Koszalin - miasto wędzonych łososi

Historia wytwórczości, rzemiosła, przemysłu, przedsiębiorstw i przedsiębiorczości.

Koszalin - miasto wędzonych łososi

Postprzez kaktus_kolczasty » 22 Maj 2011, 08:17

Koszalin - miasto wędzonych łososi

W latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku w wyniku rosnącego dobrobytu wzrósł popyt na wyroby delikatesowe w dziedzinie żywności i napojów. Dostrzegł to przedsiębiorca Carl Waldemann i założył w Koszalinie w 1878 roku firmę, która zajęła się handlem i przetwórstwem rybami - zwłaszcza łososiem bałtyckim, a także innymi artykułami i mięsem gęsi. Waldemann zaczynał od zatrudnienia czterech do sześciu robotników i robotnic. W ciągu kilku lat firma rozszerzyła działalność tak znacznie, że już w latach osiemdziesiątych sprzedawał na placu targowym w Koszalinie tysiące oprawionych gęsi z firmy. Piersi i udka gęsi były wędzone, pozostałe części świeże lub solone wprowadzane na rynek. Oprócz tego firma produkowała wyroby mleczarskie, z których największym wzięciem cieszył się serek Koszaliński nazywany Kösliner Käschen.

Image
Zakłady Waldemanna znajdowały się w czworokącie zamkniętym dzisiejszymi ulicami: Zwycięstwa, Mickiewicza, Asnyka, Grodzka.

Zasoby łososia bałtyckiego były ograniczone, więc powstała potrzeba przywozu łososia solonego i mrożonego z Ameryki Północnej. W 1897 roku, kiedy liczba pracowników wzrosła do ponad trzysta, Carl Waldemann sprzedał swoją firmę Gustawowi Schlichtingowi. Nowi właściciele kierował firmą bardzo umiejętnie, zorganizował organizację zajmującą się dostarczaniem solonych i mrożonych łososi z Ameryki Północnej, przystosował ją do lokalnych warunków rynkowych. Pod jego kierownictwem nie tylko rozwinięto możliwości produkcji konserw z płatami łososia, ale poprawiono warunki także techniczne. Wzrosła produkcja, więc poszukując nowych rynków zbytu, założył przedstawicielstwo handlowe w Kolonii-Mülheim na Renem (Mülheim obecnie dzielnica Kolonii), żeby sprawniej zaopatrywać zachodnie i południowe obszary Niemiec oraz krajów zachodnie.

W sierpniu 1914 roku zmarł Gustaw Schlichting. Wdowa, wraz z ekipą doświadczonych pracowników, kontynuowała działalność. W czasie pierwszej wojny światowej nastąpiło zablokowanie dopływu surowca, wprowadzono więc pewne zmiany, a po wojnie wznowiono dostawy zagraniczne i przywrócono dawną działalność. Zrezygnowano w wyrobów mlecznych, zwiększono przerób łososia w oleju w puszkach, które w ciągu najbliższych kilku lat miały znaczący udział w sprzedaży. W Stralsundzie otworzono drugi zakład do produkcji marynat i wędzonego węgorza.

W 1932 roku Herbert Scholtz, który pracował w firmie od 1928 roku, został nowym właścicielem. Było to konieczne, aby przezwyciężyć trudności wywołane światowym kryzysem gospodarczym i rosnącego gwałtownie bezrobocia. Przyjął on strategie, żeby nie pogarszać jakości wyrobów, ale przeciwnie - polepszyć w sposób znaczący. To przyniosło mu sukces, sprzedaż i zapotrzebowanie rosły coraz bardziej a baza klientów się powiększała. Powstały nowe miejsca do przetwórstwa, wybudowano wędzarnię węgorzy, która tylko w miesiącu grudniu w okresie świątecznym dostarczała około tysiąca cetnarów węgorza. Ponadto wytwarzano Appetitsild, Gabelbissen oraz zarejestrowano Anchovis.

