Myśli o chrześcijaństwie

Zagadnienia wiary, filozofii, teologii. Kościół w Koszalinie (informator).

Re: Myśli o chrześcijaństwie

Postprzez Aga » 29 Kwi 2013, 18:00

Z listu św. Katarzyny ze Sieny do Grzegorza XI:

"Przede wszystkim musisz wyrzucić z ogrodu świętego Kościoła cuchnące kwiaty, śmierdzące nieczystością i chciwością oraz nadęte pychą, czyli złych pasterzy i przełożonych, którzy swą zgnilizną zatruwają i zanieczyszczają ten ogród. O, miły nasz zarządco, byłoby naprawdę dobrze, gdybyś użył swej władzy do wykorzenienia i wyrzucenia cuchnących kwiatów. Wyrzuć je daleko, żeby nie miały już dostępu do władzy. Zmuś je, aby starały się odzyskać najpierw panowanie nad sobą, prowadząc święte i dobre życie. W ogrodzie zaś posadź wonne kwiaty, czyli takich pasterzy i zarządców, którzy są prawdziwymi sługami Jezusa Chrystusa, troszczą się tylko o chwałę Bożą i o zbawienie dusz oraz opiekują się ubogimi.

Oj, Boże mój, Boże, jaki to wstyd patrzeć na ludzi, którzy powinni być wzorem dobrowolnego ubóstwa i powinni rozdawać ubogim dobra Kościoła świętego, a tymczasem oddają się przyjemnościom, zaszczytom, przepychowi, ucztowaniu i innym marnościom tego świata, tak jakby więcej nić po tysiąckroć przynależeli do tego świata. Co więcej, wielu świeckich zawstydza ich dobrym i świętym życiem. Wydaje mi się, że najwyższa i odwieczna Dobroć pozwala przeprowadzić siłą to, czego nie udało się przeprowadzić miłością. Przyzwala, aby jej Oblubienicy zostały odebrane owe zaszczyty i przyjemności. Pokazuje wyraźnie, iż chciałaby, żeby Kościół powrócił do pierwotnego stanu ubóstwa, pokory i łagodności i stał się taki, jakim był w owym świętym czasie, kiedy nie dbano o nic, tylko o chwałę Boża i zbawienie dusz, kiedy troszczono się o sprawy duchowe, a nie cielesne. Sytuacja zaczęła się pogarszać wtedy, gdy zaczęto dbać bardziej o ciało niż o ducha, za co – jak widzisz – Bóg przyzwolił na wielki ucisk i prześladowanie. Ojcze, nabierz otuchy, nie lękaj się niczego, co się wydarzyło albo dopiero wydarzy, a co Bóg zsyła po to, aby przywrócić świetność swemu królestwu i aby w Jego ogrodzie pasły się owieczki, a nie wilki pożerające i przywłaszczające sobie chwałę należną Bogu. Ojcze Święty, upodobnij się do Chrystusa, słodkiego Jezusa."
Aga
 

Re: Myśli o chrześcijaństwie

Postprzez Voigt » 16 Maj 2013, 08:52

"Najszkodliwsi są katolicy bojaźliwi, małego serca, którzy gniewem się sprawiedliwym i świętym w obronie czci Boga swego nie zapalają, a gorliwości nie mają i jako straszydła na wróble stoją".
Ks. Piotr Skarga
Voigt
 

Re: Myśli o chrześcijaństwie

Postprzez icht » 29 Lip 2013, 09:31

Nie jest rzeczą szlachetną słowami głosić pokój, a burzyć go czynem, do czego innego dążyć, a co innego opowiadać, głosić zgodę słowami, a w rzeczywistości żądać niewolniczej uległości.

Nie należy nam naśladować tych, którzy pod imieniem chrześcijańskim wiodą pogańskie życie i co innego głoszą wyznaniem, a co innego postępowaniem.

Św. Hieronim (zm. ok. 420 r.)
icht
 

Re: Myśli o chrześcijaństwie

Postprzez Grażyna » 18 Sie 2013, 08:42

Katolicy, którzy skarżą się na ogranicze­nia narzucane im przez dogmaty i przez normy moralne Kościoła, są jak ludzie, którzy uskarżają się na granice Ojczyzny, chroniące nas przed chaosem i przed zagrożeniem z zewnątrz.

Paul Claudel (+1955)
Grażyna
 

Re: Myśli o chrześcijaństwie

Postprzez Marian » 27 Sie 2013, 10:14

Naród, który ma tak żywą wiarę, nie może zginąć

W roku 1942 grupa polskich więźniów w liczbie ponad dwudziestu udała się z obozu do pracy w pobliskim miasteczku,w pobliżu Linzu w obecnej Górnej Austrii, eskortowana przez uzbrojonych esesmanów. W drodze napotkali jadącego na rowerze księdza z Wiatykiem do chorego. Wszyscy więźniowie, jak na komendę, uklękli na drodze. Nie skutkowały przekleństwa esesmanów, kopa­nie i bicie kolbami – klęczeli wytrwale. Na ten widok ksiądz zszedł z roweru i pobłogosławił klęczących Najśw. Sakramentem. Kiedy oddalił się więźniowie podnieśli się z, klęczek i ruszyli do swo­jej pracy. Powróciwszy od chorego, ksiądz, a był nim miejscowy proboszcz, pod wrażeniem swego spotkania z więźniami, opisał je w kronice parafialnej. Zakończył słowami: „Naród, który ma tak żywą wiarę, nie może zginąć. I dodał: „Jeszcze Polska nie zginę­ła". Opis tego wydarzenia i to polskie zdanie i dziś można przeczy­tać w kronice tej parafii.

Źródło: Andrzej Eligiusz Katolik /Facebook/
Marian
 

Re: Myśli o chrześcijaństwie

Postprzez Thoma » 25 Wrz 2013, 08:32

Jeśli więc rządzący porządkuje społeczność wolnych ku dobru wspólnemu społeczności, będą to rządy słuszne i sprawiedliwe, jakie przystoją wolnym. Jeśli jednak rządy kierują się nie ku dobru wspólnemu społeczności, ale ku prywatnemu dobru rządzącego, będą to rządy niesprawiedliwe i przewrotne.

Thomas Aquinas, De regno
Thoma
 

Re: Myśli o chrześcijaństwie

Postprzez Ewa » 14 Paź 2013, 09:49

Jeszcze Thibon - z takim raczej truizmem: że w ciągu wieków zmienia się katalog potocznie pojmowanych "grzechów najgorszych". Raz jest to kradzież, raz - zdrada, jeszcze kiedy indziej - rozrzutność bogacza etc. Thibon dodaje, że jeśli tymi "najgorszymi" są grzechy przeciw ciału i mieniu - a nie np. lekceważenie prawdy, rozumu, zbawienia... - to świadczy to o pewnym widzeniu lunetowym i o pewnej ślepocie na to, co duchowe. Myślę, że może to iść jeszcze dalej: gdy "najgorsze" są takie postępki, które de facto nie szkodzą ani ciału, ani duszy - ale naruszają różne regulaminy, w tym np. talmud przepisów efektywnego dialogu i inne wynalazki współczesnego faryzeizmu, których przestrzeganie nie daje niczego poza poczuciem przynależności do jakiejś wyżej inicjowanej grupy. I myślę, że to właśnie się dzieje.

Paweł Milcarek, FB 14 X 2013
Ewa
 

Re: Myśli o chrześcijaństwie

Postprzez Megi » 15 Paź 2013, 10:16

Arcybiskup Michalik - cytaty:

Ubóstwo jest zaleceniem Chrystusa, które odnosi się do wszystkich chrześcijan, ale cechować powinno szczególnie głosiciela ewangelii, bo ono weryfikuje niejako bezinteresowność naszej posługi. Mamy prawo do zapracowanej "strawy", ale do niczego więcej.

Duchowe ubóstwo współczesnego księdza polskiego to wyzbycie się pewności siebie, tego rodzaju zarozumiałości, a może i pychy zawodowej, że moje metody posługiwania są słuszne i wystarczające, że moja gorliwość to akurat ta sama, którą zaleca Jezus w Ewangelii i ona wystarczy, więcej nie trzeba, bo wystarczy moja dotychczasowa modlitwa, wiara, uczynki miłosierdzia. Niestety, nie wystarczy!

Z trudem też przychodzi w Polsce przemiana mentalności duszpasterzy z usługowej, kultycznej na ewangelizacyjną, apostolską.

Jako przewodniczący Episkopatu Polski kieruję do Braci Ukraińców prośbę o wybaczenie...

Apelujemy do naszych wiernych, aby prosili o wybaczenie krzywd, niesprawiedliwości i wszelkiego zła wyrządzonego sobie nawzajem. Jesteśmy przekonani, że jest to pierwszy i najważniejszy krok do odbudowania wzajemnego zaufania, bez którego nie ma trwałej ludzkiej wspólnoty ani pełnego pojednania. ("Wspólne przesłanie do narodów Polski i Rosji").

Szacunek i życzliwość mamy zachować wobec wszystkich narodów, ale z narodem Bożego wybrania łączy chrześcijan tak bardzo wiele, że nieustannie powinniśmy nosić w sercu wdzięczność dla Żydów, którzy przyjęli Boże przymierze, zachowali je i przez Jezusa przekazali nam nadzieję zbawienia. Więcej, słowem Bożego objawienia – zgodnie z poleceniem Pana – podzielili się z wszystkimi narodami świata. Jesteśmy wdzięczni Narodowi Wybranemu za Pismo Święte, które jest źródłem wiary i wiedzy o istnieniu Tego, który Jest. Przecież my z Żydami modlimy się tymi samymi słowami natchnionymi przez Ducha Świętego, ilekroć odmawiamy psalmy, wzruszamy się, medytując nad historią Abrahama, Izaaka czy Mojżesza. Z drżeniem wsłuchujemy się w głos Izajasza, w przestrogi oraz upomnienia i pouczenia proroków Jeremiasza, Eliasza i innych mężów Bożych. Wiemy, że odnoszą się do nas, że nic nie straciły na aktualności..

Źródło: wszystkie cytaty za Konrad Sawicki, "Inny arcybiskup Michalik", Rzeczpospolita, 15-10-2013
Megi
 

Re: Myśli o chrześcijaństwie

Postprzez Marta » 23 Paź 2013, 21:39

Virtus in infirmitate perficitur – moc w słabości się doskonali.

Św. Paweł
Marta
 

Re: Myśli o chrześcijaństwie

Postprzez Beda » 24 Paź 2013, 23:12

U nas sprawa prasy katolickiej pozostawia bardzo wiele do życzenia. Istnieją wprawdzie i silniejsze ogniska jak Drukarnia i Księgarnia św. Wojciecha w Poznaniu, Wydawnictwo OO. Jezuitów w Krakowie, Wydawnictwo Karola Miarki w Mikołowie itd., ale przeważnie spotyka się rozstrzelone wysiłki, nieraz i bardzo wielkie, pojedynczych ludzi. Brak nam jeszcze ogólnego porozumienia się w tej pracy i wzajemnej pomocy. Ze strony zaś społeczeństwa wielkie jeszcze panuje niezrozumienie doniosłości tej pracy, a ofiarność okazuje się niedostateczna, by prasę katolicką w Polsce postawić na silne nogi. Wrogowie Kościoła mają miliony i miliardy (z dolarów np.), a pracownik na niwie katolickiej prasy nie może wytężyć sił [e], by prace swe doskonalić i potęgować, bo musi po prostu walczyć o byt materialny dla swojej prasowej działalności. Mało też mamy świeckich ludzi dostatecznie wyrobionych, by mogli pracować piórem na katolickiej niwie; stąd też dorobek prasy katolickiej u nas jest bardzo, a bardzo jeszcze skromny. - Przygotować i świeckich pracowników i zapewnić wydawnictwom byt materialny - to najbardziej może piekąca sprawa w akcji prasowej.

Św. Maksymilian Kolbe
Beda
 

PoprzedniaNastępna

Powróć do Koszalin - Wiara

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron