<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Polityka &#8211; Koszalin7.pl</title>
	<atom:link href="https://koszalin7.pl/category/obywatel/polityka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://koszalin7.pl</link>
	<description>Koszalin niezależny</description>
	<lastBuildDate>Wed, 09 Dec 2020 11:37:16 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.1</generator>
	<item>
		<title>Companero Fidel Castro? Presente!</title>
		<link>https://koszalin7.pl/companero-fidel-castro-presente/</link>
					<comments>https://koszalin7.pl/companero-fidel-castro-presente/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin9514]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Dec 2016 14:56:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://koszalin7.pl/index.php/2016/12/01/companero-fidel-castro-presente/</guid>

					<description><![CDATA[Zmarł Fidel Castro, kubański dyktator, rewolucjonista i komunista. Fidel – wspólnie z bratem Raulem oraz argentyńskim rewolucjonistą – Che Guevarą]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span id="more-2168"></span></p>
<p>Zmarł Fidel Castro, kubański dyktator, rewolucjonista i komunista. Fidel – wspólnie z bratem Raulem oraz argentyńskim rewolucjonistą – Che Guevarą – stał na czele rewolucji, która w 1959 r. obaliła proamerykańskiego dyktatora Batistę. Przeprowadził wszystkie klasyczne reformy komunizmu przede wszystkim znacjonalizował całą własność firm zagranicznych – głównie – amerykańskich.</p>
<p>Od rewolucji 1959 r. aż do 2008 – kiedy oddał władzę bratu Raulowi, Fidel rządził jako dyktator Kubą. Zmarł w ubiegły piątek pozostawiając po sobie skomplikowaną pamięć. Dla wielu był uosobieniem wiecznego romantyka, rewolucjonisty, który pokonał amerykański imperializm i wyzwolił swój naród.</p>
<p>Dla innych bezdusznym tyranem. Kuba pod jego rządami, to bowiem kraj gdzie za krytykę władz trafia się do więzienia, gdzie więźniowie polityczni byli brutalnie torturowani i zabijani. Raul Castro i Che Guevara osobiście zabijali politycznych przeciwników. Fidel i jego otoczenie – walcząc o wolność – stworzyli więc nowy porządek, w którym o żadnej wolności politycznej mowy być nie mogło.</p>
<p>Natomiast kapłani rewolucji – w tym sam Fidel cieszyli się pełną wolnością, nawet można by powiedzieć – pełną swobodą. Fidel prowadził bujne życie erotyczne i pozostawił po sobie – jak podaje prasa bulwarowa – 11 dzieci, w większości nieślubnych. Jak pisze dziennikarka Ann Luise Bardach – W 1956 roku w ciąży z Castro były trzy kobiety. Fidel roztaczał wokół siebie nimb rewolucjonisty, romantyka kobiety lgnęły do niego, a on tę sytuację wykorzystywał.</p>
<p>Rewolucjoniści zawsze mieli luźny stosunek do kobiet, a już monogamię jako wymysł burżuazyjny odrzucali całkowicie. Nasz Piłsudski – w czasach, kiedy jeszcze rzucał bomby w PPS też nie był lepszy. Potem – kiedy &#8222;wysiadł z czerwonego tramwaju&#8221; nieco się ustatkował.</p>
<p>Jednocześnie córka Fidela – Alina Fernandez Revuelta – wspomina go jako człowieka zimnego, pozbawionego wręcz ciepła i uczuć. Nie wiadomo jednak czy te relacje nie są napisane pod zamówienie prasy bulwarowej, po to żeby przedstawić dyktatora jako człowieka bez serca. Z drugiej strony trudno utrzymywać ciepłe, osobiste relacje z tuzinem potomstwa, zwłaszcza, kiedy się służy &#8222;permanentnej rewolucji&#8221;.</p>
<p>Lista zarzutów wobec Castro i stworzonego przez niego systemu jest długa, ale trzeba powiedzieć, że nie wszystkie oskarżenia należy traktować bezkrytycznie. Bez wątpienia potworna była (i nadal jest) polityka wewnętrzna, więzienie ludzi o odmiennych poglądach, tortury itd.</p>
<p>Ale krytycy reżimu kubańskiego zarzucają Castro, że wepchnął swój kraj w krańcową biedę. Rzeczywiście na Kubie nie widać na ulicach nowiutkich mercedesów, nie ma kolorowych reklam, nie ma McDonaldsów. Ale czy te zewnętrzne oznaki kapitalizmu stanowią o bogactwie narodu?</p>
<p>Zaskakujące jest spojrzenie na statystyki. Okazuje się bowiem, że Produkt Krajowy Brutto (PKB) na głowę mieszkańca w komunistycznej, rzekomo biednej Kubie osiąga na głowę Kubańczyka 10.200 dolarów rocznie. Tymczasem kapitalistyczna, leżąca obok Dominikana ma tylko 9.600 USD. Nawet Ekwador posiadający ropę naftową ma tylko 8.800 dolarów na głowę.</p>
<p>A pamiętać trzeba, że Kuba do ub. roku objęta była amerykańskim embargiem handlowym, co poważnie hamowało jej gospodarkę. Dane gospodarcze są ciekawe i dla tzw. &#8222;liberałów&#8221; bardzo niewygodne. Okazuje się bowiem, że ekipa Castro popełniając różne paskudne rzeczy, jakoś jednak dbała o dobro swojego narodu. A także i to, że nie do końca jest prawdą, że model całkowitej wolności gospodarczej &#8211; rozumianej jako likwidacja roli państwa w gospodarce &#8211; zawsze i wszędzie się sprawdza. Gdyby tak było Dominikana w PKB biłaby dzisiaj Kubę na głowę. A jest odwrotnie.</p>
<p>I tak oto Fidel Castro odchodząc zostawia po sobie nie tylko listę ofiar &#8211; ale jednak jakieś osiągnięcia, które pozwolą Kubańczykom zachować jednak jego legendę.</p>
<p>Na tym świecie – jak się okazuje i jak pisał poeta – &#8222;nic się nie kończy prostym tak lub nie&#8221;.</p>
<p><b>Janusz Sanocki</b></p>
<p class="note"><b>Janusz SANOCKI</b> (ur. 1954) &#8211; dziennikarz, polityk, działacz opozycji antykomunistycznej w PRL, samorządowiec, były burmistrz Nysy, uczestnik Ruchu Obywatelskiego Jednomandatowe Okręgi Wyborcze (autor książki &#8222;WoJOWnicy&#8221;, 2005), poseł na Sejm VIII kadencji (<a href="http://www.januszsanocki.com/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Strona internetowa Janusza Sanockiego</a>).</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://koszalin7.pl/companero-fidel-castro-presente/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nadciąga wiatr z Pomorza?</title>
		<link>https://koszalin7.pl/nadciga-wiatr-z-pomorza/</link>
					<comments>https://koszalin7.pl/nadciga-wiatr-z-pomorza/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin9514]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Oct 2016 16:45:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://koszalin7.pl/index.php/2016/10/12/nadciga-wiatr-z-pomorza/</guid>

					<description><![CDATA[Rozmowa ze Stefanem Oleszczukiem, znanym nie tylko w Polsce burmistrzem Kamienia Pomorskiego, starostą kamieńskim i liderem ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wolni Obywatele]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="caption alignleft size-full wp-image-2145" src="https://koszalin7.pl/wp-content/uploads/2016/10/oleszczuk_stefan.jpg" border="0" alt="S.Oleszczuk" title="S.Oleszczuk" align="left" width="900" height="638" srcset="https://koszalin7.pl/wp-content/uploads/2016/10/oleszczuk_stefan.jpg 900w, https://koszalin7.pl/wp-content/uploads/2016/10/oleszczuk_stefan-300x213.jpg 300w, https://koszalin7.pl/wp-content/uploads/2016/10/oleszczuk_stefan-768x544.jpg 768w" sizes="(max-width: 900px) 100vw, 900px" /><i>Rozmowa ze Stefanem Oleszczukiem, znanym nie tylko w Polsce burmistrzem Kamienia Pomorskiego, starostą kamieńskim i liderem ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wolni Obywatele</i></p>
<p> <span id="more-2146"></span>   </p>
<p><i><b>Panie Stefanie, możemy porozmawiać szczerze i bez konwenansów?</b></i></p>
<p>Spróbujmy&#8230;</p>
<p><i><b>Czytałem statut stowarzyszenia Wolni Obywatele, wiele tam zbieżności z <a href="https://koszalin7.pl/obywatel/cywilizacja-aciska/731-deklaracja-portlandzka.html" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Deklaracją Portlandzką</a>.</b></i></p>
<p>Tak. W zasadzie nasze środowisko to dzieci tej Deklaracji, a co ciekawe w internecie Deklaracja wybija się najpierw na portalu <a href="https://koszalin7.pl/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">koszalin7.pl</a>. Powszechnie została zapomniana, ale cieszy mnie, że aktualnie ta Deklaracja krąży w polskim internecie.</p>
<p><i><b>Jako młody człowiek był pan w Solidarności, ukrywał się przed SB, o taką Polskę pan walczył?</b></i></p>
<p>Nie walczyłem, tylko stanąłem po dobre stronie. Do dzisiaj mam sentyment do tamtej „Solidarności” i w moim domu „S” znaczy pozytywne konotacje. Byliśmy wtedy młodzi, naiwni, SB rozpracowywała nas jak dzieci w piaskownicy. Jednak potem przyszło doświadczenie, lektury nielegalne, zasady konspiracji.</p>
<p><i><b>Nagle został pan burmistrzem Kamienia Pomorskiego w 1990 roku. Miał pan już wtedy doświadczenie i wiedzę?</b></i></p>
<p>Powiedzmy, że byłem oczytany. Przede wszystkim w Piśmie Świętym i podziemnych książkach.</p>
<p><i><b>Po roku rządów w Kamieniu Pomorskim, stał się pan słynny w polskich mediach, brytyjskich, kanadyjskich, niemieckich, australijskich a nawet w Azji. Co takiego pan zrobił?</b></i></p>
<p>To co robi dobry gospodarz, gdy przejmuje zadłużone gospodarstwo, zjawił się więc nawet ówczesny dziennikarz brytyjskiej prasy Radosław Sikorski, a jak już przyjechał do Kamienia, to potem zrobił ze mnie nauczyciela między innymi dla … premier Margaret Thatcher (śmiech) Po prostu błyskawicznie sprywatyzowałem mieszkania komunalne za 5% wartości, lokale użytkowe, dzierżawy wieczyste przekształciłem we własność, a wszyscy uzyskali w ten sposób również kapitał i uniknęli tego co ludzie np. na Mazurach, gdzie obcokrajowcy widniejący w księgach wieczystych odzyskują mienie kosztem Polaków. Jednocześnie maksymalnie rozwijałem przedsiębiorczość i inwestycje infrastrukturalne, a maksymalnie o 55% ograniczyłem biurokrację i zmniejszyłem podatki lokalne o 90%. Gmina w krótkim czasie wyszła z deficytu, ewidencja działalności gospodarczej i dochody zaczęły szaleć i pomimo najniższych w Polsce podatków i opłat lokalnych, gmina wyszła na nadwyżkę budżetową ok. 70%. Opisałem to w książce &#8222;Człowiek z Kamienia&#8221;.</p>
<p><i><b>Wystarczy obniżyć podatki i będzie raj?</b></i></p>
<p>Nie! Aby obniżyć podatki trzeba najpierw zaoszczędzić na kosztach. Ciąłem w pierwszym roku bez litości wszelkie wydatki nie tylko wymienione.</p>
<p><i><b>Janusz Korwin-Mikke i Unia Polityki Realnej chwaliły się panem&#8230;</b></i></p>
<p>Janusz Mikke dla wielu z nas, był świetnym filozofem, felietonistą i mistrzem ideowym, niestety gorzej było z praktyką i formą&#8230; Prawdę mówiąc, nie zawsze czułem się mile widziany przez kierownictwo UPR, które nie wykorzystywało jak należy casusu Kamienia Pomorskiego oraz moich doświadczeń i umiejętności, by środowisko wolnościowe przyniosło Polakom w skali kraju takie osiągnięcia jak w Kamieniu Pomorskim&#8230; Po wyborach parlamentarnych 1993 roku, w których uzyskałem najlepszy wynik i wygrałem zakład z Korwinem nie wyciągnięto wniosków z tej kampanii i nie wykorzystano doświadczeń, by wzmocnić idee wolnościowe. Z czasem pojawiło się mnóstwo nieszlachetnej konkurencji o której szczegółach wolę nie mówić. Natomiast sprawy prywatne pana Janusza nie interesują mnie. Proszę o kolejne pytanie.</p>
<p><i><b>Dobrze. Stowarzyszenie Wolni Obywatele jeszcze oficjalnie nie zaprezentowało się, a już organizuje konferencje, zjazdy, prelekcje. Na waszych spotkaniach bywają znani naukowcy, politolodzy, szefowie związków taktycznych Wojska Polskiego, nawet doradcy Prezydenta RP. Czy to ma sens, budować coś nowego?</b></i></p>
<p>W swoim życiu publicznym potrafiłem współpracować ze wszystkimi rozumnymi ludźmi zarówno jako burmistrz i później jako starosta, także z PSL, SLD czy obecnej tak zwanej prawicy. Musimy podchodzić do spraw publicznych merytorycznie, a nie etykietkami partyjnymi. Bardzo podoba mi się taka merytoryczna podstawa współpracy, np. postawa ruchu Pawła Kukiza, który bez dotacji i bez tworzenia partii politycznej ma znaczący głos w Sejmie i debacie publicznej.</p>
<p><i><b>Paweł Kukiz konsekwentnie stawia warunek, że tylko zwolennicy jednomandatowych okręgów wyborczych maja u niego szacunek&#8230; Pan jest za?</b></i></p>
<p>Jest oczywiste, że wyborca powinien głosować na konkretnego kandydata a nie na szyld marketingowy. Ordynacja wyborcza to jednak gra interesów politycznych. Osobiście mam uznanie do dokonań Ruchu Kukiz&#8221;15, ale nasze stowarzyszenie formuje się na innej i bardziej przemyślanej strategii. Zaczynamy od edukacji i samokształcenia.</p>
<p><i><b>Nie jesteście konkurencją dla Ruchu Kukiz 15?</b></i></p>
<p>Nie jesteśmy. Zresztą kilkoro posłów z Ruchu Kukiz&#8217;15 wspiera nas. Szczególnie pragnę podziękować za poselską postawę posłowi z Koszalina. Pan Stefan Romecki jest wzorem posła Rzeczypospolitej, zawsze pomaga i zawsze można się z nim skontaktować.</p>
<p><i><b>No to kiedy w Polsce jest możliwe pogodzenie patriotyzmu z gospodarką rynkową?</b></i></p>
<p>Na razie nie łudźmy się pochopnie i pracujmy pozytywistycznie, elektorat prosocjalny będzie po stronie środowisk obecnego PiS lub PO.  Dla Polski najlepszym scenariuszem byłoby powielenie doświadczeń Kamienia Pomorskiego, by działacze innych formacji politycznych uzyskali wsparcie fachowców od gospodarki, więc w nowym rozdaniu parlamentarnym zwycięzca powinien mieć koalicjanta wolnorynkowego <i>a la</i> Kamień Pomorski. Jeśli do tego dojdzie, to ruszą autentyczne reformy i Polska stanie się nowym Hongkongiem. Mam świetne doświadczenia z działaczami PIS w Powiecie Kamieńskim, ale już dalej nie udało się tego rozszerzyć, a wręcz działacze PIS bywali zmuszani wbrew sumieniu do podporządkowywania się żądaniom <i>stricte</i> partyjnym. Jestem umiarkowanym pesymistą co do polityki komunikacji krajowego PiS ze społeczeństwem.</p>
<p><i><b>Jeśli wygra opcja obecnej opozycji parlamentarnej?</b></i></p>
<p>Wówczas zacznę się obawiać o Ziemie Zachodnie, w tym o nasze Pomorze Zachodnie&#8230;</p>
<p><i><b>Dziękuję za rozmowę</b></i></p>
<p class="info"><i>Rozmawiał Sławomir Szadkowski</i></p>
<p class="foto">Stefan Oleszczuk (Foto: YouTube)</p>
<p class="note"><b>Stefan OLESZCZUK</b> (ur. 1958 w Kamieniu Pomorskim) – polityk, burmistrz Kamienia Pomorskiego w latach 1990-1994, doradca prezydenta RP ds. samorządu terytorialnego w latach 1991-1994, starosta kamieński w latach 1998-2002.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://koszalin7.pl/nadciga-wiatr-z-pomorza/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Autorytet nie tylko władzy</title>
		<link>https://koszalin7.pl/autorytet-nie-tylko-wadzy/</link>
					<comments>https://koszalin7.pl/autorytet-nie-tylko-wadzy/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin9514]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Feb 2016 11:42:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://koszalin7.pl/index.php/2016/02/16/autorytet-nie-tylko-wadzy/</guid>

					<description><![CDATA[Autorytet w języku łacińskim &#8211; auctoritas oznaczał powagę moralną, znaczenie. Autorytet obecnie to prestiż osoby, grupy lub organizacji oparty na]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img decoding="async" class="caption alignleft size-full wp-image-2122" src="https://koszalin7.pl/wp-content/uploads/2016/02/kurylo_sylwia.jpg" border="0" alt="Sylwia Kuryło" title="Sylwia Kuryło" align="left" width="700" height="823" srcset="https://koszalin7.pl/wp-content/uploads/2016/02/kurylo_sylwia.jpg 700w, https://koszalin7.pl/wp-content/uploads/2016/02/kurylo_sylwia-255x300.jpg 255w" sizes="(max-width: 700px) 100vw, 700px" />Autorytet w języku łacińskim &#8211; <i>auctoritas</i> oznaczał powagę moralną, znaczenie. Autorytet obecnie to prestiż osoby, grupy lub organizacji oparty na uznanych i cenionych w środowisku lub społeczeństwie wartościach: religii, prawie, nauce <span id="more-2123"></span> .</p>
<p>Autorytet ma osoba, która posiada dużą wiedzę, jak również, w zależności od przyjętych społeczne wartości, dużą siłę czy bogactwo. Autorytet instytucji mierzony jest prawomocnością jej poleceń czy zarządzeń.</p>
<p>W ujęciu pierwotnym, niejako z natury, autorytetem dla dziecka są rodzice, ale także babcia czy dziadek, przy czym na poziomie rodzinnym mamy do czynienia obok naturalności również z budowaniem autorytetu. Autorytet osób publicznych lub instytucji jest także budowany lub zastany po poprzednikach. Cechą immanentną (nieodłączną) autorytetu jest sprawiedliwość. Uznając kogoś czy coś za autorytet zakładamy a priori, że jest sprawiedliwy w ocenach czy decyzjach.</p>
<p class="foto">Sylwia Kuryło, współautorka tekstu.</p>
<p>Ciekawym dokumentem jest <a href="https://koszalin7.pl/obywatel/cywilizacja-aciska/731-deklaracja-portlandzka.html" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><b>Deklaracja Portlandzka</b></a> &#8211; manifest współczesnego konserwatyzmu zredagowany przez Eryka Kuehnelt-Leddihna i przyjęty w drodze uchwały na konferencji zorganizowanej przez Western Humanities Institute w Portland (stan Oregon, USA) w 1981 roku. W punkcie 11 Deklaracji Portlandziej czytamy:</p>
<p class="citate">Istnienie państwa i władzy jest po części skutkiem ludzkich słabości i niedoskonałości. Państwo jest potrzebne, ale nie powinno być ani ubóstwiane, ani nie powinno stać się celem samym w sobie. Jego zadaniem jest obrona ludzi przed zbyt potężnym społeczeństwem, przed złymi jednostkami lub przed wrogiem zewnętrznym. Państwo jest kośćcem narodu. Prawomocność państwa spoczywa w pierwszym rzędzie na autorytecie, ale także, wskutek niedoskonałej natury człowieka, na sile. W sferze działania państwa winno być tak wiele wolności, jak to jest możliwe i tak wiele siły, ile jest konieczne. Wszystkie wolne narody są „autorytarne“ w swojej polityce, a także w życiu społecznym i rodzinnym. Jesteśmy posłuszni, bo kochamy i szanujemy (większą wiedzę większą mądrość tych, którym winni jesteśmy posłuszeństwo) lub dlatego, że rozumiemy, iż posłuszeństwo leży w interesie dobra ogólnego, którego składnikiem jest również nasze własne dobro. Obie te przyczyny skłaniające nas do posłuszeństwa nie wykluczają się nawzajem. Rządzącym, rodzicom i nauczycielom możemy okazywać miłość i szacunek. Pracodawca jest raczej szanowany niż kochany. Policjantowi drogowemu jesteśmy posłuszni, bo jest to rozsądne. Istnieje tylko jedna alternatywa dla autorytetu – strach będący w przeciwieństwie do autorytetu czysto zewnętrzną siłą. Ulegamy wtedy, gdyż boimy się przemocy. Na strachu buduje się tyranie. Społeczeństwo, opierające się wyłącznie na strachu, jest nienaturalnym społeczeństwem w nienaturalnym państwie. Nie wolno nam jednak zapomnieć, że także w wolnym kraju państwo ma prawo grozić karą, która nie jest codziennym i powszechnym, lecz ostatecznym środkiem.</p>
<p>Według socjologa Maxa Webera autorytetem powinna być administracja: „biurokracja jest pewnym fragmentem porządku społecznego jako instytucji racjonalnej i zorganizowanej w &#8222;system biura&#8221;, jednakże instytucji bezosobowej struktury. Urzędu a nie konkretnych urzędników. Biurokracja weberowska to po prostu instytucja jako sposób sprawowania prawomocnej władzy. Samą władzę uczony zdefiniował tak: &#8222;prawdopodobieństwo, że pewne lub wszystkie polecenia, pochodzące z danego źródła, znajdą posłuch w danej grupie osób&#8221;. Natomiast za kryterium prawdziwego stosunku władzy uznał minimum dobrowolnego podporządkowania i zainteresowanie w zachowaniu posłuszeństwa z powodu akceptacji lub ukrytych celów lub motywacji przedmiotu władztwa &#8211; obywatela. Uczony niemiecki wyróżnił trzy idealne typy prawomocnej władzy organizacyjnej:</p>
<ol>
<li><b>Władzę charyzmatyczną</b>, opartą na przekonaniu ulegających jej osób o szczególnych, nadzwyczajnych cechach przywódcy i prawomocności ustanowionych przez niego norm. Oczywiście władza ta wiąże się nierozerwalnie z osobą, która ją sprawuje, i jest silnie &#8222;nasycona&#8221; emocjami.</li>
<li><b>Władzę tradycyjną</b>, czyli taką, która opiera się głównie na wierze w trwałość pewnego porządku i jego prawomocność. Wiąże się ona z dziedziczeniem statusu społecznego, np. w wielu monarchiach, a nawet organizacjach gospodarczych władza przechodziła z ojca na syna. Władzą tradycjonalną jest w niektórych społeczeństwach tzw. gerontokracja (władza starszych), matriarchat (władza kobiet) lub patriarchat *dominacja mężczyzny stojącego na czele rodu). U podstaw tego typu władzy tkwi utrwalony zwyczaj, któremu własne &#8222;oblicze&#8221; nadają zwykle arbitralni przywódcy.</li>
<li><b>Władzę racjonalną</b> (legalną), która pochodzi z mianowania lub wyboru dokonanego na podstawie usankcjonowanych prawnie procedur. Opiera się ona &#8221; na przekonaniu o legalności norm prawnych i o uprawnieniu osób sprawujących władzę na mocy norm, do wydawania poleceń”.</li>
</ol>
<p>W Polsce okres nieformalnej władzy Józefa Piłsudskiego w latach 1926-1935 określano mianem rządów autorytarnych. Rządy te oparte były o legendę czy nawet kult Marszałka. Decyzja marszałka była ważniejsza niż prawo, choć sam Piłsudski starał się legitymizować władzę formami legalnymi, demokratycznymi. Rządy autorytarne różnią się od tyranii, dyktatury czy totalitaryzmu pewną społeczną niewymuszoną akceptacją. Autorytetm z definicji dla katolików jest papież, np. w Polsce Jan Paweł II. Z religii wywodzi się źródło wielu współczesnych autorytetów: instytucji, osób, mężów stanu. Religia jest także pewną legalizacją ustroju monarchicznego, jak to opisał Artur Górski w pracy „O autorytet władzy” . <i>Pro fide rege et lege</i> (<i>Za wiarę króla i prawo</i>) – głosi łacińska sentencja monarchistów wszystkich czasów. Szczególnym autorytetem w sferze publicznej powinien cieszyć się wymiar sprawiedliwości, zwłaszcza sądownictwo. Jednak w praktyce z powodu zachowań prawników lub ingerencji demokratycznych przedstawicielstw autorytet instytucji prawniczych jest kwestionowany.</p>
<p>Autorytety można też kreować poprzez propagandę czy massmedia, mówi się wtedy o „sztucznych autorytetach” czy też „pseudoautorytetach”. Niewątpliwie jednostki i społeczeństwa odczuwają naturalną potrzebę posiadania autorytetu, jednakże w sferze publicznej tzw. niekwestionowany autorytet jest rzadkością. Autorytet powinien być czymś pozytywnym. Autorytet wyzwalający inspiruje i konstruktywnie wpływa na postępowanie osób, mobilizując je do inicjatywy i podejmowania samodzielnych działań, stymulując ich zapał, wyobraźnię i intelekt, czy pomagając im w osiąganiu cywilnej odwagi i krytycznej wiedzy. Współpraca z tak rozumianym autorytetem nie wynika z obowiązku czy z powinności, lecz jest całkowicie dobrowolna.</p>
<p><b>Sławomir Szadkowski, Sylwia Kuryło</b></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://koszalin7.pl/autorytet-nie-tylko-wadzy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Funkcjonariuszka partii rządzącej</title>
		<link>https://koszalin7.pl/funkcjonariuszka-partii-rzdzcej/</link>
					<comments>https://koszalin7.pl/funkcjonariuszka-partii-rzdzcej/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin9514]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 02 Oct 2014 19:48:21 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://koszalin7.pl/index.php/2014/10/02/funkcjonariuszka-partii-rzdzcej/</guid>

					<description><![CDATA[Istnieje przepaść między prezentacją nowego rządu, której Ewy Kopacz dokonała 19 września na Politechnice Warszawskiej, a exposé programu rządu, wygłoszonym]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img decoding="async" class="caption alignleft size-full wp-image-1846" src="https://koszalin7.pl/wp-content/uploads/2014/10/kopacz_ewa.jpg" border="0" alt="Ewa Kopacz" title="Ewa Kopacz" align="left" width="459" height="344" srcset="https://koszalin7.pl/wp-content/uploads/2014/10/kopacz_ewa.jpg 459w, https://koszalin7.pl/wp-content/uploads/2014/10/kopacz_ewa-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 459px) 100vw, 459px" />Istnieje przepaść między prezentacją nowego rządu, której Ewy Kopacz dokonała 19 września na Politechnice Warszawskiej, a exposé programu rządu, wygłoszonym przez nową premier 1 października przed Sejmem <span id="more-1847"></span> .</p>
<p>19 września Ewa Kopacz <a href="http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/polska-powinna-byc-jak-rozsadna-kobieta-kopacz-o-sprawach-miedzynarodowych,469729.html">powiedziała, że Polska nie dostarczy Ukrainie broni</a>, ponieważ pani premier jest kobietą i z tego powodu, gdy jakiś człowiek &#8222;wymachuje ostrym narzędziem&#8221;, to ona nie stara się walczyć, lecz wpada do domu i zamyka drzwi. Ta wypowiedź miała miejsce dzień po przemówieniu, w którym prezydent Ukrainy Petro Poroszenko błagał Stany Zjednoczone o dostarczenie broni. Przemówienie Poroszenki było wydarzeniem politycznym bardzo wysokiej rangi, gdyż miało miejsce wobec połączonych izb Kongresu Stanów Zjednoczonych, a Poroszenko został przywitany przez członków Kongresu owacją na stojąco trwającą trzy i pół minuty (podobny zaszczyt spotkał Lecha Wałęsę w roku 1989 i do dziś jest wspominany jako ważne wydarzenie historyczne).</p>
<p>W dniu, kiedy Ewa Kopacz przemawiała na Politechnice, <a href="http://www.defensenews.com/article/20140919/CONGRESSWATCH/309190022/Senate-Panel-Approves-Bill-Authorize-Military-Aid-Ukraine-New-Sanctions">komisja spraw zagranicznych Senatu USA pozytywnie odpowiedziała na prośbę prezydenta Poroszenki i zaaprobowała wysyłkę broni na Ukrainę</a>. Ta aprobata nie oznacza, że broń rzeczywiście zostanie wysłana, gdyż do tego potrzebne są jeszcze kolejne decyzje, ale Amerykanie pokazali pewien kierunek polityczny, polegający na odważnym i aktywnym stanięciu po stronie ofiary agresji. Ewa Kopacz w swej wypowiedzi wyraźnie wskazała, że preferuje kierunek odwrotny, oparty na tchórzostwie. I powiązała swoją preferencję z tym, że jest kobietą. W ten sposób wszystkim tym, którzy u polityków cenią odwagę, pani premier wskazała, że nie należy dopuszczać kobiet do polityki.</p>
<p>Poza szokującym fragmentem na temat Ukrainy, wypowiedź z 19 września zawierała niemało innych elementów, których premier Polski powinna się wstydzić. Była tam ocena wyników referendum w Szkocji, przeprowadzona przez Ewę Kopacz tak, jakby była ona publicystką &#8211; bez dystansu i szacunku, jakie premier Polski winna jest obcemu, suwerennemu państwu. Były informacje, że pewna minister jest przyjaciółką pani premier (przypominają się czasy, kiedy minister spraw zagranicznych Anna Fotyga była słynna przede wszystkim z tego, że robiła konfitury ze śp. panią prezydentową). Były akcenty silnie partyjne, tak jakby rząd był tworzony dla partii, a nie dla Rzeczypospolitej (być może tak jest w istocie, ale na miejscu pani Kopacz człowiek rozsądny by tego publicznie nie mówił).</p>
<p>Exposé wygłoszone 1 października nie było zbyt dobre (do jego oceny przejdziemy za chwilę), ale nie zawierało fragmentów skandalicznie złych. Nie było tam pochwały tchórzostwa. Nie było rozważań psychologicznych na poziomie magla na temat różnic między kobietami a mężczyznami. Mowa była o potrzebach polskich rodzin, a nie o godzeniu frakcji wewnątrz partii rządzącej. Zamiast stwierdzenia, że nie wyślemy Ukrainie broni, można tam znaleźć taki fragment: &#8222;Chcemy Ukrainie pomagać w transformacji [&#8230;] wojskowej&#8221;.</p>
<p>Jak wyjaśnić przepaść, która dzieli te dwie wypowiedzi? Otóż wypowiedź z 19 września była spontaniczna, była osobistym dziełem Ewy Kopacz i autentycznie odzwierciedlała jej myślenie. Natomiast exposé z 1 października zostało starannie przygotowane przez wieloosobową ekipę. Prasa pisze o udziale Jana Krzysztofa Bieleckiego i Jacka Rostowskiego w przygotowaniu tekstu, ponadto jest rzeczą normalną, że każdy minister ma swój udział w redagowaniu fragmentów exposé, które dotyczą jego resortu.</p>
<p>Porównanie tych dwóch wypowiedzi prowadzi do wniosku, że gdy Ewa Kopacz robi coś sama, mamy katastrofę, natomiast gdy ogranicza się do publicznego wyrażenia tego, co przygotowała ekipa rządowa Platformy Obywatelskiej, jest dużo lepiej. Powinniśmy modlić się o to, aby Ewa Kopacz ograniczała się do roli funkcjonariuszki, która wiernie realizuje to, co jej powiedzą sztabowcy Platformy Obywatelskiej. Bo jeśli pani premier będzie rządzić w oparciu o własne myślenie, jeśli weźmie na serio słowa, które wypowiedziała w exposé (<i>to ja stoję na czele polskiego rządu</i>), to będzie naprawdę źle.</p>
<h2>Treść exposé</h2>
<p>Exposé omawia ogromną liczbę rozmaitych kwestii, mniej lub bardziej istotnych. Chciałbym tu się odnieść do pięciu tematów, które uważam za ważne: infrastruktura transportowa; demografia; ułatwienia dla przedsiębiorców; nieufność obywateli wobec władzy, wynikająca ze złego funkcjonowania władzy; zadłużenie państwa.</p>
<p><p><b>Transport:</b> Ewa Kopacz przedstawiła bardzo ambitny plan inwestowania w infrastrukturę transportową (drogi, linie kolejowe, porty, komunikacja miejska). Możemy się domyślać, że realia nie będą aż tak dobre, jak obietnice, ale dotychczas inwestycje w infrastrukturę były ważnym pozytywnym aspektem rządów PO. Możemy mieć nadzieję, że pod rządami Ewy Kopacz nadal tak będzie.</p>
<p><b>Demografia:</b> Ewa Kopacz proponuje więcej żłobków, więcej przedszkoli oraz, rzecz najważniejsza, płatny urlop macierzyński dla wszystkich kobiet, nie tylko tych zatrudnionych na etacie (na przykład studentki i kobiety zatrudnione na umowę o dzieło będą mogły korzystać z płatnego urlopu macierzyńskiego). To są bardzo ważne rzeczy, jeśli zważymy, że polska kobieta rodzi średnio 1,3 dziecka, co oznacza, że nasz naród w szybkim tempie wybiera (aby liczebność narodu pozostawała w długim okresie bez zmian, powinno przypadać 2,05 dziecka na kobietę).</p>
<p>Możemy się cieszyć, że rząd chce coś zrobić w tej sprawie. Niestety mała liczba rodzących się dzieci została przedstawiona przez Ewę Kopacz jako jeden z licznych problemów trapiących Polskę, a nie jako problem naczelny. Moim zdaniem jest to błędne: wymieranie narodu jest głównym problemem tego narodu, wszystko inne liczy się dopiero w drugiej kolejności.</p>
<p><b>Ułatwienia dla przedsiębiorców:</b> Ewa Kopacz chce doprowadzić do napisania na nowo w ciągu roku ustaw, które mają zasadnicze znaczenie dla przedsiębiorców: ordynacji podatkowej i prawa działalności gospodarczej. To jest bardzo ambitny program, tyle, że należy on do sfery myślenia życzeniowo-propagandowego.</p>
<p>Nie jest dobry pomysł, by ustawy pisać od nowa, zamiast sukcesywnie poprawiać to, co źle działa. Pomysł ten jest niepotrzebny (przecież nie wszystko w istniejących ustawach jest złe), będzie źródłem ogromnego bałaganu przez kilka lat (całkiem nowe procedury nie będą dobrze znane nikomu: ani przedsiębiorcom, ani księgowym, ani urzędnikom urzędów skarbowych). Jest to natomiast sprytny chwyt propagandowy: ludziom, którzy nie cierpią kontaktów z urzędami skarbowymi, całkiem nowa ordynacja podatkowa może się podobać bardziej niż wprowadzenie niezbędnych zmian do ordynacji istniejącej.</p>
<p>Napisanie od nowa ważnych ustaw w ciągu roku najprawdopodobniej się nie uda, gdyż dużo mniej ambitne projekty legislacyjne nie udawały się dotychczas ekipie PO-PSL. A ekipa ta pozostaje w ogólnym zarysie ta sama od kilku lat, z jednym istotnym wyjątkiem: nie ma już dziś w rządzie Jarosława Gowina i jego pomocnika Stanisława Tyszki. A właśnie ci dwaj ludzie potrafili napisać i przeprowadzić przez Sejm ustawę o deregulacji zawodów — najważniejszą z ustaw koalicji PO-PSL dotyczących wolności gospodarczej.</p>
<p>Inny temat, którym zajęła się Ewa Kopacz, to <b>&#8222;małe zaufanie do instytucji życia publicznego&#8221;</b> ze strony obywateli. Pani premier podkreśla, że problem dotyczy przede wszystkim sejmu.</p>
<p>Niestety, Ewa Kopacz w tej sprawie nie zaproponowała nic poza standardowym sloganem &#8222;stała rozmowa z ludźmi i wsłuchiwanie się w ich problemy&#8221;. A przecież są znane sposoby na to, by przybliżyć władzę do obywateli. Najważniejsza byłaby tu zmiana systemu wyborczego w wyborach do Sejmu, tak aby partyjne listy kandydatów zastąpić przez <a href="http://www.skubi.net/jow-argumenty.html">system oparty na okręgach jednomandatowych (JOW)</a>, w którym obywatele głosują na konkretnych kandydatów, a kandydat niepopularny nie ma szans, nawet jeśli ma poparcie swoich władz partyjnych.</p>
<p>W roku 2004 JOW-y były sztandarowym punktem programu Platformy Obywatelskiej. W roku 2010 Bronisław Komorowski (wówczas kandydat na prezydenta) mówił, że popiera wprowadzenie JOW-ów w wyborach do Sejmu, choć w jego wypowiedziach nie było już entuzjazmu z roku 2004. W roku 2011 Sejm zdominowany przez PO uchwalił kodeks wyborczy, który wprowadza JOW-y w wyborach do Senatu i do wielu rad samorządowych, które dotychczas wybierane były w systemie proporcjonalnym.  Dziś Ewa Kopacz w ogóle zapomniała o tej kwestii. Nie wspomniała o jakimkolwiek związku między systemem wyborczym a jakością pracy Sejmu.</p>
<p>JOW-y nie są oczywiście jedynym sposobem na poprawę jakości pracy władz politycznych. Inne sposoby, to rozwijanie społeczeństwa obywatelskiego, zwiększanie roli instytucji referendum, czy wreszcie zapewnienie lepszego poziomu profesjonalnego prawników, którzy przygotowują projekty ustaw (co do ostatniego punktu, ciekawy i dobrze znany jest model francuski, używany w kilku państwach Europy; polega on na tym, że nad projektami ustaw pracuje Rada Stanu [<i>Conseil d&#8217;État</i>], grupa wybitnych prawników mianowanych dożywotnio).</p>
<p>Niestety Ewa Kopacz nie wskazała żadnego sposobu na to, by Sejm i inne władze państwowe zaczęły działać lepiej, by Polacy zaczęli ufać władzom. A więc pani doktor rozpoznała chorobę, o której zresztą wszyscy wiedzą, ale nie wskazała żadnej metody leczenia, mimo że istnieją powszechnie znane metody.</p>
<p><b>Zadłużenie państwa:</b> Niemal każdy z punktów exposé oznacza dodatkowe wydatki z kasy państwa. A jak wyglądają dochody, które miałyby pozwolić na te nowe wydatki? Jakie oszczędności trzeba będzie robić? O tym nie ma ani słowa, poza ogólnikowym podkreśleniem, że zadłużenie państwa powinno maleć.</p>
<p>Przypomnijmy, że rząd Donalda Tuska zreformował otwarte fundusze emerytalne (OFE) w sposób, który prowadzi do zafałszowania sytuacji finansowej państwa (o tym pisałem wcześniej tu: <a href="http://www.skubi.net/grecja.html"><i>Grecja 2003, Polska 2013 — początek drogi ku przepaści</i></a>). Państwo przejęło ogromne aktywa OFE, a jednocześnie wzięło na siebie obowiązek wypłaty przyszłych emerytur, które pierwotnie miały być wypłacane przez OFE. Zafałszowanie sytuacji polega na tym, że przejęte przez państwo aktywa oraz dochody z tych aktywów są liczone (odejmują się od długu publicznego), natomiast przejęte zobowiązania emerytalne liczone nie są (dług publiczny liczony jest tak, jakby państwo nie miało tych zobowiązań).</p>
<p>W tej sytuacji rządowi bardzo łatwo jest przekonywać ludzi do zwiększania zadłużenie państwa: według oficjalnych, nierzetelnych wyliczeń zadłużenie to jest niewysokie, a więc jego zwiększanie wydaje się być zgodne z Konstytucją i mało szkodliwe. Możemy się obawiać, że rząd Ewy Kopacz pójdzie tą drogą, aby spełnić obietnice dane w exposé.</p>
<h2>Podsumowanie</h2>
<p>Rząd Ewy Kopacz niesie ze sobą trzy duże niebezpieczeństwa. Pierwsze z nich, to wątpliwej jakości intelekt pani premier. Im bardziej Ewa Kopacz będzie chciała decydować osobiście, zgodnie z zasadą <i>to ja stoję na czele polskiego rządu</i>, tym gorzej będzie.</p>
<p>Drugim problemem jest niedostatecznie dobry program rządu w niektórych ważnych tematach, w szczególności nierealistyczne pomysły na ułatwienie życia przedsiębiorcom oraz kompletny brak koncepcji co do poprawienia funkcjonowania Sejmu i innych władz państwa.</p>
<p>Ale najpoważniejszym problemem rządu jest brak programu oszczędnościowego, który pozwoliłby oddłużyć państwo lub chociażby wstrzymać wzrost zadłużenia. Jeśli kolejne rządy będą działać podobnie, to Polska za 10 lub 15 lat zapłaci za to gwałtownym załamaniem gospodarki, podobnym do tego, które miało miejsce w Grecji w roku 2013.</p>
<p><b>Marcin Skubiszewski</b><br /><i>2 października 2014</i></p>
<p class="note"><b>Marcin SKUBISZEWSKI.</b> Absolwent uczelni francuskich. Wieloletni uczestnik Ruchu Jednomandatowe Okręgi Wyborcze. Obecnie jest wiceprezesem Fundacji imienia Krzysztofa Skubiszewskiego, której główna działalność polega na wspomaganiu kontaktów naukowych między Polską a Europą Wschodnią. Prowadzi wielojęzyczną stronę internetową <a href="http://www.skubi.net/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Zrozumieć politykę, zrozumieć prawo</a> oraz blog na niezależnym forum publicystów <a href="http://www.salon24.pl/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Salon24.pl</a> zatytułowany <a href="http://skubi.salon24.pl/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Chcę Polski normalnej</a>. </p>
<p class="foto">Jamaica Gleaner</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://koszalin7.pl/funkcjonariuszka-partii-rzdzcej/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>10</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
