Zakłamywanie historii Koszalina

Czym żyje Koszalin - aktualne wydarzenia, bieżące dyskusje, ciekawostki, galerie fotograficzne.

Zakłamywanie historii Koszalina

Postprzez Eugen » 02 Mar 2013, 19:21

Polechoński napisał o dniu 4 marca (Głos Koszalina, 1 marca 2013).

Tego właśnie dnia, przez całe powojenne dekady świętowano zajęcie Koszalina przez Rosjan jako wyzwolenie polskiego miasta. Od samego początku był w to święto wpisany fałsz, bo Koszalin nie mógł być wyzwolony, gdyż przed 1939 rokiem nie leżał w granicach Polski.

Nawet niechęć do obecności Polski na Ziemiach Zachodnich, otwarcie manifestowana przez pana Polechońskiego, nie powinna go skłaniać do fałszowania historii. Trzeba mieć ludzi za idiotów, żeby wypisać banialuki, że 4 Marca świętowano w przeszłości jako "wyzwolenie polskiego miasta". Jeżeli mówiono o "wyzwoleniu" to w kontekście słowiańszczyzny a nie polskości Koszalina, jako że Pomorze było ziemią słowiańską i przez długie wieki odrębnym nie niemieckim bytem państwowym (Księstwo Pomorskie). W powszechnym jednak odbiorze pojęcia "wyzwolenie" używano w zupełnie innym znaczeniu, wyzwolenia dla Polski, przegnania Niemców z ziem przyznanych Polsce, odwiecznych wrogów, agresorów, bandytów winnych podpalenia świata i wymordowania kilkudziesięciu milionów ludzi, w tym 6 mln Polaków. I w takim znaczeniu Koszalin został wyzwolony dla Polski, z czym pan Polechoński pogodzić się nie może, jako że polskość Koszalina najwyraźniej go uwiera.
Eugen
 

Re: Zakłamywanie historii Koszalina

Postprzez lobo3 » 02 Mar 2013, 20:37

Tydzień wcześniej bajkopisarz Piotr Polechoński napisał w "Głosie Koszalina" (22 lutego 2013) o nieistniejącej już gazecie "Goniec Pomorski", że "była pierwszym regionalnym, prywatnym tytułem prasowym, który w 1989 roku pojawił się na koszalińskim rynku". Ktoś to skomentował tak: "Pierwszym regionalnym, prywatnym, a do tego niezależnym tytułem prasowym była "Gazeta Obywatelska". Nie przetrwała tak długo jak "Goniec", bo nie miała zasilania finansowego z Berlina, ale na pewno była pierwsza."

Charakterystyczne dla bajkopisarza jest, że nigdy swoich przekłamań nie prostuje, nie przeprasza i w ogóle nie poczuwa się do niczego, co świadczyłoby o jakimś poczuciu odpowiedzialności i szacunku do czytelnika.
Awatar użytkownika
lobo3
 
Posty: 313
Dołączenie: 20 Cze 2009, 11:14

Re: Zakłamywanie historii Koszalina

Postprzez Andrzej Hozler » 12 Mar 2013, 22:54

Redaktor Polechoński "odnalazł" wreszcie "Koronę piwowarów", zabytkowy żyrandol z katedry, którego całe zastępy dziennikarzy, historyków, muzealników, konserwatorów zabytków, nie mogły odnaleźć przez kilkadziesiąt lat. W koszalińskim Muzeum obok zdjęcia Korony widniała informacją, że gdzieś kiedyś zaginęła, w przewodnikach turystycznych po zabytkach Słupska, brak było jakiejkolwiek wzmianki o tym, że Korona wisi sobie spokojnie w słupskim kościele św. Jacka. Zmowę milczenia lub w najlepszym razie mówienia o tym półgębkiem, przerwał artykuł zamieszczony na naszym portalu Koszalińska "Korona piwowarów" znajduje się w Słupsku, w którym na podstawie zdjęć, pomiarów i porównań, jednoznacznie zidentyfikowano żyrandol jako "Koronę piwowarów" pochodzącą z koszalińskiego kościoła Mariackiego. Od tej chwili, po upublicznieniu (nasz artykuł przeczytało kilka tysięcy czytelników), sprawa przestała być tajemnicą, znaną tylko wąskiemu gronu osób.

O tym wszystkim jednak pan Polechoński nie poinformował czytelników w swoim tekście zamieszczonym w "Głosie Koszalińskim" - "Świecznik wróci do Koszalina" (Glos Koszaliński z 11 marca 2013). Chcąc nie chcąc, zmuszeni jesteśmy przypomnieć o tym sami, bo skala przeinaczeń i niedomówień w publicystyce pana Polechońskiego osiągnęła już taki poziom, że milczenie oznacza zgodę na obecność nieprawdy w publicznym obiegu. Nie, żebyśmy liczyli na obiektywizm i rzetelność dziennikarską pana Polechońskiego, tacy naiwni nie jesteśmy, ale żeby przynajmniej część czytelników wiedziała, że do publicystyki redaktora "Głosu Koszalińskiego" trzeba podchodzić z rezerwą i ograniczonym zaufaniem.
Awatar użytkownika
Andrzej Hozler
 
Posty: 85
Dołączenie: 11 Paź 2009, 23:42

Re: Zakłamywanie historii Koszalina

Postprzez z Koszalina » 12 Wrz 2013, 11:50

Andrzej Hozler napisał(a):Redaktor Polechoński "odnalazł" wreszcie "Koronę piwowarów", zabytkowy żyrandol z katedry, którego całe zastępy dziennikarzy, historyków, muzealników, konserwatorów zabytków, nie mogły odnaleźć przez kilkadziesiąt lat. (...) O tym wszystkim jednak pan Polechoński nie poinformował czytelników w swoim tekście (...) Chcąc nie chcąc, zmuszeni jesteśmy przypomnieć o tym sami, bo skala przeinaczeń i niedomówień w publicystyce pana Polechońskiego osiągnęła już taki poziom, że milczenie oznacza zgodę na obecność nieprawdy w publicznym obiegu.


Piotr Polechoński dalej podtrzymuje tezę o "cudownym odnalezieniu" Korony przez kogoś z Muzeum, kto zwierzył się właśnie panu Polechońskiemu, a on o tym napisał i tak oto para bohaterskich detektywów historycznych zasłużyła się dla Koszalina sprawiając, że żyrandol po latach tułaczki wróci na swoje miejsce. Niestety, nie polega to na prawdzie, przeciwnie, wszystko wskazuje na to, że zarówno Muzeum jak i media uczestniczyły w zmowie milczenia w sprawie Korony. Nie mogły po prostu nie wiedzieć, gdzie się ona znajduje, skoro koszalińskie muzeum z muzeum słupskim przez długie lata stanowiły jedną instytucję, a koszalińscy dziennikarze z dziennikarzami słupskimi stanowili przez długie lata jedną redakcję. Albo więc są tak wyjątkowymi nieudacznikami, że nie skojarzyli prostych faktów, albo wiedzieli, ale milczeli, ponieważ polityczna poprawność nakazywała im siedzieć cicho na siedzeniu.

Andrzej Hozler napisał(a):W koszalińskim Muzeum obok zdjęcia Korony widniała informacją, że gdzieś kiedyś zaginęła...


Zamieszczam zdjęcia, które wykonałem w Muzeum w Koszalinie w sierpniu 2010 roku. Przy fotografii Korony piwowarów widnieje napis, że "zaginęła po 1945 roku". To samo jest przetłumaczone na niemiecki. Ta informacja wisiała bodaj do 2012 roku. Jeśli więc muzealnicy i zaprzyjaźnieni z nimi redaktorzy wiedzieli gdzie się znajduje Korona, to dlaczego dalej wprowadzali ludzi w błąd, żeby nie powiedzieć - kłamali?!

Image
Image
z Koszalina
 

Re: Zakłamywanie historii Koszalina

Postprzez lobo3 » 12 Paź 2013, 09:23

Piotr Polechoński, zdecydowany zwolennik wyrzucenia z Rynku Staromiejskiego pomnika z Orłem Białym, określanym przez niego jako "komunistyczny relikt przeszłości", dowiedział się właśnie, razem z muzealnikami i archeologami z Koszalina, że pod Rynkiem są hitlerowskie schrony przeciwlotnicze. Wstrząśnięty tym "odkryciem", o którym wiedział każdy Koszalinianin, z przejęciem opisuje na łamach Głosu Koszalińskiego "prace badawcze" prowadzone przez archeologów i snuje rozważania, czy z hitlerowskiego szmelcu nie dałoby się uczynić turystycznej atrakcji Koszalina.
Awatar użytkownika
lobo3
 
Posty: 313
Dołączenie: 20 Cze 2009, 11:14

Re: Zakłamywanie historii Koszalina

Postprzez Marek » 27 Lut 2014, 14:40

Piotr Polechoński o filmie o Koszalinie nakręconym przez harcerzy:

Możemy więc dowiedzieć się o Żołnierzach Wyklętych, którzy z okupacją sowiecką i polską, komunistyczną służbą bezpieczeństwa walczyli w regionie koszalińskim.

Mamy więc "polską okupację", czekamy zatem na kolejny tekst pana redaktora o konieczności oddania "okupowanych" terenów prawowitemu właścicielowi, czyli Niemcom.

Źródło: GK24.pl / Piotr Polechoński, Harcerze z Koszalina nakręcili film. Wesprzyj ich [wideo] / 27 lutego 2014
Marek
 


Powróć do Koszalin - Aktualności

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron