Zwycięstwo! Paweł Kukiz drugi w Koszalinie!

Najwięksi w Koszalinie zwycięzcy pierwszej tury wyborów prezydenckich, obchodzili swój wieczór wyborczy (czy może raczej wieczorek), dość skromnie – z jednym szampanem na dwanaście osób. Nie są ludźmi zamożnymi, często pozostają bez pracy, są politycznymi outsiderami, którzy rzucili wyzwanie potędze systemu w królestwie partyjnej oligarchii i politycznej przemocy, ponosząc nieraz ofiary i płacąc wysoką cenę osobistą. Zwolennicy Pawła Kukiza i jednomandatowych okręgów wyborczych (JOW) w Koszalinie mogą mówić o zwycięstwie, chociaż ich kandydat nie wszedł do drugiej tury. Doszło tutaj do prawdziwej sensacji – Paweł Kukiz zajął nie trzecie miejsce jak w całym kraju, ale drugie, pokonując kandydata PiS. To prawdziwy fenomen i przełom w polskiej polityce. Pomimo ogromnej dysproporcji sił i środków na korzyść Andrzeja Dudy (według prasy mógł wydać na kampanię ok. 10 mln zł, zaś Paweł Kukiz jedynie 0,3 mln), nie udało mu się pokonać kandydata obywatelskiego.

Ale jest coś ważniejszego od rywalizacji kandydatów. Zwycięstwo to przede wszystkim osiągnięciu celu z jakim przystępowali do wyborów – upowszechnienia w społeczeństwie postulatu JOW. Dziś, w okresie między dwoma turami wyborów prezydenckich, jest to najważniejsze, centralne zagadnienie polityczne dyskutowane w Polsce. Wyścig między dwoma kandydatami, którzy przeszli do drugiej tury, koncentruje się wokół „przejęcia elektoratu Pawła Kukiza”, czyli tych wyborców, którzy jednoznacznie opowiedzieli się za zmianą systemu wyborczego na JOW. Już w tej chwili padły ze strony urzędującego prezydenta daleko idące deklaracje polityczne, przybliżające Polskę do normalnego systemu wyborczego, który z obywateli czyni nie politycznych poddanych jak obecnie, ale suwerena we własnym kraju i podmiot polityki.

Nie mniej ważny sukces tej kampanii to przełamanie blokady medialnej, jaką objęty był przez kilkanaście lat postulat JOW, zarówno w kraju, jak i w Koszalinie. Działania koszalińskiego Ruchu JOW, które przynoszą chlubę miastu i uczyniły go jednym z liderów zmian w Polsce, nigdy nie zostały ukazane lokalnej społeczności przez tutejsze reżymowe media, w tym również publiczne.

Na pewno w tym sukcesie mają swój udział członkowie i sympatycy Komitetu Obywatelskiego Miasta Koszalina, którzy już w 2005 roku wpisali do statutu postulat JOW. W Koszalinie od kilkunastu lat istnieje również silny Ruch JOW, którego nieformalnym liderem jest Tadeusz Rogowski, zaangażowany w działania Ruchu na szczeblu krajowym. W ciągu kilkunastu lat walki, przez koszaliński Ruch JOW przewinęło się kilkaset osób.

W kraju Paweł Kukiz zajął trzecie miejsce, zgarniając ok. 3,1 mln głosów, czyli 20,8%. Jest to wynik lepszy niż osiągnął jakikolwiek kandydat zajmujący trzecie miejsce przez ostatnich 25 lat (w 2000 roku 17% miał Andrzej Olechowski). Frekwencja w kraju wyniosła 48,96%, w regionie zachodniopomorskim była niższa (44,44%), a w Koszalinie wyższa od średniej krajowej (51,84%).

W Koszalinie Paweł Kukiz zdobył 10154 głosów – 23,05%, oddając pole jedynie Bronisławowi Komorowskiemu (19 120 głosów – 43,4%) i wygrywając z Andrzejem Dudą (9984 głosów – 22,66%). Przyczyny bolesnej porażki PiS w Koszalinie, werbalnego przeciwnika a faktycznego sojusznika PO, to temat na oddzielną analizę. Koszalin jest też jedynym powiatem (miastem na prawach powiatu) w okręgu koszalińskim, gdzie Kukiz zajął drugie miejsce. W mieście najlepsze wyniki uzyskał w obwodach: Nr 37 (Biblioteka, Wenedów) – 30.29%; Nr 27 (Archiwum, Marii Skłodowskiej-Curie) – 27.97%; Nr 16 (SP 10, Chopina) – 27.34%. Najniższe wyniki w obwodach: Nr 44 (Gimnazjum Nr 6, Dąbka) – 17.96%; Nr 10 (SP 17, Wańkowicza) – 18.09%; Nr 34 (SP 9, Powstańców Wielkopolskich) – 19.86%.

