Rolnicy bronią polskiej ziemi

Czym żyje Koszalin - aktualne wydarzenia, bieżące dyskusje, ciekawostki, galerie fotograficzne.

Re: Rolnicy bronią polskiej ziemi

Postprzez Flavi » 16 Lut 2014, 16:53

Jeszcze kilka zdjęć z akcji protestacyjnej - 7 lutego 2014. Dziękujemy Czytelnikowi za nadesłanie zdjęć.

Image
Image
Flavi
 

Re: Rolnicy bronią polskiej ziemi

Postprzez Flavi » 16 Lut 2014, 16:54

Akcja protestacyjna - 7 lutego 2014.

Image
Image
Flavi
 

Re: Rolnicy bronią polskiej ziemi

Postprzez Flavi » 16 Lut 2014, 16:55

Akcja protestacyjna - 7 lutego 2014.

Image
Image
Flavi
 

Re: Rolnicy bronią polskiej ziemi

Postprzez Flavi » 16 Lut 2014, 16:55

Akcja protestacyjna - 7 lutego 2014.

Image
Image
Flavi
 

Re: Rolnicy bronią polskiej ziemi

Postprzez Flavi » 16 Lut 2014, 16:55

Akcja protestacyjna - 7 lutego 2014.

Image
Image
Flavi
 

Re: Rolnicy bronią polskiej ziemi

Postprzez Flavi » 16 Lut 2014, 16:56

Akcja protestacyjna - 7 lutego 2014.

Image
Flavi
 

Re: Rolnicy bronią polskiej ziemi

Postprzez młodszy kelner » 17 Lut 2014, 14:11

lobo3 napisał(a):Wiceminister rolnictwa Zofia Szalczyk, która prowadziła w delegaturze urzędu wojewódzkiego wykład na temat programów unijnych, odmówiła rozmów, bo jak powiedziała, przyjechała do Koszalina w innej sprawie. Pani minister z PSL nie przyszło do głowy, że mogłaby wykorzystać swoja obecność do uspokojenia opinii publicznej Pomorza środkowego, zaniepokojonej i zdezorientowanej sprzecznymi informacjami w sprawie obrotu ziemią, podając kilka prostych faktów i liczb. Wolała posłużyć się metodą "na kelnera" - "to nie mój rewir proszę pana, pański stolik obsługuje kolega".


Pani minister ma spore doświadczenie w kelnerskiej obsłudze, ponieważ jak donosi prasa jest zwolenniczka tzw. "polityki restauracyjnej". "Najważniejsze decyzje dotyczące państwa zapadają już nie w zaciszu rządowych gabinetów, tylko w luksusowych restauracjach" - pisze "Fakt".

O kelnerskich upodobaniach pani minister ---> TU DZIELĄ PIENIĄDZE DLA ROLNIKÓW
młodszy kelner
 

Re: Rolnicy bronią polskiej ziemi

Postprzez Stypulk » 28 Lut 2014, 13:42

Cudzoziemcy stają się posiadaczami gruntów rolnych w Polsce w drodze nabycia udziałów w polskich spółkach, które są właścicielem ziemi. Umożliwia im to luka w przepisach prawa - wynika z informacji Najwyższej Izby Kontroli. Wykorzystując tą lukę spółki z kapitałem zagranicznym weszły w posiadanie w województwie zachodniopomorskim 4 tys. 577 ha ziemi tylko w latach 2011-2012.

NIK przeprowadził kontrole sprzedaży ziemi państwowej w latach 2011-2013 w trzech oddziałach Agencji Nieruchomości Rolnych - Szczecinie, Warszawie i Wrocławiu. Nie stwierdził przypadków zakupu ziemi na "słupa". Ustaliła jednak, że cudzoziemcy z Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG) przejmują grunty rolne w Polsce poprzez nabycie udziałów w spółkach z kapitałem polskim, które są właścicielami ziemi. Wynika to z luki w przepisach - prawo nie zobowiązuje spółek kontrolowanych przez obcokrajowców do składania informacji o posiadanych gruntach. W ten sposób ziemię kupują cudzoziemcy reprezentujący przede wszystkim kapitał holenderski, duński i luksemburski. Jest to niezgodne z prawem, ponieważ cudzoziemcy, także z EOG, muszą uzyskać na zakup ziemi rolnej i leśnej zezwolenie z polskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Po 1 maja 2016 r. taki wymóg nie będzie konieczny, a ziemia będzie mogła być kupowana przez podmioty zagraniczne bez ograniczeń.

NIK ustaliła też, że ANR nie monitorowała wtórnego rynku obrotu gruntami rolnymi, żeby przeciwdziałać nadmiernej koncentracji gruntów (mówią o tym założenia polityki rolnej państwa). W trakcie kontroli ustalono, że w latach 2011-2012 w woj. zachodniopomorskim 2,3 proc. nabywców (12 z 509 kupców) nabyło aż 33,7 proc. powierzchni oferowanych gruntów (9 tys. 835 ha).

Izba stwierdziła również brak przejrzystych procedur typowania nieruchomości rolnych do sprzedaży, a także ich powierzchni. Wybór gruntów nie był też poprzedzony żadną udokumentowaną analizą. Taka praktyka urzędników grozi dowolnością postępowania i sprzyja powstawaniu mechanizmów korupcjogennych - podała Izba.

Na podstawie: wPolityce.pl/ 28.02.2014
Stypulk
 

Re: Rolnicy bronią polskiej ziemi

Postprzez Stypulk » 28 Lut 2014, 13:48

NIK o sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych

Cudzoziemcy stają się posiadaczami gruntów rolnych w Polsce w drodze nabycia udziałów w polskich spółkach, które są właścicielem ziemi. MSW nie posiada jednak pełnych danych, o skali nabywania polskich gruntów przez cudzoziemców. Dane resortu są 3-4 krotnie niższe od stanu rzeczywistego. Wynika to z luki w przepisach, które nie zobowiązują spółek kontrolowanych przez obcokrajowców do składania informacji o posiadanych gruntach. Odpowiedzialna za sprzedaż państwowej ziemi Agencja Nieruchomości Rolnych nie monitoruje występujących na rynku wtórnym procesów koncentracji gruntów w rękach jednej osoby.

Najwyższa Izba Kontroli skontrolowała sprzedaż ziemi należącej do Skarbu Państwa w latach 2011 - 2013 (do 30.04) w trzech oddziałach Agencji Nieruchomości Rolnych (w Szczecinie, Warszawie i Wrocławiu).

Ustalenia kontroli

ANR zgodnie z obowiązującymi przepisami ogłasza i przeprowadza postępowania dotyczące sprzedaży nieruchomości, a także w prawidłowy sposób zabezpiecza interesy Skarbu Państwa. Oddziały agencji rzadko korzystały z prawa pierwokupu gruntów na rynku wtórnym. Przyczyn było kilka: Agencja na danym terenie posiadała nierozdysponowaną jeszcze ziemię, cena transakcyjna nieruchomości była zbyt wysoka, często zdarzało się, że ziemia była obciążona hipotekami, umowami dzierżawy i pożyczek.

Podjęta przez NIK kontrola miała odpowiedzieć między innymi na pytanie, czy sprzedawane przez ANR grunty trafiają do podstawionych osób (tzw. metoda na „słupa”), działających na zlecenie zagranicznych inwestorów, z którymi polscy rolnicy nie są w stanie konkurować. Najwyższa Izba Kontroli nie stwierdziła jednak przypadku zakupu przez cudzoziemców nieruchomości od rolników, którzy nabyli je od Agencji w przetargu ograniczonym.

Głównym mechanizmem przejęcia przez cudzoziemców z Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG) praw do gruntów rolnych w Polsce było nabycie udziałów w spółkach z kapitałem polskim, które były właścicielami ziemi. Na tę czynność cudzoziemcy nie muszą mieć zezwolenia MSW. Wszystkie transakcje odbywały się legalnie, na prywatnoprawnym rynku obrotu gruntami. Cudzoziemcy najczęściej reprezentowali kapitał holenderski, duński i luksemburski.

W okresie objętym kontrolą w szczecińskim Oddziale ANR obcokrajowcy kupili bezpośrednio od Agencji jedynie 23 ha ziemi, z kolei spółki z mniejszościowym udziałem kapitału zagranicznego nabyły w przetargach nieograniczonych aż 2.995 ha. Oprócz tego cudzoziemcy, po nieskorzystaniu przez Odział z prawa pierwokupu, nabyli udziały spółek, które były właścicielami łącznie 4.577 ha ziemi.

Zgodnie z prawem cudzoziemcy, także z EOG, którzy chcą kupić grunty rolne i leśne w Polsce muszą uzyskać zezwolenie od MSW (ustawa o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców). Dopiero po 1 maja 2016 r. kończy się wynegocjowany przez Polskę i zawarty w Traktacie Akcesyjnym okres przejściowy na zakup bez ograniczeń nieruchomości rolnych przez cudzoziemców. Każde nabycie udziałów i akcji w spółkach musi być zgłoszone do Krajowego Rejestru Sądowego. Takie same wymogi są w przypadku, gdy zmienia się status spółki na spółkę kontrolowaną przez cudzoziemców (powyżej 50 proc. głosów na zgromadzeniu wspólników lub walnym zgromadzeniu). Spółka kontrolowana przez obcy kapitał nie ma jednak obowiązku przekazywania do rejestrów sądowych informacji o posiadanych gruntach rolnych. Z tego powodu KRS nie przekazywał do MSW danych niezbędnych do ewidencjonowania transakcji z udziałem cudzoziemców.

Na skutek luki w przepisach MSW nie miało pełnych danych o tym, ile ziemi w Polsce kupili cudzoziemcy. Z danych ministerstwa wynikało, że w latach 2011-2012 w woj. dolnośląskim obcokrajowcy nabyli 397 ha, a w zachodniopomorskim - prawie 1.506 ha. NIK w toku kontroli ustaliła jednak, że w tym okresie cudzoziemcy kupili w rzeczywistości trzy, cztery razy więcej ziemi. Powierzchnia gruntów, należących do spółek przez nich kontrolowanych wyniosła na terenie woj. dolnośląskiego - 1.578 ha, a w woj. zachodniopomorskim - 4.577 ha.

Nieprawidłowości stwierdzone w toku kontroli

Agencja nierzetelnie wykonywała zadania dotyczące poprawy struktury obszarowej gospodarstw rolnych. Oddziały nie znały struktury obszarowej gospodarstw rolnych w poszczególnych gminach, choć należy brać je pod uwagę przy sprzedaży nieruchomości. Oferty sprzedaży przygotowywano przede wszystkim na podstawie doświadczenia pracowników Agencji oraz ogłaszanej przez Prezesa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa średniej powierzchni gospodarstw w województwie, która i tak różniła się od danych publikowanych przez urzędy statystyczne.

Ponadto ANR nie monitorowała procesów na wtórnym rynku obrotu gruntami rolnymi, choć jest to istotne ze względu na przeciwdziałanie nadmiernej koncentracji gruntów (mówią o tym założenia polityki rolnej państwa). W trakcie kontroli ustalono, że w latach 2011-2012 w woj. zachodniopomorskim 2,3 proc. nabywców (12 z 509 kupców) nabyło aż 33,7 proc. powierzchni oferowanych gruntów, tj. 9.835 ha.

NIK stwierdziła również brak przejrzystych procedur typowania nieruchomości rolnych do sprzedaży, a także ich powierzchni. Wybór gruntów nie był też poprzedzony żadną udokumentowaną analizą. Taka praktyka urzędników grozi dowolnością postępowania i sprzyja powstawaniu mechanizmów korupcjogennych.

Obowiązujący system kwalifikacji uczestników przetargów umożliwiał udział w nich rolnikom, którzy kupowali grunty w innym celu, niż na powiększenie własnego gospodarstwa rodzinnego. Dopiero na początku 2013 r. Prezes ANR wprowadził zapisy w procedurach wewnętrznych ograniczające takie postępowanie, ale zdaniem NIK przyjęte zasady powinny być uregulowane ustawowo.

Wnioski de lege ferenda

Wyniki kontroli wskazują na potrzebę podjęcia działań zmierzających do wszczęcia inicjatywy legislacyjnej przez:

Ministra Spraw Wewnętrznych w zakresie zapewnienia pozyskiwania pełnej informacji o nabywanych (obejmowanych) udziałach lub akcjach przez cudzoziemców, w spółkach będących właścicielami lub użytkownikami wieczystymi nieruchomości rolnych.

Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w porozumieniu z Prezesem Agencji Nieruchomości Rolnych w zakresie ustawowego określenia okoliczności uzasadniających wykluczenie z przetargu ograniczonego kandydata na nabywcę nieruchomości rolnych z Zasobu ANR.

Źródło: Najwyższa Izba Kontroli ? "NIK o sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych" / 28 lutego 2014
http://www.nik.gov.pl/aktualnosci/nik-o ... lnych.html
Stypulk
 

Re: Rolnicy bronią polskiej ziemi

Postprzez Juras » 01 Mar 2014, 10:04

Krótko mówiąc, rolnicy mają rację - ziemia jest wykupywana przez podmioty zagraniczne mimo formalnego zakazu, przy wykorzystaniu luki w polskim prawie. A "luka" jest tego rodzaju, że średnio rozgarnięty uczeń szkoły średniej byłby w stanie ją przewidzieć. Jeśli Niemiec nie może kupić ziemi w Polsce, to wejdzie z udziałami do polskiej firmy (kto nie ulegnie tej pokusie?), a po pewnym czasie wykupi pakiet większościowy (51 proc. udziałów) i już jest właścicielem polskiej ziemi. Proste jak konstrukcja cepa.
Juras
 

PoprzedniaNastępna

Powróć do Koszalin - Aktualności

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości

cron