Friday, Jul 20th

Last update08:21:30 PM GMT

You are here Kultura Sport - Historia Gwardia umiera ale się nie poddaje

Gwardia umiera ale się nie poddaje

Email Drukuj PDF
http://koszalin7.pl/administrator/index.php?option=com_content#"Gwardia"

Gwardia to klub milicyjny, a więc produkt ustroju komunistycznego - mówią przeciwnicy koszalińskiego klubu piłkarskiego. Ten argument nie przemawia jednak do mojego pokolenia. W dzieciństwie i młodości chodziliśmy na mecze Gwardii regularnie i nigdy nie myśleliśmy w tych kategoriach. To był po prostu nasz klub - Warszawa miała swoją Legię, Chorzów swój Ruch, Zabrze swojego Górnika, Gdańsk swoją Lechię, a my mieliśmy swoją Gwardię. Skojarzenia z wielkimi polskimi klubami wcale nie były aż tak bardzo na wyrost - Gwardia grywała z nimi w Pucharze Polski lub towarzysko i radziła sobie nadzwyczaj dobrze. Jeśli zaś chodzi o milicję, to zapamiętaliśmy ją tylko z jednego meczu - z Lechią Gdańsk - rozgrywanego na stadionie Bałtyku. Wtedy zobaczyliśmy milicjantów ze specjalnych oddziałów, w kaskach z długimi pałkami, którzy nie bez problemów spacyfikowali rzucających butelkami pseudokibiców z Trójmiasta, za co otrzymali rzęsiste brawa od publiczności.

GWARDIA UMIERA ALE SIĘ NIE PODDAJE - cały artykuł.

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież