Pożegnaliśmy Marlenę Zimną

PogrzebW czwartek 24 marca, pożegnaliśmy na koszalińskim cmentarzu Marlenę Zimną. Obrzędy pogrzebowe sprawował ks. Mikołaj Lewczuk, proboszcz prawosławnej parafii Zaśnięcia Przenajświętszej Bogurodzicy w Koszalinie. Na pogrzeb przybyła rodzina Zmarłej oraz liczne grono przyjaciół i sympatyków, także spoza Koszalina i spoza kraju. Ratusz reprezentowany był przez wiceprezydenta Przemysława Krzyżanowskiego. Przy grobie jednej z najwybitniejszych koszalinianek, zabrakło prezydenta miasta, nikt też z grona 25 radnych, poza Sergiuszem Karżanowskim, nie przybył na cmentarz.

Nad grobem przemawiał poseł RP Stefan Romecki, który w ostatnich latach wspierał Zmarłą i pomagał jej organizować festiwale Włodzimierza Wysockiego.

Marleno…
pozostaniesz w naszej pamięci jako osoba wyjątkowa, jedna z tych, które tworzą kulturę i historię. Jednak najbardziej pozostaniesz jako człowiek, jak sama pisałaś „Mały wielki człowiek”.
Człowiek wrażliwy, wierny swoim poglądom, nie schodzący z raz obranej drogi. Nie zawierający kompromisów ze złem. Człowiek o rzadko spotykanej zgodności słów i czynów. Człowiek świadczący swoim życiem.
Taką cię znaliśmy. Głęboki humanizm i idealizm, niespotykana pasja, szacunek dla człowieka cierpiącego i odrzuconego, uznanie jego przyrodzonej godności, której nie odbierze mu nawet upadek. Wielka tęsknota za światem sprawiedliwym i za nienazwanym Wszechwiecznym, który jest samym Dobrem.
Napisałaś kiedyś: „Mały wielki człowiek” przypomina nam o szukaniu sensu istnienia, o wypełnianiu życia prawdziwą treścią, o poetyckiej magii najbardziej nawet prozaicznej egzystencji, o tym jak ważne jest, by każdy człowiek bezwzględnie miał dokąd pójść.
Rolę inteligencji rozumiałaś tak jak Wysocki, który stanął wyżej od „zwykłych” obrońców ludzi przegranych i pogardzanych, wśród tych, którzy ryzykują, że sami zostaną utożsamieni z opiewanymi postaciami, nie pozbawionymi przecież negatywnych cech charakteru. Ci przegrani ludzie mają jednak jedną przewagę: są prawdziwi, to ludzie z krwi i kości, autentyczni do bólu. Pisałaś: „W czasach, gdy stronice działów literackich zapełnili papierowi bohaterowie, niewiarygodni, wydumani, nieszczerzy i nieprawdziwi, ten kult prawdziwości był bezcenny”.
Taka byłaś Marleno, taka jesteś w naszej pamięci, i taka pozostaniesz w naszych sercach.
Nie mówię „żegnaj Marleno”, lecz „do widzenia Marleno”. Rozstajemy się tylko na chwilę. Do zobaczenia w tym lepszym i sprawiedliwym świecie.

Na zakończenie uroczystości pogrzebowych, na koszalińskim cmentarzu zabrzmiał odtworzony z nagrania charakterystyczny głos Włodzimierza Wysockiego. Wielki rosyjski bard śpiewał największej wielbicielce swego talentu, która w polskim nadbałtyckim mieście stworzyła światowe centrum pamięci. Jeden z żałobników w symbolicznym geście położył na grobie biało-czerwony szalik z godłem Polski. (ah)


Ps. Poseł Stefan Romecki zapowiedział podjęcie starań o ocalenie dla Koszalina i Polski niezwykle cennej kolekcji zgromadzonej przez Marlenę Zimną. – Jestem przekonany, że jest to część naszego dziedzictwa narodowego – powiedział poseł.

Tadeusz Rogowski

{gallery}anno/2016/16_03_24_zimna_pogrzeb{/gallery}

 

 

Jedna myśl na temat “Pożegnaliśmy Marlenę Zimną

  • 6 kwietnia 2016 o 06:00
    Permalink

    Rada Miasta pod dowództwem „ideowej” uciekinierki z SLD to jest kompletny odjazd i zerwanie jakichkolwiek związków z miastem. Towarzystwo Wzajemnej Asekuracji i Załatwiania Swoich Interesów. Miasto to dla nich budżet, na który nie mają wpływu i sterty papierów, a nie ludzie, którzy miasto tworzą. Kompletna kompromitacja tzw. Rady Miejskiej, której tak naprawdę nic nie interesuje poza partyjnymi interesami.

    Odpowiedz

Pozostaw odpowiedź Tomasz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.