Połaczenie Jamna i Łabusza z Koszalinem

Czym żyje Koszalin - aktualne wydarzenia, bieżące dyskusje, ciekawostki, galerie fotograficzne.

Re: Połaczenie Jamna i Łabusza z Koszalinem

Postprzez Cris » 20 Gru 2009, 22:21

Czy inwestycje na rzecz Jamna i Łabusza, które od stycznia zostaną objęte granicami Koszalina, zablokują rozwój innych koszalińskich osiedli? - pyta Głos Koszaliński (sobota-niedziela, 19-20 grudnia 2009).

Odpowiedzi udziela radny Mieczyslaw Załuski (SLD), którego dotąd uważałem za jednego z rozsądniejszych radnych:

Głos Koszaliński napisał(a):- W budżecie jest 500 tys. zł na drogę Jamno – Łabusz – zwrócił uwagę radny SLD Mieczysław Załuski. – Dlaczego idziemy w tamtym kierunku? A co np. z ulicą Połczyńską na Raduszce w Koszalinie? To droga wyjazdowa w kierunku Drawska i natężenie ruchu jest tam znacznie większe niż w Jamnie, i pieszych znacznie więcej tamtędy chodzi, a przewidziano na nią zaledwie 20 tys. zł. 500 tys. zł na drogę, to nie wszystkie wydatki na rzecz Jamna i Łabusza. Do tego trzeba doliczyć 1,2 mln zł – tyle wyniesie budowa boiska Orlik, 800 tys. zł pochłonie zagospodarowanie przystani nad jeziorem w Jamnie. Ponadto około milion złotych będzie kosztowała wymiana dokumentów dla nowych mieszkańców.


Straszne rzeczy! Oczywiście, ani dziennikarka ani Załuski nie wspominają o takiej "drobnostce", ze Koszalin płacił gminie Będzino 2 mln zł za dzierżawę terenu pod własną oczyszczalnię ścieków, a po przyłączeniu Jamna i Łabusza już płacić nie musi, bo oczyszczalnia znalazła się na terenie Koszalina, więc całkiem rozsądnie postanowiono te pieniądze inwestować w Jamno i Łabusz. Uważam to za jedną z mądrzejszych decyzji ratusza. Chodzi jednak o coś powazniejszego. Radnemu brakuje niestety poczucia koszalińskiej racji stanu. Sa sprawy, które powinny być ponad sporami partyjnymi i nie powinny byc wykorzystywane do bieżącej walki partyjnej. Pomijając już demagogie Załuskiego, robi on cos znacznie gorszego - miesza w spór polityczny sprawę o historycznym i strategicznym znaczeniu dla Koszalina. Historia Koszalina to wieczna walka o dostep do morza i czerpanie korzysci z połozonego kilka kilometrów jeziora i wybrzeża morskiego. Były wiceprezydent miasta nie zna więc jego historii. Pan Załuski ma też w poważaniu swoją formacje polityczną, która uważa, że PRL był dobry, a to przecież to za czasów PRL powstawały koncepcje koszalińskiego portu nad Bałtykiem, co więcej, te koncepcje nie pozostawały tylko w sferze projektów, ale były realizowane (północny kierunek rozwoju). Ma więc jeden z niewielu empirycznie sprawdzalnych dowodów na swoją tezę, że PRL był dobry, ale radny tzw. lewicy, kontynuator PRL-u ją odrzuca.

Mamy więc radnego Koszalina, który działa wbrew koszalińskiej racji stanu, byłego wiceprezydenta, który nie zna historii miasta, i lewicowca, który nie zamierza bronic dorobku lewicy. Kogo więc mamy? Politycznego cynika?
Cris
 

Poprzednia

Powróć do Koszalin - Aktualności

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 4 gości

cron