, przystałby zapewne do esseńczyków, którzy w każdym większym żydowskim mieście zakładali swoje domy, a którzy z autentyczną pogardą spoglądali na materialny świat, nieusuwalnie skażony grzechem, w tym także na kobiety i instytucję małżeństwa, co czyniło ich nie lada dziwakami. Jan mógł także szukać schronienia w Qumran nad Morzem Martwym, gdzie tysiące potomków kapłańskich rodów wybierało życie oderwane od świata jeszcze bardziej niż to esseńskie, wolne jednak od pogardy dla niego, wypełnione pracą, modlitwą i studiowaniem biblijnych tekstów, w tym zwłaszcza proroctw Izajasza.

Jan nie wybrał żadnej z tych dróg. Żył na pustyni niczym hippis zakochany w darach natury i zdystansowany do cywilizacji, współcześni mogli go nawet uznać za trędowatego, skazanego na życie o żebranym chlebie z dala do ludzkich siedzib, jednak już po pierwszym kontakcie przekonywali się, że nie jest ani wyrzutkiem, ani frustratem, lecz autentycznym prorokiem, kochającym ludzi i świat, który na pustyni pojął ich własne życie lepiej niż oni sami, toteż chętnie przystawali, żeby go posłuchać. Patrząc na niego przypominali sobie Adama, pierwszego człowieka umieszczonego przez Boga na pustej ziemi, dzięki któremu całe stworzenie miało się udać. Jan wyglądał tak, jakby dopiero co wyszedł spod ręki Boga i dokładnie znał Jego plany. Słuchając go, zapominali o burzy, której bali się od dziecka i która siłą tego lęku zamieniała ich w rozkapryszone dzieci. Słuchając Jana coraz śmielej zaczynali myśleć o początku własnego, lepszego życia, którego nie chcieli przegapić i za który sami chcieli być odpowiedzialni przed Bogiem i przed każdym człowiekiem.

-------------------------------------------------

Ewangelia na drugą niedzielę Adwentu, Mk 1, 1-8
Jan Chrzciciel przygotowuje drogę Panu

Początek Ewangelii o Jezusie Chrystusie, Synu Bożym. Jak jest napisane u proroka Izajasza: „Oto Ja posyłam wysłańca mego przed Tobą; on przygotuje drogę Twoją. Głos wołającego na pustyni: «Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego»”.
Wystąpił Jan Chrzciciel na pustyni i głosił chrzest nawrócenia na odpuszczenie grzechów. Ciągnęła do niego cała judzka kraina oraz wszyscy mieszkańcy Jerozolimy i przyjmowali od niego chrzest w rzece Jordan, wyznając przy tym swoje grzechy. Jan nosił odzienie z sierści wielbłądziej i pas skórzany około bioder, a żywił się szarańczą i miodem leśnym. I tak głosił: „Idzie za mną mocniejszy ode mnie, a ja nie jestem godzien, aby się schylić i rozwiązać rzemyk u Jego sandałów. Ja chrzciłem was wodą, On zaś chrzcić was będzie Duchem Świętym”.

Re: Jan Chrzciciel - patron Koszalina

Post przez jadzik » 14 Sty 2010, 21:09

Jeśli przyjmiemy, że pięć najwazniejszych miast księstwa kamieńskiego to: Kamień, Koszalin, Kołobrzeg, Karlino, Bobolice, to wszystkie one miały w herbie albo Jana Chrziciela albo insygnia biskupie (pontyfikalia).

Trzy miasta z Janem Chrzcicielem. W dwóch przypadkach jest to sam Jan Chrzciciel, a tylko w przypadku Koszalina głowa Jana Chrzciciela. Warto zauważyc, że przed wojną Bobolice miały inny herb niz obecnie, przedstawiający Jana Chrzciciela z Barankiem Bozym, który w symbolice chrześcijańskiej jest przedstawieniem Jana Chrzciciela. Dziś w herbie Bobolic pozostał sam Baranek Boży.

Image ... Image ... Image

Od lewej: Kamień, Bobolice, Koszalin.

Dwa miasta mają w herbach insygnia biskupie, które w obu przypadkach stanowi je mitra i dwa pastorały.

Image ... Image

Od lewej: Kołobrzeg, Karlino.

Źródło: herby wykonane przez Otto Huppa (patrz hasło Otto Hupp w dziale Koszalinianie).

Re: Jan Chrzciciel - patron Koszalina

Post przez Cris » 30 Gru 2009, 01:23

Wyczytałem, że wszystkie miasta w państwie biskupów kamieńskich miały w herbie albo postać Jana Chrzciciela albo jego atrybuty - Kołobrzeg, Koszalin, Kamień, Bobolice. Ciekawe jednak, ze w Koszalinie nigdy nie było kościoła ani nawet kaplicy pod wezwaniem Jana Chrzciciela. Jakieś formy kultu musiały istnieć, trzeba poczytać Wendlanda. Jak coś znajdę, zapodam.

Re: Jan Chrzciciel - patron Koszalina

Post przez kaktus_kolczasty » 28 Gru 2009, 11:11

Krzysztof napisał(a):Za patrona miasta przyjęły Jana Chrzciciela pobliskie Chojnice, i to całkiem niedawno (2002), a powód był bardziej błahy niż nasz: największy kościół w Chojnicach, zbudowany mniej więcej w tym samym czasie co nasza katedra, nosi jego wezwanie.


Nie tylko Chojnice. Stargard Szczeciński otrzymał w 2003 roku przywilej patronacki prosto z Watykanu, chociaż tradycje są tam bardziej związane z obecnością joannitów, niż z założeniem miasta. Powód bardziej błahy niż w Koszalinie. Poniżej treść przywileju po polsku, oryginał jest oczywiście po łacinie.

------------------------------------------------------

Kongregacja do spraw Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów

DLA ARCHIDIECEZJI SZCZECIŃSKO - KAMIEŃSKIEJ


Duchowieństwo i mieszkańcy miasta Stargardu Szczecińskiego w sposób szczególny i wytrwały oddawali cześć i czczą nadal świętego Jana Chrzciciela, Świadka prawdy i sprawiedliwości, który ukazał obecnego i przychodzącego Zbawiciela świata.

Dlatego Jego Ekscelencja Arcybiskup - Metropolita Szczecińsko - Kamieński Zygmunt Kamiński, przyjął i zaaprobował wspólne pragnienie wiernych i władz świeckich, by obrać św. Jana Chrzciciela na szczególnego Orędownika przed Bogiem dla miasta Stargardu Szczecińskiego. Pismem z dnia 15 maja 2003 roku, Ksiądz Arcybiskup zwrócił się z prośbą o zatwierdzenie Jego decyzji w tej sprawie, zgodnie z obowiązującymi normami o ustanowieniu patronów, zawartymi w instrukcji "O zatwierdzaniu kalendarzy partykularnych i własnych formularzy mszalnych" nr 30.

Kongregacja do spraw Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, na mocy prawa udzielonego jej przez Jego Świątobliwość Jana Pawła II, po rozważeniu przedstawionych argumentów, stwierdza ich zgodność z wymogami prawa i dlatego przychyla się do prośby i zatwierdza

ŚWIĘTEGO JANA CHRZCICIELA
ORĘDOWNIKIEM PRZED BOGIEM
DLA MIASTA STARGARDU SZCZECIŃSKIEGO


łącznie z przysługującymi temu prawnymi i liturgicznymi przywilejami. Nie stwierdza też żadnych przeszkód w tym zakresie.

Dano w siedzibie Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów dnia 5 czerwca 2003 roku.

Franciszek kard. Arinze
Prefekt Kongregacji
Arcybiskup Franciszek Pius Tamburrino
Sekretarz Kongregacji


----------------------------------------------

Źródło: Oficjalna strona internetowa Stargardu Szczecińskiego (w ww.stargard.pl)

Re: Jan Chrzciciel - patron Koszalina

Post przez Krzysztof » 10 Gru 2009, 20:48

Donpierdo dokonał przeglądu herbów miast polskich poszukując motywu głowy Jana Chrzciciela. Co prawda nie powielamy postów z innych wątków, ale w tym przypadku dla przejrzystości zrobię wyjątek i wstawiam 15 herbów polskich z Janem Chrzcicielem. Myślę, że ta prezentacja ostatecznie obali niedorzeczny argument, że Koszalin po powrocie do historycznego herbu będzie miał zupełnie wyjątkowy, "makabryczny" herb.

Image ... Image ... Image ... Image ... Image ... Image

Od lewej: Wrocław, Brzozów, Cegłów, Dobczyce, Głowno, Kiszkowo.

Image ... Image ... Image ... Image ... Image ... Image

Od lewej: Łasin, Mysłowice, Pisz, Proszowice, Radziejów, Skalbmierz.

Image ... Image ... Image ...

Od lewej: Skarszewy, Wiązów, Zduny.

Donpierdo przejrzy jeszcze Europe i świat, więc może jeszcze sie czegoś ciekawego dowiemy. Dzieki.

Re: Jan Chrzciciel - patron Koszalina

Post przez Basia » 06 Gru 2009, 00:02

Wszyscy wielcy artyści wznosili się na wyżyny kunsztu, żeby przedstawić niezwykle bogatą w treść i nasyconą symboliką postać Jana Chrzciciela. Jednym z najbardziej zaskakujących przedstawień jest obraz Leonarda da Vinci. Postać z tego obrazu stanowi zaprzeczenie tych wszystkich cech, które w powszechnej świadomości kojarzą się z Janem.

Image

Namalowany w latach 1513-16 obraz "Jan Chrzciciel", nie przedstawia człowieka podobnego do jaskiniowca, zarośniętego i odzianego w surowe skóry, ale delikatnego młodzieńca. Nie dostrzegamy tutaj radykalizmu i bezkompromisowości Jana, ale łagodność i spokój. Te wszystkie cechy uzyskał artysta dzięki zastosowaniu techniki "sfumato", tj. zamglenia tworzącego miękkie efekty kolorystyczne, a także dzięki mistrzowskiemu operowaniu światłem i cieniem. Pytania cisną się na usta: gdzie się podział ten asceta, utożsamiany często z religijnym radykalizmem? co się stało z tym prorokiem, bezkompromisowym głosicielem prawdy i surowych zasad moralnych?

Jan Chrzciciel z obrazu trzyma laskę zakończoną krzyżem, symbolem męki Chrystusa, ale ubrany jest w skórę pantery, która jest atrybutem Bachusa. Czyni wymowny gest, wskazując palcem w Niebo, a jednocześnie jego dziewczęca twarz i tajemniczy uśmiech, zawierają w sobie pierwiastek erotyczny. Dziwny synkretyzm, polegający na wymieszaniu dwóch nurtów w sztuce, dwóch tradycji filozoficznych i dwóch systemów etycznych - chrześcijaństwa i antyku.

Co chciał nam przekazać artysta? Prawdopodobnie nigdy nie rozwikłamy tej zagadki. Jan Chrzciciel z obrazu da Vinci, jest bardzo tajemniczy. Tak, jak tajemniczy jest słynny uśmiech z innego obrazu Mistrza - Mony Lizy.

Re: Jan Chrzciciel - patron Koszalina

Post przez Flavi » 30 Lis 2009, 01:16

Czy Koszalin powinien mieć swego Patrona? Nie powinien, bo... już go ma. Jan Chrzciciel jest patronem miasta od roku 1266, czyli roku sporządzenia aktu lokacyjnego, chociaż nie można wykluczyć, że mógł być już nim wcześniej. Z tego co wyczytałem, pierwsza pieczęć Koszalina pochodzi z roku ok. 1280, a więc kilkanaście lat po założeniu miasta. Przedstawia ona biskupa w bramie, ale w Kamieniu w tym czasie trwała już budowa katedry pod wezwaniem Jana Chrzciciela, patron narzucał się więc niejako sam całemu dominium biskupów kamieńskich. Później Jan Chrzciciel występuje na pieczęciach, aż wreszcie na herbach miejskich, nie licząc zmian z 1938 i 1959 roku, tych nie powinno się brać poważnie pod uwagę.

Pytanie, czy powinno to być potwierdzone uroczystym aktem Rady Miejskiej? Moim zdaniem powinno, ale wiemy wszyscy, ze ta Rada tego nie zrobi, następna prawdopodobnie też. Był w Polsce czas sprzyjający tego typu zmianom i wiele miast to wykorzystało, Koszalin nie wykorzystał i wątpię, czy będzie jeszcze miał okazję. Nie zmienia to jednak faktu, że Jan Chrzciciel jest Patronem Koszalina, i że ci, którzy cenią takie tradycje (moim zdaniem, wszyscy, którym zależy na Koszalinie, bez względu na to, czy są wierzący, czy nie), mogą traktować Jana jako Patrona Miasta.

Góra

cron