"Wybory" do rad osiedli

Czym żyje Koszalin - aktualne wydarzenia, bieżące dyskusje, ciekawostki, galerie fotograficzne.

Re: "Wybory" do rad osiedli

Postprzez Alonso » 17 Wrz 2012, 18:59

Andrzej Hozler napisał(a):
Flavi napisał(a):(...)
W tym roku pojawiły się istotne zmiany w statucie rad osiedli.
- Rzeczywiście. Najważniejszą jest zmiana, w wyniku której wobec osoby, która bez wyraźnej przyczyny nie stawiła się na trzech planowanych zebraniach rady osiedla w ciągu roku, może zostać wszczęta procedura prowadząca do wygaszenia jej członkostwa w radzie. O wygaśnięciu decydować będzie Miejska Komisja Wyborcza, a miejsce wykluczonego członka zajmie osoba, która zdobyła kolejną ilość głosów w wyborach. Jest to narzędzie, które pomoże wykluczyć z rad tak zwanych leserów.


To jest niezgodne z prawem międzynarodowym, w tym z konwencjami ratyfikowanymi przez Polskę. Niestety, nie mogę w tej chwili przytoczyć takiego prawa, musiałbym szukać, nie mam niestety na to czasu. Bez wątpienia jednak jednym z pryncypiów każdych wolnych wyborów jest zasada, że osoba wybierana może być odwołana tylko przez wyborców. Inaczej wybory nie mają sensu, po co wybierać, skoro politycy i urzędnicy mogą skreślić radnego osiedlowego z listy radnych (!!!) Miejska Komisja Wyborcza to ciało polityczno-urzędnicze, składa się z 5 radnych partyjnych, a więc polityków oraz 2 osób wskazanych przez prezydenta. Wprowadzenie możliwości odwoływania wybieralnych radnych osiedlowych przez niewybieralny organ polityczno-urzędniczy, pozbawia te wybory prawa do nazywania się wolnymi. To nie są wolne wybory.


Tylkjo że radni zasiadający w Miejskiej Komisji Wyborczej pochodzą z wyboru.
Alonso
 

Re: "Wybory" do rad osiedli

Postprzez Andrzej Hozler » 18 Wrz 2012, 15:48

Alonso napisał(a):Tylkjo że radni zasiadający w Miejskiej Komisji Wyborczej pochodzą z wyboru.


Wybory do Rady Miejskiej trudno uznać za demokratyczne, skoro radny, który zdobywa więcej głosów od 16 radnych zasiadających w obecnej 25-osobowej Radzie, nie zostaje radnym. Podobnie jest z realizacją biernego prawa wyborczego (prawa do wybieralności), skoro ordynacja uprzywilejowuje komitety partyjne, a dyskryminuje zwykłe komitety mieszkańców. Pośrednio niedemokratyczność wyborów do Rad przyznają sami rządzący, zmieniając ordynację od następnych wyborów przypadających na rok 2014 z proporcjonalnej na większościową jednomandatową. Nie wiem jaki jest sposób wyłaniania tych 5 członków Komisji spośród radnych, czy dochodzi do głosowania, czy ustalony jest parytet, w każdym razie skład tych 5 radnych odzwierciedla układ sił w Radzie tzn. większość z nich jest z partii rządzącej. Dlatego powstałe ciało jest ciałem jednak niewybieralnym w wyborach powszechnych (jako Miejska Komisja Wyborcza), politycznym (radni partyjni) i urzędniczym (radni mianowani przez Prezydenta).
Awatar użytkownika
Andrzej Hozler
 
Posty: 85
Dołączenie: 11 Paź 2009, 23:42

Re: "Wybory" do rad osiedli

Postprzez Flavi » 18 Wrz 2012, 16:29

W opublikowanym kalendarzy wyborczym ustalono, ze ostatnim dniem zgłaszania kandydatów na radnych jest 14 września. Ponieważ do jednego z rad osiedla zabrakło chętnych... przedłużono termin zgłaszania kandydatów do tej rady.

Image

Image
Flavi
 

Re: "Wybory" do rad osiedli

Postprzez Andrzej Hozler » 18 Wrz 2012, 17:01

Dlatego trudno tu mówić o "wyborach", należy mówić raczej o pewnej procedurze wyłaniania rad osiedlowych. Zgodnie z ordynacją zgłaszanie kandydatów następuje najpóźniej 30 dni przed głosowaniem, które wyznaczono na 14 października. Miejska Komisja Wyborcza może przedłużyć termin zgłaszania kandydatów o 3 dni, jeśli liczba zgłoszonych kandydatów jest mniejsza od liczby mandatów lub jej równa. 14 września przypadał na piątek, trudno powiedzieć dlaczego te 3 dni wyznaczono od wtorku 18 września, a nie od poniedziałku 17 września. Widać tu dość swobodne podejście Komisji do procedur, ale jak napisałem wcześniej, głównym grzechem tych wyborów jest nazywanie ich "wyborami". Mamy do czynienia raczej z pewną procedurą niż z wyborami.

Aktywność społeczna jest przede wszystkim pochodną najważniejszej ordynacji wyborczej do Sejmu. Ta tworzy państwo partyjne i oligarchiczne, które pozbawia społeczeństwo biernego prawa wyborczego i roli suwerena. To z kolei wywołuje apatię społeczną i zjawisko odsuwania się do spraw publicznych. I to jest też zasadniczy problem wyborczy i "ordynacyjny" w Polsce, a nie wybory do rad osiedli w Koszalinie.
Awatar użytkownika
Andrzej Hozler
 
Posty: 85
Dołączenie: 11 Paź 2009, 23:42

Re: "Wybory" do rad osiedli

Postprzez Flavi » 18 Wrz 2012, 17:08

Członkami rad osiedli mogą zostać osoby nie pochodzące z wyborów. Może też dojść do sytuacji, że wyborów do rady w ogóle nie będzie, wtedy chyba dalej działa stara rada.
---------------------------------------------------
Ordynacja wyborcza
§21.1. Wybory przeprowadza się, jeżeli ilość zgłoszonych kandydatów jest większa od ustalonej liczby mandatów dla danej Rady Osiedla.
3. Jeżeli po przeprowadzeniu procedury, o której mowa w ust.2 liczba zgłoszonych kandydatów na członków Rady Osiedla, będzie równa ustalonej liczbie mandatów w danej Radzie Osiedla lub będzie stanowiła co najmniej bezwzględną większość statutowego składu rady, głosowania nie przeprowadza się, a za wybranych na członków Rady Osiedla, Miejska Komisja Wyborcza uznaje zarejestrowanych kandydatów.
4. Jeżeli po przeprowadzeniu procedury, o której mowa w ust.2 albo na skutek zdarzeń, o których mowa w § 22, liczba zgłoszonych kandydatów będzie mniejsza niż bezwzględna większość statutowego składu Rady Osiedla, wyborów do takiej rady nie przeprowadza się.
Flavi
 

Re: "Wybory" do rad osiedli

Postprzez Bodzio » 18 Wrz 2012, 19:35

W brytyjskim JOW też istnieje zasada rezygnacji z wyborów, ale to dotyczy zupełnie innej sytuacji. Jeśli (teoretycznie) w jednomandatowym okręgu wyborczym jest tylko jeden kandydat, to wówczas rezygnuje się z wyborów w tym okręgów, a kandydat automatycznie zostaje wybrany. Ale to dotyczy jednomandatowego okręgu wyborczego, tutaj natomiast wybory są w w okręgu wielomandatowym, którym jest osiedle.
Bodzio
 

Re: "Wybory" do rad osiedli

Postprzez pgurs » 20 Wrz 2012, 22:44

Jeśli chodzi o radnego samorządu hrabstwa w UK to traci mandat jeśli nie uczestniczy w pracach Rady przez okres 6 miesięcy. Uzupełnienie składu rady może nastąpić tylko w wyniku ponownych wyborów.
pgurs
 

Re: "Wybory" do rad osiedli

Postprzez ZMarz » 21 Wrz 2012, 11:49

pgurs napisał(a):Jeśli chodzi o radnego samorządu hrabstwa w UK to traci mandat jeśli nie uczestniczy w pracach Rady przez okres 6 miesięcy. Uzupełnienie składu rady może nastąpić tylko w wyniku ponownych wyborów.



To co w UK jest normą i obyczajem, a ludzie mają zaufanie do rządzących, którzy wywodzą się spośród nich i od nich są zależni, w Polsce ze względu na permanentną wojna polityczną wywołaną wadliwą ordynacją do Sejmu, może szybko przekształcić się w instrument eliminowania polityczne konkurencji. Wzorowanie się na UK będzie miało sens wtedy, kiedy w Polsce będzie system polityczny wzorowany na UK, przede wszystkim JOW wyborach do izby niższej parlamentu.
ZMarz
 

Re: "Wybory" do rad osiedli

Postprzez Eva » 30 Wrz 2012, 11:20

Czemu Romecki nie startuje na radnego?
Eva
 

Re: "Wybory" do rad osiedli

Postprzez Flavi » 15 Paź 2012, 23:03

Już po "wyborach" Zainteresowanie żadne, frekwencja 7 procent mimo zmasowanej kampanii promocyjnej w mediach. Wśród nowych radnych wiele starych nazwisk ludzi z dawnej i obecnej nomenklatury, członków partii, urzędników.
Flavi
 

PoprzedniaNastępna

Powróć do Koszalin - Aktualności

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron