Nieporozumienia na temat JOW

JOWW JOW wygrywaliby bogacze, mafiozi, potrafiący przekupić wyborców. Taki pogląd np. propaguje Jacek Żakowski, w wymienionym wyżej artykule w „Polityce”. Gdyby partyjne szyldy i sita przestały się liczyć, mielibyśmy wielki wyścig kuglarzy, hochsztaplerów, gangsterów gotowych wydać sporo własnych pieniędzy, by uzyskać bezcenny poselski immunitet oraz pomocną w interesach legitymację posła. Tylko potężne aparaty partyjne mogą zapewnić uczciwym kandydatom zwycięstwo nad hochsztaplerami.

Szczęśliwie, od października 2002, kiedy Polacy wybrali w JOW 2,5 tysiąca wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, Polacy mają okazję sami przetestować wartość tego rodzaju „argumentów”. Możemy naocznie przekonać się czy wybrani wójtowie i burmistrzowie to „kuglarze, hochsztaplerzy i gangsterzy”. Jak się wydaje te wybory w całości obaliły tego rodzaju demagogiczne wizje. A ponieważ w ponad 76 proc. wybory te wygrali kandydaci bez pomocy, a często wbrew aparatom partyjnym, widzimy, że to nie „potężne aparaty partyjne” pozwalają uczciwym ludziom pokonać hochsztaplerów, ale uczciwe, przejrzyste, jasne, zrozumiałe reguły wyborcze i możliwość kontaktu i poznania kandydatów.

NIEPOROZUMIENIA NA TEMAT JOW – cały artykuł na stronie prezentacyjnej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.