Straszne słowo "internet"

Czym żyje Koszalin - aktualne wydarzenia, bieżące dyskusje, ciekawostki, galerie fotograficzne.

Straszne słowo "internet"

Postprzez lobo3 » 12 Cze 2011, 23:55

W Głosie kolejny już artykuł z serii Internet - diabelskie narzędzie. Straszne słowo "internet" od dłuższego już czasu spędza sen z oczu redaktorów GK. Przybiera na sile psychoza strachu w mieście Koszalinie z powodu istnienia Internetu.

Głos Koszaliński/12 czerwca 2011/Marzena Sutryk/Allegro: Oszust zamawia, nie płaci napisał(a):– Zostałam oszukana na allegro. Ja byłam sprzedająca, a kupujący był z Nigerii. Sprzedałam mu dwa telefony w tym jeden nowy. Nie dostałam pieniędzy – skarży się Czytelniczka. Co może teraz zrobić?
(...)
Niedawno w redakcji zorganizowaliśmy dyżur z policyjnym specjalistą od przestępstw internetowych. Ten radził, co robić, by uniknąć przykrych wpadek. W tym przypadku Czytelniczka powinna zgłosić się jako poszkodowana do komendy policji, by złożyć zawiadomienie. Nikt w Internecie, wbrew pozorom, nie jest anonimowy, a więc oszuści są do "namierzenia”. Zgłoszenie jest przyjmowane przez policjantów bez względu na wysokość poniesionej szkody.
Ponadto warto zgłosić tego rodzaju przypadek do przedstawicieli aukcji internetowej, w tym przypadku allegro.pl. Firma jest bowiem ubezpieczona na wypadek nieuczciwych transakcji.
(...)


"Nikt w Internecie, wbrew pozorom, nie jest anonimowy..."

Każdy wbrew pozorom jest w internecie anonimowy i ma to zagwarantowane prawem międzynarodowym i polskim. To ci, którzy łamią anonimowość w internecie, próbując zidentyfikować piszących ludzi, są na prostej drodze do popełnienia przestępstwa. Tak te sprawy wyglądają w Europie i na świecie.

Od pewnego czasu grupka profanów i nieuków z tytułami naukowymi z Politechniki oraz niestety również dziennikarze, którzy powinni stać na straży wolności słowa, wmawiają społeczeństwu, że anonimowość w Internecie jest czymś złym i - w domyśle - miej się jeden z drugim na baczności, bo i tak się dowiemy kim jesteś. No i w żadnym razie władzy nie krytykuj, bo będziesz miał kłopoty. Nigdy nie czytałem w koszalińskiej prasie niczego na temat zalet internetu dla rozwoju społeczeństwa obywatelskiego, poszerzaniu sfery wolności, rozwoju demokracji, łączeniu się ludzi w społeczności, obrony praw obywatelskich przed zakusami władzy zawsze skłonnej do naruszania tych praw, podejmowaniu wielu pożytecznych działań. Zawsze jest próba zasiania strachu i obaw związanych z używaniem Internetu. Fakt, internet jest dziś największym zagrożeniem dla prasy drukowanej, oczywiście w przypadku kiedy ta pragnie zapewnić sobie monopol nieuczciwymi metodami.

Natomiast czymś innym jest przestępczość internetowa, próba włamania się do systemu, wyłudzania pieniędzy przez internet, groźne ataki hakerskie itd. Od tego są odpowiednie służby, które jednakowoż nie śledzą obywateli, tylko łapią przestępców. To dość istotna różnica. Jeśli chodzi o Allegro, kupowałem kilka razy przez ten portal aukcyjny i za każdym razem musiałem najpierw zapłacić, zanim otrzymałem przesyłkę. Portal ma również różne systemy zabezpieczeń, nadawania rangi sprzedawcom itd. Internet nie wyłącza przecież myślenia, niezbędnego przy każdej transakcji handlowej.
Awatar użytkownika
lobo3
 
Posty: 313
Dołączenie: 20 Cze 2009, 11:14

Re: Straszne słowo "internet"

Postprzez Andrzej » 13 Cze 2011, 00:25

Totalitarny eksperyment w Koszalinie nabiera rozpędu. Jak już zastraszą i zniewolą społeczeństwo, podzielą się doświadczeniami z resztą kolesi przy korycie w kraju. Szkoda tylko, że po wpadce z Chińczykami, nie podzielili się doświadczeniami. Dziś mamy aferę autostradową z Chińczykami i prawdopodobnie setki milionów złotych strat. A przecież Koszalin był pierwszy. Kto nie ostrzegł władz państwowych i opinii publicznej przed Chińczykami oszustami, chociaż miał taki obowiązek? Dlaczego z Koszalina tak wolno docierają informacje do Warszawy, może nasi rządzący nie potrafią robić użytku z internetu?
Andrzej
 

Re: Straszne słowo "internet"

Postprzez Fremion » 13 Cze 2011, 06:14

Wskaźnik tzw. Democracy Index (Wskaźnik Demokracji) pogarsza się dla Polski. Według raportu tzw. Democracy index Economist Intelligence Unit w Londynie, Polska spadła na 48 miejsce i znajduje się wśród tzw. wadliwych (ułomnych) demokracji. Przed Polską są m.in Mauritius, Costa Rica, Czechy, Portugalia, Południowa Afryka, Botswana, Izrael, Jamajka, Brazylia.
Fremion
 

Re: Straszne słowo "internet"

Postprzez Andrzej » 13 Cze 2011, 15:21

Totalniakom nie wystarczają już "fakty prasowe", teraz zaczynają specjalizować się w "faktach społecznych". Nowy termin z dziedziny prasoznawstwa - fakt społeczny, sztuczne wywoływanie wrzenia i nastroju emocji, w celu pozorowania istnienia świadomego i odpowiedzialnego społeczeństwa, które w rzeczywistości nie istnieje. Przykład z Koszalina - "debata o deptaku". Ponieważ społeczeństwa nie ma, politycy zadbali, żeby było apatyczne, rozbite, zamknięte, zatomizowane, nie identyfikujące się ze swoim państwem i miejscem zamieszkania, to trzeba metodą podstawiania imitować i pozorować różnego rodzaju zdarzenia obywatelskie - debaty, dyskusje, "uwalnianie pozytywnej energii społecznej" itd. Wyjątkowo niebezpieczne dla społeczeństwa i państwa działanie, mogące dosłownie doprowadzić do atrofii społecznej, z której się już nie podniesiemy.
Andrzej
 

Re: Straszne słowo "internet"

Postprzez Czytelnik internetowy » 13 Cze 2011, 15:59

Czytam rozne strony fora internetowe,i tam jedynie moge dowiedziec sie prawdy.Wiem ,ze to nie wygodne dla wielu.Gazet nie czytam , bo pisza to na co im pozwola co udowodnil Prezydent USA Obama, ktory nie udzielil wywiadu zadnym mediom, obciach dla polskich mediow. Zobaczyli jak sie ich traktuje i omija. Natomiast udzieli wywiadu portalowi spolecznosciowemu Salon24.pl, ten wywiad moglem tez przeczytac na koszalin7.pl
Czytelnik internetowy
 

Re: Straszne słowo "internet"

Postprzez Stow. Wolnego Słowa » 13 Cze 2011, 20:38

Trzeba przede wszystkim przyglądać się autorom tego typu publikacji. Jeśli piszą to dziennikarze specjaliści od tej tematyki internetowej, to możliwe, że jest to po prostu przerost pewnej tematyki. Jeśli piszą to dziennikarze polityczni, to tego typu enuncjacje należy traktować jako straszenie ewentualnych krytyków przed nadchodzącymi wyborami. Nie wiem jak jest w Koszalinie, ale z wielu miejsc w Polsce dobiegają sygnały podobne, że jest to akcja polityczna mediów zależnych od Platformy Obywatelskiej, a więc w przypadku dawnych terenów poniemieckich (Śląsk Górny i Dolny, Pomorze, Gdańsk) niemal całej istniejącej tam prasy.
Stow. Wolnego Słowa
 

Re: Straszne słowo "internet"

Postprzez Mef » 14 Cze 2011, 22:39

Wreszcie ktoś to zauważył. Głos Koszaliński ukazuje internet w taki sposób, w jaki agencje ubezpieczeniowe ukazują automobilizm - przez prymat samochodu który pierdyknął w drzewo i jednego trupa. Agencje interesuje tylko tyle, żeby ktoś ubezpieczył samochód i go nie uszkodził, wiec należy go porządnie nastraszyć, żeby ćwok uważał i nie zarysował nawet karoserii, bo to oznacza wypłatę odszkodowania. Nie ma więc przemysłu samochodowego, coraz większej troski producentów o bezpieczeństwo, technicznych innowacji i ulepszeń, nie istnieje rynek samochodowy, nie ma salonów, sprzedawców, komisów. Nie ma sklepów z częściami zamiennymi i akcesoriami samochodowymi, warsztatów, stacji obsługi, mechaników i lakierników. Nie ma całej gamy marek i odmian samochodów, całego bogactwa typów, barw i kształtów. Nie ma sieci dróg i autostrad, moteli, zajazdów, driverów, restauracji, stacji benzynowych, całego wielkiego przemysłu żyjącego z obsługi ruchu samochodowego. Nie ma turystyki samochodowej, karawaningu, rajdów, zlotów, nie ma miłośników marek i entuzjastów motoryzacji, wielomilionowej rzeszy ludzi zakochanych w samochodach i poświęcającej im kawał swego życia. Nie ma map i planów miast, geolokalizacji, ogromnej literatury na tematy samochodowe, gazet. Jest tylko jeden samochód, który pierdolnął w drzewo i jeden trup.
Mef
 