W wyborach prezydenckich województwo zachodniopomorskie podzielone jest na dwa okręgi – szczeciński i koszaliński – pokrywające się mniej więcej z okręgami w wyborach do Sejmu. W okręgu szczecińskim Paweł Kukiz zdobył 21,39% głosów, w koszalińskim więcej – 21,44%. W pięciu powiatach okręgu koszalińskiego uzyskał wynik lepszy od średniej krajowej (20,8): Koszalińskim – 4874 (21,92); Sławieńskim – 4084 (21,45); Szczecineckim – 5442 (21,05); Kołobrzeskim – 6391 (21,25); Białogardzkim – 3005 (20,95). Można przyjąć, że w dwóch powiatach wynik był na poziomie średniej krajowej: Wałeckim – 3658 (20.74); Świdwińskim – 3113 (20,7). Najgorzej wypadł powiat Drawski, schodząc poniżej średniej krajowej – 3638 (19,61). (zm)

 

 

 

 

9 myśli na temat “Zwycięstwo! Paweł Kukiz drugi w Koszalinie!

  • 13 maja 2015 o 11:07
    Permalink

    Brawo Koszalin,nasi mieszkancy pokazali,ze maja dosc klanow partyjnych w tym zaglebiu ??? uwazam ze w jesieni pojdziemy wszyscy co chca poprawy zycia glosowac na Kukiza,dosc buty panujacych.Gratuluje Stefan.kolezanka ze szkoly Julia.Trzymajcie sie zdrowo,nasi wojownicy.

    Odpowiedz
  • 13 maja 2015 o 17:17
    Permalink

    Jest świetnie ale potrzeba nam więcej takich ludzi. Wtedy na pewno uda nam się zmienić kraj na lepsze. Wszyscy powinni chodzić na wybory i zakreślać właściwe okienko. W przeciwnym razie nigdy nic nie zmienimy i wciąż będziemy słuchać przedwyborczego blablania, którego efektem będą coraz grubsze portfele prominentów a nędza dla pracujących ciężko Polaków.

    Odpowiedz
  • 13 maja 2015 o 19:25
    Permalink

    Koszalin kiedys zaglebie czerwonych,teraz platfusow,licze na Kukizowcow ze pogonia ich.

    Odpowiedz
  • 14 maja 2015 o 19:22
    Permalink

    Mam nadzieję, że jest to początek rewolucji i już nigdy nie będziemy musieli oglądać takich polityków jak panowie Niesiołowski i Maciarewicz.

    Odpowiedz
  • 15 maja 2015 o 19:38
    Permalink

    Trzy miliony bezrobotnych, trzy miliony za granicą, umowy śmieciowe, praca za najniższą krajową aż do śmierci [67 lat ], podwyższanie podatków, zabranie wszystkich ulg, niewyjaśnione afery to świetlana teraźniejszość. To jest zgoda i bezpieczeństwo ? Referendum i inne obiecanki to chyba jakieś żarty. Nie dajcie się nabrać na taką manipulację. Przez ostatnie lata rządzący czuli się tak pewnie przy korytkach, że nie zrobili nic aby zadbać o naród.

    Odpowiedz
  • 15 maja 2015 o 22:08
    Permalink

    Media koszalińskie zawłaszczone zostały przez oligarchię polityczno-biznesową. W TV MAX o JOW i wyniku Kukiza dyskutują leśne dziadki koszalińskiej polityki, jak Turowski, oblatywacz wszystkich partii Wezgraj, jeszcze jakiś pajac, prowadzi to wszystko „kwadratowy” funkcjonariusz Pawłowski zatrudniony u Wezgraja, a telewjza została stworzona za pieniądze emerytow, rencistów i skromnie żyjących ludzi w blokowiskach na Północy. Sfinansowali, po czym zostało to „sprywatyzowane” przez mafie trzęsące miastem, podobnie jak niektóre gazety. Są przekonani, że im się uda, że nie posniosą żadnych konsekwencji rozboju w bialy dzień.

    Odpowiedz
  • 16 maja 2015 o 04:09
    Permalink

    Ogladalem w TVMAX forum to wlasnie tam wypowiadali sie te Lesne Dziadki,czekalem az powiedza o dobrym wyniku Pawla Kukiza w Koszalinie ale gdzie tam,odrazu widac bylo program ustawiony,malo powiedziane rozboj,teraz wiem bo Leszek napisal o powiazaniach j/w, plakac czy smiac sie ,tak zawlaszczyc media i chca jeszcze,zeby placic abonament,pytam za co za ustawki,prawde mowil Kukiz o dziennikarzach.zenada,ale do czasu ?????????????

    Odpowiedz

Pozostaw odpowiedź obserwator Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.