22
Pn, Kwi
1 New Articles

Trzysta osób na świątecznym śniadaniu

Stefan Romecki

S. RomeckiPo raz już "nie wiadomo który", kawaler Orderu Uśmiechu Stefan Romecki i Komitet Obywatelski Miasta Koszalina organizowali w klubie Graal przy ul. Piłsudskiego śniadanie świąteczne dla osób bezdomnych, niezamożnych, bezrobotnych i samotnych. Prawie 300 osób, w tym około 50 dzieci,

spędziło przedpołudnie przy świątecznym stole dzięki ofiarności samych Koszalinian - firm, hurtowni, sklepów, darczyńców indywidualnych. Znów zabrakło miejsc dla wszystkich chętnych i trzeba było podzielić śniadanie na dwie tury.

- W tym roku było tyle samo osób co w latach poprzednich - mówi Stefan Romecki. - To co mnie zaniepokoiło, to znacznie większa liczba młodych matek z najmłodszymi dziećmi, nawet niemowlętami.

Na świątecznym stole znalazły się przyrządzone na wiele sposobów ryby ze spółki Espersen w Koszalinie, znakomite sałatki znanej firmy Dega z Karniszewic, pyszny bigos tradycyjnie już przyrządzany przez ośrodek wczasowy Unitral w Mielnie, pieczywo i ciasta z renomowanych piekarni i ciastkarni Kaliszczak, Bajgiel i Poznańska, wędliny, owoce, napoje, słodycze. Każdy z dorosłych uczestników śniadania otrzymał gościniec w postaci paczki z żywnością, a wszystkie dzieci paczki z łakociami i zabawkami.

Świąteczne śniadania są dużym wyzwaniem organizacyjnym. Od pewnego czasu wspiera je inne koszalińskie stowarzyszenie - Lepszy Koszalin, którego przewodniczący Artur Wezgraj, radny miejski i kanclerz Politechniki Koszalińskiej, w tym roku sam uczestniczył w spotkaniu. Finansowego wsparcia udzielił także inny radny miejski z ramienia Lepszego Koszalina, lekarz Siergiej Karżanowski. Stałym już darczyńcom jest Adam Ostaszewski, młody koszaliński prawnik i społecznik, a także inny przedstawiciel środowiska prawniczego, adwokat Michał Płocica.

- Od młodego małżeństwa, które kiedyś korzystało z naszej pomocy, a teraz już sobie radzi bez nas, dostałem piękny świąteczny stroik - uśmiecha się Stefan Romecki. - O mnie też ktoś pamiętał. (zma)

Stefan Romecki podczas świątecznego śniadania.