Euroskrzynki

Czym żyje Koszalin - aktualne wydarzenia, bieżące dyskusje, ciekawostki, galerie fotograficzne.

Euroskrzynki

Postprzez Krzysztof » 21 Sie 2009, 19:13

W sierpniu 2008 roku minął termin montazu tzw. euroskrzynek, do czego zobowiązani są właściciele i zarządcy budynków. Kiedyś właścicielem skrzynek pocztowych była Poczta Polska, obecnie są nimi zarządcy budynków. Wiadomo jednak, że w Polsce nie wszyscy zastosowali się do tego obowiązku. A jak jest w Koszalinie? I w ogóle, te euroskrzynki to dobry pomysł?
Awatar użytkownika
Krzysztof
Administrator
 
Posty: 796
Dołączenie: 26 Paź 2008, 22:18
Miejscowość: Koszalin

Re: Euroskrzynki

Postprzez kaktus_kolczasty » 24 Sie 2009, 09:47

Nakaz wprowadzenia euroskrzynek to moim zdaniem jeden z nielicznych, mądrych wynalazków Unii Europejskich. Nie będę się rozpisywał, ale monopol Poczty Polskiej na dostarczanie do domów informacji, oznaczał po prostu monopol na informację. Znam przykłady blokowania dostępu do informacji przez Pocztę Polską.
Awatar użytkownika
kaktus_kolczasty
 
Posty: 293
Dołączenie: 01 Lis 2008, 00:18

Re: Euroskrzynki

Postprzez jadzik » 27 Sie 2009, 12:45

Na pewno nie ma zamontowanych euroksrzynek na Wenedów w budynkach KTBS. Pan Kroll chyba uważa że go prawo nie dotyczy. Chodze tam do kolegi, skrzynka jest za drzwiami i wchodzi się do niej "przez domofin" i po owatciu drzwi wejściowych.
jadzik
 

Re: Euroskrzynki

Postprzez smerf » 27 Sie 2009, 14:17

Poczta Polska odnotowała za 2008 rok strate 140 mln zł przy 7 mld dochodów. Okazuje sie ze przy tak ogromnych dochodach i monopolu możne tak dostać w plecy że aż nie wiarygodne. Druga tak zarządzaną firmą jest Kolej. Podobno Deutsche Post, Lufthansa i Deutsche Bahn już zacierają ręce.
smerf
 

Re: Euroskrzynki

Postprzez jadzik » 29 Sie 2009, 13:37

Euroskrzynek nie ma równiez w zasobach ZBM. W budynku przy ul. Dworcowej, w dawnym hotelu pielegniarek, kiedyś na dole budynku mieścił sie sklep 1001 drobiazgów, skrzynki pocztowe sa za drzwiami wejściowymi zamykanymi na klucz.
jadzik
 

Re: Euroskrzynki

Postprzez Krzysztof » 05 Paź 2009, 11:22

Temak jest eksloatowany na GK24. Wpisywanie tam adresów ma większy sens niz tutaj. Z tego co czytam wynika, że jedynym zarządcą, ktory w pełni dostosował sie do prawa jest - uwaga! szok! - KSM Przylesie. Dość paradoksalna sytuacja, ale Przylesie w tej dziedzinie najlepiej przestrzega prawa. Pozostali gremialnie olali ustawę i nie ma nikogo, kto by to wyegzekwował.
Awatar użytkownika
Krzysztof
Administrator
 
Posty: 796
Dołączenie: 26 Paź 2008, 22:18
Miejscowość: Koszalin

Re: Euroskrzynki

Postprzez witek » 02 Lis 2009, 20:58

Jak to jest ze jedni administratorzy zamontowali skrzynki i sa dostepne a inni nie.Przeciez to lamanie prawa.Kiedy to sie skonczy samopas.
witek
 

Re: Euroskrzynki

Postprzez Gość » 30 Lis 2009, 11:35

Sprawa euroskrzynek to doskonały przykład jak będzie sie w Polsce olewac dyrektywy i prawo unijne. Skrzynki powinny wisieć w ogólnodostępnym miejscu, żeby żaden dostarczyciel nie miał problemu z wrzucaniem korespondencji. Biurokraci wprowadzają zapis do ustawy po to, żeby natychmiast zacząć kombinować jak go nie wdrożyć w życie. Powstają interpretacje, wykładnie itd. a efekt jest zawsze ten sam - przepis jest martwy.

Rzeczpospolita, Domofony blokują dostęp do euroskrzynek, Renata Krupa-Dąbrowska 09-09-2008 napisał(a):Problem dotarł aż do Ministerstwa Infrastruktury. – Wiele wspólnot mieszkaniowych i spółdzielni pyta, jak rozumieć wymóg ogólnodostępności – sygnalizuje Maciej Świtkowski, dyrektor Departamentu Poczty. – Nie zdołają przenieść skrzynek w inne miejsce. Naszym zdaniem umieszczenie ich na klatce schodowej budynku, w którym zainstalowany został domofon, a więc za zamkniętymi drzwiami, nie jest sprzeczne z prawem pocztowym – dodaje. – Pod jednym wszakże warunkiem: że właściciel tych skrzynek stworzy operatorom możliwość skutecznego doręczania przesyłek, np. poprzez przekazanie mu kodu dostępu.


Znaczy sie, skrzynki mogą byc niedostępne, pod warunkiem, że będą dostepne. Bełkot urzedniczy. ALbo skrzynki są dostępne, albo nie są. Jeżeli znajduja sie za drzwiami zamykanymi na klucz, to nie są dostepne. Jasne jak słońce, ale okazuje sie ze nie dla urzędników.

Według ministerstwa, gdyby firmy dostarczające pocztę miały problem z dostępem do skrzynek, należałoby rozważyć umieszczenie ich w innym miejscu.


Gdyby okazało się, że Ministerstwo Infrastruktury gówno może, należy je zlikwidować. Wydano również prawo bez sankcji. Jest to więc nic innego jak prawo uznaniowe, jak ci pasuje, prawo co prawda jest, ale mozna je olewać. Prosty sposób na zdeprecjonowanie prawa, obniżenie kultury prawnej społeczeństwa i pokazanie, ze prawo sobie, a życie sobie. Ciekawe, ze tym wszystkim dywersantom w ministerstwach Państwo polskie, czyli my wszyscy, płacimy wysokie pensje.

Dlaczego zostały wymienione

- To wymóg unijny, dlatego nowe skrzynki określa się potocznie jako euroskrzynki. Do polskiego prawa wprowadził go art. 90 prawa pocztowego. Na wymianę przewidziano pięć lat.

- Stare skrzynki są własnością Poczty Polskiej, natomiast nowe należą do właścicieli budynku, czyli głównie do członków wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych, gmin oraz właścicieli kamienic. I to oni muszą za nie zapłacić.

- Z obowiązku wymiany skrzynek są zwolnieni właściciele domów jednorodzinnych, jeśli stare skrzynki mają odpowiednie wymiary.

- Nowe skrzynki mają złamać monopol Poczty Polskiej.

- Prawo pocztowe nie przewiduje żadnych sankcji karnych za brak w budynkach mieszkalnych skrzynek spełniających wymogi unijne.


Będziemy więc dalej olewani przez monopolistę Poczta Polska i godzinami będziemy stać na poczcie żeby odebrac list polecony.
Gość
 

Re: Euroskrzynki

Postprzez KOMK » 15 Gru 2009, 20:30

W Internecie pojawiło się pismo rzekomo Ministerstwa Infrastruktury, w którym zwykła pracownica Ministerstwa wyjaśnia, że skrzynki pocztowe mogą znajdować się za zamkniętymi drzwiami, o ile "wszyscy operatorzy posiadaja klucz do tych drzwi".

W związku z tym KOMK wystosował pismo do Ministerstwa Infrastruktury:

Ministerstwo Infrastruktury
Warszawa

Szanowni Państwo,

podczas dyskusji na stronie internetowej lokalnej gazety Głos Koszaliński - GK24, jeden z uczestników przytoczył treść pisma pochodzącego rzekomo z Ministerstwa Infrastruktury, z którego wynika, ze ministerstwo zupełnie opacznie interpretuje przepisy prawa pocztowego dotyczące obowiązku instalowania tzw. euroskrzynek. Gdyby Ministerstwo rzeczywiście wyrażało zgodę na to, by skrzynki ogólnodostępne znajdowały się pod zamknięciem, oznaczałoby to w praktyce anulowanie polskiej ustawy. Takie przypuszczenie potwierdza również tytuł urzędnika dokonującego interpretacji - nie wydaje się, żeby starszy specjalista w Ministerstwie dokonywał samodzielnie interpretacji polskiej ustawy, wydaje się, że dokument powinien podpisać ktoś znacznie wyższy rangą.

Przypuszczamy, że jest to po prosto fałszywka, która została wpuszczona do internetu, być może przez producentów domofonów. Sprawa jest naszym zdaniem bardzo ważna, ponieważ istnienie tzw. euroskrzynek traktujemy jako istotny element funkcjonowania społeczeństwa obywatelskiego, wolności gospodarczej, słowa i wolnego przepływu informacji.
Dyskusja zamieszczona jest na stronie: GK24

Będę wdzięczny za udzielenie odpowiedzi, czy Ministerstwo rzeczywiście wystosowało takie pismo, czy jest jego autorem, czy osoba wymieniona pod pismem z nazwiska pracuje w Ministerstwie.

Tadeusz Rebisz
Komitet Obywatelski Miasta Koszalina
75-501 Koszalin
ul. Marszałka Józefa Piłsudskiego 11-15 / pok.135


Pismo wystosowano 10 listopada 2009, dziś jest 15 grudnia 2009, odpowiedzi nie ma. Oznacza to, że Ministerstwo nie odpowiada na wnioski i zapytania organizacji społecznych.
Komitet Obywatelski Miasta Koszalina
Awatar użytkownika
KOMK
 
Posty: 12
Dołączenie: 15 Gru 2009, 20:19
Miejscowość: Koszalin

Re: Euroskrzynki

Postprzez Flavi » 16 Gru 2009, 05:05

Pismo wystosowano 10 listopada 2009, dziś jest 15 grudnia 2009, odpowiedzi nie ma. Oznacza to, że Ministerstwo nie odpowiada na wnioski i zapytania organizacji społecznych.


Raczej nie wie JAK odpowiedzieć. Pismo jest tak sformułowane, ze nie zostawiliście im miejsca nawet na jakieś małe krętactwo. Więc co mieli zrobić, przyznać, ze niska rangą pracownica ministerstwa dokonała reinterpretacji prawa w taki sposób, że przekreśliła cała polska ustawę, czy tez przyznać się, że w Polsce nie przestrzega się ustanowionego prawa? Zasada jest taka, ze jak mama kłamać, to lepiej milczeń. I oni milczą. :D
Flavi
 

Następna

Powróć do Koszalin - Aktualności

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości

cron