<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Home &#8211; Koszalin7.pl</title>
	<atom:link href="https://koszalin7.pl/category/home/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://koszalin7.pl</link>
	<description>Koszalin niezależny</description>
	<lastBuildDate>Wed, 25 Jun 2025 08:36:48 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.2</generator>
	<item>
		<title>Papież Leon XIV. Konklawe z perspektywy Koszalina na Pomorzu</title>
		<link>https://koszalin7.pl/papiez-leon-xiv-konklawe-z-perspektywy-koszalina-na-pomorzuomorzu/</link>
					<comments>https://koszalin7.pl/papiez-leon-xiv-konklawe-z-perspektywy-koszalina-na-pomorzuomorzu/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin9514]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 May 2025 12:18:39 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Historia Kościoła]]></category>
		<category><![CDATA[Historia Pomorza]]></category>
		<category><![CDATA[Home]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Paweł II]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół na Pomorzu]]></category>
		<category><![CDATA[Latest]]></category>
		<category><![CDATA[Pomorze]]></category>
		<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Wiara]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://koszalin7.pl/?p=6050</guid>

					<description><![CDATA[Koszalin, miasto papieskie, szczycące się honorowym obywatelem Janem Pawłem II, ale też prastarym sanktuarium Maryjnym, stolica biskupstwa, któremu patronuje święty]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span id="more-6050"></span></p>
<p><strong>Koszalin, miasto papieskie, szczycące się honorowym obywatelem Janem Pawłem II, ale też prastarym sanktuarium Maryjnym, stolica biskupstwa, któremu patronuje święty Wojciech misjonarz i męczennik, siedziba wyższej uczelni katolickiej oraz katolickiej szkoły powszechnej &#8211; przywitał z nowymi nadziejami wybór papieża Leona XIV. Uniwersalny wymiar Kościoła sprawia, że również tutaj &#8211; w Koszalinie i na Pomorzu &#8211; odnajdziemy punkty wspólne z papieżem urodzonym w USA, należącym do zakonu św. Augustyna, pracującym wcześniej jako misjonarz w Peru.</strong></p>
<p>Zacznijmy jednak od samego chrześcijaństwa i papiestwa. Na Pomorze chrześcijaństwo dotarło z opóźnieniem około 150 lat w stosunku do Polski. Był to jeden z powodów, że chrześcijaństwo zaprowadzali tutaj władcy Polski. Dziś zwraca się uwagę przede wszystkim na wymiar religijny chrystianizacji, polegający na przyniesieniu nowej religii. Równolegle odbywał się jednak nie mniej ważny proces włączania schrystianizowanych narodów do wysoko kulturalnie i duchowo zaawansowanego śródziemnomorskiego kręgu kulturowego, słowem &#8211; do cywilizacji łacińskiej. Była to więc misja zarówno chrystianizacyjna, jak i cywilizacyjna. Dzieło rozpoczął Bolesław Chrobry (biskupstwo w Kołobrzegu), zakończył Bolesław Krzywousty (organizacja misji św. Ottona z Bambergu na Pomorzu).</p>
<p>Chrystianizacji towarzyszył proces budowy struktur Kościoła &#8211; biskupstw (diecezji) i sieci parafialnych. Pierwsze biskupstwo zachodniopomorskie w Kołobrzegu, podporządkowane było archidiecezji gnieźnieńskiej. Po jego upadku powstawały kolejne wcielenia diecezji zachodniopomorskiej &#8211; w Wolinie, a następnie Kamieniu, wciąż pozostające pod bezpośrednią jurysdykcją archidiecezji gnieźnieńskiej. Biskupi nosili tytuł <em>Pomeranorum et Leuticorum</em> episcopus, wyrażający fakt, że zarówno księstwo zachodniopomorskie jak i diecezja obejmowały ziemie pomorskich Słowian i Lutyków. W którymś momencie biskupstwo znalazło się bezpośrednio &#8222;pod opieką Stolicy Piotrowej&#8221;. Ten fenomen tłumaczy się rywalizacją dwóch archidiecezji &#8211; polskiej w Gnieźnie i niemieckiej w Magdeburgu &#8211; o prawo zwierzchnictwa nad diecezją zachodniopomorską. Papież pogodził obie strony konfliktu, nie przyznając żadnej z nich racji i przejmując diecezję pod swoją bezpośrednią opiekę. Ten stan przetrwał niemal 400 lat, aż do czasów reformacji na Pomorzu w 1534 roku. Stąd też na Pomorzu można mówić o silniejszych, niż gdziekolwiek w Polsce związkach z papiestwem. Przypieczętowała je po kilku wiekach bulla papieża Pawła VI z 1972 roku <em>Episcoporum Poloniae coetus</em>, regulującą stan prawny Kościoła na Ziemiach Odzyskanych i powołującą do życia m.in. diecezję koszalińsko-kołobrzeską, podporządkowaną metropolii gnieźnieńskiej. Kołobrzeg po upływie niemal tysiąca lat powrócił do swego gniazda &#8211; Gniezna.</p>
<p>Powróćmy jednak do konklawe. Wśród czterech kardynałów z Polski uprawnionych do wyboru papieża znajdował się kardynał Kazimierz Nycz, wcześniej związany z Koszalinem i stąd wezwany do przewodzenia archidiecezji warszawskiej. W latach 2004-2007 był biskupem diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, obejmującej swoim zasięgiem Pomorze Środkowe, położonej dzisiaj na terenie czterech województw, z trzema byłymi miastami wojewódzkimi (Koszalin, Słupsk, Piła). Jest to jedyna istniejąca obecnie duża struktura terytorialna z centrum i stolicą w Koszalinie, po niefortunnej i nieprzemyślanej likwidacji województwa koszalińskiego, spowodowanej naciskami Komisji Europejskiej, z narzuconą &#8222;regionalizacją&#8221; Polski.</p>
<p>Papież Leon XIV jest misjonarzem, który ponad dwadzieścia lat spędził na misjach w Peru, między innymi w diecezjach Chiclayo i Callao. Nie wszyscy jednak wiedzą, że w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej mamy również swoich misjonarzy, także w Ameryce Południowej. Jest wśród nich ks. Jacek Dziadosz, który głosi Ewangelię Indianom mieszkającym na płaskowyżu Apltiplano w Boliwii. Kiedyś misjami zajmowały się &#8222;wyspecjalizowane&#8221; zakony. W słynnym filmie &#8222;Misja&#8221; z Robertem De Niro w roli głównej są to jezuici. Zmieniło się to w 1957 roku, kiedy ukazała się encyklika papieża Piusa XII <em>Fidei donum</em>, zachęcająca wszystkie diecezje na świecie do wysyłania księży na misje. Takich misjonarzy nazywa się fideidonistami lub misjonarzami &#8222;fidei donum&#8221;, od nazwy encykliki. Nie można przy tej okazji nie wspomnieć o młodej polskiej misjonarce Helenie Kmieć, która w 2017 pojechała do Boliwii, pracowała w ochronce dla dzieci i zginęła podczas napadu na tą placówkę. W 1991 roku w Peru śmierć męczeńską ponieśli dwaj polscy misjonarze franciszkanie Michał Tomaszek i Zbigniew Strzałkowski, zamordowani przez terrorystów ze &#8222;Świetlistego Szlaku&#8221;. W 2015 roku obaj zostali beatyfikowani przez papieża Franciszka.</p>
<p>Papież przyjął też nowe imię Leon XIV. Ta tradycja wywodzi się wprost z Ewangelii, kiedy to Szymon staje się Piotrem, &#8222;Skałą&#8221; na fundamencie Kościoła. Jest wejściem w &#8222;linię genetyczną&#8221;, sukcesję Piotrową. Wybór zawsze nawiązuje do imienia któregoś z poprzedników w papiestwie i wyraża intencje nowego papieża. Dla Leona XIV tym wielkim poprzednikiem jest Leon XIII, znany przede wszystkim z encykliki <em>Rerum novarum</em>, w której przedstawił zasady katolickiej nauki społecznej. Mniej znana jest inna jego encyklika &#8211; <em>Aeterni Patris</em>, o nauce <a href="https://koszalin7.pl/category/wiara/thomas-aquinas/">św. Tomasza z Akwinu</a> &#8211; systemie filozoficznym stanowiącym wielką syntezę intelektualną ludzkości, wprowadzającą &#8222;przyjacielską harmonię między wiarą a rozumem&#8221;. I to właśnie Tomasz z Akwinu jest patronem wszystkich szkół katolickich. Ta w Koszalinie była pierwszą w Polsce szkołą katolicką po przełomie ustrojowym, nosi imię papieża Jana Pawła II, a utworzył ją ksiądz i pedagog Kazimierz Bednarski, proboszcz parafii Ducha Świętego, traktując ją jako &#8222;żywy pomnik papieża Jana Pawła II&#8221;. Już pierwsze kroki nowego papieża wskazują na jego szczególne zainteresowanie katolickim szkolnictwem, ale również nauką św. Tomasza, która dzisiaj w USA, ojczyźnie papieża, przeżywa prawdziwe odrodzenie.</p>
<p>W herbie papieskim Leona XIV, na jednej jego połowie, znalazła się srebrna lilia na niebieskim tle. To symbol Matki Bożej, która czczona jest dzisiaj w Koszalinie w obrazie Matki Bożej Trzykroć Przedziwnej w prastarym <a href="https://koszalin7.pl/gora-chemska-lena-katedra/">sanktuarium na Górze Chełmskiej</a>. Dzisiejsza kaplica stoi obok miejsca, gdzie istniała wcześniejsza zbudowana przez premonstrantów na przełomie XII i XIII wieku. Była znanym sanktuarium maryjnym w Europie, obdarzonym przywilejami papieży. W 1387 roku przyjeżdżała tutaj błogosławiona <a href="https://koszalin7.pl/dorota-z-matowow-na-gorze.../">Dorota z Mątów</a>, której czcicielem był papież Benedykt XVI. Posiadanie sanktuarium o tak prastarym rodowodzie jest rzadkością, nawet wyjątkiem, wyróżniającym i nobilitującym miasto. Na pewno jest powodem do dumy wszystkich mieszkańców, bez względu na ich stosunek do religii.</p>
<p>Druga połowa herbu papieskiego Leona IV zawiera atrybuty, których nie miał wcześniej żaden inny papież, ponieważ jest on pierwszym papieżem augustianinem, a więc należącym do zakonu augustianów, zorganizowanego na podstawie Reguły św. Augustyna. Gorejące serce nawiązuje do słów <a href="https://koszalin7.pl/augustyn-z-hippony/">św. Augustyna</a> zapisanych w słynnych &#8222;Wyznaniach&#8221;, pomnikowym dziele literatury europejskiej: &#8222;Stworzyłeś nas, Panie, jako skierowanych ku Tobie. I niespokojne jest serce nasze, dopóki w Tobie nie spocznie&#8221;. Strzała, jak pamiętamy uwidoczniona także na pierwszym <a href="https://koszalin7.pl/denar-spod-koszalina-najstarsza.../">denarze Chrobrego</a>, zarazem pierwszej polskiej monecie, odnalezionej w Garsku pod Koszalinem, nawiązuje do innego fragmentu &#8222;Wyznań&#8221;: &#8222;Przebiłeś moje serce swoją miłością&#8221; i symbolizuje Chrystusa. Księga symbolizuje Pismo Święte &#8211; źródło światła i prawdy.</p>
<p>Leon XIV należy do zakonu augustianów, którzy w 1331 roku trafili na Pomorze. Pierwszy klasztor zbudowali w Jasienicy koło Polic, gdzie do dzisiaj można oglądać jego ruiny. Na Pomorzu utworzyli klasztory i placówki m.in. w Stargardzie, Pyrzycach, Chojnie, Szczecinku, Chojnicach. Wybitnym przedstawicielem zakonu na Pomorzu był Augustyn ze Stargardu zwany również Angelusem. Opracował pierwszy rodowód i genealogię książąt pomorskich. W latach 1342-47 napisał najstarszą kronikę pomorską tak zwany &#8222;Protokół&#8221;, w którym zajął się sporem między arcybiskupami gnieźnieńskimi a biskupami kamieńskim. Dzieło dedykował księciu szczecińskiemu Barnimowi III z dynastii Gryfitów. Okres rządów tego władcy Pomorza łączy wspólnota interesów z Polską przeciwko rosnącej w siłę Brandenburgii. Bliska współpraca zaowocowała czterema sojuszami (1325, 1328, 1337, 1348). Stoczył też z Brandenburgią dwie zwycięskie bitwy.</p>
<p>Na terenie dzisiejszej diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej augustianie mieli swój klasztor w Szczecinku, który nosił piękną nazwę Marienthron &#8211; Tron Maryi (obecnie Świątki, część Szczecinka). Tutaj schroniła się przed zarazą, a następnie zmarła w 1361 roku królewna Elżbieta Kazimierzówna, najstarsza córka króla Kazimierza Wielkiego, żona księcia pomorskiego Bogusława V. Ich małżeństwo wzmocniło układ o współpracy polsko-pomorskiej, zawarty w 1343 w Poznaniu, skierowany przeciwko Krzyżakom. Syn Kaźko Słupski, adoptowany przez Kazimierza Wielkiego, przewidywany był na jego następcę, czyli władcę Polski, do czego jednak nie doszło ze względu na jego przedwczesną śmierć. Dzisiaj księżna Elżbieta jest patronką I Liceum Ogólnokształcącego w Szczecinku.</p>
<p>Do rodziny zakonów augustiański, stosujących Regułę świętego Augustyna, należą również premonstratensi (premonstranci), historycznie związani z Koszalinem. Nazywani są również norbertanami, od imienia założyciela zakonu Norberta z Xanten. Norbert w języku starogermańskim oznacza &#8222;ten, który dokonuje wielkich czynów na północy&#8221;. Spotykamy ich już w pierwszej wzmiance źródłowej o Koszalinie z 23 października 1214 roku, czyli sprzed ponad ośmiu wieków. Książę zachodniopomorski <a href="https://koszalin7.pl/bogusaw-ii/">Bogusław II</a> (ma swoją ulicę w Koszalinie) ze słowiańskiej dynastii Gryfitów, nadaje klasztorowi premonstrantów z Białoboków koło Trzebiatowa &#8222;w swobodne i spokojne posiadanie&#8230; wieś, która zwie się Koszalin (Cossalitz), blisko Góry Chełmskiej (Cholin)&#8221;. Warto zauważyć, że działo się to pół wieku przed nadaniem praw miejskich Koszalinowi w 1266 roku. Pieczęć Bogusława II posłużyła za wzór dla nowego herbu Koszalina, ustanowionego w 1959 roku. Historycznym herbem Koszalina pozostaje jednak ten z głową <a href="https://statycz.koszalin7.pl/hist/historia_012.html">Jana Chrzciciela</a>.</p>
<p>Ta pierwsza wzmianka historyczna o Koszalinie ma również związek z Polską. Matką Bogusława II i wielką protektorką premonstrantów z Białoboku koło Trzebiatowa była Anastazja Mieszkówna, córka władcy Polski Mieszka III Starego, wnuczka Bolesława Krzywoustego. Małżeństwo z księciem pomorskim Bogusławem I przypieczętowało sojusz pomiędzy książętami zachodniopomorskim i wielkopolskim. Była matką dwóch władców pomorskich. Po przedwczesnej śmierci męża Bogusława I, w praktyce pełniła rolę regentki Pomorza, władczyni w zastępstwie, do czasu kiedy jej synowie osiągnęli wiek dojrzały.</p>
<p>W roku, w którym obchodzimy 1000-lecie Królestwa Polskiego, wypada przypomnieć także słowa Jana Pawła II, wypowiedziane w Koszalinie 1 czerwca 1991, przypominające nam naszą historię, o której dzisiaj nie zawsze pamiętamy. W homilii wygłoszonej przy kościele Ducha Świętego papież mówił: <strong>&#8222;Stajemy tutaj wobec jakiegoś istotnego fragmentu naszych dziejów, u samych tychże dziejów początku. Miasto Kołobrzeg wiąże się z doniosłymi wydarzeniami roku tysięcznego. Trudno mi nie przypomnieć tych wydarzeń, które wiążą się z imieniem Bolesława Chrobrego, pierwszego władcy Polski ozdobionego królewską koroną. To on właśnie &#8211; syn i następca Mieszka &#8211; obrysowując kształt piastowskiego państwa, uwydatnił tę ziemię i ten gród: Kołobrzeg. Stało się to na przedłużeniu Chrztu, jaki Polska przyjęła w 966 roku, w osobie swego pierwszego historycznego władcy&#8221;</strong>.</p>
<p><strong>Tadeusz Rogowski</strong></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://koszalin7.pl/papiez-leon-xiv-konklawe-z-perspektywy-koszalina-na-pomorzuomorzu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Denar spod Koszalina &#8211; najstarsza polska moneta</title>
		<link>https://koszalin7.pl/denar-spod-koszalina-najstarsza-polska-moneta/</link>
					<comments>https://koszalin7.pl/denar-spod-koszalina-najstarsza-polska-moneta/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin9514]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 10 Apr 2025 08:02:39 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Historia Koszalina]]></category>
		<category><![CDATA[Historia Pomorza]]></category>
		<category><![CDATA[Home]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół na Pomorzu]]></category>
		<category><![CDATA[Koszalin]]></category>
		<category><![CDATA[Latest]]></category>
		<category><![CDATA[Pomorze]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://koszalin7.pl/?p=5991</guid>

					<description><![CDATA[Najstarsza znana moneta polska &#8211; srebrny denar Chrobrego z wizerunkiem strzały &#8211; Chrystusa, została odnaleziona w 1983 roku w Garsku]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Najstarsza znana moneta polska &#8211; srebrny denar Chrobrego z wizerunkiem strzały &#8211; Chrystusa, została odnaleziona w 1983 roku w Garsku pod Koszalinem i tak też opisuje znalezisko polska historiografia. Denar został ukryty około roku 1000 w czasach utworzenia przez Bolesława Chrobrego biskupstwa w Kołobrzegu, równego Wrocławowi i Krakowowi. Świadczy o randze Pomorza w państwie pierwszych władców Polski &#8211; Mieszka I i Bolesława Chrobrego.</strong><span id="more-5991"></span></p>
<p>Na drodze noszącej dzisiaj miano drogi krajowej nr 25, w rzeczywistości starym szlaku wiodącym od Bramy Morawskiej przez Dolny Śląsk, Wielkopolskę i Kujawy do wybrzeża Bałtyku, znajduje się wyjątkowe miejsce, jakby stworzone przez naturę do obrony. Piętnaście kilometrów za Człuchowem, jadąc w stronę Koszalina, niedaleko Rzeczenicy, droga przeciska się przez rozciągnięte w poprzek długie pasmo jezior, następnie wspina się w górę na rozległy taras, gdzie dzisiaj znajduje się parking. Stąd rozciąga się piękny widok na malowniczą krainę jezior i lasów. Gdyby ktoś wpadł na pomysł, żeby pobierać w tym miejscu myto, opłatę za przejazd, szybko stałby się panem tego traktu, a przy okazji bogaczem. Obejście tego miejsca było trudne i ryzykowne, wiązało się z koniecznością nadłożenia drogi i przedzierania się przez leśne ostępy. Być może to tłumaczy obecność skarbu w tym miejscu, chociaż zapewne nigdy tego nie ustalimy z całą pewnością.</p>
<h3>Skarb z Garska na trakcie do Kołobrzegu i Koszalina</h3>
<p>Kilka kilometrów obok drogi, w lesie w pobliżu dwóch jezior, znajduje się osada Garsk. Tutaj właśnie doszło w 1983 roku do jednego z najbardziej spektakularnych odkryć historycznych w Polsce powojennej. Podczas prac polowych wyorano skarb, który nie znajdował się w jakimkolwiek pojemniku. Uratowano z niego 336 monet oraz 14 fragmentów ozdób i złomu srebrnego, wśród nich arabskie dirhemy oraz denary, pensy, obole &#8211; z całej niemal Europy. Historycy ustalili, że skarb zakopano około 1000 roku, najpóźniej na samym początku XI wieku, a więc w czasach panowania pierwszych władców Piastowskich na Pomorzu.</p>
<p>Skąd w tym miejscu tak duży skarb? Z dużym prawdopodobieństwem należy łączyć to z ruchem handlowym na trakcie wiodącym głównie do Kołobrzegu, skąd importowano sól i bursztyn. W tamtym czasie, w dwóch ostatnich dekadach X wieku w Kołobrzegu trwała rozbudowa grodu, z zastosowaniem charakterystycznych dla budowli Piastowskich konstrukcji wałów obronnych. W przypadku konstrukcji drewnianych dość łatwo ustalić precyzyjnie wiek &#8211; bez wątpienia budowle pochodzą z ostatniego dziesięciolecie X wieku, a więc z lat 990-1000, czyli z okresu tuż przed powołaniem biskupstwa kołobrzeskiego (<em>Salsa Cholbergiensis</em>) z inicjatywy Bolesława Chrobrego.</p>
<h3>Najstarszy denar Polski</h3>
<p>Odkrycie z Garska zelektryzowało świat nauki, głównie z powodu tej jednej monety. Srebrny denar o średnicy ok. 2 cm, cienki jak listek, oprócz znaków nosił dumny napis: &#8222;Bolizlavo Dux&#8221; &#8211; Książę Bolesław. Denar okazał się najstarszą monetą polską, pochodzącą prawdopodobnie z lat 992-997, w tym czasie jedyną (drugą odnaleziono w Kaliszu w 1991 roku, ale w gorszym stanie, z wyraźną rysą).</p>
<p>Na monecie widnieje wizerunek strzały wyłaniającej się z pęku sześciu gałązek. Strzała, to symbol Słowa Bożego lub &#8211; według opinii nestora polskiej nunizmatyki profesora Stanisława Suchodolskiego &#8211; symbol Chrystusa. Gałązki to uproszczone przedstawienie Drzewa Życia. Dookoła biegnie napis: BOLIZLAVO DVX (Bolesław Książę). Druga strona monety przedstawia krzyż patriarchalny typu bizantyjskiego z przekrzyżowanymi ramionami &#8211; podobne krzyże występują na srebrnych monetach bizantyjskich z X wieku. Naukowcy skłaniają się ku opinii, że motyw mógł zostać przejęty z monet duńskich. Możliwe jest, że duńskie wpływy wiążą się z małżeństwem siostry Chrobrego z królem duńskim Haraldem Sinozębym. Denary tego typu zaczęto wybijać zapewne około 992 roku w Wielkopolsce, najprawdopodobniej w Gnieźnie.</p>
<h3>Denar spod Koszalina</h3>
<p>Chociaż najbliższe muzeum znajdowało się w Koszalinie, znalazcy postanowili zgłosić je do muzeum w Słupsku, ponieważ Garsk od ośmiu lat należał już do województwa słupskiego, utworzonego w wyniku reformy administracyjnej tzw. &#8222;reformy gierkowskiej&#8221;. W taki oto sposób Koszalin utracił szansę na posiadanie prawdziwego skarbu polskiej historii. Na szczęście historycy mają lepsze wyczucie miejsca niż politycy i używają w odniesieniu do tego denara określenia z konotacją &#8222;koszalińską&#8221;. Prof. Przemysław Urbańczyk, mediewista archeolog, w swojej monografii o Chrobrym (&#8222;Bolesław Chrobry &#8211; lew ryczący&#8221;), pisze o denarze &#8222;z Garska koło Koszalina&#8221;. Podobnie dr hab. Mateusz Bogucki, historyk średniowiecza i numizmatyk, pisze o denarze odnalezionym &#8222;pod Koszalinem&#8221;.</p>
<p>Sam Koszalin otrzymał zresztą w 2010 roku swoją archeologiczną &#8222;nagrodę pocieszenia&#8221; &#8211; skarb z Bonina. Kobiety sadzące kwiatki przy placu zabaw w Boninie pod Koszalinem, nagle wykopały skarb pochodzący z XI i XII wieku, składający się z ponad 4 tys. srebrnych monet. Jednak nawet odkrycie tak masowego i unikatowego skarbu nie mogło przyćmić odnalezienia jednego denara z Garska pod Koszalinem, którego wartość dla polskiej kultury jest bezcenna.</p>
<h3>Trzeci egzemplarz &#8211; historia w historii</h3>
<p>W tej całej opowieści jest jeszcze jedna zaskakująca historia, swoista historia w historii. Okazuje się, że unikatowy denar Chrobrego był znany wcześniej zanim jeszcze go odnaleziono w Garsku! Jego istnienie odnotowano niemal 150 lat wcześniej. I tyle też lat trwała historia poszukiwania tej monety i próby odtworzenia jej wyglądu.</p>
<p>Żyjący na przełomie XVIII i XIX wieku Tadeusz Wolański (1785-1865), notabene chrześniak Tadeusza Kościuszki, był wybitnym archeologiem i kolekcjonerem. Jako oficer uczestniczył w marszu Napoleona na Rosję za co otrzymał francuską Legię Honorową. Jego pasją było kolekcjonerstwo &#8211; pozostawił po sobie wspaniałe kolekcję zbiorów archeologicznych, między innymi monet. Wśród nich znalazł się wzór denara Chrobrego, identyczny z tym, jaki 1983 roku odnaleziono w Garsku pod Koszalinem. Wkrótce okazało się, że Wolański przekazał monetę do zbiorów Uniwersytetu Warszawskiego. Kolekcja uniwersytecka według przypuszczeń została zarekwirowana przez carskie władze rosyjskie po upadku Powstania Listopadowego. W 1832 roku miano ją przewieźć do Petersburga i od tej chwili wszelki ślad po niej zaginął.</p>
<p>Dzięki numizmatykowi Kazimierzowi Stronczyńskiemu, co ciekawe &#8211; zoologowi z wykształcenia (przydała się znajomość systematyki), który w 1847 roku, opublikował opis zbiorów monet Wolańskiego, zachował się przekaz o monecie oraz jej niezbyt dokładny rysunek. Przez następne 150 lat, obejmujących czasy zaborów, a później wolnej już Polski, następnie PRL-u, kolejne pokolenia polskich numizmatyków pieczołowicie starały się odtworzyć i opisać wygląd zrabowanej monety, tocząc niekiedy spory, pochylając się na każdym pojawiającym się tropem. Oprócz Stronczynskiego zajmowali się tym Zagórski, Zakrzewski, Gumowski, Kopicki, Suchodolski, Piniński. Ta sztafeta pokoleń historyków, walczących o ocalenie pamięci o wyjątkowym zabytku polskiej historii, wciąż wywołuje podziw i porusza do dzisiaj.</p>
<h3>Profesora Mariana Gumowskiego przygoda z Koszalinem</h3>
<p>W tej sztafecie pokoleń dostrzegamy znane dobrze w Koszalinie nazwisko profesora Mariana Gumowskiego, wybitnego polskiego znawcy historycznego pieniądza, pieczęci i heraldyki. To on około 1958 roku dokonał błyskotliwej analizy koszalińskich pieczęci miejskich, poczynając od najstarszej z XIII wieku ( <strong><a href="https://statycz.koszalin7.pl/hist/historia_011.html">Koszalin &#8211; miasto jednego herbu</a></strong> ). Wykazał wówczas, że pierwotna słowiańska i kaszubska nazwa Koszalina &#8211; <strong>Kussalin</strong> lub <strong>Cussalin</strong>, zbliżona do obecnego brzmienia nazwy, była używana na pieczęciach miejskich Koszalina jeszcze w XIX wieku chociaż sama nazwa miasta już dawno uległa zniemczeniu (Cusslin, Cöslin, Köslin).</p>
<p>Po II wojnie światowej profesor Marian Gumowski oszacował ogromne straty numizmatyki polskiej, publikując w 1949 roku długi wykaz. Wcześniej jednak, po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 roku, w latach 1924-1925, był członkiem Komisji Rewindykacyjnej do odbioru dzieł sztuki ze Związku Radzieckiego. Doskonale zdawał sobie sprawę jak niewielkie szanse mają próby odzyskania skarbu polskiej kultury z ZSRR.</p>
<p>Niezwykle ciekawe jest to, że w jednej z prac z 1939 roku przewidział odkrycie denara. Napisał, że trzeba &#8222;czekać na świeże wykopalisko z tym denarem&#8221;. Nie mógł wówczas przewidzieć, że moneta odnajdzie się w Garsku pod Koszalinem, tak blisko miasta, któremu poświęcił wiele pracy, studiując i opisując jego pieczęcie miejskie.</p>
<h3>Moneta w służbie wielkiej polityki</h3>
<p>Znane są więc dwa denary Chrobrego &#8211; z Garska pod Koszalinem i z Kalisza (odkryty na terenie dawnej wsi Rajsków). O trzecim wiemy, że istnieje, ale nikt go nie widział od 1832 roku. Mała liczba zachowanych monet świadczy według profesora Stanisława Suchodolskiego, że powodem ich wybicia nie były przyczyny ekonomiczne, ale manifestacyjne. Chrobry chciał w ten sposób zaznaczyć swoją przynależność do grona władców chrześcijańskiej Europy. Inna koncepcja mówi o tym, że moneta mogła służyć do wypłacania żołdu dla książęcej drużyny. Jeśli tak, to moneta mogła być stosowana jako obiegowa.</p>
<p>Chrobry, jak byśmy dzisiaj powiedzieli, robił znakomite <em>public relations</em>, korzystając z możliwości międzynarodowego obiegu ówczesnego pieniądza. W czasach powszechnego analfabetyzmu, braku środków masowej komunikacji &#8211; mass mediów, posiadanie własnej monety było świadectwem prestiżu władcy w Europie, ale też sposobem na promowanie państwa, idei państwowych i religijnych, przede wszystkim jednak samego władcy i celów jego polityki.</p>
<p>Wynikiem oryginalnej polityki monetarnej Chrobrego jest 25 różnych typów monet. Znane są denary z imieniem Chrobrego zapisanym&#8230; cyrylicą, co ma zapewne związek z podbojem Rusi Kijowskiej. Z kolei denary z wizerunkiem św. Wacława &#8211; VENCIEZLAVVS &#8211; pierwszego władcy Czech z dynastii Przemyślidów, męczennika, współpatrona krakowskiej katedry wawelskiej, mogły mieć związek z zamiarem uczynienia go świętym uniwersalnym dla świata słowiańskiego. Czesi przez długi czas uważali denara Chrobrego za pierwszą monetę&#8230; czeską. Niektórzy badacze łączą to z możliwością dążeń i aspiracji Chrobrego do bycia władcą wszystkich Słowian, cesarzem równym władcy Świętego Cesarstwa Rzymskiego.</p>
<p>Wiadomo też, że Chrobry za pomocą monet wyprzedzał zdarzenia polityczne, prowadząc niejako politykę faktów dokonanych. Znana jest moneta z napisem GNEZDVN CIVITAS (Państwo Gnieźnieńskie), która według przypuszczeń historyków została wybita jeszcze przed Zjazdem Gnieźnieńskim w 1000 roku. Na innej monecie zapisał obok swego imienia słowo REX &#8211; król, chociaż królem jeszcze wtedy nie był. Zawiadamiał w ten sposób władców krajów ościennych, o swoim zamiarze koronacji.</p>
<p>Bolesław Chrobry, władca Pomorza w czasach Piastowskich, użył też jako pierwszy na monecie słowa POLONIA &#8211; POLSKA. Drugą najbardziej znaną monetą Chrobrego jest PRINCES POLONIE &#8211; KSIĄŻĘ POLSKI. Historycy wyciągają z tego wniosek, że Chrobry prowadził politykę niezależną i samodzielną, wdzierając się przebojem do &#8222;twardego rdzenia&#8221; monarchów Europy.</p>
<p>Zachwyt nad Bolesławem Chrobrym wyrażany przez kolejne pokolenia polskich historyków, rola jaką odgrywał w czasach utraty naszej państwowości &#8211; jako natchnienie i podtrzymanie ducha narodu, z drugiej strony pełne bezsilności obelgi i wyzwiska jego wrogów, świadków tamtych czasów &#8211; Jarosława Mądrego, księcia Rusi Kijowskiej (&#8222;Niech wie Bolesław, że jako wieprz w kałuży otoczony został przez psy moje i łowców&#8221;), a także niemieckiego kronikarza Thietmara (&#8222;jadowity wąż&#8221;, &#8222;w tysiącznych biegły sztuczkach&#8221;, &#8222;lew ryczący&#8221;, &#8222;zuchwały wróg&#8221; itd.) &#8211; są najlepszymi świadectwami jego wielkości, niezależności i skuteczności.</p>
<h4>Tadeusz Rogowski</h4>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://koszalin7.pl/denar-spod-koszalina-najstarsza-polska-moneta/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
