Monday, Nov 20th

Last update10:53:45 PM GMT

RSS
You are here Pomorze Pomorze 1945 1. Warszawska Brygada Kawalerii

1. Warszawska Brygada Kawalerii

Email Drukuj PDF
1 WBK

Można by się zastanawiać, co wspólnego mogą mieć Ułani z Koszalinem? Otóż mają i to wiele wspólnego, nie tylko z Koszalinem ale też z miejscowościami w pobliżu miasta, takimi jak Sianów czy Węgorzewo... Ale po kolei .

Formowanie

Musimy się cofnąć do wiosny 1944 roku. Miejscowość Trościan w obwodzie charkowskim na Ukrainie, gdzie z rozkazu Sztabu Generalnego Armii Czerwonej postała Brygada Kawalerii, która przyjęła nazwę 1 Samodzielnej Brygady Kawalerii. W późniejszym czasie, z rozkazu Dowódcy 1 Armii Wojska Polskiego z 15 maja 1945 roku, dodano jej miano "Warszawskiej".

8 maja 1944 na rok przed zakończeniem działań wojennych w Europie, Brygada weszła w skład 1 Armii Wojska Polskiego. 22 czerwca żołnierze ruszają w nowe miejsce stacjonowania. Transportem kolejowym docierają w rejon Kijowa, miejsca stacjonowania 1 Armii Wojska Polskiego. Poprzez Klewań, Horodyszcze, Kowel i Lubomlę własnymi siłami przekraczają rzekę Bug, by owacyjnie witani 28 lipca wkroczyć do Chełma ,gdzie przydzieleni zostali do ochrony władz. Na początku sierpnia Brygada zostaje przeniesiona do Lublina, gdzie mieszkańcy fundują Ułanom sztandar wykonany przez siostry zakonne. 15 sierpnia uczestniczą w święcie Wojska Polskiego, które wtedy jeszcze obchodzone było w dniu Cudu nad Wisłą. Ułani, uroczyście defilujący i oddający hołd poległym kolegom, myślami są już na froncie...

Żołnierze Brygady rekrutowali się głównie z przedwojennych jednostek kawaleryjskich, m.in. z 19. Pułku Ułanów Wołyńskich oraz 21. Pułku Ułanów Nadwiślańskich. Brygada liczy sobie 3500 tysiąca etatów. Dowódcą Brygady zostaje ppłk Włodzimierz Radziwanowicz a jego zastępcą rtm. Stanisław Arkuszewski. Na szefa sztabu powołano ppłk Mikołaja Pichowicza.

Przysięga wojskowa, którą złożyli Ułani Warszawskiej Brygady Kawalerii miała miejsce już w strefie walk, w Dobrzyńcu Wielkim między 4 a 13 października 1944.

Szlak bojowy

Do działań wojennych Brygada została skierowana we wrześniu, na przyczółek warecko-magnuszewski oraz ten, na warszawskiej Pradze. Biorą tam udział w próbnym forsowaniu Wisły w okolicy Mostu Kierbedzia, a po nim dostają rozkaz o wycofaniu się na stanowiska obronne w okolice Karczewa, Otwocka i Świdra. Pozostają tam do 29 grudnia, kiedy to dostają rozkaz do marszu w kierunku Warszawy.

16 stycznia 1945 roku, Brygada przez Jeziorną i Mokotów wkracza do zniszczonej Warszawy. Następnie szlak wiedzie ich do Bydgoszczy a potem na Wał Pomorski, w rejon najbardziej zaciekłej obrony niemieckich jednostek, dla których jest to ostatnia najbardziej przygotowana linia umocnień mająca za zadanie zatrzymać nacierających na Berlin żołnierzy Armii Czerwonej i 1 Armii Wojska Polskiego.

Na szlaku walki stają takie miejscowości jak Jastrowie, Podgaje, Wieloboki czy Sośnica. Brygada ponosi duże straty zwłaszcza pod Wielobokami, gdzie 2 Pułk Ułanów musi wyrwać się z okrążenia.

Dalej na szlaku stoi Borujsko (obecnie Żeńsko w pow. drawskim), gdzie odbywa się ostatnia szarża polskiej Kawalerii (1 marca 1945). Opis jej rozpala emocje po dziś dzień. Po nieudanych atakach na pozycje niemieckie 2 Dywizji Piechoty, AWP zdecydowała się na skierowanie w ten odcinek żołnierzy 2 Pułku Ułanów, pod komendą porucznika Zbigniewa Staraka.

A tak wspomina ten moment sam dowódca 2 PU:

Strzeliła w górę czerwona rakieta - to sygnał do ataku. Padła komenda: "Lance, szable w dłoń". Rozwinięte w linie plutony wyskoczyły z lasu do szarży, utrzymując kierunek na wieś Borujsko. Cwałem doszliśmy do toru kolejowego, przeskoczyliśmy przezeń, przejechaliśmy się po szachownicy grenadierów, którzy zniszczyli nam pancerfaustami czołgi...

Kawalerzystom udało się zdobyć Borujsko i utrzymać miejscowość do następnego dnia, kiedy to przybyło wsparcie 2 Dywizji Piechoty. Zwycięstwo nie obyło się bez strat. Śmierć poniosło tam siedmiu żołnierzy, a dziesięciu zostało rannych.

Do kolejnego starcia z wrogiem doszło już pięć dni później, w blisko pięciogodzinnej bitwie w miejscowości Bierzwnica. Był to tzw. kocioł świdwiński, gdzie ulokowany został ważny węzeł komunikacyjny. Dalej szlak biegł do Gryfic, a już tydzień później ułani byli w Mrzeżynie, gdzie 17-ego marca, na dzień przed zaślubinami w Kołobrzegu odbyła się podobna uroczystość z udziałem 2 i 3 Pułku Ułanów. Akt ten przypieczętował kapral Sochaczewski, wrzucając w morskie fale pierścień i wypowiadając krótką, żołnierską rotę przysięgi:

Morze przyrzekamy ci wierność po wsze czasy...

Kolejnym etapem Brygady był marsz w kierunku brzegu Dziwny i zalewu szczecińskiego. Odrę przechodzą w rejonie Gozdowic, od strony północy mijają Berlin, a 21 kwietnia walczą pod Hackelberg i Grunthal. Kapitulacja III Rzeszy zastaje ich w dorzeczu Łaby.

W Koszalinie

Do Koszalina ułani docierają 30 czerwca. Polskie wojsko, a zwłaszcza kawaleria wzbudzała radość rodaków. Należy też zwrócić uwagę, że w Koszalinie stacjonowali żołnierze radzieccy, którzy w żaden sposób nie zapewniali poczucia bezpieczeństwa, a wręcz przeciwnie sami dokonywali rozbojów na ludności cywilnej. Wojsko Polskie dawało poczucie bezpieczeństwa rodakom, a sami Polacy mogli poczuć się jak u siebie. W Koszalinie było tak niebezpiecznie, że pierwszą pasterkę 24 grudnia 1945 w kościele Mariackim (obecnie Katedra) o. Nikodem Szałankiewicz zdecydował się odprawić o godz. 14.00 tak, żeby wierni mogli przed zmrokiem wrócić do domów. Daje to obraz tego, jak wyglądało życie w pierwszych latach polskiego Koszalina.

Dywizje rozlokowano przy ul. Wojska Polskie 66. Były tam sprzyjające ku temu warunki dla koni, a same koszary były bardziej obszerne. Te przy ul. 4 marca zajmowała Armia Czerwona, która nie była skora do jakichkolwiek ustępstw wobec swojego jeszcze niedawnego "sojusznika" z frontu. Na kwaterę Dowództwa Dywizji został wybrany do dziś istniejący budynek przy zbiegu ulic Zwycięstwa i Wojska Polskiego. Obecnie służy on jednej z firm ubezpieczeniowych.

Wojsko było z ludźmi. Można było to dostrzec, w postaci obchodzonych świąt przez rodaków. Dużym przeżyciem zarówno patriotycznym jak i religijnym, musiało być dla koszalinian święto Wojska Polskiego obchodzone 15 sierpnia w rocznicę Cudu nad Wisłą. Rok wcześniej ułani świętowali je w Lublinie w nieco innych okolicznościach. Przyszło im wykuwać te tradycje w nowym miejscu, nie mającym nic wspólnego z polską tradycją wojskową. Był to jednak element, który spajał Polaków przybywających z Kresów oraz innych części II RP w to miejsce. Na kolejne uroczystości ułani nie musieli długo czekać, bo już 8 września uczestniczyli w pierwszych dożynkach w Koszalinie. By dopełnić opowieść o związkach ułanów z naszym regionem, trzeba dodać, że stacjonowali także w Węgorzewie Koszalińskim, gdzie pracowali z miejscowymi na roli oraz zapewniali im bezpieczeństwo. Jak mówią świadkowie, ustawili oni rkm na wylocie drogi do Sianowa po to, by żołnierze Armii Czerwonej nie zapędzali się w te rejony celem rabunku.

* * *

Z początkiem grudnia Dywizja została przegrupowana do dobrze sobie znanych Gryfic. Po kolejnej reorganizacji, dywizja trafia do Garwolina, a tam z rozkazu Naczelnego Dowódcy WP w styczniu 1947 roku zostaje rozwiązana. Stu kawalerzystów jednak zostaje, by stworzyć oddział reprezentacyjny ale i ten, w połowie 1948 zostaje rozwiązany.

Tak pokrótce przekazałem Państwu historię ostatniej Brygady Kawalerii, która współtworzyła i wpisała się złotymi zgłoskami w karty naszej ojczyzny. Przechodząc do opisu GRH 2 Pułku Ułanów 1 WBK warto jeszcze raz przypomnieć, że to właśnie ta brygada wsławiła się ostatnią w historii polskiej wojskowości szarżą pod Borujskiem na niemieckie stanowiska ogniowe, które oczywiście zdobyła.

Rafał Semołonik

GRH 2 Pułku Ułanów 1 Warszawskiej Brygady Kawalerii. Grupa postała na początku 2012 roku, dokładnie w dzień sześćdziesiątej siódmej rocznicy Mrzeżyńskich Zaślubin z Morzem, dokonanych właśnie przez ten Pułk (17 marca 1945). Przedmiotem naszych zainteresowań nie jest tylko 1 Warszawska Brygada Kawalerii, ale też cała działalność Armii Wojska Polskiego, sformowanej w Sielcach nad Oką, zaczynając od jej chrztu bojowego w bitwie pod Lenino, aż do końca szlaku boju w Berlinie. Członkowie grupy rekrutują się z różnych środowisk, każdy z nas ma kilkuletnie doświadczenie w różnych grupach zajmujących się odtwórstwem historii z okresu II WŚ, z całego jej teatru działań w Europie. Do chwili obecnej grupa brała udział w kilkudziesięciu widowiskach historycznych na terenie całego kraju w największych plenerowych imprezach. Grupa włączyła się w ratowanie zabytkowego Kościoła w Komorowie (gmina Polanów), gdzie od 2013, w ostania sobotę lipca uczestniczą i włączają się w organizację Biesiady Historycznej.
Nawiązaliśmy kontakt z mieszkańcami miejscowości Węgorzewo Koszalińskie, w której stacjonowali Ułani z 3 Pułku Ułanów. Współpraca zaowocowała powstaniem projektu badawczo-edukacyjnego pt. "Szwadron Węgorzewo". Celem projektu jest odtworzenie historii tego oddziału i krzewienie postaw patriotycznych wśród młodzieży.
Do tej pory udało nam się zgromadzić ekwipunek kawaleryjski żołnierzy piechoty czy załóg pojazdów pancernych podobny do tego, jakiego używali żołnierze Wojska Polskiego na Wschodzie z okresu 1943-45. Na potrzeby rekonstrukcji przygotowujemy też sylwetki żołnierzy Armii Czerwonej, osób cywilnych adekwatnie do okresu naszych zainteresowań. Efekty naszych działań można zobaczyć w bogatej galerii zdjęć na Facebooku, gdzie z dbałością o szczegóły prezentujemy sylwetki rekonstrukcyjne. Większość elementów stanowią wysokiej jakości repliki lub adaptowane wzory powojenne. Posiadamy także oryginalne artefakty, w tym niemal kompletne wyposażenie improwizowanego, polowego stanowiska dowodzenia. Efekty naszych działań, opracowane z dbałością o detale oraz sylwetki rekonstrukcyjne, prezentujemy w ramach witryny założonej na naszym profilu na Facebooku (www.facebook.com/GRH2pu) oraz na portalu Koszalin7.pl, gdzie sukcesywnie będzie uzupełniana.
Zapraszamy Państwa do poznania historii w sposób taki, jaki proponujemy. Do rozmowy, zadawaniu pytań i uczestniczenia w imprezach, w których również i my uczestniczymy. Nasze doświadczenie mówi, że po spotkaniu z nami wrócą Państwo do domu i sięgną głębiej w historię Państwa przodków.
Rafał Semołonik
Adres e-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Rafał SEMOŁONIK, koszalinianin, rekonstruktor historyczny w GRH 2 Pułk Ułanów 1 Warszawskiej Brygady Kawalerii.

GRH 2.pu 1.WBK (foto 1, 4, 5, 6, 7, 8, 9), Łukasz Dyczkowski (foto 2 i 3).

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież