Strona 3 z 6

Re: Rada Miejska 2010-2014

PostWysłany: 07 Maj 2011, 09:02
przez jadzik
lobo3 napisał(a):Ja też zwróciłem na to uwagę. Profesjonaliści, fachowcy, intelektualiści w każdym calu.


Rusek założył sobie na rękę pięć zegarków i też mówił że jest "uczonyj cziełowiek" :P

Re: Rada Miejska 2010-2014

PostWysłany: 11 Cze 2011, 07:34
przez Imagine
Rada Miejska 2010-2014 to porażka na całym froncie, to widać, słychać i czuć. Najmniej reprezentatywna ze wszystkich, efekt skrajnego upartyjnienia miasta, słabiutka intelektualnie i nieprofesjonalna. Większość poszła załatwiać tam swoje interesy i zabezpieczać pozycje zawodową i polityczną. Opozycji nie ma, albo o niej nic nie wiemy, co na jedno wychodzi (nie próbowano powstrzymać długotrwałego, a ostatnio gwałtownego trendu zadłużeniowego, kontynuacja budżetu z jego rozdawnictwem po partyjnym uważaniu, nie zaproponowano żadnych zmian w funkcjonowaniu instytucji koszalińskich, zaangażowanych obecnie w kampanię wyborczą). Rada Miejska jest w Koszalinie tylko z nazwy, w sensie reprezentacji mieszkańców nie istnieje.

Re: Rada Miejska 2010-2014

PostWysłany: 12 Cze 2011, 10:15
przez jadzik
Najważniejsze glosowania już za nami, opozycje już można powoli zacząć oceniać. Moj werdykt jest nastepujący: Stefciu Romecki był lepsza jednoosobowa opozycją niż ta cała zbierania PiSu i Lepszego Koszalina. Przynajmniej jak cos powiedział to w Koszalinie było słychać. Miał przeciwko sobie i PiS i PO, obecna opozycja ma tylko PO, a pomimo tego potrafił ich porządnie porozstawiac po kątach i zniechęcić do niektórych pomysłów. A ponieważ ja byłem za wycofaniem Stefcia a z Rady, żeby nie uwiarygadniał tego kabaretu samą swoją obecnością, to mogę zaliczyć mała satysfakcję. Dziekuję za uwage.

Re: Rada Miejska 2010-2014

PostWysłany: 17 Cze 2011, 20:56
przez Flavi
Radni zaliczyli kolejną wycieczkę zagraniczną na koszt podatników pod pozorem zwiedzania czegoś, co spokojnie można obejrzeć w Internecie. Tym razem była to Szwecja. Turystyka polityczna na koszt społeczeństwa nic nowego w Koszalinie, wśród wycieczkowiczów jednak ponownie występują radni PiS i Lepszego Koszalina, czyli potencjalnej opozycji (potencjalnej bo prawdziwa nie istnieje). Oni pierwsi powinni odmówić lub zaproponować odpłatność, tym bardziej, że upadła sprawa budowy spalarni "w tej pięciolatce". A jednak pojechali tzn. ze nie zamierzają być żadną opozycją i nie chcą się różnić od swoich przeciwników politycznych (podobno). Oczywiście przy okazji jak zwykle załapał się kolejny koszaliński "dziennikarz".

Re: Rada Miejska 2010-2014

PostWysłany: 18 Cze 2011, 00:18
przez Gringojan
Ów dziennikarz długo nie ujawnial swej profesji ale rozpoznano go skutecznie po wielkich uszach a raczej ich nastawianiu.
"Propozycja Ofert" ma oferty dla prawie wszystkich, bratają się z postpezetpeerowskim popłuczynami a "popis" trwa w najlepsze.
To klasyczny Front Jedności Narodu.

Re: Rada Miejska 2010-2014

PostWysłany: 19 Cze 2011, 16:00
przez Lesio
lobo3 napisał(a):10 lutego 2011 Rada Miejska głosowała sprawę emisji obligacji, czyli zadłużenia miasta na 85 mln. Decyzja o ogromnych skutkach dla budżetu miasta, zwiększająca zadłużenie skokowo i niezwykle niebezpiecznie. Na pewno jedna z ważniejszych nie tylko w tym roku, ale w całej kadencji 2010-2014. Można więc powiedzieć, że gracze musieli na chwilę odkryć karty. Wyniki głosowania dużo mówią o układzie sił w Radzie.

ZA (14 radnych) - wszyscy z listy PO - Tomasz Bernacki, Tomasz Czuczak, Barbara Grygorcewicz, Władysław Husejko, Urszula Mikietyńska, Marek Reinholz, Agata Sapieha, Łukasz Sendlewski, Sebastian Tałaj, Ryszard Tarnowski, Stefan Turowski, Marcin Waszkiewicz, Izabela Wilke, Eugeniusz Żuber;

PRZECIW (2 radnych) - oboje z PiS - Anna Mętlewicz, Mirosław Skórka;

WSTRZYMAŁO SIĘ (6 radnych) - Artur Wezgraj (LK), Sergiusz Karżanowski (LK), Tomasz Kruk (LK), Dorota Chałat (SLD), Grzegorz Niski (SLD), Jerzy Zaroda (SLD);

NIEOBECNI (3 radnych) - Krystyna Kościńska (SLD), Mieczysław Załuski (SLD), Artur Wiśniewski (PiS).


Ptarzycie, patrzycie i gu..zik widzicie. Wszyscy SLD-owcy wstrzymali się, a dwóch najważniejszych Kościńska i Załuski, ulubieńców najtwardszego elektoratu SLD, nie uczestniczyło w głosowaniu. Starzy SLD-owscy towarzysze, Kościńska i Żuber (już należy do PO) dostali funkcje wiceprzewodniczących Rady. Stary komunistyczny ideolog Kęsik został szefem Rady Nadzorczej w MZK. W Koszalinie jest więc sojusz wyborczy między PO a SLD.

Re: Rada Miejska 2010-2014

PostWysłany: 20 Cze 2011, 11:38
przez obserwator
Tak naprawde od lat, wiekszosc w radzie to ci sami towarzysze,ktorzy sie poustawiali i swoje rodzinki, ale i zaplecze wspoltowarzyszy ,zawsze byli wszyscy w koalicji,tylko grali,Aby cos komus nie zarzuc, to widac wlasnie po glosowanich,albo sie wstzrymuja,albo wychodza,zeby udawac ,ze sie nie wylamuja.Mysla ,ze tak oszukaja wyborcow.To zawsze widac przy bardzo waznych dla mieszkancow glosowaniach.

Re: Rada Miejska 2010-2014

PostWysłany: 22 Cze 2011, 07:31
przez No-comment
Na ostatniej przedwakacyjnej sesji w 2011 roku, radni ratowali swój dobrobyt kosztem najmłodszych obywateli miasta. Drastycznie zwiększono tzw. opłatę stałą za żłobki z 140 zł do 200 zł (podwyżka 43%) oraz przedszkola ze 140 zł na 185 zł (podwyżka 32%). Jak zwykle zadziałała maszynka do glosowania Platformy Obywatelskiej, wszyscy radni partii spod znaku "Żeby żyło się lepiej" byli za, włącznie z Łukaszem Sendlewskim, pół roku temu członkiem PiS i zwolennikiem solidaryzmu społecznego, obecnie gorliwym aparatczykiem partyjnym PO i skrajnym liberałem. Za "wrażliwą lewicę" tradycyjnie robiła Krystyna Kościńska, pozostająca w niejawnym sojuszu z PO i Łukaszem Sendlewskim.

Żeby dorosłym obywatelom miasta we łbach się nie poprzewracało, radni postanowili ratować swój dobrobyt również ich kosztem, zmniejszając bonifikaty na wykup mieszkań komunalnych z 90 na 60% Niech ludność tubylcza wie, kto tu rządzi i nie kręci się bez potrzeby po korytarzach ratusza, zakłócając spokój zapracowanym urzędnikom.

Na zakończenie, tradycyjnie już, wystąpiło zjawisko blond o rudych włosach, z żądaniem zorganizowania Alei Sław w naszym mieście. Jeszcze nie wie o co chodzi, ale ma już pomysł.

Re: Rada Miejska 2010-2014

PostWysłany: 22 Cze 2011, 11:11
przez jadzik
Pomimo drastycznych podwyżek dla niemowlaków raczkujących i poruszających się bez chodzika nie zrezygnowano z kosztownej akcji ratuszowej pod kryptonimem DEPTAK która jest przykrywką dla supertajnej akcji WYBORY 2011 :mrgreen:

Re: Rada Miejska 2010-2014

PostWysłany: 22 Cze 2011, 11:49
przez Wyborca
No-comment napisał(a):Na ostatniej przedwakacyjnej sesji w 2011 roku, radni ratowali swój dobrobyt kosztem najmłodszych obywateli miasta. Drastycznie zwiększono tzw. opłatę stałą za żłobki z 140 zł do 200 zł (podwyżka 43%) oraz przedszkola ze 140 zł na 185 zł (podwyżka 32%). Jak zwykle zadziałała maszynka do glosowania Platformy Obywatelskiej, wszyscy radni partii spod znaku "Żeby żyło się lepiej" byli za, włącznie z Łukaszem Sendlewskim, pół roku temu członkiem PiS i zwolennikiem solidaryzmu społecznego, obecnie gorliwym aparatczykiem partyjnym PO i skrajnym liberałem. Za "wrażliwą lewicę" tradycyjnie robiła Krystyna Kościńska, pozostająca w niejawnym sojuszu z PO i Łukaszem Sendlewskim.

Żeby dorosłym obywatelom miasta we łbach się nie poprzewracało, radni postanowili ratować swój dobrobyt również ich kosztem, zmniejszając bonifikaty na wykup mieszkań komunalnych z 90 na 60% Niech ludność tubylcza wie, kto tu rządzi i nie kręci się bez potrzeby po korytarzach ratusza, zakłócając spokój zapracowanym urzędnikom.

Na zakończenie, tradycyjnie już, wystąpiło zjawisko blond o rudych włosach, z żądaniem zorganizowania Alei Sław w naszym mieście. Jeszcze nie wie o co chodzi, ale ma już pomysł.

Szanowni Panstwo przygladam sie jak Radni reprezentuja swoich wyborcow.Chodzi mi o to jak wyglada sprawa glosowan,Udaja zatroskanych co widac w relacjach w TVMax,a jak trzeba pozniej glosoac nad wazna sprawa,to nie ktorzy znikaja,chowaja sie w kiblu,zalatwiaja swoje sprawy ,a z glosowania uciekaja.Trzeba im przypomniec,ze reprezentuja wyborcow,i ich obowiazkiem jest glosowac a nie zamykac sie w kiblu,aby nie narazac sie,i nie oberwac za otrzymane stolki,to jest takie omamianie wyborcow.