<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Trzy tradycje. Obrona żeromszczyzny	</title>
	<atom:link href="https://koszalin7.pl/trzy-tradycje-obrona-eromszczyzny/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://koszalin7.pl/trzy-tradycje-obrona-eromszczyzny/</link>
	<description>Koszalin niezależny</description>
	<lastBuildDate>Wed, 05 May 2021 08:35:21 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.2</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Lobo3		</title>
		<link>https://koszalin7.pl/trzy-tradycje-obrona-eromszczyzny/#comment-454</link>

		<dc:creator><![CDATA[Lobo3]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 Apr 2011 22:51:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://koszalin7.pl/index.php/2011/04/03/trzy-tradycje-obrona-eromszczyzny/#comment-454</guid>

					<description><![CDATA[Żeromski realistą? Z wizją szklanych domów? Toz to romantyk w czystej postaci. Sienkiewicz romantykiem? Z jego sympatiami do endecji, czyli realizmu narodowego i politycznego? (realpolitik Dmowskiego). Gombrowicz antyromantykiem? Z jego psychologizmem, który według krytyków jest treścią romantyzmu? To wszystko wymyka się ocenom i klasyfikacjom. Wszyscy trzej byli przede wszystkim szlachcicami, ludźmi świata, który sie wówczas kończył, Żeromski z rodziny wydziedziczonej przez carat za udzial w powstaniu styczniowym, Gombrowicz uciekal przed klęską, którą przeczuł. Byli inteligentami, ponieważ byli szlachcicami, ludźmi szlaechetnego ducha i umysłu. Przekuli etos szlachecki, a więc rycerski, w etos inteligencji. To była kontynuacja tamtej tradycji. A dziś kto? Chłopek z jego ideologią &quot;odkuc się&quot;? Zostanie politykiem, rektorem uczelni, księdzem, prezydentem kraju, a jego jedno marzenie - nachapać się, ile się da, gorączkowo, pod siebie, bez żadnego wysiłku, jak najszybciej i jak najmniejszym kosztem, cudzym kosztem. Spójrzcie na te elity i pozbądźcie się marzeń o inteligencji! Inteligenta to oni moga utopić w szambie, w najlepszym razie. Jedyny język jaki rozumieją to język korzyści własnej.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Żeromski realistą? Z wizją szklanych domów? Toz to romantyk w czystej postaci. Sienkiewicz romantykiem? Z jego sympatiami do endecji, czyli realizmu narodowego i politycznego? (realpolitik Dmowskiego). Gombrowicz antyromantykiem? Z jego psychologizmem, który według krytyków jest treścią romantyzmu? To wszystko wymyka się ocenom i klasyfikacjom. Wszyscy trzej byli przede wszystkim szlachcicami, ludźmi świata, który sie wówczas kończył, Żeromski z rodziny wydziedziczonej przez carat za udzial w powstaniu styczniowym, Gombrowicz uciekal przed klęską, którą przeczuł. Byli inteligentami, ponieważ byli szlachcicami, ludźmi szlaechetnego ducha i umysłu. Przekuli etos szlachecki, a więc rycerski, w etos inteligencji. To była kontynuacja tamtej tradycji. A dziś kto? Chłopek z jego ideologią &#8222;odkuc się&#8221;? Zostanie politykiem, rektorem uczelni, księdzem, prezydentem kraju, a jego jedno marzenie &#8211; nachapać się, ile się da, gorączkowo, pod siebie, bez żadnego wysiłku, jak najszybciej i jak najmniejszym kosztem, cudzym kosztem. Spójrzcie na te elity i pozbądźcie się marzeń o inteligencji! Inteligenta to oni moga utopić w szambie, w najlepszym razie. Jedyny język jaki rozumieją to język korzyści własnej.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: jadzik		</title>
		<link>https://koszalin7.pl/trzy-tradycje-obrona-eromszczyzny/#comment-450</link>

		<dc:creator><![CDATA[jadzik]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 04 Apr 2011 19:29:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://koszalin7.pl/index.php/2011/04/03/trzy-tradycje-obrona-eromszczyzny/#comment-450</guid>

					<description><![CDATA[Dobrze że puściliście ten artykuł, przecie Koszalin to stolica postgombrowiczowskiego epigoństwa, stąd przecież pochodzi Pierwszy Pajac III Rzeczypospolitej Kuba (dlaczego nie Jakub?? takie ładne starozakonne imię) Wojewódzki (chyba XX-wieczny &quot;szlachcic&quot;). Teatr przyciąga epigonów, którzy tutaj mogą eksperymentować, szokować, epatować, oslupiać i ogłupiać. Przykład &quot;Wodzirej&quot; czyli skrzyżowanie &quot;Ferdydurke&quot; z &quot;Królem UBU&quot;, &quot;Wodzirejem&quot;, &quot;Rewizorem&quot; i &quot;Weselem&quot;. No i słynny festiwal &quot;Młodzi i film&quot; z milionowym budżetem, czyli 5-minutowy &quot;obrazami&quot; umysłowej sraczki na ekranie w wykonaniu najaranego małolata, ktoremu przypadkowo wpadła w ręce kamera. Festiwal, który zaspokaja ambicje (głównie finansowe) tutejszej &quot;bohemy&quot; oraz innych &quot;filmoznawców&quot;, uprawiających ową &quot;kulturę&quot; na koszt społeczeństwa, gdyby jednak społeczeństwo raz się zbuntowało i nie dało, to &quot;kultura&quot; nabyta skończy się jeszcze szybciej niż się zaczęła.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dobrze że puściliście ten artykuł, przecie Koszalin to stolica postgombrowiczowskiego epigoństwa, stąd przecież pochodzi Pierwszy Pajac III Rzeczypospolitej Kuba (dlaczego nie Jakub?? takie ładne starozakonne imię) Wojewódzki (chyba XX-wieczny &#8222;szlachcic&#8221;). Teatr przyciąga epigonów, którzy tutaj mogą eksperymentować, szokować, epatować, oslupiać i ogłupiać. Przykład &#8222;Wodzirej&#8221; czyli skrzyżowanie &#8222;Ferdydurke&#8221; z &#8222;Królem UBU&#8221;, &#8222;Wodzirejem&#8221;, &#8222;Rewizorem&#8221; i &#8222;Weselem&#8221;. No i słynny festiwal &#8222;Młodzi i film&#8221; z milionowym budżetem, czyli 5-minutowy &#8222;obrazami&#8221; umysłowej sraczki na ekranie w wykonaniu najaranego małolata, ktoremu przypadkowo wpadła w ręce kamera. Festiwal, który zaspokaja ambicje (głównie finansowe) tutejszej &#8222;bohemy&#8221; oraz innych &#8222;filmoznawców&#8221;, uprawiających ową &#8222;kulturę&#8221; na koszt społeczeństwa, gdyby jednak społeczeństwo raz się zbuntowało i nie dało, to &#8222;kultura&#8221; nabyta skończy się jeszcze szybciej niż się zaczęła.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Flavi		</title>
		<link>https://koszalin7.pl/trzy-tradycje-obrona-eromszczyzny/#comment-448</link>

		<dc:creator><![CDATA[Flavi]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 03 Apr 2011 12:24:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://koszalin7.pl/index.php/2011/04/03/trzy-tradycje-obrona-eromszczyzny/#comment-448</guid>

					<description><![CDATA[Podobny w tonie tekst powstał na koszalin7:&lt;br /&gt;[url=http://koszalin7.pl/index.php?option=com_content&amp;view=article&amp;id=106:ludzie-bezdomni&amp;catid=53:publicystyka&amp;Itemid=116][b]Ludzie bezdomni[/b][/url]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wierzę w powrót do literatury Żeromskiego, ale sam postulat powrotu do ideowej żeromszczyzny jest bardzo trafiony. Przed ratuszem w Koszalinie stoi pomnik &quot;Byliśmy - Jesteśmy - Bedziemy&quot; który w powszechnym odbiorze funkcjonuje jako symbol tamtego niesłusznego ustroju. O tym, że nazwa jest cytatem z &quot;Wiatru od morza&quot; Żeromskiego nie pamięta już chyba nikt. A tej idei państwowej, tego spoiwa, słowiańskiego Pomorza ciążącego ku Polsce, bardzo dziś potrzeba. W tej chwili na Pomorzy odkurza się i odbudowuje niemieckie pomniki, a tutejsze &quot;elyty&quot; i &quot;świat kultury&quot; są bardziej owładnięte sentymentalizmem niemiecko-pruskim niż nie jeden przedwojenny mieszkaniec Koszalina.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Podobny w tonie tekst powstał na koszalin7:<br />[url=http://koszalin7.pl/index.php?option=com_content&#038;view=article&#038;id=106:ludzie-bezdomni&#038;catid=53:publicystyka&#038;Itemid=116][b]Ludzie bezdomni[/b][/url]</p>
<p>Nie wierzę w powrót do literatury Żeromskiego, ale sam postulat powrotu do ideowej żeromszczyzny jest bardzo trafiony. Przed ratuszem w Koszalinie stoi pomnik &#8222;Byliśmy &#8211; Jesteśmy &#8211; Bedziemy&#8221; który w powszechnym odbiorze funkcjonuje jako symbol tamtego niesłusznego ustroju. O tym, że nazwa jest cytatem z &#8222;Wiatru od morza&#8221; Żeromskiego nie pamięta już chyba nikt. A tej idei państwowej, tego spoiwa, słowiańskiego Pomorza ciążącego ku Polsce, bardzo dziś potrzeba. W tej chwili na Pomorzy odkurza się i odbudowuje niemieckie pomniki, a tutejsze &#8222;elyty&#8221; i &#8222;świat kultury&#8221; są bardziej owładnięte sentymentalizmem niemiecko-pruskim niż nie jeden przedwojenny mieszkaniec Koszalina.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Andrzej Hozler		</title>
		<link>https://koszalin7.pl/trzy-tradycje-obrona-eromszczyzny/#comment-447</link>

		<dc:creator><![CDATA[Andrzej Hozler]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 03 Apr 2011 11:33:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://koszalin7.pl/index.php/2011/04/03/trzy-tradycje-obrona-eromszczyzny/#comment-447</guid>

					<description><![CDATA[Jeśli autor nas nie kokietuje (pisze o sobie, ze jest &quot;poszukującym&quot; studentem), to napisał zdumiewająco dojrzały tekst. Największym problemem Polski jest dziś brak społeczeństwa obywatelskiego, zdolnego do wyłonienia naturalnych elit, oraz zawłaszczenie całej przestrzeni publicznej przez polityków, którzy odebrali Polakom prawa wyborcze (nie posiadamy biernego prawa wyborczego, chociaż teoretycznie gwarantuje je nam konstytucja). Ludzie czują, że nic od nich nie zależy, że nie mają na nic wpływu, że są traktowani przedmiotowo, a nie podmiotowo. Bez zmiany prawa wyborczego i wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych, będziemy dalej żyć w świecie teatru politycznego z politykami zwalczającymi każdy przejaw aktywności obywatelskiej, jako zagrażający ich politycznym interesom. Politycy w Polsce (nie piszę: polscy politycy, tylko politycy w Polsce) traktują społeczeństwo jako polityczną konkurencję, ludność tubylczą, teren do eksploatacji politycznej i finansowej. Dotyczy to wszystkich ośrodków władzy w Polsce, również pozapolitycznych (przynajmniej teoretycznie). Za komuny w Polsce był jeszcze Kościół, dziś nie ma żadnego ośrodka ogniskującego społeczne oczekiwania Polaków.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli autor nas nie kokietuje (pisze o sobie, ze jest &#8222;poszukującym&#8221; studentem), to napisał zdumiewająco dojrzały tekst. Największym problemem Polski jest dziś brak społeczeństwa obywatelskiego, zdolnego do wyłonienia naturalnych elit, oraz zawłaszczenie całej przestrzeni publicznej przez polityków, którzy odebrali Polakom prawa wyborcze (nie posiadamy biernego prawa wyborczego, chociaż teoretycznie gwarantuje je nam konstytucja). Ludzie czują, że nic od nich nie zależy, że nie mają na nic wpływu, że są traktowani przedmiotowo, a nie podmiotowo. Bez zmiany prawa wyborczego i wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych, będziemy dalej żyć w świecie teatru politycznego z politykami zwalczającymi każdy przejaw aktywności obywatelskiej, jako zagrażający ich politycznym interesom. Politycy w Polsce (nie piszę: polscy politycy, tylko politycy w Polsce) traktują społeczeństwo jako polityczną konkurencję, ludność tubylczą, teren do eksploatacji politycznej i finansowej. Dotyczy to wszystkich ośrodków władzy w Polsce, również pozapolitycznych (przynajmniej teoretycznie). Za komuny w Polsce był jeszcze Kościół, dziś nie ma żadnego ośrodka ogniskującego społeczne oczekiwania Polaków.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