Firma posiada coraz więcej chłodni, które wciąż są udoskonalane i umożliwiają przechowywanie dużych ilości ryb i innych produktów. W Wolinie miała pewną liczbę własnych łodzi stacjonarnych (Hälterschiffe), gdzie węgorze złowione jesienią mogą być utrzymywany przy życiu aż do wiosny. Oferta fabryczna zawierała następują produkty:

geräucherter Edellachs in Seiten und Dosen,
geräucherter Seelachs in Dosen,
geräucherter Aal,
Filet von Räucheraal in Oel in Dosen.
Aal in Gallert,
Appetitsild, Gabelbissen, Anchovis,
geröstete Neunaugen in Gewürztunke,
geräucherte Gänsebrüste und -keulen,
Gänseschmalz in Dosen.


wędzony łosoś szlachetny w puszkach,
wędzony łosoś bałtycki w puszkach,
węgorz wędzony,
filet z węgorza wędzonego w oleju w puszkach.
Węgorz w galarecie,
Appetitsild, Gabelbissen, Anchovis,
prażone minogi w sosie korzennym,
wędzone piersi i udka z gęsi,
gęsi tłuszcz w puszkach.

Ponadto wiele innych artykułów jak śledź, sardynki i kraby z Morza Północnego były przedmiotem obrotu.

Druga wojna światowa zmusiła przedsiębiorstwo Waldmann do zmian w przetwarzanych produktach. Ponieważ dostawy były większe niż można by oczekiwać w warunkach wojennych, produkcja trwała aż do rosyjskiej inwazji w marcu 1945.

Dzięki Waldmannowi Koszalin zdobył reputację "Miasta wędzonego łososia" do tego stopnia, że używano stempla pocztowego z motywem wędzonego łososia.

Źródło: Franz Schwenkler, "Koeslin 1266-1966"
Ostatnio edytowany przez kaktus_kolczasty 22 Maj 2011, 13:26, edytowano w sumie 7 razy
Awatar użytkownika
kaktus_kolczasty
 
Posty: 293
Dołączenie: 01 Lis 2008, 00:18

Re: Koszalin - miasto wędzonych łososi

Postprzez kaktus_kolczasty » 22 Maj 2011, 09:01

Rachunek z logo fabryki Waldemanna na wędzone węgorze wystawiony w Koszalinie 24 lipca 1926 roku. Sprzedano 8,3 funta (Pfund - ok. 0,45 kg) węgorza wędzonego (czyli ok. 4 kg) po 2,4 Marki (Reichsmarke) za funt, razem 19,9 Marek.

Image

Źródło: ebay.it
Awatar użytkownika
kaktus_kolczasty
 
Posty: 293
Dołączenie: 01 Lis 2008, 00:18

Re: Koszalin - miasto wędzonych łososi

Postprzez kaktus_kolczasty » 22 Maj 2011, 09:03

Rachunek z logo fabryki Waldemanna na wędzone węgorze wystawiony w Koszalinie 16 kwietnia 1927 roku. Sprzedano odbiorcy z Goerlitz 8,5 funta (Pfund - ok. 0,45 kg) węgorza wędzonego (czyli ok. 4 kg) po 2,0 Marki (Reichsmarke) za funt, razem 17 Marek.

Image

Źródło: ebay.de
Awatar użytkownika
kaktus_kolczasty
 
Posty: 293
Dołączenie: 01 Lis 2008, 00:18

Re: Koszalin - miasto wędzonych łososi

Postprzez Krzysztof » 22 Maj 2011, 17:45

Dziękujemy za tłumaczenie i opracowanie, ale przydałoby się jeszcze wyjaśnić takie pojęcia ja: Appetitsild, Gabelbissen, Anchovis czy "łódź stacjonarna" (Hälterschiffe).
Awatar użytkownika
Krzysztof
Administrator
 
Posty: 796
Dołączenie: 26 Paź 2008, 22:18
Miejscowość: Koszalin

Re: Koszalin - miasto wędzonych łososi

Postprzez kaktus_kolczasty » 22 Maj 2011, 18:26

Krzysztof napisał(a):Dziękujemy za tłumaczenie i opracowanie, ale przydałoby się jeszcze wyjaśnić takie pojęcia ja: Appetitsild, Gabelbissen, Anchovis czy "łódź stacjonarna" (Hälterschiffe).


Jeśli chodzi o produkty, to podstawowym pojęciem jest tutaj niemieckie Anchose.

