Walka o Pomorze

Nie ma chyba nic odkrywczego w stwierdzeniu, ze historia Pomorza – regionu, w którym żyjemy od kilku pokoleń – jest nam niemal nieznana. Panuje przekonanie, zwłaszcza wśród młodego pokolenia, że są to ziemie poniemieckie, które Polacy zasiedlili dopiero po 1945 roku. Stan nieświadomości pogłębia dramatyczny brak popularnych opracowań historycznych. “Historia Pomorza” – wielotomowe dzieło ukazujące się w Poznaniu od lat kilkudziesięciu pod redakcją prof. Gerarda Labudy, ze względu na obszerny i naukowy charakter, nie może wypełnić tej dotkliwej luki. To symptomatyczne, że 65 lat po przyłączeniu Pomorza Zachodniego do Polski nie doczekaliśmy się ani jednej ciekawie napisanej, popularnej, “opowiedzianej” historii tej ziemi.

Z konieczności więc musimy sięgnąć do starszych opracowań, autorstwa znakomitych polskich naukowców przedwojennych, którzy byli nie tylko wybitnymi znawcami przedmiotu, ale i świetnymi popularyzatorami historii, posługującymi się piękną polszczyzną. Wyznawano wówczas zasadą, że sama wiedza, bez udostępnienia jej w przystępnej formie szerszej publiczności, co więcej – bez przychylnego przyjęcia przez czytelników, nie jest warta funta kłaków. Warto o tym pamiętać w dobie masowo pisanych doktoratów o wartości makulatury na uczelniach pozbawionych dziś elementarnej kultury umysłowej. Odkrycia i ustalenia naukowe muszą być szeroko spopularyzowane, podane w przystępnej formie szerszej publiczności, i dopiero wówczas praca naukowa jest pożyteczną dla społeczeństwa, które przecież finansuje badania naukowe. W innym przypadku jest tylko sztuką uprawianą dla samej sztuki.

Dzięki uprzejmości Tadeusza Rogowskiego, który otworzył dla potrzeb naszego portalu swoje zbiory, możemy dziś zaprezentować jedną z takich książek. Jest to “Walka o Pomorze” autorstwa prof. Wacława Sobieskiego, historyka z Uniwersytetu Jagiellońskiego, wydana w 1928 roku. Będziemy ją udostępniać stopniowo, w miarę postępu prac związanych z przygotowaniem do prezentacji. Jest to ciekawie napisana historia Pomorza, niezwykle lekka w czytaniu, powstała jednak na solidnej bazie historycznej, ukazująca najwcześniejsze związki Pomorza z Polską i późniejsze skomplikowane dzieje tej krainy. Autor z niezwykłą swadą i logiczną precyzją obala ówczesne mity o “odwiecznej niemieckości” Pomorza, które jak możemy się obecnie przekonać, przetrwały do dziś w umysłach wielu polskich polityków i publicystów. Wiedza historyczna i głęboka erudycja w połączeniu z literackim zacięciem (piękna, nieco archaiczna polszczyzna) daje nam książkę, która jest aktualna mimo upływu 82 lat od jej wydania. (zm)

 

Prof. WACŁAW SOBIESKI – WALKA O POMORZE – czytaj książkę

Prof. WACŁAW SOBIESKI – WALKA O POMORZE – czytaj książkę

 

Prof. Wacław SOBIESKI (1872-1935). Historyk, studiował na Uniwersytecie Jagiellońskim, a od 1908 był jego wykładowcą. Jeden z twórców tzw. nowej krakowskiej szkoły historycznej, członek Polskiej Akademii Umiejętności, autor ok. 100 prac naukowych z historii Polski, szczególnie z XVI–XVII wieku.
Członek tajnej Ligi Narodowej, Związku Młodzieży Polskiej i Stronnictwa Narodowo-Demokratycznego, współpracował z delegacją polską na Kongresie Pokojowym w Wersalu.
W swojej „Historii Polski” prof. Sobieski przypisał decydującą rolę w opracowaniu planu Bitwy Warszawskiej z 1920 gen. Weygandowi i szefowi sztabu gen. Tadeuszowi Rozwadowskiemu oraz uwydatnił walny udział w walkach 5. armii gen. Władysława Sikorskiego. Minister oświaty płk. Jędrzejewicz zniósł wówczas katedrę historii powszechnej UJ, co oznaczało pozbawienie prof. Sobieskiego pracy na Uniwersytecie. Podupadły na zdrowiu prof. Sobieski zmarł dwa dni po podpisaniu ministerialnego rozporzadzenia.
Prace m.in.: Archiwum Jana Zamoyskiego (1904), Trybun ludu szlacheckiego (1905), Polska a hugenoci po nocy św. Bartłomieja (1910), Żółkiewski na Kremlu (1920), Dzieje Polski, tomy 1-3 (1923-1925), Walka o Pomorze (1928)
Oprac. na podstawie Wikipedii polskiej

One thought on “Walka o Pomorze

  • 4 czerwca 2010 o 08:37
    Permalink

    Piszecie ze od lat niema materialow o tej ziemi,pisza nie ktorzy tu ale wiecej o przypodobaniu sie niemcom aby byc moze miec z tego korzysci,ja tak to odczuwam.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.