Cud nad Wisłą w Loreto (duże zdjęcia)

Cud nad WisłąW niewielkim włoskim miasteczku Loreto, w bazylice, znajduje się jedno z najpiękniejszych przedstawień Bitwy warszawskiej 1920 roku, określanej jako Cud nad Wisłą. W tym miejscu, jak nigdzie indziej, tradycja religijna i historyczna, splatają się ze sobą w sposób niezwykły. Paradoks historii sprawił, że w Loreto i okolicach, 24 lata po Bitwie warszawskiej, polscy żołnierze ponownie złożyli krwawą ofiarę w walce o wolność Polski i Europy.
To niewielkie, liczące około 10 tysięcy mieszkańców miasteczko nad Adriatykiem, położone jest w odległości 30 km od Ankony, miasta, które w lipcu 1944 roku zdobyli po ciężkich walkach Polacy. Zajęcie portu w Ankonie i zorganizowanie bazy zaopatrzeniowej, umożliwiło aliantom przełamanie silnie ufortyfikowanej Linii Gotów i ostateczne zwycięstwo na Półwyspie Apenińskim.

CUD NAD WISŁĄ W LORETO – cały artykuł (zdjęcia)

4 myśli na temat “Cud nad Wisłą w Loreto (duże zdjęcia)

  • 15 sierpnia 2010 o 10:55
    Permalink

    Były jakieś obchody w Koszałowie? To co zawsze czyli znęcanie sie politykierów nieudaczników koszalińskich nad mikrofonem plus bełkot znanego modernisty na Chełmskiej górze? Był ktoś na występach zwanych „odchodami”?

    Odpowiedz
  • 15 sierpnia 2010 o 15:50
    Permalink

    [quote name=”u2″]Były jakieś obchody w Koszałowie? To co zawsze czyli znęcanie sie politykierów nieudaczników koszalińskich nad mikrofonem plus bełkot znanego modernisty na Chełmskiej górze? Był ktoś na występach zwanych „odchodami”?[/quote]

    Za 8 lat hucpy i wygłupów pod tym pomnikiem, obrażania poczucia przyzwoitości przez dzicz polityczna, odpowiedzialność ponosi Paweł Michalak, który podczas rozwiązywania Komitetu Budowy Pomnika podejmował zobowiązania, ze zadba o godny przebieg uroczystości. Pawełek dostał razem z PiS władzę w Koszalinie, ale nie zadbał, wyprzedał aktywa, teraz startuje w wyborach na prezydenta miasta, będzie znakomita okazja żeby mu podziekowac i publicznie powiedziec co sie o nim myśli.

    Odpowiedz
  • 15 sierpnia 2010 o 16:22
    Permalink

    Bylem tam, ten wasz Pawelek tez tam byl nawet nie powitali pocztow sztandarowych, mieli żal kombatanci, politykierow to czytali z listy, najsmieszniejsze bylo wzajemne przypinanie sobie medali, blaszek kolorowych, zmienieli tylko kolejnosc nazwisk przy dekoracji, ale to sa jaja, a mieszkancow mozna bylo policzyc na palcach u rak i nog.

    Odpowiedz
  • 15 sierpnia 2010 o 17:25
    Permalink

    Bardzo dziękuję Autorowi za ten artykuł. Dla mnie to rewelacja, nigdy nie słyszałam o sprawach poruszonych w artykule.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.