Anchose (anschois) są to wyroby pasteryzowane konserwowe przyrządzane ze świeżych, mrożonych lub głęboko mrożonych ryb, zwłaszcza sardeli, szprota i śledzia. Surowa ryba jest poddawana przez kilka tygodni kąpieli w roztworze soli, cukru, ziół i przypraw, saletry. W produkcji przemysłowej stosuje się utwardzanie specjalną solą peklującą. W zależności od przepisu, anchois są przyprawiane ostrymi, lekko słodkimi sosami, dipami, kremami lub olejami.

Appetitsild (na zdjęciu niżej) należy do grupy produktów anchois (niem. Anchosen). Jest to szprot starszy filetowany bez skóry i ości z przyprawami ziołowymi.

Image

Źródło: lebensmittellexikon.de

Gabelbissen - należy do grupy produktów anchois (niem. Anchosen). Są to filety śledziowe bez ości z przyprawami ziołowymi. Regionalna potrawa szwedzka, która w Niemczech przyjęła się dość późno. W Szwecji przepis na Gabelbissen jest następujący: spłukać matjasa, odfiletować, wybrać ości, pociąć na paski szerokości palca, pozostawić na jeden dzień w chłodnej, przegotowanej wcześniej, marynacie złożonej w zależności od recepty z octu, cukru, cebuli i przypraw takich jak jałowiec, pieprz, ziele angielskie i liść laurowy. Są serwowane bez marynaty, np. z kwaśną śmietaną, posiekanym koprem, ogórkiem konserwowym i chlebem. Od 1928 roku, Niemcy i Szwecja produkują Gabelbissen w puszkach. Ta ostatnia informacja jest zgodna z czasem podjęcia produkcji w Koszalinie. Istnieje też Gabelbissen austriacki, ale różni się znacznie od szwedzko-niemieckiego.

Anchovis - zalicza się anchois (niem. Anchosen). Są to dojrzałe szproty z przyprawami ziołowymi, patroszone lub nie patroszone, oferowane bez ogonów i bez głów.
Ostatnio edytowany przez kaktus_kolczasty 22 Maj 2011, 19:53, edytowano w sumie 3 razy
Awatar użytkownika
kaktus_kolczasty
 
Posty: 293
Dołączenie: 01 Lis 2008, 00:18

Re: Koszalin - miasto wędzonych łososi

Postprzez kaktus_kolczasty » 22 Maj 2011, 19:12

Hälterschiffe - przetłumaczyłem sam jako "łódź stacjonarna", określenie nie istnieje nawet w dużych słownikach. Być może jest to synonim angielskiego słowa "hulk" (stary statek wycofany z eksploatacji i zdekompletowany, przycumowany lub zakotwiczony na stałe, spełniający różne funkcje pomocnicze), używanego też w polskim, którego Niemcy nie używają. W starej encyklopedii niemieckiej znalazłem wyjaśnienie, że Hälterschiffe były to nieduże statki, napełniane wodą morską służące do przewozu żywych ryb na brzeg - do portu, przystani. Stateczki czy też łodzie stały przy brzegu zacumowane na stałe jako magazyny żywych ryb.
Awatar użytkownika
kaktus_kolczasty
 
Posty: 293
Dołączenie: 01 Lis 2008, 00:18

Re: Koszalin - miasto wędzonych łososi

Postprzez Flavi » 22 Maj 2011, 20:20

Reklamy firmy Waldemann.

Image

Image
Flavi
 

Re: Koszalin - miasto wędzonych łososi

Postprzez Flavi » 22 Maj 2011, 20:22

Stempel pocztowy z 1932 roku napisem na otoku "Miasto wędzonych łososi" oraz stempel okolicznościowy z takim samym napisem.

Image

Image
Flavi
 

Re: Koszalin - miasto wędzonych łososi

Postprzez Flavi » 22 Maj 2011, 20:34

Ulotka reklamowa Waldemana.

Wędzone łososie szlachetne Waldemana. Marka - z tarczą, chyba ma oznaczać celny strzał.

Źródło: eBay

Image
Flavi
 

Re: Koszalin - miasto wędzonych łososi

Postprzez Flavi » 22 Maj 2011, 20:35

Otwieracz do konserw (Dosenöffner) Waldemana dł. 17 cm z wytłoczonymi napisami firmowymi i ozdobną rączką, na której widac łososia z charakterystyczna tarczą strzelniczą.

Źródło: eBay

Image
Flavi
 

Następna

Powróć do Dzieje gospodarcze Koszalina

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron