Friday, Oct 20th

Last update03:21:36 PM GMT

RSS
You are here Obywatel Wybory - Polityka Roztropność dana tylko nielicznym

Roztropność dana tylko nielicznym

Email Drukuj PDF

Dobry polityk, to polityk przewidujący. Taki, który zawsze jest o krok dalej od pozostałych, wyprzedza czas, dochodzi do miejsca, do którego oni dojdą o wiele później. Klasyczna definicja polityki mówi o "roztropnej trosce o dobro wspólne". Roztropność jest jedną z cnót kardynalnych, podstawowych, pierwotnych. Oznacza przewidującą mądrość, przekraczającą zwykłe ludzkie możliwości. Atrybutami roztropności są wąż i lustro. Pierwszy nawiązuje do słów Jezusa posyłającego uczniów "jak owce między wilki" i pouczającego, żeby byli "roztropni jak węże...", drugi symbolizuje lustrzane odbicie Bożej mądrości i Jej działania w świecie.

W Polsce politykiem przewidującym i roztropnym był Józef Piłsudski, który w przeddzień Wielkiej Wojny nakreślił bieg przyszłych wydarzeń w Europie i na tej podstawie ułożył trafny i skuteczny plan odzyskania Niepodległości. Politykami przewidującymi byli Roman Dmowski i Ignacy Paderewski. Dziś politykiem przewidującym i roztropnym jest Paweł Kukiz.

Komisja Europejska formalnie wszczęła procedurę sankcji przeciwko Polsce w związku "z niewywiązywaniem się" z decyzji o relokacji uchodźców. Kto w Polsce, nie tylko przewidział taki bieg wydarzeń, ale i odpowiednio się do tego przygotował?

Paweł Kukiz, człowiek spoza świata polityki, lider ruchu społecznego, bez grosza w kieszeni (Kukiz'15 'zrezygnował z ok. 30 mln zł subwencji budżetowych) zorganizował wymagającą wielkiego wysiłku akcję zbierania podpisów za referendum w sprawie relokacji uchodźców. Dziś właśnie te 400 tys. podpisów jest najmocniejszą kartą przetargową w rozmowach z Unią Europejską. Mogą zlekceważyć wygibasy słowne całej polskiej "klasy politycznej", ale nie mogą zlekceważyć woli społeczeństwa, wyrażonej w sposób pokojowy i zorganizowany bezpośrednio na ulicy polskich miast.

Przetaczająca się właśnie debata o uchodźcach, nie obejmuje niestety refleksji nad fenomenem "systemu politycznego", w którym pozbawiony pieniędzy polityczny nowicjusz, bez żadnego doświadczenia, poruszający się w polityce z wdziękiem słonia w składzie porcelany, okazał się politykiem roztropnym i przewidującym, zaś starzy polityczni wyżeracze obudzili się z ręką w nocnym naczyniu. (ah).

 

 

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież