Tuesday, Sep 19th

Last update07:01:47 AM GMT

RSS
You are here JOW JOW a państwo Chorobliwy brak zaufania

Chorobliwy brak zaufania

Email Drukuj PDF
J. Stępień

Ordynacja wyborcza określa kształt konstytuanty, czyli ciała uchwalającego konstytucję lub władnego ją pod pewnymi warunkami zmienić. Jest więc niejako pre-konstytucją, a niektórzy uważają ordynację z powyższego powodu za akt ważniejszy od konstytucji. Z pewnością ta ostatnia teza jest przesadzona, ale coś na rzeczy jest. W każdym razie ordynacja wyborcza jest z pewnością podstawowym instrumentem mechanizmu demokratycznego. I jako taka powinna być przynajmniej zrozumiała dla każdego obywatela. Czy tak jest u nas? Oczywiście nie…

Jak więc Polacy mają ufać wybranym posłom, radnym w większych miastach (powyżej 20 tys.), skoro nie rozumieją zasady działania tego instrumentu. Z moich doświadczeń Generalnego Komisarza Wyborczego w latach 1990-94 wynika, że tajniki ordynacji proporcjonalnej znał wówczas niewielki (w najlepszym razie 5%) odsetek wyborców. Nie sądzę, by sytuacja uległa w ostatnich latach wyraźnej jakościowej poprawie. Mają o niej pojęcie politycy (nie wszyscy), dziennikarze zajmujący się polityką i niewielki też krąg ekspertów, stale zresztą wypowiadających się, niemal monopolistycznie, na ten temat we wszystkich możliwych mediach. Jest też pewna grupa pasjonatów tej problematyki – jak woJOWnicy. I to wszystko. Więcej niż 10%? Nikt tego zresztą nie badał. I dzieje się to w Kraju, w którym – jak wynika z badań – poziom kapitału społecznego (czytaj: zaufania do współrodaków) jest niemal zerowy. I to jest – moim zdaniem – najważniejszy argument za zmianą systemu przeliczania głosów na mandaty w Polsce.

Kiedy to nastąpi? Nie wiem. W każdym razie w ordynacjach samorządowych już dawno można było dokonać odpowiednich korekt bez zmiany naszej Konstytucji. To samo jeśli idzie o Senat. A jednak kroku tego nie zrobiono. Nie Konstytucja jest tu więc przeszkodą największą, choć oczywiście trzeba ją również w odpowiednim punkcie (magiczne słowo proporcjonalne) zmienić. Stała się więc tylko wygodnym pretekstem do nicnierobienia.

A zatem cała wina leży po stronie niewielkiej w sumie grupy polityków. A przecież obiecywali… Oczywiście nie wszyscy, ale była ich na tyle spora grupa, że zmiana ordynacji w powyższych punktach nie powinna być problemem.

Wiadomo też, którzy politycy bronią wyborów proporcjonalnych jak niepodległości (swojej). A nie ma tak absurdalnej konstrukcji w prawie publicznym, która nie mogłaby się stać bastionem obrony interesu grupowego. I im bardziej jest ona niedorzeczna, tym lepiej na taki bastion się nadaje. Bo jak coś jest z istoty absurdalne, im trudniej dopatrzeć się w tym sensu – tym trudniej odkryć, że król jest po prostu nagi. Zawsze się bowiem znajdzie ktoś, kto szaty króla spostrzeże i opisze, udowadniając pozostałym, że nie dorośli do pewnego poziomu kwalifikowanego postrzegania.

Ostatnio słyszałem taki argument za ordynacją proporcjonalną, i to z ust bardzo prominentnych, że mianowicie przy wyborach w okręgach jednomandatowych może się zdarzyć, że partia zdobywającą 35% głosów, może nie zdobyć ani jednego mandatu. Tak jakbyśmy do parlamentu wybierali procenty, a nie chcieli tam widzieć konkretnych, wskazanych przez nas współobywateli.

O. Józef Maria Bocheński, gdyby żył – z pewnością uznałby to rozumowanie za 101 zabobon na swej słynnej liście.

Jerzy Stępień
www.jow.pl

Warszawa, 25 lutego 2010

Na zdjęciu: Jerzy Stępień (Wikipedia).

Jerzy Adam Stępień (ur. 7 września 1946 w Staszowie) – polski prawnik, polityk, były sędzia oraz prezes Trybunału Konstytucyjnego, senator I i II kadencji. Studia na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego (1969), asesor, sędzia (1971-1979), radca prawny (1979–1989), działacz Solidarności Regionu Świętokrzyskiego, internowany w stanie wojennym, uczestnik obrad Okrągłego Stołu. Senator I i II kadencji (1989-1993), Generalny Komisarz Wyborczy (1990-1993), podsekretarz stanu w MSWiA (1997-1999), sędzia Trybunału Konstytucyjnego (1999), prezes TK (2006-2008).

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież