Człowiek - antropologia chrześcijańska

Zagadnienia wiary, filozofii, teologii. Kościół w Koszalinie (informator).

Człowiek - antropologia chrześcijańska

Postprzez Marian » 22 Sie 2013, 21:22

Interesują mnie ciekawe myśli i refleksje na temat człowieka i jego egzystencji. Nie teologia, ale ciekawe myśli.
Marian
 

Re: Człowiek - antropologia chrześcijańska

Postprzez Krzysztof » 22 Sie 2013, 21:39

Przybliżamy się do Prawdy dzięki doświadczeniu nabytemu przy popełnianiu błędów, a nasze sukcesy biorą swój początek z upadków. Nie wiemy jak właściwie postępować jeżeli wcześniej nie zorientujemy się, że pobłądziliśmy. (...) Jesteśmy w stanie odróżnić dobro jedynie w sposób negatywny. Nie widząc natychmiast Prawdy kierujemy się w jej kierunku, potykamy się, wybieramy błąd i zdajemy sobie sprawę, że to do czego dotarliśmy Prawdą nie jest. Idziemy naprzód po omacku, bez widzenia, raz po raz boleśnie doświadczani wyczerpujemy stopniowo możliwości popełniania błędów, aż do chwili kiedy nie pozostanie nam już nic z wyjątkiem Prawdy. To jest właśnie sposób działania, który pozwala odnieść nam zwycięstwo, idąc "do tyłu" w stronę Królestwa niebieskiego.

(John Henry Newman, Parochial and Plain Sermons)
Awatar użytkownika
Krzysztof
Administrator
 
Posty: 794
Dołączenie: 26 Paź 2008, 22:18
Miejscowość: Koszalin

Re: Człowiek - antropologia chrześcijańska

Postprzez Bogdan » 23 Sie 2013, 13:20

Człowiek nie jest ani balonem lecącym w niebo, ani kretem ryjącym wyłącznie w ziemi, ale raczej rzeczą podobna do drzewa, którego korzenie czerpią pokarm z ziemi, podczas gdy najwyższe gałęzie sięgają niemal do gwiazd.

G.K. Chesterton, "Tomasz z Akwinu", tłumaczenie Artur Chojecki
Bogdan
 

Re: Człowiek - antropologia chrześcijańska

Postprzez Tadeusz » 20 Paź 2013, 00:36

Istnieją profesorowie, którzy upraszczają relację człowieka i zwierzęcia, sprowadzając ją do zróżnicowania w wyniku ewolucji ... Najprostszą prawdą jest jednak to, że człowieka od zwierzęcia różni natura, a nie stopień rozwoju. A oto prosty dowód: twierdzenie, że prymitywny człowiek namalował małpę, traktujemy jak oczywistość, natomiast twierdzenie, że zmyślna małpa namalowała człowieka, traktujemy jak żart. Istnieje zatem rozdźwięk i dysproporcja, coś zupełnie wyjątkowego. Sztuka jest znakiem rozpoznawczym człowieka.

G.K.Chesterton, "The Everlasting Man" (Wiekuisty człowiek)
Tadeusz
 

Re: Człowiek - antropologia chrześcijańska

Postprzez Gość » 20 Paź 2013, 01:00

Wielkość człowieka zależy jedynie od intensywności jego relacji z Bogiem. (Soeren Kierkegaard)
Gość
 

Re: Człowiek - antropologia chrześcijańska

Postprzez Etienn » 07 Lis 2013, 23:01

W człowieku zbiega się wszystko stworzone, bo w pewnej mierze jest on wszystkim: in homine quodammodo sunt omnia. Rozumem swoim sięga człowiek do świata duchów, władza zmysłów wspólna mu jest ze zwierzętami, siły życiowe z roślinami, wreszcie przez swoje ciało bliski jest istotom nieożywionym.

Jako złożony ze wszystkich istot, stawia człowiek przed filozofią problem swojej jedności i właśnie ten problem podejmuje filozofia tomistyczna z cała świadomością, usiłując go rozwiązać przy pomocy pojęć arystotelesowskich, po chrześcijańsku interpretowanych.

Boehner, Gilson - Historia filozofii chrześcijańskiej
Etienn
 

Re: Człowiek - antropologia chrześcijańska

Postprzez Marco » 07 Lis 2013, 23:15

Etienn napisał(a):W człowieku zbiega się wszystko stworzone, bo w pewnej mierze jest on wszystkim: in homine quodammodo sunt omnia...


Mój przyjaciel pies
Marco
 

Re: Człowiek - antropologia chrześcijańska

Postprzez Darek » 16 Kwi 2014, 15:15

Każdy człowiek ma przed sobą dwie drogi: żebraka i siewcy. Ten pierwszy gromadzi w swoich żebraczych torbach swój nędzny majątek. Torby są wielkie, ciążą mu bardzo, a on nie rozstaje się z nimi nawet na chwilę, choć tak naprawdę to tylko same śmiecie. Ale człowiek może być, jak siewca, który idzie przez życie i hojnie rzuca na pole Królestwa Bożego ziarna swoich talentów, pracy i miłości. Pod koniec życia torba jest pusta. Ale pole zostało obficie zasiane.

(Ks.Piotr Pawlukiewicz)
Darek
 

Re: Człowiek - antropologia chrześcijańska

Postprzez Visby » 04 Paź 2014, 19:04

Chrześcijański realizm każe zakładać, że w człowieku współistnieje światło z ciemnością, potencjalny święty i potencjalny łotr, istota pokojowa i istota gwałtowna. Nie jest prawdą - tak mówi Ewangelia - że w głębi naszego serca zawsze i u wszystkich tkwi pragnienie pokoju; jest tam natomiast niepokojąca mieszanina, w której porywy szlachetności, altruizmu, dążenia do zgody współistnieją z mrocznymi skłonnościami do agresji, niezgody, nawet do zadawania śmierci.

Vittorio Messori
Visby
 

Re: Człowiek - antropologia chrześcijańska

Postprzez Flavi » 23 Kwi 2015, 05:04

Stwarzając duszę na obraz i podobieństwo moje, podnosząc ją do tak wysokiej godności, ozdabiając ją tak wielką pięknością, stowarzyszyłem ją jednocześnie z rzeczą najpodlejszą, jaka być może, nadając jej to przewrotne prawo, związując ją z ciałem utworzonym z błota ziemi, aby widząc piękność swoją nie podnosiła pysznie głowy przeciwko Mnie.

Św. Katarzyna ze Sieny "Dialog o Bożej Opatrzności", tłum. Leopold Staff
Flavi
 

Następna

Powróć do Koszalin - Wiara

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron