<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Historia Kościoła &#8211; Koszalin7.pl</title>
	<atom:link href="https://koszalin7.pl/category/historia/historia-kocioa/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://koszalin7.pl</link>
	<description>Koszalin niezależny</description>
	<lastBuildDate>Tue, 24 Jun 2025 07:13:00 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.2</generator>
	<item>
		<title>Papież Leon XIV. Konklawe z perspektywy Koszalina na Pomorzu</title>
		<link>https://koszalin7.pl/papiez-leon-xiv-konklawe-z-perspektywy-koszalina-na-pomorzuomorzu/</link>
					<comments>https://koszalin7.pl/papiez-leon-xiv-konklawe-z-perspektywy-koszalina-na-pomorzuomorzu/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin9514]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 May 2025 12:18:39 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Historia Kościoła]]></category>
		<category><![CDATA[Historia Pomorza]]></category>
		<category><![CDATA[Home]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Paweł II]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół na Pomorzu]]></category>
		<category><![CDATA[Latest]]></category>
		<category><![CDATA[Pomorze]]></category>
		<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Wiara]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://koszalin7.pl/?p=6050</guid>

					<description><![CDATA[Koszalin, miasto papieskie, szczycące się honorowym obywatelem Janem Pawłem II, ale też prastarym sanktuarium Maryjnym, stolica biskupstwa, któremu patronuje święty]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span id="more-6050"></span></p>
<p><strong>Koszalin, miasto papieskie, szczycące się honorowym obywatelem Janem Pawłem II, ale też prastarym sanktuarium Maryjnym, stolica biskupstwa, któremu patronuje święty Wojciech misjonarz i męczennik, siedziba wyższej uczelni katolickiej oraz katolickiej szkoły powszechnej &#8211; przywitał z nowymi nadziejami wybór papieża Leona XIV. Uniwersalny wymiar Kościoła sprawia, że również tutaj &#8211; w Koszalinie i na Pomorzu &#8211; odnajdziemy punkty wspólne z papieżem urodzonym w USA, należącym do zakonu św. Augustyna, pracującym wcześniej jako misjonarz w Peru.</strong></p>
<p>Zacznijmy jednak od samego chrześcijaństwa i papiestwa. Na Pomorze chrześcijaństwo dotarło z opóźnieniem około 150 lat w stosunku do Polski. Był to jeden z powodów, że chrześcijaństwo zaprowadzali tutaj władcy Polski. Dziś zwraca się uwagę przede wszystkim na wymiar religijny chrystianizacji, polegający na przyniesieniu nowej religii. Równolegle odbywał się jednak nie mniej ważny proces włączania schrystianizowanych narodów do wysoko kulturalnie i duchowo zaawansowanego śródziemnomorskiego kręgu kulturowego, słowem &#8211; do cywilizacji łacińskiej. Była to więc misja zarówno chrystianizacyjna, jak i cywilizacyjna. Dzieło rozpoczął Bolesław Chrobry (biskupstwo w Kołobrzegu), zakończył Bolesław Krzywousty (organizacja misji św. Ottona z Bambergu na Pomorzu).</p>
<p>Chrystianizacji towarzyszył proces budowy struktur Kościoła &#8211; biskupstw (diecezji) i sieci parafialnych. Pierwsze biskupstwo zachodniopomorskie w Kołobrzegu, podporządkowane było archidiecezji gnieźnieńskiej. Po jego upadku powstawały kolejne wcielenia diecezji zachodniopomorskiej &#8211; w Wolinie, a następnie Kamieniu, wciąż pozostające pod bezpośrednią jurysdykcją archidiecezji gnieźnieńskiej. Biskupi nosili tytuł <em>Pomeranorum et Leuticorum</em> episcopus, wyrażający fakt, że zarówno księstwo zachodniopomorskie jak i diecezja obejmowały ziemie pomorskich Słowian i Lutyków. W którymś momencie biskupstwo znalazło się bezpośrednio &#8222;pod opieką Stolicy Piotrowej&#8221;. Ten fenomen tłumaczy się rywalizacją dwóch archidiecezji &#8211; polskiej w Gnieźnie i niemieckiej w Magdeburgu &#8211; o prawo zwierzchnictwa nad diecezją zachodniopomorską. Papież pogodził obie strony konfliktu, nie przyznając żadnej z nich racji i przejmując diecezję pod swoją bezpośrednią opiekę. Ten stan przetrwał niemal 400 lat, aż do czasów reformacji na Pomorzu w 1534 roku. Stąd też na Pomorzu można mówić o silniejszych, niż gdziekolwiek w Polsce związkach z papiestwem. Przypieczętowała je po kilku wiekach bulla papieża Pawła VI z 1972 roku <em>Episcoporum Poloniae coetus</em>, regulującą stan prawny Kościoła na Ziemiach Odzyskanych i powołującą do życia m.in. diecezję koszalińsko-kołobrzeską, podporządkowaną metropolii gnieźnieńskiej. Kołobrzeg po upływie niemal tysiąca lat powrócił do swego gniazda &#8211; Gniezna.</p>
<p>Powróćmy jednak do konklawe. Wśród czterech kardynałów z Polski uprawnionych do wyboru papieża znajdował się kardynał Kazimierz Nycz, wcześniej związany z Koszalinem i stąd wezwany do przewodzenia archidiecezji warszawskiej. W latach 2004-2007 był biskupem diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, obejmującej swoim zasięgiem Pomorze Środkowe, położonej dzisiaj na terenie czterech województw, z trzema byłymi miastami wojewódzkimi (Koszalin, Słupsk, Piła). Jest to jedyna istniejąca obecnie duża struktura terytorialna z centrum i stolicą w Koszalinie, po niefortunnej i nieprzemyślanej likwidacji województwa koszalińskiego, spowodowanej naciskami Komisji Europejskiej, z narzuconą &#8222;regionalizacją&#8221; Polski.</p>
<p>Papież Leon XIV jest misjonarzem, który ponad dwadzieścia lat spędził na misjach w Peru, między innymi w diecezjach Chiclayo i Callao. Nie wszyscy jednak wiedzą, że w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej mamy również swoich misjonarzy, także w Ameryce Południowej. Jest wśród nich ks. Jacek Dziadosz, który głosi Ewangelię Indianom mieszkającym na płaskowyżu Apltiplano w Boliwii. Kiedyś misjami zajmowały się &#8222;wyspecjalizowane&#8221; zakony. W słynnym filmie &#8222;Misja&#8221; z Robertem De Niro w roli głównej są to jezuici. Zmieniło się to w 1957 roku, kiedy ukazała się encyklika papieża Piusa XII <em>Fidei donum</em>, zachęcająca wszystkie diecezje na świecie do wysyłania księży na misje. Takich misjonarzy nazywa się fideidonistami lub misjonarzami &#8222;fidei donum&#8221;, od nazwy encykliki. Nie można przy tej okazji nie wspomnieć o młodej polskiej misjonarce Helenie Kmieć, która w 2017 pojechała do Boliwii, pracowała w ochronce dla dzieci i zginęła podczas napadu na tą placówkę. W 1991 roku w Peru śmierć męczeńską ponieśli dwaj polscy misjonarze franciszkanie Michał Tomaszek i Zbigniew Strzałkowski, zamordowani przez terrorystów ze &#8222;Świetlistego Szlaku&#8221;. W 2015 roku obaj zostali beatyfikowani przez papieża Franciszka.</p>
<p>Papież przyjął też nowe imię Leon XIV. Ta tradycja wywodzi się wprost z Ewangelii, kiedy to Szymon staje się Piotrem, &#8222;Skałą&#8221; na fundamencie Kościoła. Jest wejściem w &#8222;linię genetyczną&#8221;, sukcesję Piotrową. Wybór zawsze nawiązuje do imienia któregoś z poprzedników w papiestwie i wyraża intencje nowego papieża. Dla Leona XIV tym wielkim poprzednikiem jest Leon XIII, znany przede wszystkim z encykliki <em>Rerum novarum</em>, w której przedstawił zasady katolickiej nauki społecznej. Mniej znana jest inna jego encyklika &#8211; <em>Aeterni Patris</em>, o nauce <a href="https://koszalin7.pl/category/wiara/thomas-aquinas/">św. Tomasza z Akwinu</a> &#8211; systemie filozoficznym stanowiącym wielką syntezę intelektualną ludzkości, wprowadzającą &#8222;przyjacielską harmonię między wiarą a rozumem&#8221;. I to właśnie Tomasz z Akwinu jest patronem wszystkich szkół katolickich. Ta w Koszalinie była pierwszą w Polsce szkołą katolicką po przełomie ustrojowym, nosi imię papieża Jana Pawła II, a utworzył ją ksiądz i pedagog Kazimierz Bednarski, proboszcz parafii Ducha Świętego, traktując ją jako &#8222;żywy pomnik papieża Jana Pawła II&#8221;. Już pierwsze kroki nowego papieża wskazują na jego szczególne zainteresowanie katolickim szkolnictwem, ale również nauką św. Tomasza, która dzisiaj w USA, ojczyźnie papieża, przeżywa prawdziwe odrodzenie.</p>
<p>W herbie papieskim Leona XIV, na jednej jego połowie, znalazła się srebrna lilia na niebieskim tle. To symbol Matki Bożej, która czczona jest dzisiaj w Koszalinie w obrazie Matki Bożej Trzykroć Przedziwnej w prastarym <a href="https://koszalin7.pl/gora-chemska-lena-katedra/">sanktuarium na Górze Chełmskiej</a>. Dzisiejsza kaplica stoi obok miejsca, gdzie istniała wcześniejsza zbudowana przez premonstrantów na przełomie XII i XIII wieku. Była znanym sanktuarium maryjnym w Europie, obdarzonym przywilejami papieży. W 1387 roku przyjeżdżała tutaj błogosławiona <a href="https://koszalin7.pl/dorota-z-matowow-na-gorze.../">Dorota z Mątów</a>, której czcicielem był papież Benedykt XVI. Posiadanie sanktuarium o tak prastarym rodowodzie jest rzadkością, nawet wyjątkiem, wyróżniającym i nobilitującym miasto. Na pewno jest powodem do dumy wszystkich mieszkańców, bez względu na ich stosunek do religii.</p>
<p>Druga połowa herbu papieskiego Leona IV zawiera atrybuty, których nie miał wcześniej żaden inny papież, ponieważ jest on pierwszym papieżem augustianinem, a więc należącym do zakonu augustianów, zorganizowanego na podstawie Reguły św. Augustyna. Gorejące serce nawiązuje do słów <a href="https://koszalin7.pl/augustyn-z-hippony/">św. Augustyna</a> zapisanych w słynnych &#8222;Wyznaniach&#8221;, pomnikowym dziele literatury europejskiej: &#8222;Stworzyłeś nas, Panie, jako skierowanych ku Tobie. I niespokojne jest serce nasze, dopóki w Tobie nie spocznie&#8221;. Strzała, jak pamiętamy uwidoczniona także na pierwszym <a href="https://koszalin7.pl/denar-spod-koszalina-najstarsza.../">denarze Chrobrego</a>, zarazem pierwszej polskiej monecie, odnalezionej w Garsku pod Koszalinem, nawiązuje do innego fragmentu &#8222;Wyznań&#8221;: &#8222;Przebiłeś moje serce swoją miłością&#8221; i symbolizuje Chrystusa. Księga symbolizuje Pismo Święte &#8211; źródło światła i prawdy.</p>
<p>Leon XIV należy do zakonu augustianów, którzy w 1331 roku trafili na Pomorze. Pierwszy klasztor zbudowali w Jasienicy koło Polic, gdzie do dzisiaj można oglądać jego ruiny. Na Pomorzu utworzyli klasztory i placówki m.in. w Stargardzie, Pyrzycach, Chojnie, Szczecinku, Chojnicach. Wybitnym przedstawicielem zakonu na Pomorzu był Augustyn ze Stargardu zwany również Angelusem. Opracował pierwszy rodowód i genealogię książąt pomorskich. W latach 1342-47 napisał najstarszą kronikę pomorską tak zwany &#8222;Protokół&#8221;, w którym zajął się sporem między arcybiskupami gnieźnieńskimi a biskupami kamieńskim. Dzieło dedykował księciu szczecińskiemu Barnimowi III z dynastii Gryfitów. Okres rządów tego władcy Pomorza łączy wspólnota interesów z Polską przeciwko rosnącej w siłę Brandenburgii. Bliska współpraca zaowocowała czterema sojuszami (1325, 1328, 1337, 1348). Stoczył też z Brandenburgią dwie zwycięskie bitwy.</p>
<p>Na terenie dzisiejszej diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej augustianie mieli swój klasztor w Szczecinku, który nosił piękną nazwę Marienthron &#8211; Tron Maryi (obecnie Świątki, część Szczecinka). Tutaj schroniła się przed zarazą, a następnie zmarła w 1361 roku królewna Elżbieta Kazimierzówna, najstarsza córka króla Kazimierza Wielkiego, żona księcia pomorskiego Bogusława V. Ich małżeństwo wzmocniło układ o współpracy polsko-pomorskiej, zawarty w 1343 w Poznaniu, skierowany przeciwko Krzyżakom. Syn Kaźko Słupski, adoptowany przez Kazimierza Wielkiego, przewidywany był na jego następcę, czyli władcę Polski, do czego jednak nie doszło ze względu na jego przedwczesną śmierć. Dzisiaj księżna Elżbieta jest patronką I Liceum Ogólnokształcącego w Szczecinku.</p>
<p>Do rodziny zakonów augustiański, stosujących Regułę świętego Augustyna, należą również premonstratensi (premonstranci), historycznie związani z Koszalinem. Nazywani są również norbertanami, od imienia założyciela zakonu Norberta z Xanten. Norbert w języku starogermańskim oznacza &#8222;ten, który dokonuje wielkich czynów na północy&#8221;. Spotykamy ich już w pierwszej wzmiance źródłowej o Koszalinie z 23 października 1214 roku, czyli sprzed ponad ośmiu wieków. Książę zachodniopomorski <a href="https://koszalin7.pl/bogusaw-ii/">Bogusław II</a> (ma swoją ulicę w Koszalinie) ze słowiańskiej dynastii Gryfitów, nadaje klasztorowi premonstrantów z Białoboków koło Trzebiatowa &#8222;w swobodne i spokojne posiadanie&#8230; wieś, która zwie się Koszalin (Cossalitz), blisko Góry Chełmskiej (Cholin)&#8221;. Warto zauważyć, że działo się to pół wieku przed nadaniem praw miejskich Koszalinowi w 1266 roku. Pieczęć Bogusława II posłużyła za wzór dla nowego herbu Koszalina, ustanowionego w 1959 roku. Historycznym herbem Koszalina pozostaje jednak ten z głową <a href="https://statycz.koszalin7.pl/hist/historia_012.html">Jana Chrzciciela</a>.</p>
<p>Ta pierwsza wzmianka historyczna o Koszalinie ma również związek z Polską. Matką Bogusława II i wielką protektorką premonstrantów z Białoboku koło Trzebiatowa była Anastazja Mieszkówna, córka władcy Polski Mieszka III Starego, wnuczka Bolesława Krzywoustego. Małżeństwo z księciem pomorskim Bogusławem I przypieczętowało sojusz pomiędzy książętami zachodniopomorskim i wielkopolskim. Była matką dwóch władców pomorskich. Po przedwczesnej śmierci męża Bogusława I, w praktyce pełniła rolę regentki Pomorza, władczyni w zastępstwie, do czasu kiedy jej synowie osiągnęli wiek dojrzały.</p>
<p>W roku, w którym obchodzimy 1000-lecie Królestwa Polskiego, wypada przypomnieć także słowa Jana Pawła II, wypowiedziane w Koszalinie 1 czerwca 1991, przypominające nam naszą historię, o której dzisiaj nie zawsze pamiętamy. W homilii wygłoszonej przy kościele Ducha Świętego papież mówił: <strong>&#8222;Stajemy tutaj wobec jakiegoś istotnego fragmentu naszych dziejów, u samych tychże dziejów początku. Miasto Kołobrzeg wiąże się z doniosłymi wydarzeniami roku tysięcznego. Trudno mi nie przypomnieć tych wydarzeń, które wiążą się z imieniem Bolesława Chrobrego, pierwszego władcy Polski ozdobionego królewską koroną. To on właśnie &#8211; syn i następca Mieszka &#8211; obrysowując kształt piastowskiego państwa, uwydatnił tę ziemię i ten gród: Kołobrzeg. Stało się to na przedłużeniu Chrztu, jaki Polska przyjęła w 966 roku, w osobie swego pierwszego historycznego władcy&#8221;</strong>.</p>
<p><strong>Tadeusz Rogowski</strong></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://koszalin7.pl/papiez-leon-xiv-konklawe-z-perspektywy-koszalina-na-pomorzuomorzu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Eric Christiansen &#8211; Krucjaty północne</title>
		<link>https://koszalin7.pl/eric-christiansen-krucjaty-ponocne/</link>
					<comments>https://koszalin7.pl/eric-christiansen-krucjaty-ponocne/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin9514]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 Jun 2012 23:22:45 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Historia Kościoła]]></category>
		<category><![CDATA[Historia Koszalina]]></category>
		<category><![CDATA[Pomorze]]></category>
		<category><![CDATA[Pomorze - pole walki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://koszalin7.pl/index.php/2012/06/28/eric-christiansen-krucjaty-ponocne/</guid>

					<description><![CDATA[&#8222;Niniejsza książka jest próbą opisu zmagań, jakie przez czterysta lat, od XII do XVI wieku, toczono wokół Bałtyku w imię]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Niniejsza książka jest próbą opisu zmagań, jakie przez czterysta lat, od XII do XVI wieku, toczono wokół Bałtyku w imię idei chrześcijaństwa, oraz wyjaśnienia roli, jaką te wojny odegrały w zachodzących podówczas przemianach społeczeństw Północy&#8221; &#8211; napisał we wprowadzeniu autor książki Eric Christiansen. <span id="more-1333"></span> Paradoksem jest, że wykształcony i oczytany mieszkaniec Pomorza środkowego, więcej wie o historii krucjat bliskowschodnich, niż krucjat połabskich czy północnych, które ukształtowały jego region. Jedynym epizodem z tej epoki, który utrwalił się w powszechnej świadomości jest obraz bitwy na jeziorze Pejpus ze słynnego filmu Siergieja Eisensteina &#8222;Aleksander Newski&#8221;, ukazujący okutych w zbroję rycerzy zakonnych, tonących w lodowatych odmętach jeziora po załamaniu się pod nimi lodu.</p>
<p>Nie sposób zrozumieć najwcześniejszych dziejów Pomorza bez tej książki. Nie sposób zrozumieć procesów, które doprowadziły do wykształcenia się struktur państwowych południowego i wschodniego wybrzeża Bałtyku &#8211; współczesnej Litwy, Estonii, Łotwy, Finlandii oraz wywarły ogromny wpływ na historię Niemiec, Polski, Szwecji, Danii i Rosji. Nie sposób wreszcie zrozumieć historii Księstwa Pomorskiego, dziejów władztwa biskupów kamieńskich czy Koszalina bez wiedzy o procesach, które zapoczątkowały szybką kolonizację wybrzeży Bałtyku, nie tylko zbrojną, ale i pokojową, połączoną z germanizacją terenów dotąd słowiańskich. Tutaj jednak poczynić należy jedno zastrzeżenie &#8211; książka jest pisana z pozycji historiografii zachodniej, która nie uwzględnia wydarzeń w takim stopniu, jaki odpowiada naszej wrażliwości historycznej, zwłaszcza tych, które stały się gorzkim udziałem Litwinów i Polaków, przez wieki zmagających się ze śmiertelnym zagrożeniem ze strony Krzyżaków. Nie zawsze bowiem deklarowany cel &#8211; chrystianizacja &#8211; szedł w parze z praktyką wojenną i dyplomatyczną, często będąc parawanem dla realizacji celów bardziej przyziemnych, typowych dla agresorów wszystkich epok.</p>
<p>Chronologia krucjat północnych wymyka się próbom ustalenia dokładnych ram. Był to raczej skomplikowany proces historyczny trwający około czterystu lat. Jego genezy doszukiwać się należy już u schyłku Cesarstwa Rzymskiego, kiedy chrześcijaństwo stało się nie tylko doktryną religijną, ale i polityczną, a urzędowymi obrońcami wiary stawali się nie tylko władcy kościelni, ale i świeccy &#8211; cesarze, królowie, książęta. Zanim doszło do krucjat, poprzedziły je wydarzenia związane z rozkwitem i podziałem Cesarstwa Karola Wielkiego i ustanawianiem biskupstw coraz dalej wysuniętych na wschód, misjami na wschód (Wojciech, Otton z Bambergu), zakładaniem klasztorów, rywalizacją na Bałtyku pomiędzy Bałtami i Słowianami, a Sasami i Duńczykami, ich sąsiadami z północy i południa.</p>
<p>Odpowiadając na papieskie wezwanie do świętej wojny skandynawscy władcy i niemieccy rycerze zakonni podbili i zasiedlili najpierw Finlandię, Estonię i Prusy, a później zaatakowali prawosławne księstwo Nowogrodu i pogańską Litwę. W 1147 roku doszło do krucjaty połabskiej przeciwko Słowianom połabskim (Serbołużyczanie, Obodryci), zamieszkującym tereny pomiędzy Łabą i Odrą. Później były krucjaty szwedzkie (nazwa niehistoryczna): podbój Finlandii w 1154 i 1249 roku oraz Karelii w 1293 roku. Następnie przyszła kolej na Niemców i Duńczyków, którzy w latach 1193-1290 opanowali ziemie leżące na terenie dzisiejszych państw bałtyckich (Łotwa, Estonia), należące do ludów Bałtyjskich o oryginalnych nazwach: Liwów, Łatgalów, Zelów, Estończyków, Zemgalów i Kuronów. Bardzo długo opierali się ekspansji Prusowie (tereny dzisiejszej Polski, przedwojenne Prusy Wschodnie), najpierw próbował ich podbić Konrad I Mazowiecki, polski książę Mazowsza w czasie krucjat w latach 1219 i 1222. Kiedy jednak jego wysiłki nie przynosiły rezultatów w 1226 wezwał Krzyżaków. Były też krucjaty, które nie powiodły się, do takich zalicza się podejmowane przez Niemców w latach 1236-1348 próby ujarzmienia Litwy i Żmudzi. Dopiero przyjęcie w 1386 roku przez władców litewskich katolicyzmu, w wyniku małżeństwa wielkiego księcia Jagiełły z królem Polski Jadwigą Andegaweńską, odebrało oficjalny pretekst do podbojów coraz bardziej zaborczym rycerzom zakonnym. Jednak jeszcze w 1505 roku papież wydał ostatnią bullę wzywającą do wypraw krzyżowych przeciwko Rusi.</p>
<p>Autor książki, Eric Christiansen, Duńczyk wykształcony w Anglii, stanął więc przed niezwykle trudnym zadaniem &#8211; ujęciem w ogólne ramy skomplikowanego i rozproszonego fenomenu pon nazwą &#8222;krucjaty północne&#8221;. &#8222;Opowiadając tę historię &#8211; pisze we wprowadzeniu &#8211; musiałem żonglować co najmniej trzema piłeczkami: opisami wypraw, przeglądem rozwoju ideologicznego i zarysem historii politycznej. Krucjaty na przykład można zrozumieć tylko w świetle ruchu cysterskiego, wzrostu znaczenia Stolicy Apostolskiej, zakonnych inicjatyw misyjnych, koncyliaryzmu, naporu hord mongolskich oraz rozkwitu księstw litewskiego i moskiewskiego w XV wieku&#8221;. Praca jednak opłaciła się, z trzech powodów:</p>
<p>(1) krucjaty północne były częścią szerszego zjawiska ekspansji Zachodu, chociaż mniej widowiskowe, trwały dwa wieki dłużej, niż znane ale przegrane krucjaty do Ziemi Świętej; były też bardziej od nich skuteczne, a ich skutki przetrwały znacznie dłużej. &#8222;Jeżeli o którychkolwiek krucjatach można powiedzieć, że okazały się skuteczne, to właśnie o północnych i rekonkwiście&#8221;;</p>
<p>(2) były ogniwem łączącym region bałtycki z zachodnią Europą, chociaż autor nie używa określenia &#8222;misja cywilizacyjna&#8221;, to jednak z dalszego wywodu to właśnie wynika: &#8222;Fundamentalne instytucje średniowiecza &#8211; kościoły, zamki, miasta, prawo feudalne i kościelne, cechy rzemieślnicze i gildie kupieckie, parlamentaryzm &#8211; zostały zaszczepione w świecie dzikim, zimnym i nieprzyjaznym, zmuszonym jednak do adaptacji i rozwoju, bo alternatywą mogła być tylko zagłada&#8221;;</p>
<p>(3) historia krucjat &#8211; co może zaskakiwać polskiego czytelnika &#8211; związana jest z Anglią w większym stopniu niż z innymi krajami Europy. Królowie Anglii zawsze angażowali się w sprawy bałtyckie, płacili Krzyżakom za podbój Prus, udzielali przywilejów, sami też uczestniczyli w krucjatach północnych (Henryk IV), angielski biskup przewodził Szwedom w aneksji środkowej Finlandii, a kupcy tekstylni z Anglii byli stale obecni na rynku bałtyckim. &#8222;Spory i traktaty między władcami angielskimi a Hanzą, Krzyżakami i królami skandynawskimi przewijały się przez cały XV wiek&#8221;.</p>
<p>W książce, poza kilkoma wzmiankami, nie spotkamy bezpośrednich odniesień do sytuacji na Pomorzu środkowym, wchodzącym wówczas w skład władztwa biskupów pomorskich (kamieńskich), będących lennikami książąt pomorskich. Możemy jedynie domyślać się, poszukując dalej tropów historycznych, że władztwo odgrywało większą rolę w krucjatach bałtyckich niż dotąd uważano. Wielce prawdopodobne jest, że jako państwo biskupie, posiadające port morski w Kołobrzegu (zapewne też w Koszalinie) było zarówno bazą wypadową jak i ważnym zapleczem dla krucjat bałtyckich. Ustanowienie biskupa Hermana von Gleichen (lokował m.in. Koszalin), spokrewnionego m.in. z władcami Danii i Brandenburgii, a także podporządkowanie biskupstwa kamieńskiego bezpośrednio Stolicy Apostolskiej, stanowią ważne argumenty przemawiające za tą tezą.</p>
<p>Erudycja i ogromna baza źródłowa w połączeniu ze swobodną i przystępną narracją, tworzą jedną z tych niezwykłych książek, które zadziwiają umiejętnością popularyzowania złożonej wiedzy historycznej. Nazwanie ich popularnonaukowymi, nie oddaje wszystkiego, to raczej nowy gatunek literacki, ekscytującej narracji naukowo-przygodowo-historycznej, w Polsce zapoczątkowany przez Normana Davisa. Umiejętność ujmowania w proste zdania nie tylko ogromu rzetelnie ustalonych faktów, ale i całych epok historycznych, oraz klimatu, emocji, a nawet zapachu opisywanych czasów &#8211; jest imponująca.</p>
<p>Tej książki nie może oczywiście zabraknąć w bibliotece miłośnika historii Pomorza i Koszalina.</p>
<p><b>Tadeusz Rogowski</b></p>
<p>Eric Christiansen, &#8222;Krucjaty północne&#8221; (<i>The Northern Crusades</i>). Przekład: Janusz Szczepański. Dom Wydawniczy REBIS, 2009. ISBN: 978-83-7510-358-8.</p>
<p><b>Eric Christiansen</b>, urodzony w Danii i wykształcony w Wielkiej Brytanii, jest profesorem New College w Oksfordzie i zajmuje się przede wszystkim historią północnej Europy w wiekach średnich. Wykładał w Londynie, Kopenhadze i na Florydzie, przełożył na angielski kroniki Saksona Gramatyka i Dudona z Saint Quentin.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://koszalin7.pl/eric-christiansen-krucjaty-ponocne/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