Re: Straszne słowo "internet"

Postprzez Gość » 14 Cze 2011, 23:38

Na cóż te wyrafinowane żarty? Że gazeta jest organem partii politycznej i wypełnia jej dyrektywy? To wie każdy. Że partyjni sekretarze którzy kontrolują takie gazetki jak Głos Koszaliński, gdyby mogli to by internet opodatkowali, zamknęli, koncesjonowali? To wiadomo. Co w ogóle z tego gadania wynika? Nic. Tu nie ma państwa, żadnej władzy reprezentującej polskie interesy, nikogo gotowego zaryzykować swoją karierę dla obrony ludności polskiej więc możecie dalej walić głową w mur..
Gość
 

Re: Straszne słowo "internet"

Postprzez Gość » 15 Cze 2011, 08:52

Andrzej napisał(a):Totalitarny eksperyment w Koszalinie nabiera rozpędu. Jak już zastraszą i zniewolą społeczeństwo, podzielą się doświadczeniami z resztą kolesi przy korycie w kraju. Szkoda tylko, że po wpadce z Chińczykami, nie podzielili się doświadczeniami. Dziś mamy aferę autostradową z Chińczykami i prawdopodobnie setki milionów złotych strat. A przecież Koszalin był pierwszy. Kto nie ostrzegł władz państwowych i opinii publicznej przed Chińczykami oszustami, chociaż miał taki obowiązek? Dlaczego z Koszalina tak wolno docierają informacje do Warszawy, może nasi rządzący nie potrafią robić użytku z internetu?



Nie tylko nie powiadomili, ale robili wszystko żeby to ukryć. Groźba kompromitacji była ważniejsza niż troska o państwo i obawa przed recydywą Chińczyków. Pomniejszano, bagatelizowano, zacierano ślady i chociaż wcześniej gospodarka koszalińska przeszła na ręczne sterowanie z ratusza, to w tym przypadku opowiadano, że "biznes rządzi się swoimi prawami". Jak jest dobrze, to zasługa ratusza, jak się sypie, to nie nasza sprawa, prywatny inwestor itd., a w obu przypadkach za błędy płaci podatnik.
Gość
 

Re: Straszne słowo "internet"

Postprzez Marys » 15 Cze 2011, 11:39

Gość napisał(a):Na cóż te wyrafinowane żarty? Że gazeta jest organem partii politycznej i wypełnia jej dyrektywy? To wie każdy. Że partyjni sekretarze którzy kontrolują takie gazetki jak Głos Koszaliński, gdyby mogli to by internet opodatkowali, zamknęli, koncesjonowali? To wiadomo. Co w ogóle z tego gadania wynika? Nic. Tu nie ma państwa, żadnej władzy reprezentującej polskie interesy, nikogo gotowego zaryzykować swoją karierę dla obrony ludności polskiej więc możecie dalej walić głową w mur..


Wladze boja sie prawdy, jak diabel swieconej wody, juz nie rozpieszczaja internautow, kaza rejstrowac sie w sadzie ze musza miec pozwolenie czy cos takiego na prowadzenie swojej strony. Jeszcze zaplac bo kasa potrzebna na biurokracje. Dodam ze czesto internauci informuja w internecie o podejrzanych sprawach,ale organy powolane do wyjasnien, cicho siedza,a jak trzeba to wyjasnia po otrzymanych dyrektywach,jak np. afera hazardowa. Spolecznosciwe fora pisza prawde,to probuje sie je zneutralizowac zwalczac,ale pieknie zachowal sie Prezydent USA podczas wizyty w Polsce udzielil wywiadu tylko spolecznosciowemu portalowi a innym mediom pokazal fige. Toz to obciach. Znow trzeba zrywu polskigo spoleczenstwa, żeby wszystko wrocilo do normy.
Marys
 

Następna

Powróć do Koszalin - Aktualności

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron