Koszalinianie na uroczystościach pogrzebowych Anny Walentynowicz (zdjęcia)

WalentynowiczDopiero dzisiaj, po otrzymaniu zdjęć, możemy przedstawić relację z pogrzebu „matki Solidarności” Anny Walentynowicz w Gdańsku, w którym uczestniczyli przewodniczący koszalińskiego oddziału Stowarzyszenia Osób Represjonowanych w Stanie Wojennym – Tadeusz Wołyniec oraz działacze Pierwszej Solidarności, Elżbieta Potrykus i Jan Martini, mieszkający obecnie poza Koszalinem.

W Polsce, a jeszcze bardziej na świecie, symbolizowała robotniczy zryw polskich robotników w sierpniu 1980 oraz wierność ideałom Solidarności. Jej postawę pierwszy docenił prezydent Lech Kaczyński dekorując Annę Walentynowicz 3 maja 2006 roku najwyższym polskim odznaczeniem – Orderem Orła Białego. Niezłomna, nieprzekupna i bezkompromisowa, uosabiała Pierwszą Solidarność, z którą utożsamiał się cały Naród Polski, a jednocześnie stanowiła wyrzut sumienia dla tych, którzy mienili się „elitami”, do władzy doszli na robotniczym proteście i natychmiast odwrócili się od tych, którym zawdzięczali wszystko, od ich problemów, niedoli, aż do podjęcia walki z nimi i eliminowania ich z życia publicznego. Usunięta z „Solidarności” przez długie lata żyła na skraju nędzy, często nie mając pieniędzy na wykupienie leków. Przez polską emigrację w USA i Kanadzie była podejmowana jak bohaterka, podczas wizyt w tych krajach w 2007 roku, oddawano jej hołd i cześć niczym mężowi stanu. Do końca życia nosiła się bardzo skromnie, a jednocześnie z godnością, zamieszkując w niedużym mieszkaniu w bloku w Gdańsku-Wrzeszczu.

KOSZALINIANIE NA UROCZYSTOŚCIACH POGRZEBOWYCH ANNY WALENTYNOWICZ (ZDJĘCIA) – cały artykuł

4 myśli na temat “Koszalinianie na uroczystościach pogrzebowych Anny Walentynowicz (zdjęcia)

  • 9 maja 2010 o 06:41
    Permalink

    Bardzo cenilem Pania Walentynowicz,cenie tez Kolege Tadeusza ,jest to dla mnie symbol walki z komuna tu u nas w Koszalinie.Dobrze ze piszecie chyba jedyni w tym miescie.Gratuluje.media niech sie ucza od Was.Powodzenia

    Odpowiedz
  • 9 maja 2010 o 08:23
    Permalink

    A gdzie ci wszyscy etosowcy z Koszalina, które gęby maja przepełnione Solidarnościa, podorabiali sie majątków, willi, porobili kariery w polityce i biznesie, zyją z tego. Z Koszalina na pogrzebie był tylko robotnik Wołyniec, wyrzucony z pracy przez etosników, zniszczony przez nich do spółki z esbecją, a oni sami nie maja czasu na takie drobnostki jak pogrzeb Anny Walentynowicz, ich biznesy albo kariery mogłyby ucierpieć. I taki obraz „elit posierpniowych” mamy w Koszalinie – etosowcy zajęci polityka, bieznesem, zblatowani z komuną i esbecją.

    Odpowiedz
  • 9 maja 2010 o 12:29
    Permalink

    [quote name=”jadzik”]A gdzie ci wszyscy etosowcy z Koszalina, które gęby maja przepełnione Solidarnościa, podorabiali sie majątków, willi, porobili kariery w polityce i biznesie, zyją z tego. Z Koszalina na pogrzebie był tylko robotnik Wołyniec, wyrzucony z pracy przez etosników, zniszczony przez nich do spółki z esbecją, a oni sami nie maja czasu na takie drobnostki jak pogrzeb Anny Walentynowicz, ich biznesy albo kariery mogłyby ucierpieć. I taki obraz „elit posierpniowych” mamy w Koszalinie – etosowcy zajęci polityka, bieznesem, zblatowani z komuną i esbecją.[/quote]

    I barrdzo dobrze Pan Bóg jak chce kogos pokarać to rozum odbiera i im sprzedawczykom ideałów Solidarności i tym którzy ideały zamienili na drobne i tym którzy kapitał duchowy zamienili na brzecząco monete – oj przyjdzie dzień zapłaty, oj przyjdzie. Będzie płacz i zgryztanie zebami.

    Odpowiedz
  • 10 maja 2010 o 13:35
    Permalink

    W czasie pogrzebu Anny Walentynowicz nie mogłam się pozbyć wciąż wracającego do mojej pamięci fragmentu wiersza Juliusz Słowackiego (Testament Mój): „… Tak się matkom wypłaca swiat, gdy proch odniesie!’
    Czyżby tylko tyle był Ci winien ten swiat, który tak Cię, Aniu, krzywdził,za życia?. Nawet po smierci dano Ci tylko miejsce „osoby towarzyszącej” na liscie ofiar katastrofy i prawo do ‚”prywanego” pogrzebu ( państwowy w Gdańsku zarezerowano dla innych!), a o obecnosci w kosciele Lecha Wałęsy dowiedziałam się z telewizji ( widocznie również po smierci stanowisz dla niego zagrożenie?) A przecież nazwano Cię Matką „Solidarnosci”. Ale gdybys mogła ( a może mogłas!) zobaczy te kwiaty, sztandary i tłumy ludzi ( (stoczniowców , górników, hutnikow, kolejarzyć…) Oni przybyli tu , często z daleka i na własny koszt ( jak piosenkarz „rewolucyjny” – Jan Kellus z okolic Szczytna),

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.