<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Vademecum &#8211; Koszalin7.pl</title>
	<atom:link href="https://koszalin7.pl/category/jow/vademecum/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://koszalin7.pl</link>
	<description>Koszalin niezależny</description>
	<lastBuildDate>Wed, 11 Aug 2021 18:37:11 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.1</generator>
	<item>
		<title>Wybory do Parlamentu Europejskiego. Wybory?</title>
		<link>https://koszalin7.pl/2814/</link>
					<comments>https://koszalin7.pl/2814/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin9514]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 May 2019 20:17:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Blogi]]></category>
		<category><![CDATA[JOW]]></category>
		<category><![CDATA[Tadeusz Rogowski]]></category>
		<category><![CDATA[Vademecum]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://koszalin7.pl/?p=2814</guid>

					<description><![CDATA[Wybory do Parlamentu Europejskiego podlegają zarówno prawodawstwu unijnemu określającemu zasady wspólne dla wszystkich państw członkowskich, jak i szczegółowym przepisom krajowym,]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span id="more-2814"></span></p>
<p>Wybory do Parlamentu Europejskiego podlegają zarówno prawodawstwu unijnemu określającemu zasady wspólne dla wszystkich państw członkowskich, jak i szczegółowym przepisom krajowym, które różnią się w zależności od państwa. Przepisy wspólne narzucają wszystkim krajom członkowskim (nawet krajom, które stosują w wyborach krajowych JOW) ordynację proporcjonalną lub system pojedynczego głosu przechodniego (STV), który stosuje jedynie Irlandia. Przepisy krajowe mogą różnić się progiem wyborczym wyborczym, podziałem na okręgi, podziałem głosów pomiędzy komitety.</p>
<p>Polski system wyborczy do Parlamentu Europejskiego jest najgorszy i najmniej demokratyczny ze wszystkich krajów Unii. To system na trwałe zabetonowany, zamknięty i szczelny, który konsekwentnie dąży do ustanowienia duopolu dwóch, a w zasadzie jednej partii – POPiS, dyskryminując i eliminując mniejsze podmioty oraz nurty p<span class="text_exposed_show">olityczne. Polska ma najbardziej restrykcyjną ordynacją wyborczą, faworyzującą dwa molochy karmione ogromnymi subwencjami z budżetu państwa, ograniczającą bierne prawo wyborcze większości obywateli i drastycznie naruszającą zasadę równości wobec prawa.</span></p>
<p>W wyborach powszechnych i równych, system wyborczy powinien być otwarty dla obywateli, na ile to jest tylko możliwe. Nie powinien zawierać ukrytych klauzur zaporowych (np. konieczności zebrania horrendalnej ilości podpisów, czy posiadania ogromnych środków finansowych). O jego otwartości świadczą dwa wskaźniki: ilość podmiotów politycznych uczestniczących w wyborach (partie, koalicje, stowarzyszenia polityczne, kandydaci niezależni) oraz drugi &#8211; ilość podmiotów uczestniczących w wyborach, które zdobyły co najmniej jeden mandat.</p>
<p>Polska znajduje się na szarym końcu tego zestawienia. Do wyborów przystąpiło tylko 9 ugrupowań politycznych, z czego tylko 6 miało realne szanse na przekroczenie ogólnokrajowego 5% progu wyborczego i uczestniczenie w podziale mandatów. Dla porównania w Niemczech brało udział 41 podmiotów, Czechach – 39, Francji &#8211; 34. Mandaty zdobyły w Polsce tylko 3 podmioty polityczne, podczas gdy w Niemczech – 14, UK – 10, na Litwie – 7. W Polsce kandydowało w wyborach ok. 900 osób, podczas gdy w Niemczech 1380 osób, we Francji &#8211; 2668 osób, w Hiszpanii &#8211; 1907 osób.</p>
<p>Duopol polityczny POPiS, mimo pozornych różnic, konsekwentnie zmierza do ostrej polaryzacji sceny politycznej w Polsce i ustanowienia dwupartyjnego systemu na każdym szczeblu wyborów. Dla zaostrzenia polaryzacji posługuje się metodą &#8222;dziel i rządź&#8221;, wznieca sztuczne konflikty i dzieli polskie społeczeństwo. Jest to na rękę obu stronom konfliktu. Natychmiast po ogłoszeniu wyników wyborów do PE, rozpoczęła się wojna na słowa, kto &#8222;wygrał&#8221; wybory, kto je &#8222;przegrał&#8221;, słowem rozpoczęło się nakręcanie konfliktu po to, żeby w jesiennych wyborach na scenie pozostały jedynie &#8222;zwaśnione&#8221; PiS o PO, które zaciekle kłócą się o wszystko, ale są wyjątkowo zgodne tam, gdzie chodzi o podtrzymanie chorego antyobywatelskiego systemu politycznego (np. są przeciwko likwidacji subwencji dla partii politycznych).</p>
<p>Wybory do Parlamentu Europejskiego są pod względem osób uprawnionych do głosowania drugimi (po wyborach do parlamentu Indii) największymi demokratycznymi wyborami na świecie. W Polsce wybory do Europarlamentu, ze względu na restrykcyjność i niezrozumienie zasad, mają najniższa frekwencję (poza Słowacją) wśród wszystkich krajów Unii.</p>
<p><strong>Tadeusz ROGOWSKI</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://koszalin7.pl/2814/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Tadeusz Rogowski: JOW-y umożliwiają samodzielne rządzenie</title>
		<link>https://koszalin7.pl/tadeusz-rogowski-jow-y-umozliwiaja-samodzielne-rzadzenie/</link>
					<comments>https://koszalin7.pl/tadeusz-rogowski-jow-y-umozliwiaja-samodzielne-rzadzenie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin9514]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 02 May 2019 22:45:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[JOW]]></category>
		<category><![CDATA[Tadeusz Rogowski]]></category>
		<category><![CDATA[Vademecum]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://koszalin7.pl/?p=3811</guid>

					<description><![CDATA[Rozmowa Marka Lewińskiego z Radia Olsztyn z Tadeuszem Rogowskim z krajowego zarządu Ruchu JOW &#8211; Olsztyn z 24czerwca 2015 roku.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span id="more-3811"></span><br />
Rozmowa Marka Lewińskiego z Radia Olsztyn z Tadeuszem Rogowskim z krajowego zarządu Ruchu JOW &#8211; Olsztyn z 24czerwca 2015 roku.</p>
<blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="8lDVvyraOf"><p><a href="https://radioolsztyn.pl/tadeusz-rogowski-jow-y-umozliwiaja-samodzielne-rzadzenie/01216824">Tadeusz Rogowski: JOW-y umożliwiają samodzielne rządzenie</a></p></blockquote>
<p><iframe class="wp-embedded-content" sandbox="allow-scripts" security="restricted"  title="&#8222;Tadeusz Rogowski: JOW-y umożliwiają samodzielne rządzenie&#8221; &#8212; Radio Olsztyn" src="https://radioolsztyn.pl/tadeusz-rogowski-jow-y-umozliwiaja-samodzielne-rzadzenie/01216824/embed#?secret=8lDVvyraOf" data-secret="8lDVvyraOf" width="600" height="338" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no"></iframe></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://koszalin7.pl/tadeusz-rogowski-jow-y-umozliwiaja-samodzielne-rzadzenie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Znaczenie wielkości okręgów wyborczych dla wyborów w JOW</title>
		<link>https://koszalin7.pl/znaczenie-wielkoci-okrgow-wyborczych-dla-wyborow-w-jow/</link>
					<comments>https://koszalin7.pl/znaczenie-wielkoci-okrgow-wyborczych-dla-wyborow-w-jow/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin9514]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 18 Dec 2017 23:32:45 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Vademecum]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://koszalin7.pl/index.php/2017/12/18/znaczenie-wielkoci-okrgow-wyborczych-dla-wyborow-w-jow/</guid>

					<description><![CDATA[Wśród krytyków jednomandatowych okręgów wyborczych (JOW) są tacy, którzy uważają, że poparcie społeczne dla ugrupowania politycznego określone w skali kraju]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span id="more-2220"></span></p>
<p>Wśród krytyków jednomandatowych okręgów wyborczych (JOW) są tacy, którzy uważają, że poparcie społeczne dla ugrupowania politycznego określone w skali kraju jest proporcjonalnie rozłożone na wszystkie jego części, czyli zarówno na większe, jak i mniejsze okręgi, a nawet gminy i wspólnoty. W związku z tym nie ma znaczenia, jaki system wyborczy będzie obowiązywał w kraju, jak i to czy będzie to 41, czy 460 okręgów wyborczych. Jeśli PIS ma 40% poparcia w kraju to &#8211; obojętne, czy wybory będą proporcjonalne, czy większościowe &#8211; i tak zdobędzie ok. 40% poparcia. Zaawansowane przeliczenia matematyczne podpowiadają nawet dokładnie, że fluktuacje w poparciu są odwrotnie proporcjonalne do pierwiastka z ilości elementów, więc PIS może stracić (lub zyskać!) w małych okręgach do 1,5%. Scena polityczna zostaje więc już całkowicie zabetonowana i to na nie wiadomo jak długo!</p>
<p>Tak postawiona teza zawiera jednak w sobie więcej nieprawd i wątpliwości, niż prawd, choć pozornie wygląda na absolutnie niepodważalną. I jest przede wszystkim efektem sformatowania naszej świadomości przez partyjne, a nie obywatelskie i wspólnotowe widzenie rzeczywistości politycznej. Ale po kolei. By wyjaśnić wpływ wielkości okręgów wyborczych w systemie jednomandatowym na jego efektywność i autonomiczność powinniśmy najpierw przyjrzeć się skąd biorą się zmiany w reprezentacji politycznej po wprowadzeniu JOW-ów i jak funkcjonują w nich partie polityczne.</p>
<h3>Pierwsze &#8211; otwartość systemu</h3>
<p>System proporcjonalny, a w szczególności ten z progami wyborczymi jest systemem zamkniętym. Oznacza to, że odbierając bierne prawo wyborcze obywatelom przestaje w pełni odzwierciedlać ich preferencje, a tym samym zamyka się na głos wyborców, kanalizuje go, narzucając mu hasła i interesy korzystne z partyjnego punktu widzenia. Inaczej mówiąc, albo wyborcy nie znajdują kandydatów, na których chcieliby by głosować (a sami nie mogą nimi zostać), albo głosują z konieczności na istniejące partie (tu ma pewne znaczenie może niechęć do utraty głosu, którą często podnoszą sceptycy). W efekcie wyborcy mają umiarkowane zaufanie do systemu wyborczego, jako nieliczącego się z ich zdaniem. Kiedy jednak im oddaje się to prawo efekty bywają zaskakujące.</p>
<p>Najlepszym dowodem tego są zmiany na scenie politycznej we Włoszech. W 1991 i 1993 roku Włosi decydowali w referendach o zmianie ordynacji wyborczej do Izby Deputowanych i Senatu ze 100-proc. proporcjonalnej, na 75% wybieranych w JOW i 25% proporcjonalnie. Dokonali tego druzgocącą większością, bo ponad 95% opowiedziało się za zmianą systemu wyborczego do izby niższej (przy 62% frekwencji), a ponad 82% &#8211; do izby wyższej (tu przy 77% frekwencji!). W efekcie po wyborach w 1994 roku, pierwszych po zmianie ordynacji wyborczej powstały nowe partie i bloki parlamentarne, a w parlamencie znalazło się 80% nowych parlamentarzystów. Z dawnej chadecji, która w poprzednim składzie Izby Deputowanych miała 206 reprezentantów w nowej kadencji znalazło się 33, z czego 29 dostało się tylko dzięki puli z wyborów proporcjonalnych. Podobny los spotkał drugą z najważniejszych do tych wyborów partii w Italii &#8211; Włoską Partię Socjalistyczną.</p>
<p>Również w Polsce znajdziemy potwierdzenie takich zachowań, choć nie udało się nam jak do tej pory sprawdzić efektów wprowadzenia JOW w wyborach do Sejmu. Jednak wyniki wyborów na wójtów, burmistrzów i prezydentów, będących w istocie wyborami w nierzadko porównywalnych do jednomandatowych w okręgach wyborczych do parlamentu pozwalają na wnioskowanie o analogii zachowań wyborców.</p>
<p>W 2002 roku dwie partie w Sejmie, Platforma Obywatelska i rządząca wówczas wspólnie z PSL-em SLD, postanowiły zmienić ordynację wyborczą do samorządów. Do tego momentu włodarzy samorządowych wybierały rady gmin i miast. Dwie partie na podstawie sobie znanych badań uznały, że mając tak dobre wyniki w ostatnich wyborach parlamentarnych i wprowadzając wybory jednomandatowe na wójtów, burmistrzów i prezydentów bez problemu przejmą rozproszoną władzę w samorządach. Zgodnie ze wspomnianą na wstępie tezą. I cóż się stało? SLD, które raptem rok wcześniej otrzymało ponad 41% poparcie w wyborach parlamentarnych uzyskało tylko 6,5% foteli wójtów, 12% burmistrzów i 24,5% prezydentów. PO, które było drugą siłą parlamentarną w tamtym Sejmie &#8211; 0% wójtów, 0,13% (jeden fotel) burmistrzów i 2,83% prezydentów (trzy miejsca). Ponad 70% foteli włodarzy samorządowych we wszystkich trzech rodzajach wyborów samorządowych zdobyli kandydaci bezpartyjni. Co więcej, taka tendencja utrzymuje się do dzisiaj.</p>
<p>Co miały ze sobą wspólnego &#8211; oprócz oczywiście weryfikacji poparcia z wyborów proporcjonalnych w wyborach jednomandatowych &#8211; te dwa przypadki, czyli włoski i nasz samorządowy polski? Otóż w tym krótkim bardzo, bo przecież tylko dwuletnim okresie miedzy ostatnimi wyborami proporcjonalnymi we Włoszech w 1992 roku, a pierwszymi jednomandatowymi w 1994 nie miało miejsce żadne załamanie gospodarcze, kryzys społeczny czy cokolwiek, co mogłoby wpłynąć na radykalną zmianę preferencji politycznych wyborców. Podobnie było w Polsce, a okres dzielący te wybory był jeszcze krótszy, bo raptem jeden rok.</p>
<p>Te przykłady wskazują, wybory proporcjonalne są w znacznym zakresie fikcją reprezentacji społecznej (a także proporcjonalności, o czym świadczy choćby to, że w brytyjskiej Izbie Gmin jest dwa razy więcej ugrupowań politycznych, niż w polskim Sejmie), tak fikcją jest również zdobywane w nich poparcie społeczne. Zmuszeni do partyjnego sformatowania swoich poglądów i faktycznego głosowania na nieznanych osobiście kandydatów lub po prostu partię w wyborach proporcjonalnych obywatele, gdy tylko uzyskują możliwość głosowania na konkretnego, znanego sobie człowieka przedkładają ocenę personalną nad ocenę polityczną (oczywiście nie odrzucając tej ostatniej).</p>
<p>Powstaje oczywiście pytanie, dlaczego jednak w takiej sytuacji system polityczny ewoluując w stronę dwublokowego, lub dwupartyjnego bardziej, niż przy ordynacji proporcjonalnej zachowuje otwartość i zaufanie wyborców (Brytyjczycy jednoznacznie odrzucili w referendum w 2011 roku możliwość zmiany ordynacji wyborczej &#8211; ponad 67% było przeciw)?</p>
<h3>Drugie – partyjność w JOW</h3>
<p>Jest takie prawo, które mówi, że wybory w JOW w efekcie prowadzą do podziału wpływów i poparcia społecznego miedzy największe, najczęściej dwa największe, w kraju ugrupowania polityczne. To prawo Duvergera, francuskiego naukowca i polityka. Mówi ono, że &#8222;wybory większością względną prowadzą do systemu dwupartyjnego z wymieniającymi się wielkimi i niezależnymi partiami&#8221;. Kluczowym słowem tutaj jest słowo &#8222;prowadzą&#8221;. Duverger sformułował to prawo na podstawie analizy funkcjonowania systemów politycznych opartych właśnie na wyborach FTPT (<i>First Past The Post</i>), czyli klasycznych wyborach jednomandatowych, w jednej turze, gdzie zwycięża kandydat, który po prostu, bez żadnych dogrywek, otrzymuje od wyborców w swoim okręgu najwięcej głosów. Aby nie oddać zwycięstwa pojedynczym kandydatom albo małym ugrupowaniom (ale o twardym elektoracie) zwolennicy podstawowych nurtów politycznych muszą się jednoczyć i wspólnie wystawiać najpopularniejszych w danym okręgu kandydatów. Polaryzacja z tym związana prowadzi w efekcie do ukształtowania się dwóch partii lub bloków wyborczych. Po wielu kadencjach, w miarę krzepnięcia tworzy się układ dwupartyjny &#8211; jak w Wielkiej Brytanii &#8211; lub dwóch bloków, sojuszy politycznych &#8211; jak w przywoływanych już Włoszech (tam politycy w momencie zmiany ordynacji od razu zdali sobie sprawę, że należy tworzyć możliwie najszersze bloki polityczne i powstały centrolewicowe Sojusz Postępowców/Drzewo Oliwne i centroprawicowy Biegun Wolności (późniejsza Forza Italia), odsyłając w zdecydowanej większości na karty historii dotychczasowe, dominujące, ale niepotrafiące się zmienić i porozumieć partie polityczne, które i tak przegrały w nowym porządku wyborczym).</p>
<p>Naprawdę jednak nowe byty polityczne krzepły dopiero w kolejnych wyborach parlamentarnych. Wyborcy we wspólnotach, czyli małych okręgach wyborczych w swojej masie mają raczej tendencje do popierania kandydatów niezbyt mocno odbiegających poglądami i propozycjami od szeroko rozumianego centrum. I to nawet nie dlatego, że są tak zachowawczy, tylko dlatego, że wybierają nie reprezentanta partii, a najlepszego z danej wspólnoty, jej reprezentanta. Trudno głosować na kogoś, kto deklaruje, że z jakiegokolwiek powodu, czy w imię jakiejś ideologii będzie prześladował naszych sąsiadów. Musi to więc być człowiek, który rozumie i ma zamiar uwzględniać zdanie jeśli nie wszystkich, to przynajmniej znacznej większości swoich wyborców. Tak działa system amerykański. Kongresmeni spotykają się przed wyborami z wszelakimi grupami społecznymi w swoim okręgu wyborczym, starają się pozyskać głos każdej, choć trochę liczącej się społeczności. Zdecydowana większość nie mówi &#8211; jestem reprezentantem takich lub takich. Mówi jestem reprezentantem wszystkich mieszkańców okręgu.</p>
<p>Mechanizm, który wyłania dwie największe siły polityczne doskonali się przez kilka kadencji w funkcjonujących już JOW-ach. Ten zwykle trwający latami proces wzmacnia i system polityczny &#8211; stabilizując go &#8211; i poczucie obywateli, co do reprezentatywności ich ciał przedstawicielskich.</p>
<p>Skoro partie w systemie jednomandatowym nie tylko trwają, ale jeszcze z latami rozwijają się, to musi być jakaś przyczyna, dla której partie w systemie JOW potrafią lepiej reprezentować wyborców, niż partie w systemie proporcjonalnym.</p>
<p>Partie polityczne funkcjonujące w systemie proporcjonalnym są z reguły scentralizowanymi, nierzadko wodzowskimi tworami, gdzie ścisłe kierownictwa decydują o tym, kto i gdzie będzie je reprezentował rozdzielając możliwości startu na swoich listach wyborczych. Liczy się bowiem szyld. Czyli krótko mówiąc, to <b>partie są oferentami mandatu poselskiego</b>.</p>
<p>Zupełnie inaczej wygląda sprawa z partiami działającymi w ordynacji większościowej. Ich poparcie w społeczeństwie tylko po części bierze się z atrakcyjnego, nowego, czy oczekiwanego programu. Drugą stroną tego poparcia są konkretni kandydaci na posłów w swoich okręgach. Oni tam są twarzami tego programu. Po to jednak, by taki program uzyskał poparcie ich wyborców oni sami muszą być atrakcyjni, przekonywający. Nie wystarczy dobry program partii by zagłosować na konkretną, reprezentującą go postać. Postawienie krzyżyka przy nazwisku tego jedynego, to nie tylko powiedzenie: tak chcę reformy prawa karnego, czy podatkowego. To przede wszystkim powiedzenie: znam Cię i ufam Ci, Ty jesteś jednym z najlepszych z nas i będziesz moim/naszym reprezentantem. A będziesz nim również dlatego, że podzielasz istotną część moich poglądów przy okazji. To zupełnie inna sytuacja, niż taka gdzie dostajemy listę kandydatów partii i głosujemy ze świadomością, że po prostu wybieramy określone postulaty polityczne, bo te postaci, które znalazły się na niej to taki dodatek w pakiecie. To sytuacja, w której, ten, który startuje nie idzie po należne mu głosy, bo jest członkiem partii. On wnosi znaczną, czasami zdecydowaną większość wiana głosów wyborców w swoim okręgu i tym samym <b>on staje się oferentem mandatu dla partii</b>.</p>
<p>W związku z tym znaczna część parlamentarzystów, to są mocne, twardo umocowane, bo mające poparcie swoich wyborców (ale odpowiedzialne, bo mające perspektywę rozliczenia przez nich) postaci polityczne. W efekcie zupełnie inaczej buduje się i funkcjonuje partia polityczna w JOW. To jest partia budowana wpływami, poparciem uzyskiwanym przez parlamentarzystów, którzy do niej przystępują. To zarazem nie jest ugrupowanie popularne znajomością kanapy &#8211; nawet szerokiej &#8211; z kilkoma czołowymi, reprezentującymi program politykami, którego moc jest rozwijana za pieniądze podatników poprzez rozbudowę aparatu i rozdawnictwo stanowisk w instytucjach państwowych.</p>
<h3>Trzecie – wielkość okręgów wyborczych</h3>
<p>Teraz możemy odnieść się do wielkości okręgów. Dopiero teraz, bowiem bez zrozumienia, co zamykają wybory proporcjonalne, a co otwierają jednomandatowe nie można zrozumieć, dlaczego wielkość okręgów ma tak istotne znaczenie i dlaczego nie da się tak wprost zastosować podstaw statystyki i fizyki statystycznej do JOW-ów, a szczególnie do zmiany ordynacji w Polsce.</p>
<p><b>Okręgi, w których organizuje się jednomandatowe wybory w swym założeniu miały być odzwierciedleniem wspólnoty lokalnej. Wybory w nich miały przede wszystkim służyć pewnemu jej ukonstytuowaniu przez wybór reprezentanta, czyli osoby z kręgu najlepszych, najmądrzejszych, najgodniejszych we wspólnocie delegowanej do przedstawiania jej stanowiska w gremiach reprezentujących wszystkie takie wspólnoty w kraju, czyli parlamentach stanowiących prawa.</b></p>
<p>Już to założenie wskazuje, że wybory jednomandatowe nie są jakimś lepszym lub gorszym systemem wyborczym. To instytucja chroniącą trwałość wspólnoty, potwierdzająca jej istnienie i konstytuująca ją tak jak wybór króla w ustroju monarchii konstytucyjnej. Jeśli wybieramy spośród siebie umownego &#8222;najlepszego&#8221;, to znaczy stanowimy pewną całość, a jego zadaniem jest możliwie najlepsze reprezentowanie członków wspólnoty. I oni &#8211; niezależnie od zaufania, jakie w nim pokładają &#8211; z tego reprezentowania go rozliczą. Wybory proporcjonalne są wyborami interesów grupowych, a nie wspólnoty, jako całości i jako takie rozbijają trwałość wspólnoty, zabierają jej konstytutywność.</p>
<p>To jednak nie oznacza, że wybory proporcjonalne są złem i należy je wykreślić z politycznego doświadczenia i praktyki. One tylko definiują inne wartości, niekonieczne korzystne (często zdecydowanie niekorzystne) dla wspólnoty, ale też często przez wspólnotę nie zauważane, bądź ignorowane lub odrzucane. Dlatego po zagwarantowaniu wyborów w JOW w Sejmie warto rozważyć wyprowadzenie JOW-ów z Senatu (również dlatego, że są tam mniej reprezentatywne, niż sejmowe właśnie z powodu wielkości okręgów wyborczych) i wprowadzenie wyborów proporcjonalnych, jako tych, które zagwarantują reprezentację w izbie wyższej interesów grupowych właśnie. Po to, by posłowie wybrani w JOW – z natury tego wyboru centrowi i koncyliacyjni, by najpełniej realizować wspólny interes wszystkich wspólnot – byli kontrolowani i korygowani przez senatorów pod kątem uwzględniania w procesie ustawodawczym interesów grupowych i najrozmaitszych mniejszości. Tym też sposobem Sejm i Senat nie dublowałyby się w swojej pracy &#8211; każda z izb zwracałaby uwagę na inne aspekty problemów ustrojowych i rozstrzygnięć ustawodawczych.</p>
<p>Reprezentacja wspólnot lokalnych jest istotą reprezentacji parlamentarnej. Tym samym wielkość ma kluczowe znaczenie w odniesieniu do wspólnoty lokalnej tworzącej okręg wyborczy. Przyjmuje się, że powinna ona oscylować przy 60-80 tys. ludzi często skupionych wokół jednego większego ośrodka miejskiego (dzisiaj będącego siedzibą powiatu). Mają oni szereg wspólnych interesów, wspólnych przedsięwzięć i inicjatyw, więzi wynikające ze wspólnego, często od pokoleń zamieszkiwania, w istocie nieźle się znających (teoretycznie poprzez 3 krąg znajomych znamy lub możemy znać wszystkich mieszkańców). Oczywiście nieco inaczej wygląda to w dużym mieście, ale idea jest ta sama. Również kampania wyborcza w tak niewielkim okręgu zupełnie inaczej może wyglądać. Nie ma potrzeby masowej reklamy wyborczej w mediach lokalnych, czy tym bardziej centralnych, a nawet na billboard’ach. Każdy kandydat może się starać dotrzeć bezpośrednio do znacznej części wyborców w okręgu (są kraje, gdzie reklama wyborcza przy wyborach jednomandatowych jest zakazana) &#8211; spotkanie z 5 tysiącami wyborców pozwoli dotrzeć z prawie bezpośrednim kontaktem do 15-20 tysięcy mieszkańców, a więc nawet 1/3 wyborców w okręgu. Dzięki temu sam proces wyborczy służy kontaktom i budowaniu więzi we wspólnocie, nawet nie tylko akt wyborczy. Dzięki temu kampania jest i znacznie tańsza, i znacznie bardziej pożyteczna i prawdziwa.</p>
<p>Krytycy i sceptycy podnoszą często, że wybory do Senatu w Polsce potwierdzają, iż wielkość okręgów nie ma znaczenia. Casus Senat ma jednak dwa haczyki, przy czym jeden z nich jest bardziej znany, a drugi prawie wcale. Ten pierwszy to właśnie wielkość okręgów w wyborach do Senatu &#8211; mają one po 350-400 tysięcy mieszkańców. Przy takiej wielkości okręgu mało realne jest, by bezpośrednio lub pośrednio nawet znać kandydata na senatora. Nie da się też skutecznie prowadzić kampanii wyborczej w postaci spotkań przedwyborczych i od drzwi do drzwi &#8211; procent wyborców, do których może dotrzeć kandydat w ten sposób jest zbyt mały, by dał znaczący efekt. Musimy się zdać na media, reklamę i gwarancje organizacji, komitetu wyborczego, który wspiera kandydata, czyli najczęściej na partię. Wchodzą więc w grę znaczne pieniądze, interesy i wpływy. Opinię o kandydacie wyrabiamy sobie w sposób zapośredniczony, bo inny nie jest nam prawie dostępny. Dlatego wszyscy kandydaci w tak dużych okręgach stają w szranki konkursu piękności pod dyktando mediów i reklam.</p>
<p>Ale oczywiście nawet w takiej sytuacji kandydaci niezależni, czy z komitetów wyborczych niezwiązanych z wiodącymi partiami mogą mieć nadal duże szanse. Mogą to być bowiem postaci znane w swoim okręgu, szanowane i/lub mające jakiś istotny dorobek życiowy oraz zawodowy. Czasami takim osobom nawet brak szyldu partyjnego pomaga. I z takich kręgów nierzadko właśnie rekrutują się senatorowie.</p>
<p>Niestety &#8211; i tu jest ten drugi haczyk &#8211; twórcom kodeksu wyborczego nie zależało na tym, by do izby wyższej dostawały się postaci niezależne. Ustawa została tak skonstruowana, że pomimo pozornie równego startu w jednomandatowym okręgu kandydatom na senatorów z komitetów wyborczych partii politycznych pozwala na rozpoczęcie kampanii wyborczej na 3 miesiące przed wyborami, natomiast kandydatom spoza tych komitetów na 1 miesiąc. Co więcej, dzięki zsumowanej puli limitów wydatków na kampanię wyborczą kandydatów na posłów i senatorów dla komitetów wyborczych partii politycznych, partyjni kandydaci do Senatu dysponowali kilkakrotnie wyższym limitem wydatków na swoje kampanie niż kandydaci niezależni.</p>
<p>Ktoś mógłby powiedzieć, ze kiepskiej baletnicy przeszkadza nawet rąbek u spódnicy. Tylko, że ten rąbek w tym wypadku to ciężki, żelazny łańcuch. Konkurowanie kandydata z komitetu partyjnego i kandydata niezależnego przypomina w tej sytuacji wyścig, w którym pierwszy z kandydatów ma do dyspozycji pendolino, a drugi zwykły skład kolei regionalnych, przy czym ten pierwszy ma przejechać z Krakowa do Warszawy w 3 godziny, a ten drugi w godzinę. Trudno się więc dziwić, że w takich okolicznościach do Senatu dostało się tylko 3 niezależnych senatorów.</p>
<p>Tak więc wybory w małych jednomandatowych okręgach:</p>
<ul>
<li>lepiej odzwierciedlają zmiany i preferencje w lokalnych wspólnotach,</li>
<li>preferują interesy wspólne i pomagają się wykształcać wspólnym stanowiskom lokalnych zbiorowości,</li>
<li>wzmacniają lokalne wspólnoty i więzi między ich mieszkańcami,</li>
<li>wymuszają aktywność mieszkańców wspólnot lokalnych,</li>
<li>preferują lokalnych liderów, osoby zaufania publicznego we wspólnotach,</li>
<li>skłaniają kandydatów na reprezentantów do takiego konstruowania oferty wyborczej, by służyła ona możliwie największej liczbie wyborców we wspólnocie,</li>
<li>zmieniają sposób tworzenia i działania partii politycznych oraz kompetencje gremiów kierowniczych,</li>
<li>zmieniają sposób wyszukiwania kandydatów na reprezentantów partii politycznych w okręgu.</li>
</ul>
<p><b>Remigiusz Zarzycki</b></p>
<p>&nbsp;</p>
<p class="note">Remigiusz ZARZYCKI (ur. 1957) &#8211; 25 lat pracy w public relations, dziennikarstwie, reklamie. Długoletni uczestnik Ruchu JOW.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://koszalin7.pl/znaczenie-wielkoci-okrgow-wyborczych-dla-wyborow-w-jow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Prof. Tomasz Kaźmierczak: JOW a tradycje polskiej demokracji</title>
		<link>https://koszalin7.pl/prof-tomasz-kamierczak-jow-a-tradycje-polskiej-demokracji/</link>
					<comments>https://koszalin7.pl/prof-tomasz-kamierczak-jow-a-tradycje-polskiej-demokracji/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin9514]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 28 Jun 2015 21:32:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Vademecum]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://koszalin7.pl/index.php/2015/06/28/prof-tomasz-kamierczak-jow-a-tradycje-polskiej-demokracji/</guid>

					<description><![CDATA[Przybywam z Anglii, gdzie wyborcy mogą łatwo usunąć skorumpowanego posła z parlamentu w jednomandatowych okręgach wyborczych, a funkcjonariusze partyjni nie]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="caption alignleft size-full wp-image-2031" src="https://koszalin7.pl/wp-content/uploads/2015/06/kazmierski_tomasz.jpg" border="0" alt="T.Kaźmierski" title="T.Kaźmierski" align="left" width="801" height="516" srcset="https://koszalin7.pl/wp-content/uploads/2015/06/kazmierski_tomasz.jpg 801w, https://koszalin7.pl/wp-content/uploads/2015/06/kazmierski_tomasz-300x193.jpg 300w, https://koszalin7.pl/wp-content/uploads/2015/06/kazmierski_tomasz-768x495.jpg 768w" sizes="(max-width: 801px) 100vw, 801px" />Przybywam z Anglii, gdzie wyborcy mogą łatwo usunąć skorumpowanego posła z parlamentu w jednomandatowych okręgach wyborczych, a funkcjonariusze partyjni nie mają na to żadnego wpływu. W Anglii dzień wyborów to dzień sądu, a sądzony jest każdy poseł indywidualnie. Na podobnych zasadach posłów wybiera się w jednomandatowych okręgach wyborczych w USA, w Kanadzie, <span id="more-2032"></span>  w Australii, we Francji i w dziesiątkach innych, dobrze funkcjonujących państwach świata.</p>
<p>W Anglii w ciągu ostatnich 10 lat kilka milionów Polaków znalazło pracę, której nie ma w Polsce, a wiele tysięcy polskich przedsiębiorców znalazło warunki rozwoju, których brak wypędził ich z Kraju. Te warunki, to pomocna dłoń służebnej wobec firm administracji oraz rozsądne, proste i zrozumiałe dla każdego prawo, w tym prawo przedsiębiorstw oraz prawo skarbowe i podatkowe.</p>
<p>Dlaczego dziś istnieją tak wielkie różnice między systemami prawnymi Wielkiej Brytanii i Polski? Przecież obie nasze kultury są bardzo kompatybilne. Przez wiele wieków Polska i Anglia rozwijały, niezależnie od siebie, bardzo podobne systemy konstytucyjne oparte na rządach prawa i ochronie swobód.</p>
<p>Dzielimy te same wartości i mamy ten sam szacunek dla wolności. Jesteśmy równie starym narodem jak Brytyjczycy. Nasza historia ma ponad 1000 lat. Polacy mówili od wieków: &#8222;Nic o nas bez nas&#8221;, ceniąc swoją wolność. Brytyjczycy śpiewają w jednej ze swych znanych, patriotycznych pieśni, że nigdy nie będą niewolnikami. Niech nikt Polakom nie wmawia, że nie dojrzeli do demokracji i że nie wolno im samym, w sposób wolny, wybierać własnych reprezentantów, skoro mogą to robić Anglicy, Amerykanie, Kanadyjczycy, Australijczycy, Francuzi i inni.</p>
<p>W Anglii obchodziliśmy niedawno okrągłą, 800. rocznicę przywileju stanowego, nadanego angielskiemu rycerstwu w 1215 roku przez króla Jana. Przywilej ten przeszedł do historii pod nazwą <i><b>Magna Carta</b></i>.</p>
<p>W Polsce również, niedługo po tym historycznym wydarzeniu w Anglii, powstał nasz własny, pierwszy przywilej stanowy ograniczający władzę monarchy. W 1228 roku książę wielkopolski Władysław III zobowiązał się nie wprowadzać żadnych nowych praw w Małopolsce bez zgody tamtejszego rycerstwa. Przez następne 600 lat w Polsce, a w Anglii nieprzerwanie aż do dzisiaj, trwała stała ewolucja rządów prawa i wzrost zakresu wolności.</p>
<p>Król Władysław Jagiełło podpisał w 1425 roku przywilej <i><b>Neminem captivabimus</b></i>, wyprzedzający o ponad 250 lat podobny przywilej angielski <i><b>Habeas Corpus</b></i>. Jego wnuk, król Aleksander, zgodził się w 1505 roku w Radomiu na supremację ustawodawczą sejmu, zasady, która wtedy była nowością, a która dziś, 500 lat później, jest normą w systemach parlamentarnych na całym świecie. Król Stefan Batory w 1578 roku utworzył w Lublinie Trybunał Główny Koronny, dokonując w ten sposób, na 170 lat przed Monteskiuszem, separacji władzy sądowniczej od władzy wykonawczej. Wiekopomny Sejm Czteroletni rozszerzył prawa wyborcze na mieszczan i pierwszy w Europie dokonał kodyfikacji konstytucji. Konstytucja 3 maja stanowi syntezę naszych wielowiekowych osiągnięć ustrojowych, była głównym punktem odniesienia czasów niewoli i swoistą latarnią morską dla aspiracji artykułowanych przez wszystkie późniejsze pokolenia Polaków.</p>
<p>Upominając się dziś głośno o zwrot należnych nam praw, jesteśmy świadomi, że to nasz obowiązek wobec naszych przodków, a także naszych dzieci i wnuków. Nie chcemy być zmuszani do emigracji. Chcemy dla Polski tego samego, co znaleźliśmy w Anglii.</p>
<p>Reformy chcemy zacząć od odzyskania pełnego prawa wybierania własnych przedstawicieli. Nie godzimy się dłużej na ordynację wyborczą, która tworzy sejmy złożone z posłów zachowujących się jak roboty, zdalnie sterowane maszyny, głosujące bezwolnie według telefonicznych instrukcji.</p>
<p>To my jesteśmy suwerenem. To my, a nie liderzy partyjni, mamy rozliczać każdego posła z osobna w głosowaniu, a w razie potrzeby usuwać z urzędu i wymieniać na kogoś innego.</p>
<p>Po to idziemy 6 września do referendum. Zróbmy to, co zrobili Francuzi w 1959 roku i Włosi w 1993 roku. Zmieńmy nasz system wyborczy. Głos TAK dla JOW, jest głosem za odzyskaniem Polski. Pokażmy 6 września, że Polska nie jest własnością wąskiej oligarchii, ale należy do nas wszystkich.</p>
<p>Nie odkładajmy dłużej tej fundamentalnej reformy. Jednomandatowy sposób wybierania przedstawicieli potrzebny jest dzisiaj, a nie za 20 lat. Święty Jan Paweł II powiedział nam: &#8222;Przyszłość zaczyna się dzisiaj, nie jutro&#8221;.</p>
<p><b>Prof. Tomasz Kaźmierski</b><br /> Lubin, 27 czerwca 2015</p>
<p class="info">Przemówienie prof. Tomasza Kaźmierskiego wygłoszone na na Zjeździe ruchu Pawła Kukiza w Lubinie, 27 czerwca 2015 roku. Tytuł pochodzi od redakcji portalu koszalin7.pl</p>
<p class="note"><b>Tomasz J. KAŹMIERSKI</b> &#8211; elektronik, nauczyciel akademicki, profesor Uniwersytetu Southampton w Wielkiej Brytanii, współpracownik Ruchu na rzecz JOW od 1994 roku.</p>
<p class="foto">Foto: jow.pl</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://koszalin7.pl/prof-tomasz-kamierczak-jow-a-tradycje-polskiej-demokracji/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Tadeusz Rogowski &#8211; wykład o JOW</title>
		<link>https://koszalin7.pl/tadeusz-rogowski-wyklad-o-jow/</link>
					<comments>https://koszalin7.pl/tadeusz-rogowski-wyklad-o-jow/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin9514]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Jun 2015 10:51:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Blogi]]></category>
		<category><![CDATA[JOW]]></category>
		<category><![CDATA[Tadeusz Rogowski]]></category>
		<category><![CDATA[Vademecum]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://koszalin7.pl/?p=2718</guid>

					<description><![CDATA[Wykład Tadeusza Rogowskiego o Jednomandatowych Okręgach Wyborczych &#8211; Olsztyn, 23czerwca 2015. O Jednomandatowych Okręgach Wyborczych &#8211; Olsztyn, 23 czerwca 2015]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span id="more-2718"></span></p>
<p>Wykład Tadeusza Rogowskiego o Jednomandatowych Okręgach Wyborczych &#8211; Olsztyn, 23czerwca 2015.</p>
<p><a href="https://www.youtube.com/watch?v=JQgrCbYR03Y">O Jednomandatowych Okręgach Wyborczych &#8211; Olsztyn, 23 czerwca 2015 &#8211; Cz. 1</a></p>
<p><a href="https://www.youtube.com/watch?v=iCCCDIJNQ2M">O Jednomandatowych Okręgach Wyborczych &#8211; Olsztyn, 23 czerwca 2015 &#8211; Cz. 2</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Źródło: StudioSlowianka (YouTube)</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://koszalin7.pl/tadeusz-rogowski-wyklad-o-jow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dlaczego potrzebujemy jednomandatowych okręgów wyborczych (JOW)</title>
		<link>https://koszalin7.pl/dlaczego-potrzebujemy-jednomandatowych-okrgow-wyborczych-jow/</link>
					<comments>https://koszalin7.pl/dlaczego-potrzebujemy-jednomandatowych-okrgow-wyborczych-jow/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin9514]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 21 Sep 2012 21:12:36 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Vademecum]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://koszalin7.pl/index.php/2012/09/21/dlaczego-potrzebujemy-jednomandatowych-okrgow-wyborczych-jow/</guid>

					<description><![CDATA[Podstawowym elementem demokracji jest istnienie opozycji, czyli grupy polityków, którzy konkurują o zaufanie wyborców z partią aktualnie rządzącą i zdolni]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span id="more-1406"></span><br />
Podstawowym elementem demokracji jest istnienie opozycji, czyli grupy polityków, którzy konkurują o zaufanie wyborców z partią aktualnie rządzącą i zdolni są do przejęcia władzy. Aby demokracja działała dobrze, opozycja musi być silna, czyli rzeczywiście zdolna do przejęcia władzy. Zarówno jej przywódcy, jak jej program muszą mieć sporą szansę na uzyskanie poparcia większości w najbliższych wyborach.</p>
<p>W Polsce nie ma dziś opozycji z prawdziwego zdarzenia: zarówno PiS, jak SLD czy Ruch Palikota mają duży elektorat negatywny i zachowują się w sposób, który bynajmniej negatywnego elektoratu nie zmniejsza, nie daje im niemal żadnych szans na pozyskanie większości wyborców. Dlaczego taka sytuacja może trwać? Otóż w systemie proporcjonalnym nawet partie odrzucane przez zdecydowaną większość wyborców uzyskują dla swoich ludzi sporą liczbę mandatów w Sejmie i w sejmikach wojewódzkich. Do tych mandatów dochodzą stanowiska dla działaczy, np. w biurach poselskich i w rozmaitych spółkach samorządowych. Skutkiem tego wielu działaczy PiS i SLD nie ma osobistych powodów do niezadowolenia, ma za to coś do stracenia. Tym sposobem presja na wewnętrzną reformę w każdej z tych partii jest słaba, marna opozycja może trwać.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="http://statycz.koszalin7.pl/jow/jow_042.html"><strong>DLACZEGO POTRZEBUJEMY JEDNOMANDATOWYCH OKRĘGÓW WYBORCZYCH (JOW) &#8211; cały artykuł</strong></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p class="note"><b>Marcin SKUBISZEWSKI.</b> Prowadzi wielojęzyczną stronę internetową <a href="http://www.skubi.net/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Zrozumieć politykę, zrozumieć prawo</a> oraz blog na niezależnym forum publicystów <a href="http://www.salon24.pl/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Salon24.pl</a> zatytułowany <a href="http://skubi.salon24.pl/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Chcę Polski normalnej</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://koszalin7.pl/dlaczego-potrzebujemy-jednomandatowych-okrgow-wyborczych-jow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>JOW &#8211; dla maturzystów i gimnazjalistów</title>
		<link>https://koszalin7.pl/jow-dla-maturzystow-i-gimnazjalistow/</link>
					<comments>https://koszalin7.pl/jow-dla-maturzystow-i-gimnazjalistow/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin9514]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 May 2012 19:44:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Vademecum]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://koszalin7.pl/index.php/2012/05/09/jow-dla-maturzystow-i-gimnazjalistow/</guid>

					<description><![CDATA[JOW to skrót od Jednomandatowe Okręgi Wyborcze. Ogólnie oznacza to zasady wybierania parlamentarzystów oparte o JOW, które stosuje się głównie]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img decoding="async" class="caption alignleft size-full wp-image-1287" src="https://koszalin7.pl/wp-content/uploads/2012/05/055.jpg" border="0" alt="JOW" title="JOW" align="left" width="700" height="467" srcset="https://koszalin7.pl/wp-content/uploads/2012/05/055.jpg 700w, https://koszalin7.pl/wp-content/uploads/2012/05/055-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 700px) 100vw, 700px" />JOW to skrót od Jednomandatowe Okręgi Wyborcze. Ogólnie oznacza to zasady wybierania parlamentarzystów oparte o JOW, które stosuje się głównie w krajach anglosaskich (USA, Wielka Brytania, Kanada, Australia, Nowa Zelandia), ale też w wielu innych najbogatszych, najsilniejszych i najbardziej wolnościowych państwach <span id="more-1288"></span>  świata. JOW zwie się też ordynacją większościową. Ordynacja wyborcza, czy kodeks wyborczy, to zasady wybierania przedstawicieli &#8211; to jest fundament demokracji. W opozycji do JOW jest ordynacja proporcjonalna, która ma wiele różnych wariantów. Stosuje się też ordynacje mieszane &#8211; część parlamentu wybierana jest zgodnie z JOW, a część w wyborach proporcjonalnych.</p>
<p>  <center> </p>
<p><a href="https://koszalin7.pl/st/jow/jow_052.html"><strong>JOW &#8211; DLA MATURZYSTÓW I GIMNAZJALISTÓW &#8211; cały artykuł</strong></a></p>
<p> </center>  </p>
<p class="thanks">Dziękujemy blogerowi GPS.1965 za zgodę na przedruk artykułu na naszym portalu.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://koszalin7.pl/jow-dla-maturzystow-i-gimnazjalistow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nieporozumienia na temat JOW</title>
		<link>https://koszalin7.pl/nieporozumienia-na-temat-jow/</link>
					<comments>https://koszalin7.pl/nieporozumienia-na-temat-jow/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin9514]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Feb 2010 16:17:35 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Vademecum]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://koszalin7.pl/index.php/2010/02/01/nieporozumienia-na-temat-jow/</guid>

					<description><![CDATA[W JOW wygrywaliby bogacze, mafiozi, potrafiący przekupić wyborców. Taki pogląd np. propaguje Jacek Żakowski, w wymienionym wyżej artykule w &#8222;Polityce&#8221;.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img loading="lazy" decoding="async" class="caption alignleft size-full wp-image-136" src="https://koszalin7.pl/wp-content/uploads/2010/02/wawa_25.jpg" border="0" alt="JOW" title="JOW" align="left" width="600" height="450" srcset="https://koszalin7.pl/wp-content/uploads/2010/02/wawa_25.jpg 600w, https://koszalin7.pl/wp-content/uploads/2010/02/wawa_25-300x225.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" />W JOW wygrywaliby bogacze, mafiozi, potrafiący przekupić wyborców. Taki pogląd np. propaguje Jacek Żakowski, w wymienionym wyżej artykule w &#8222;Polityce&#8221;. Gdyby partyjne szyldy i sita przestały się liczyć, mielibyśmy wielki wyścig kuglarzy, hochsztaplerów, gangsterów gotowych wydać sporo własnych pieniędzy, <span id="more-137"></span>  by uzyskać bezcenny poselski immunitet oraz pomocną w interesach legitymację posła. Tylko potężne aparaty partyjne mogą zapewnić uczciwym kandydatom zwycięstwo nad hochsztaplerami.</p>
<p>Szczęśliwie, od października 2002, kiedy Polacy wybrali w JOW 2,5 tysiąca wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, Polacy mają okazję sami przetestować wartość tego rodzaju &#8222;argumentów&#8221;. Możemy naocznie przekonać się czy wybrani wójtowie i burmistrzowie to &#8222;kuglarze, hochsztaplerzy i gangsterzy&#8221;. Jak się wydaje te wybory w całości obaliły tego rodzaju demagogiczne wizje. A ponieważ w ponad 76 proc. wybory te wygrali kandydaci bez pomocy, a często wbrew aparatom partyjnym, widzimy, że to nie &#8222;potężne aparaty partyjne&#8221; pozwalają uczciwym ludziom pokonać hochsztaplerów, ale uczciwe, przejrzyste, jasne, zrozumiałe reguły wyborcze i możliwość kontaktu i poznania kandydatów.</p>
<p><a href="https://koszalin7.pl/st/jow/jow_007.html"><strong>NIEPOROZUMIENIA NA TEMAT JOW &#8211; cały artykuł na stronie prezentacyjnej.</strong></a></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://koszalin7.pl/nieporozumienia-na-temat-jow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Znani ludzie o JOW</title>
		<link>https://koszalin7.pl/znani-ludzie-o-jow/</link>
					<comments>https://koszalin7.pl/znani-ludzie-o-jow/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin9514]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Feb 2010 15:51:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[JOW]]></category>
		<category><![CDATA[Vademecum]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://koszalin7.pl/index.php/2010/02/01/znani-ludzie-o-jow/</guid>

					<description><![CDATA[Kandydat do parlamentu angielskiego, obywatel narodu najwyżej rozwiniętego politycznie, stara się przede wszystkim zjednać sobie wyborców. Pan taki, nie mówiąc]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span id="more-134"></span></p>
<p>Kandydat do parlamentu angielskiego, obywatel narodu najwyżej rozwiniętego politycznie, stara się przede wszystkim zjednać sobie wyborców. Pan taki, nie mówiąc już o beczkach spirytualiów, od których niech Bóg wybory nasze zachowa, pan taki zna osobiście pewną część swoich mocodawców, wchodzi do ich domów, pierwszy wita ich żony, całuje dzieci&#8230; A czy wy panowie, wstępujecie kiedy do domów waszych wyborców, czy pozdrawiacie ich pierwsi, czy przygarniacie do siebie ich dzieci, czy bywacie na gminnych obradach, przy których najłatwiej moglibyście dowieść moralnego prawa do zajęcia obywatelskich posad?&#8230; <strong>(Bolesław Prus)</strong></p>
<p><a href="http://statycz.koszalin7.pl/jow/jow_001.html"><strong>Znani ludzie o JOW &#8211; przeczytaj na stronie prezentacyjnej, porównaj, zastanów się.</strong></a></p>
<p>Jednym z przykładów na to, że JOW &#8222;działa&#8221; jest również nasz portal i przygotowane przez nas prezentacje. Są one wynikiem obywatelskiego zaangażowania i całkowicie społecznej pracy. Podobną energię obywatelską, ale w nieporównywalnie większej skali, uruchomi w Polsce zmiana ordynacji &#8211; z partyjnej na większościową z jednomandatowymi okręgami wyborczymi.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://koszalin7.pl/znani-ludzie-o-jow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ordynacja a przyszłość kraju</title>
		<link>https://koszalin7.pl/ordynacja-a-przyszo-kraju/</link>
					<comments>https://koszalin7.pl/ordynacja-a-przyszo-kraju/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin9514]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Feb 2010 15:06:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Vademecum]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://koszalin7.pl/index.php/2010/02/01/ordynacja-a-przyszo-kraju/</guid>

					<description><![CDATA[Wybór ordynacji jest bodaj najważniejszą, obok formy rządu, decyzją ustrojową. Z jej strategicznego znaczenia dla rozwoju państwa zdawano sobie sprawę]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img loading="lazy" decoding="async" class="caption alignleft size-full wp-image-130" src="https://koszalin7.pl/wp-content/uploads/2010/02/jow_kaminski_01_01.jpg" border="0" alt="JOW" title="JOW" align="left" width="300" height="220" />Wybór ordynacji jest bodaj najważniejszą, obok formy rządu, decyzją ustrojową. Z jej strategicznego znaczenia dla rozwoju państwa zdawano sobie sprawę od dawna. Od dawna jest też to przedmiot żywych dyskusji publicznych. Kiedy Republika Weimarska przyjęła ordynację proporcjonalną, stanowczy sprzeciw zgłosił jeden <span id="more-131"></span>  z największych współczesnych umysłów Max Weber. Jego zdaniem, ordynacja ta oddawała kontrolę nad życiem publicznym w ręce partyjnych notabli (czyli prowadziła do oligarchizacji władzy!), groziła zurzędniczeniem parlamentu, blokowała możliwość pojawienia się autentycznego, demokratycznego przywództwa. Dodajmy też, że ułatwia wyjście na scenę publiczną nieodpowiedzialnym przywódcom populistycznym. Podczas debaty dotyczącej ordynacji wyborczej, jaka toczyła się w Wielkiej Brytanii pod koniec lat osiemdziesiątych XX wieku, słynny filozof Karl Popper zajął równie krytyczne stanowisko wobec zasady proporcjonalności.</p>
<p>  <center> </p>
<p><a href="https://koszalin7.pl/st/jow/jow_006.html"><strong>ORDYNACJA A PRZYSZŁOŚĆ KRAJU &#8211; cały artykuł.</strong></a></p>
<p> </center></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://koszalin7.pl/ordynacja-a-przyszo-kraju/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>5</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Oszustwo demokratyczne</title>
		<link>https://koszalin7.pl/oszustwo-demokratyczne/</link>
					<comments>https://koszalin7.pl/oszustwo-demokratyczne/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin9514]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Feb 2010 14:20:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Vademecum]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://koszalin7.pl/index.php/2010/02/01/oszustwo-demokratyczne/</guid>

					<description><![CDATA[Jak się nazywa ktoś, kto wybiera oszustów? Polski wyborca. Od 15 lat uczestniczy on w wyborczym paserstwie. Nie wie, na]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img loading="lazy" decoding="async" class="caption alignleft size-full wp-image-127" src="https://koszalin7.pl/wp-content/uploads/2010/02/2009_wa_16.jpg" border="0" alt="JOW" title="JOW" align="left" width="600" height="450" srcset="https://koszalin7.pl/wp-content/uploads/2010/02/2009_wa_16.jpg 600w, https://koszalin7.pl/wp-content/uploads/2010/02/2009_wa_16-300x225.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" />Jak się nazywa ktoś, kto wybiera oszustów? Polski wyborca. Od 15 lat uczestniczy on w wyborczym paserstwie. Nie wie, na kogo konkretnie głosuje, bo to ustalają za niego partie, tworząc swoje listy. Nie wie, jaką politykę będzie prowadził rząd, bo to wypadkowa koalicyjnych porozumień. <span id="more-128"></span>  Nie wie nawet, jaki rząd powstanie. Nie wie, kogo rozliczać z obietnic w następnych wyborach, bo koalicja jest zupełnie innym podmiotem niż partia, na którą głosował.</p>
<p>Właściwie to manifestuje swoje polityczne sympatie i może się tylko modlić, żeby jego wybrańcy nie okazali się złodziejami albo hochsztaplerami. Można powiedzieć, że od ponad 15 lat w Polsce gra się z wyborcą w salonowca: wyborca wystawia tyłek, ale nie wie, kto go uderzył. To tak, jakbyśmy wsiadali do pociągu i nie wiedzieli, dokąd jedziemy.</p>
<p><a href="https://koszalin7.pl/st/jow/jow_005.html"><strong>Oszustwo demokratyczne &#8211; przeczytaj na stronie prezentacyjnej, porównaj, zastanów się.</strong></a></p>
<p>Jednym z przykładów na to, że JOW &#8222;działa&#8221; jest również nasz portal i przygotowane przez nas prezentacje. Są one wynikiem obywatelskiego zaangażowania i całkowicie społecznej pracy. Podobną energię obywatelską, ale w nieporównywalnie większej skali, uruchomi w Polsce zmiana ordynacji &#8211; z partyjnej na większościową z jednomandatowymi okręgami wyborczymi.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://koszalin7.pl/oszustwo-demokratyczne/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Demokracja i partiokracja</title>
		<link>https://koszalin7.pl/demokracja-i-partiokracja/</link>
					<comments>https://koszalin7.pl/demokracja-i-partiokracja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin9514]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Feb 2010 13:53:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Vademecum]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://koszalin7.pl/index.php/2010/02/01/demokracja-i-partiokracja/</guid>

					<description><![CDATA[Ordynacja wyborcza &#8211; czyli sposób, w jaki ustanawia się odpowiedzialność rządzących krajem jest najważniejszą instytucją demokracji. Dobra ordynacja, ustanawiająca w]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span id="more-125"></span></p>
<p>Ordynacja wyborcza &#8211; czyli sposób, w jaki ustanawia się odpowiedzialność rządzących krajem jest najważniejszą instytucją demokracji. Dobra ordynacja, ustanawiająca w sposób właściwy odpowiedzialność parlamentarzystów, zmuszająca ich do utrzymywania łączności z wyborcami, szanowania ich opinii i interesów sprzyja rozwojowi państwa. Zła ordynacja odrywająca posłów od wyborców, obniżająca kryteria wyboru psuje państwo. Zła ordynacja wyborcza jest istotną wadą ustrojową. W Polsce obowiązuje zła ordynacja wyborcza.</p>
<p>Jest ona przyczyną paraliżu państwa, upadku gospodarki, stałych kłopotów budżetowych. Uniemożliwia wyłonienie stabilnego, silnego rządu posiadającego większość w parlamencie, sprzyja korupcji. Jeśli chcemy rozpocząć naprawę Polski, musimy natychmiast znieść obecną &#8211; partyjną (niesłusznie zwaną &#8222;proporcjonalną&#8221;) ordynację wyborczą i zastąpić ją sprawdzonym, prostym sposobem wybierania przedstawicieli narodu w Jednomandatowych Okręgach Wyborczych (JOW).</p>
<p><a href="http://statycz.koszalin7.pl/jow/jow_004.html"><strong>DEMOKRACJA I PARTIOKRACJA &#8211; przeczytaj na stronie prezentacyjnej, porównaj, zastanów się.</strong></a></p>
<p>Jednym z przykładów na to, że JOW &#8222;działa&#8221; jest również nasz portal i przygotowane przez nas prezentacje. Są one wynikiem obywatelskiego zaangażowania i całkowicie społecznej pracy. Podobną energię obywatelską, ale w nieporównywalnie większej skali, uruchomi w Polsce zmiana ordynacji &#8211; z partyjnej na większościową z jednomandatowymi okręgami wyborczymi.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://koszalin7.pl/demokracja-i-partiokracja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jednomandatowe Okręgi Wyborcze szansą dla Polski</title>
		<link>https://koszalin7.pl/jednomandatowe-okrgi-wyborcze-szans-dla-polski/</link>
					<comments>https://koszalin7.pl/jednomandatowe-okrgi-wyborcze-szans-dla-polski/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin9514]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Feb 2010 13:34:51 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Vademecum]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://koszalin7.pl/index.php/2010/02/01/jednomandatowe-okrgi-wyborcze-szans-dla-polski/</guid>

					<description><![CDATA[&#8222;Tak zwana ordynacja proporcjonalna, obojętnie jaki sposób przeliczania głosów na mandaty się stosuje (d&#8221;Hondta, Saint-Lague, Hare czy jakiś inny) jest]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img loading="lazy" decoding="async" class="caption alignleft size-full wp-image-121" src="https://koszalin7.pl/wp-content/uploads/2010/02/2009_wa_43.jpg" border="0" alt="JOW" title="JOW" align="left" width="600" height="450" srcset="https://koszalin7.pl/wp-content/uploads/2010/02/2009_wa_43.jpg 600w, https://koszalin7.pl/wp-content/uploads/2010/02/2009_wa_43-300x225.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" />&#8222;Tak zwana ordynacja proporcjonalna, obojętnie jaki sposób <span id="more-122"></span>  przeliczania głosów na mandaty się stosuje (d&#8221;Hondta, Saint-Lague, Hare czy jakiś inny) jest najpoważniejszą wadą ustrojową III RP, a lista jej wad jest długa&#8221; &#8211; pisze prof. Jerzy Przystawa w jednej ze swoich znakomitych analiz. Profesor jest fizykiem, a więc przedstawicielem nauki na pierwszy rzut oka bardzo odległej od filozofii czy polityki. Jeśli jednak przypomnimy sobie, jaką rolę odegrali w historii myśli współczesnej tacy filozofowie i jednocześnie matematycy czy fizycy, jak Kartezjusz i Pascal, to wszystko stanie się jasne.</p>
<p>Jak normalny obywatel, którego wszyscy namawiają, żeby głosował i spełniał obywatelski obowiązek, ma zrozumieć fakt, że &#8211; przykładowo &#8211; wchodzi do Sejmu w Warszawie p. Szrajber, na którego głosowało 736 wyborców, a wypada prof. Geremek, który uzyskuje 30 razy więcej głosów? Można lubić lub nie lubić prof. Geremka, ale co taki wynik ma wspólnego z zasadami demokracji, w której (na tym ona między innymi polega) wszystkie decyzje zapadają głosami większości? I taki wynik nie jest skutkiem tego, że my głosujemy na partie, zamiast na ludzi, tylko jest wynikiem manipulacji matematycznymi przelicznikami, które zostały wymyślone przez różnych uczonych, jak matematycy Victor d&#8221;Hondt czy Andre Sainte-Lague, albo przez adwokatów jak Henry Droop czy Thomas Hare.</p>
<p><a href="https://koszalin7.pl/st/jow/jow_003.html"><strong>Jednomandatowe Okręgi Wyborcze szansą dla Polski &#8211; przeczytaj na stronie prezentacyjnej, porównaj, zastanów się.</strong></a></p>
<p>Jednym z przykładów na to, że JOW &#8222;działa&#8221; jest również nasz portal i przygotowane przez nas prezentacje. Są one wynikiem obywatelskiego zaangażowania i całkowicie społecznej pracy. Podobną energię obywatelską, ale w nieporównywalnie większej skali, uruchomi w Polsce zmiana ordynacji &#8211; z partyjnej na większościową z jednomandatowymi okręgami wyborczymi.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://koszalin7.pl/jednomandatowe-okrgi-wyborcze-szans-dla-polski/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Demokracja to wybór bezpośredni</title>
		<link>https://koszalin7.pl/demokracja-to-wybor-bezporedni/</link>
					<comments>https://koszalin7.pl/demokracja-to-wybor-bezporedni/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin9514]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Feb 2010 12:59:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Vademecum]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://koszalin7.pl/index.php/2010/02/01/demokracja-to-wybor-bezporedni/</guid>

					<description><![CDATA[JOW to Jednomandatowe Okręgi Wyborcze, system wyborczy stosowany przez ok. 60 państw świata (Wielka Brytania, USA, Kanada, Indie, Nowa Gwinea]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img loading="lazy" decoding="async" class="caption alignleft size-full wp-image-117" src="https://koszalin7.pl/wp-content/uploads/2010/02/jow_logo.jpg" border="0" alt="JOW" title="JOW" align="left" width="500" height="399" srcset="https://koszalin7.pl/wp-content/uploads/2010/02/jow_logo.jpg 500w, https://koszalin7.pl/wp-content/uploads/2010/02/jow_logo-300x239.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 500px) 100vw, 500px" />JOW to Jednomandatowe Okręgi Wyborcze, system wyborczy stosowany przez ok. 60 państw <span id="more-119"></span>  świata (Wielka Brytania, USA, Kanada, Indie, Nowa Gwinea i in.) polega na wyborze posłów według metody: 1 okręg, 1 tura, 1 poseł. System wyboru bezpośredniego, wg zasady zwykłej większości głosów. Większościowy system wyborczy. W Wielkiej Brytanii skąd ten system pochodzi &#8211; zasadę tę określa się <i>First Past the Post</i> &#8211; Pierwszy na mecie. W USA <i>winner takes all</i> &#8211; zwycięzca bierze wszystko. Oznacza to, że kraj dzieli sie na tyle okręgów ilu ma być posłów w parlamencie i z każdego wybiera się tylko jednego posła.</p>
<p><a href="https://koszalin7.pl/st/jow/jow_017.html"><strong>DEMOKRACJA TO WYBÓR BEZPOŚREDNI &#8211; cały artykuł.</strong></a></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://koszalin7.pl/demokracja-to-wybor-bezporedni/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>JOW &#8211; Jednomandatowe Okręgi Wyborcze</title>
		<link>https://koszalin7.pl/jow-jednomandatowe-okrgi-wyborcze/</link>
					<comments>https://koszalin7.pl/jow-jednomandatowe-okrgi-wyborcze/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin9514]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Feb 2010 02:36:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Vademecum]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://koszalin7.pl/index.php/2010/02/01/jow-jednomandatowe-okrgi-wyborcze/</guid>

					<description><![CDATA[JOW to Jednomandatowe Okręgi Wyborcze. Nazwa oznacza większościowy system głosowania w okręgach jednomandatowych, który stanowi przeciwieństwo ordynacji partyjnej (niesłusznie nazywanej]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img loading="lazy" decoding="async" class="caption alignleft size-full wp-image-117" src="https://koszalin7.pl/wp-content/uploads/2010/02/jow_logo.jpg" border="0" alt="JOW" title="JOW" align="left" width="500" height="399" srcset="https://koszalin7.pl/wp-content/uploads/2010/02/jow_logo.jpg 500w, https://koszalin7.pl/wp-content/uploads/2010/02/jow_logo-300x239.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 500px) 100vw, 500px" />JOW to Jednomandatowe Okręgi Wyborcze. Nazwa oznacza większościowy system głosowania w okręgach jednomandatowych, który stanowi przeciwieństwo ordynacji partyjnej (niesłusznie nazywanej proporcjonalną), gdzie głosowanie odbywa się w wielkich okręgach (w Polsce &#8211; nawet do 1 mln mieszkańców), a głosy są rozdzielane między partie <span id="more-118"></span>  uczestniczące w wyborach. W Anglii, gdzie obowiązuje JOW, określa się ten system jako &#8222;pierwszy na mecie&#8221; (FPTP &#8211; First Past the Post). Gdyby JOW przenieść na grunt ekonomii &#8211; oznaczałyby one wolny rynek w polityce, podczas gdy ordynacja partyjna byłaby odgórnym, centralnym systemem planowania.</p>
<p>  <center> </p>
<p><a href="https://koszalin7.pl/st/jow/jow_002.html"><strong>JEDNOMANDATOWE OKRĘGI WYBORCZE &#8211; cały artykuł, przeczytaj koniecznie!</strong></a></p>
<p> </center>  </p>
<p>Jednym z przykładów na to, że JOW &#8222;działa&#8221; jest również nasz portal i przygotowane przez nas prezentacje. Są one wynikiem obywatelskiego zaangażowania i całkowicie społecznej pracy.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://koszalin7.pl/jow-jednomandatowe-okrgi-wyborcze/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
