Saturday, Aug 19th

Last update07:01:47 AM GMT

RSS
You are here Koszalin Flesz - Koszalin Czego trzyma się dach nad amfiteatrem

Czego trzyma się dach nad amfiteatrem

Email Drukuj PDF

Dach nad koszalińskim amfiteatrem sprawia wrażenie, jakby sam wisiał w powietrzu. Tajemnica lekkości jego konstrukcji tkwi w tzw. przyczółkach umiejscowionych na dwóch przeciwległych końcach dachu (na zdjęciu jeden z nich, od strony ul. Piastowskiej, pokryty artystycznym graffiti). Potężny żelbetowy przyczółek służy do zamocowania końców dwóch wielkich łuków z rur stalowych o rozpiętości 102 m stanowiących główny element nośny konstrukcji dachu. Najciekawsze jest jednak to, co niewidoczne dla oka, schowane pod ziemią. Przyczółki muszą wytrzymać potężny napór konstrukcji i obciążeń naturalnych (wiatr, śnieg, lód - zdarza się, że na dachu zalega 300 ton śniegu). Jednocześnie jednak położone są na wysokich skarpach, co stwarzało zagrożenie przemieszczenia się i obsunięcia. Ten trudny problem konstrukcyjny rozwiązano w ten sposób, że każdy z przyczółków spoczywa i związany jest w jedną całość z podziemną płytą żelbetową, która leży na 44 żelbetowych palach (tzw. palach Franki) o długości 8 m każdy. To właśnie rozwiązanie zapewnia niemal doskonałą stabilność i wytrzymałość konstrukcji.

Dach wiszący nad amfiteatrem został wykonany w 1975 roku. Zaprojektował go prof. Jan Filipkowski z koszalińskiej Wyższej Szkoły Inżynierskiej. Jest niezwykle oryginalną konstrukcją, unikatową w skali Europy, o kształcie soczewki i powierzchni zbliżonej do paraboli hiperbolicznej. Rozpiętość dachu - 101,8 m długości i 56,8 m szerokości. Łuki nośne z rur mają średnicę ok. 90 cm i są nachylone do poziomu terenu pod kątem ok. 30 stopni.

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież