Wednesday, Sep 20th

Last update07:01:47 AM GMT

RSS
You are here Koszalin Wydarzenia Śniadanie świąteczne po raz dziewiętnasty

Śniadanie świąteczne po raz dziewiętnasty

Email Drukuj PDF
Śniadanie

Już po raz dziewiętnasty odbyło się w Koszalinie śniadanie dla osób bezdomnych i niezamożnych, zorganizowane przez Stefana Romeckiego i Komitet Obywatelski Miasta Koszalina. Wyjątkowość tej inicjatywy polega głównie na tym, że śniadanie świąteczne odbywa się w... dzień świąteczny, a organizują je sami mieszkańcy, nie korzystając z dotacji i instytucjonalnego wsparcia. Wyjątkowa jest zapewne również postać głównego organizatora, który mimo nowych poselskich obowiązków, nie zmienił się i nadal robi to co zawsze.

Prawie 300 osób mogło posilić się i posmakować świątecznych potraw we wspólnym gronie, a do tego w przyzwoitych warunkach, stworzonych dzięki bezinteresownej postawie Wojciecha Mielczarka, właściciela klubu GRAAL, który od lat użycza swojego lokalu w dni świąteczne. Wszyscy goście otrzymali paczki żywnościowe, a sześćdziesięcioro dzieci wyszło ze spotkania z paczkami pełnymi zabawek i łakoci.

W tym roku koszalińska akcja uzyskała wsparcie... parlamentarne. Wśród darczyńców znaleźli się Paweł Kukiz i znany biznesmen, poseł Marek Jakubiak. Kancelaria Sejmu przekazała pamiątkowe gadżety, puzzle i inne drobiazgi, które wbrew przewidywaniom sceptyków okazały się prezentowym hitem tegorocznej Wigilii. Śniadanie od kilku tygodni przygotowywało pod okiem Stefana Romeckiego ponad dwudziestu wolontariuszy.

Śniadania dla bezdomnych to już dobra koszalińska tradycja. Narodziła się ze społecznej troski i zaangażowania na rzecz tych obywateli miasta, którzy znaleźli się w potrzebie, nie radzą sobie w trudnej rzeczywistości, są chorzy, samotni, często porzuceni przez rodziny. Była odpowiedzią społeczeństwa Koszalina w czasach niewydolnych instytucji i wszechwładzy partii, które zawłaszczały i monopolizowały życie publiczne, zwalczając przy tym każdy przejaw społecznej aktywności. Jak mówi jeden z darczyńców, Andrzej Hozler, "Romecki realizuje w praktyce zasadę solidaryzmu i społeczeństwa obywatelskiego, czyli to o czym politycy tylko gadają". Organizatorzy nigdy nie korzystali z dotacji.

Jak zwykle śniadanie rozpoczęło się od odczytania Ewangelii przez Igora Kółakowskiego, ucznia szkoły podstawowej i ministranta z katedry, który już trzeci rok z rzędu starannie przygotowuje się do tego dnia, występując w odprasowanej śnieżnobiałej komży. Później były życzenia i łamanie się opłatkiem dostarczonym przez ojców franciszkanów z kościoła Podwyższenia Krzyża Świętego.

Na świątecznym stole znalazły się przyrządzone na wiele sposobów ryby ze spółek Espersen i Greenland w Koszalinie, które usmażyła i przyrządziła restauracja Fregata; znakomite sałatki znanej firmy Dega z Karniszewic; pyszny bigos tradycyjnie już przyrządzany przez ośrodek wczasowy Unitral w Mielnie; pieczywo i ciasta z renomowanych firm Kaliszczak, Bajgiel i Poznańska; wędliny, owoce, napoje, słodycze z hurtowni: Bruno Tassi, Tesco, Coca-Cola, Spiżarnia, Agro-Handel Mościski. Wszystkie potrawy i specjały wyłożyli na stoły uczniowie popularnego koszalińskieho "ekonoma" (Zespół Szkół Nr 2), wśród których byli harcerze, uczący się zawodu technologa żywności, a uczynili to w sposób, którego nie powstydziłaby się dobra restauracja, przystrajając potrawy w naczyniach dostarczonych przez firmę Roma-Opak i obsługując gości w charakterze kelnerek i kelnerów.

Ciekawostką jest, że sponsorzy nie poprzestali na przekazaniu darów, wielu z nich podjęło własne inicjatywy. W tym roku restauracja Fregata dorzuciła do usmażonych ryb sałatkę z łososia i inne specjały. Tesco nie tylko dostarczyło cukierki, ale dodatkowo przysłało ze Szczecina pocztą kurierską dwa kartony słodyczy. Właściciel Klubu Graal, Paweł Mielczarek, nie tylko udostępnił lokal, ale ufundował jeszcze mnóstwo napojów. Dziennikarze i pracownicy Radia Koszalin z własnej inicjatywy przekazali ufundowane przez siebie słodycze. Panie z Uniwersytetu Trzeciego Wieku przygotowały dwa worki pluszaków. Nauczyciel Kazimierz Raczyński z popularnego koszalińskiego "ekonoma" przeprowadził wspólnie z samorządem uczniowskim zbiórkę słodyczy. Nie sposób wymienić wszystkich gestów dobrej woli. (zm)

 

 

Zdjęcia: Andrzej Krzyżanowski, Tadeusz Rogowski.

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież