Monday, Nov 20th

Last update10:53:45 PM GMT

RSS
You are here JOW Publicystyka Polemika z Jarosławem Kaczyńskim

Polemika z Jarosławem Kaczyńskim

Email Drukuj PDF
Kownacki

Komentarz Krzysztofa Kowalczyka w dyskusji z Jarosławem Kaczyńskim w Salonie24 na temat systemu wyborczego.
Panie Prezesie, w kwestii systemu JOW w Wielkiej Brytanii i Pańskiej wcześniejszej wypowiedzi na ten temat była już ponad rok temu dyskusja w Salonie24 na blogu prof. Kaźmierskiego:
"Tydzień temu umieściłem na swoim blogu komentarz do oświadczenia Pana Jarosława Kaczyńskiego na spotkaniu z blogerami salonu24 (www.tjkazmierski.salon24.pl). Pan Kaczyński skrytykował wtedy brytyjski system selekcji kandydatów partyjnych w JOW i powołał się na informacje rzekomo otrzymane od brytyjskiego posła Daniela Kawczynskiego, ktory reprezentuje okręg Shrewsbury w hrabstwie Shropshire. Ponieważ oświadczenie p. Kaczynskiego bylo niezgodne ze stanem faktycznym, wysłałem do Daniela Kawczynskiego email, w którym poprosiłem go o komentarz. W odpowiedzi Daniel Kawczynski potwierdził, ze wprawdzie rozmawiał z Jarosławem Kaczyńskim 6 lat temu, ale wyrażone przez p. Kaczynskiego poglądy na system JOW, nie są jego poglądami. Co więcej, Daniel Kawczynski napisał mi, ze jest gorącym orędownikiem ordynacji JOW i nawet w Parlamencie pełni funkcje przewodniczącego Międzypartyjnej Grupy Promocji Systemu Pierwszy na Mecie (All Party Group for the Promotion of the FPTP)."

Więcej: Przedwyborcza selekcja kandydatów partyjnych w UK

Marsz na Warszawę 2008. Minister Piotr Kownacki przemawia do uczestników demonstracji Ruchu JOW: "Chcę powiedzieć, że Pan Prezydent Kaczyński z wielkim szacunkiem podchodzi do ludzi, którzy troszczą się o nasz kraj i troszczą się o to, żeby państwo funkcjonowało lepiej, żeby władza była bliżej obywateli i lepiej znała problemy, które ludzi dotykają. Zatem ruch, który państwo stworzyli, w którym państwo się zaangażowali, cieszy się naprawdę dużym szacunkiem i uznaniem Pana Prezydenta Kaczyńskiego".

Ze swej strony zwracam uwagę na istotne różnice między ordynacją, jaka w latach 90 była na Ukrainie, a ordynacją brytyjską. Przede wszystkim, jak Pan zauważył, na Ukrainie była wtedy ordynacja mieszana (PiS sam proponował kilka lat temu taką ordynację do Sejmu RP). Ponadto (również dlatego, że była mieszana) były znacznie większe okręgi jednomandatowe niż w Wielkiej Brytanii, a zatem i większa rola mediów i droższa kampania poszczególnych kandydatów. Ponadto na Ukrainie wprowadzono absurdalny wymóg wpłacenia bardzo dużej kaucji, aby w ogóle móc kandydować, podczas gdy w Anglii kaucja jest na kieszeń zwykłego obywatela i jest zwracana w przypadku uzyskania minimum 5% w okręgu. Ponadto w Anglii liczba wymaganych podpisów, aby w ogóle zarejestrować kandydata to 10, czego na Ukrainie nie było.

Co do wyniku w okręgu pilskim, to zwracam uwagę, że kandydat PiS-u w ogóle tam nie kandydował: Obwieszczenie Senat (plik PDF). Zamiast więc psioczyć na wyborców, którzy zignorowali te wybory uzupełniające na kilka miesięcy przed kolejnymi wyborami, powinniście się raczej wziąć tam w terenie ostro do roboty i przed następną kampanią odpowiedzieć publicznie na pytanie: dlaczego PiS jako największa partia opozycyjna i druga największa partia w Sejmie nie wystawił silnego kandydata przeciw Stokłosie, ani w ogóle żadnego kandydata w wyborach uzupełniających? Jak czytam na stronie PKW, PiS złożył zawiadomienie o zamiarze wystawienia swojego kandydata, ale ostatecznie nie znalazł się on na liście wyborczej. Na stronie PKW nie ma ponadto żadnych bliższych informacji na ten temat, ale przypuszczam, że ten brak rejestracji, to z powodu nie zebrania na czas odpowiedniej ilości podpisów. Czy tak było? Nie chwalicie się tym, ale kilka lat temu podpisów nie zdołał zebrać nawet były premier Olszewski i z tego powodu też nie kandydował. Wy sami jesteście czasami ofiarami absurdalnych ograniczeń biernego prawa wyborczego, takich jak wymóg zebrania znacznej ilości podpisów w krótkim czasie, a krytykujecie ordynację brytyjską.

Ponadto przypominam, że w swoim projekcie konstytucji ponad rok temu sami wpisaliście postulat JOW do Senatu, pisząc we wprowadzeniu: "projekt przesądza większościowy charakter systemu wyborczego i wychodzi naprzeciw postulatowi jednomandatowych okręgów". Więcej: strona internetowa Ruchu JOW. Tymczasem podczas niedawnych głosowań nad kodeksem wyborczym głosowaliście przeciw JOW do Senatu i jak to się ma do tego "wychodzenia naprzeciw"?

To wreszcie za waszej kadencji zniszczono ponad 750 000 podpisów za referendum m.in. w sprawie JOW (marszałkiem Sejmu był wtedy Marek Jurek). Co prawda inne partie też się o to nie upominały, ale Sejm nie miał prawa w ogóle nie zajmować się wnioskiem. Tymczasem mimo, iż Ruch JOW dysponuje pismem z Kancelarii Sejmu poświadczającym prawidłowość zebrania wymaganej liczby podpisów, to referendum do dziś się nie odbyło, a wniosek referendalny nawet nie został rozpatrzony przez Sejm! Dlatego sprawa jest już w Strasburgu (Gazeta Wrocławska).

Na koniec coś, co powinno w szczególności dać Panu do myślenia - wypowiedź ministra Piotra Kownackiego z IV Marszu na Warszawę o Jednomandatowe Okręgi Wyborcze, kiedy to szef Kancelarii Prezydenta wyszedł do nas i mówił do mikrofonu: "Chcę powiedzieć, że Pan Prezydent Kaczyński z wielkim szacunkiem podchodzi do ludzi, którzy troszczą się o nasz kraj i troszczą się o to, żeby państwo funkcjonowało lepiej, żeby władza była bliżej obywateli i lepiej znała problemy, które ludzi dotykają. Zatem ruch, który państwo stworzyli, w którym państwo się zaangażowali, cieszy się naprawdę dużym szacunkiem i uznaniem Pana Prezydenta Kaczyńskiego."

A na dowód, że takie słowa padły przytaczam link do nagrania na YouTube.

Ps. Odnośnie jeszcze Pańskiego wcześniejszego wpisu, to w pełni się zgadzam co do oszacowania wielkości strat, jakie Polska poniosła w wyniku afery PZU (ok. 17 mld zł). Dlaczego w takim razie PiS nie wykonał w ciągu dwóch lat rządów wytycznych komisji śledczej ws. afery PZU i nie skierował pozwu do sądu o uznanie umowy prywatyzacyjnej z 1999 r. za nieważną z mocy prawa!? Moje wątpliwości przedstawiłem szerzej tutaj: Komisja śledcza i co z tego?

Krzysztof Kowalczyk

Krzysztof KOWALCZYK jest działaczem Niezależnego Zrzeszenia Studentów Uniwersytetu Marii-Curie Skłodowskiej i Ruchu Obywatelskiego na rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych.

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież