Posted by
W czwartek 14 stycznia Urząd Marszałkowski w Szczecinie rozpocznie przyjmowanie wniosków na dofinansowanie budowy ścieżek rowerowych z Regionalnego Programu Operacyjnego, czyli mówiąc inaczej, ze środków Unii Europejskiej. Samorządy mogą składać wnioski do 1 marca br. Maksymalny poziom dofinansowania wynosi do 75 procent całkowitych wydatków (z wyjątkiem gmin znajdujących się w trudniejszej sytuacji, gdzie dofinansowanie może sięgać 85 proc.).
Do podziału jest 33,8 mln zł, które rozdzielono na dwie pule: 12,5 mln dla samorządów wchodzących w skład Szczecińskiego Obszaru Metropolitarnego (Szczecin, Stargard, Goleniów, Gryfino, Stare Czarnowo, Police, Kołbaskowo, Dobra, Nowe Warpno i Kobylanka) oraz 21,3 mln dla pozostałych samorządów województwa zachodniopomorskiego. Złożone wnioski wezmą udział w konkursie, który zostanie rozstrzygnięty prawdopodobnie w trzecim kwartale 2010 roku. Głównym celem całego programu jest – jak zapisano w wytycznych – “rozwój ścieżek rowerowych jako czynnika podnoszącego atrakcyjność turystyczną regionu”. Położenie nacisku na ten czynnik, poważnie zwiększa szanse Koszalina na uzyskanie specjalnych funduszy. Trudno znaleźć drugie miasto w regionie, które dokonało tak gwałtownej reorientacji na turystkę, na tak wielką skalę. Przyłączenie Jamna i Łabusza oraz uzyskanie dostępu do jeziora Jamno i Bałtyku, czyni z Koszalina miasto turystyczne, które jednak musi rozpocząć budowanie całej infrastruktury turystycznej niemal od zera.
Decyzje podjęte przez władze w 2009 roku świadczą o tym, że Koszalin przygotował się do generalnej bitwy o te pieniądze. We wrześniu koszalińscy radni uchwalili „Studium rozwoju ruchu rowerowego w Koszalinie”, które opracowała firma “Pracownia Edukacji Marcin Hyła” z Krakowa. W grudniu powołany został “zespół zadaniowy ds. rozwoju ruchu rowerowego”, któremu przewodniczą Bożena Bajdalska-Kurlanda, dyrektor wydziału komunalnego ratusza oraz Andrzej Zubrzycki, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich. W składzie zespołu znaleźli się dyrektorzy kilku innych wydziałów ratusza, komendant Straży Miejskiej, zaproszeni radni (m.in. Stefan Romecki), przedstawiciel Komendy Miejskiej Policji oraz inne osoby. Wśród siedmiu zadań przyjętych przez Zespół, uwagę zwraca punkt dotyczący pozyskiwana środków na budowę ścieżek oraz wysuwania inicjatyw zmierzających do poprawy warunków uprawiania turystyki. Efekty starań i wysiłków tego gremium poznamy dopiero w trzecim kwartale bieżącego roku, ale już dziś można powiedzieć, że w ich rękach znalazła się przyszłość jednego z najważniejszych czynników, które decydować będą o turystycznym charakterze miasta. (kw)
Dyskusja o ścieżkach rowerowych na forum koszalin7.pl
Jak nie zobaczę, to nie uwierzę. Dokumentów i obietnic na temat ścieżek rowerowych w Koszalinie Ci dostatek, tylko że (prawie) nic z nich nie wynika. Braki infrastrukturalne uzupełnia się malowaniem poziomych znaków na dziurawym chodniku, że od teraz to “ciąg pieszo-rowerowy” – wydatku ledwie parę złotych, a w statystyce propagandowy profit. Brakuje porządnych ścieżek przez Chełmską, do Jamna, czy pociągnięcia do zajezdni na Szczecińskiej (stamtąd Biesiekierz ma asfalcik pieszo-rowerowy aż do dawnej Odysei). Do tego krawężniki, konieczność przeprowadzania rowerów przez niektóre skrzyżowania, słaba widoczność (nie ma to jak z prostopadłej wyjedzie Ci przed nos samochód, a ty hamuj). Oczywiście zmienia się na plus, ale powoli i za mało. Problemem jest też edukacja – z jednej strony ludzie wchodzą pod koła, z drugiej kierowcy samochodów mają rowerzystów za poduczestników ruchu. Mamy jeszcze dużo do zrobienia.
Częściej niż Romeckiego na rowerze widzę Fabiańczyka na rowerze
Szczecin wydymał nas z drogami ekspresowymi to i będzie próbował nas wydymac nas z drogami rowerowymi.