Stanisław Gawłowski

Czym żyje Koszalin - aktualne wydarzenia, bieżące dyskusje, ciekawostki, galerie fotograficzne.

Stanisław Gawłowski

Postprzez Flavi » 06 Gru 2009, 19:51

Jak podaje "Wprost", dotychczasowy minister ochrony środowiska Nowicki musi odejść, bo jest w konflikcie z Stanisławem Gawłowskim (PO), swoim zastępcą.

Wprost/6 grudnia 2009 napisał(a):Jak napisaliśmy, jednym z powodów spodziewanej rezygnacji Nowickiego są jego napięte relacje z obecnym wiceministrem w tym samym resorcie Stanisławem Gawłowskim.
"Taka dymisja jest spodziewana" - powiedział w niedzielę w TVN 24 europoseł PO Sławomir Nitras. Pytany, czy następcą Nowickiego zostanie Gawłowski, odpowiedział, że "nie zdziwiłby się".


Ustalenia dotyczące ministra środowiska Macieja Nowickiego Tusk przedstawi we wtorek, 8 grudnia.

Istotę sporu najlepiej przedstawił chyba Żelichowski (PSL), mówiąc, że minister "ma dość trudną rolę, bo z jednej strony jest ekspertem, a z drugiej strony - nie jest działaczem żadnej z partii".

Nowicki jest ministrem środowiska od początku powołania rządu Tuska. Był jednak ministrem już wcześniej, w 1991 roku w rządzie Bieleckiego. Formalnie jest bezpartyjny, ale popiera go PO.
Flavi
 

Re: Stanisław Gawłowski ministrem?

Postprzez Cris » 06 Gru 2009, 20:05

Dziś jest 6 grudnia :o Prezent Mikołajkowy dla Koszalina?

A już serio. Za koszalińska Platforma nie przepadam, wielu ludzi w jej szeregach to szkodnicy i karierowicze. Nie znoszę tych, którzy poszli do wyborów pod sztandarem, "obywatelskim", żeby budować "społeczeństwo obywatelskie", a po dojściu do władzy gnoili i gnoją to społeczeństwo, a juz zwłaszcza wszelkie przejawy działalności obywatelskiej, zaś ludzi, którzy angazują się na rzecz miasta nazywają pogardliwie "społeczniakami". Niestety, są tacy członkowie partii Platforma Obywatelska i jeśli władze tej partii nie oczyszczą szeregów, będą miały to samo, co ich poprzednicy.

Uważam jednak, ze ten nasz koszaliński "rachunek krzywd", nie może nam przesłaniać naszych koszalińskich interesów. Poparcie dla pana Gawłowskiego powinno mieć charakter ponadpartyjny, chociaż sam jest działaczem partyjnym. Mam swojego silnego człowieka w Warszawie, a lobby prokoszalińskie ulega silnemu wzmocnieniu. Pewnie nie jestem obiektywny, ale tam gdzie mogą nas wyprzedzić Kołobrzegi i Szczecinki, jak już nie raz bywało, nie będę miał sentymentów.
Cris
 

Re: Stanisław Gawłowski ministrem?

Postprzez kaktus_kolczasty » 06 Gru 2009, 20:16

Romantyzm kontra realizm? Serce podpowiada, ze Platformie przydałoby się przywalić, ale rozum mówi, ze awans Gawłowskiego będzie dla nas korzystny. Jak rozwiązać ten dylemat? Sam nie wiem. Faktem jest jednak, że w tej chwili mamy wyjątkową sytuacje jeśli chodzi o modernizację Polski i możliwości realizacji projektów finansowanych z zewnątrz, głównie z Unii Europejskiej, ale nie tylko. Po 2013 roku, a więc zaledwie za 4 lata, już takich możliwości nie będzie. Jeśli nie wykorzystamy tego okresu, to kicha. Potem możemy mieć pretensje już tylko do siebie. A jest o co walczyć. Czy zostaniem drugim ośrodkiem miejskim co do wielkości i znaczenia w województwie ("drugi biegun zachodniopomorskiego"), czy zjedziemy do rangi miast powiatowych typu Kołobrzeg, Szczecinek, Białogard, Świdwin. To jest ten dylemat. Wybieram realizm i uważam, że Koszalin powinien stanąć za tą kandydaturą murem.
Awatar użytkownika
kaktus_kolczasty
 
Posty: 293
Dołączenie: 01 Lis 2008, 00:18

Re: Stanisław Gawłowski ministrem?

Postprzez lobo3 » 06 Gru 2009, 22:40

Znawca zagadnienia z Tygodnika Powszechnego, Michał Olszewski, pisze, ze dymisje Nowickiego należy odczytywać jako "demonstracyjne weto dla polityki ekologicznej polskiego rządu".

www.tygodnik.onet.pl/michalolszewski.blog.onet.pl napisał(a):Przede wszystkim prof. Nowicki postawił sobie za punkt honoru rozszerzenie granic Białowieskiego Parku Narodowego. W rządzie propozycja ta wywołuje mieszane uczucia – jest traktowana jak ekologiczna mina, której detonacja spowodować może spadek poparcia dla rządzących PO i PSL (...) Kolejną kwestią sporną jest promowany przez rząd program rozwoju energetyki jądrowej, wobec którego Nowicki pozostaje sceptyczny (...) I w końcu sprawa ostatnia: w ostatnich miesiącach w rządzie zwyciężyła opcja ministra finansów Jacka Rostowskiego, którą można zamknąć w haśle „dwutlenek albo śmierć”. Rostowski jest nieprzejednanym przeciwnikiem większego udziału Polski w walce z globalnym ociepleniem i gdyby to było możliwe, do unijnej kasy klimatycznej nie dołożyłby z polskiego budżetu ani złotówki. Nowicki reprezentuje w tej sprawie bardziej umiarkowane podejście.


Jeśli to wszystko, co napisał Olszewski jest prawdą, to ja się pytam, co W OGÓLE robił Nowicki w rządzie? Po doświadczeniach z Rospudą i zablokowaniem przez grupkę ekoterrorystów budowy autostrady do Królewca, chce nadal rozszerzać strefy chronione. W sytuacji, kiedy prowadzimy niezwykle ciężkie negocjacje z Rosja w sprawie długoterminowych dostaw gazu, polski minister jest przeciwnikiem budowy elektrowni atomowych, co oznacza, że mamy zrezygować z JEDYNEGO praktycznie poważnego argumentu, który może zmusić Rosję do ustępstw. A globalne ocieplenie to mit, postawa Rostowskiego jest tutaj racjonalna. Niech płacą ci, którzy zanieczyszczali, głównie Niemcy, albo ci, którzy nadal chca zanieczyszczać, czyli zwolennicy budowy rurociągu na dnie Bałtyku - kraje skandynawskie i Niemcy. Niedawno Szwecja i Dania dała zielone światło do budowy rurociągu po dnie Bałtyku, więc stracili jakiekolwiek prawo do pouczania kogokolwiek. Ich ekolodzy milczeli i spokojnie to zaakceptowali. Nie wiedzieć czemu, tylko w Polsce ma być ekologicznie, puszczańsko, bezatomowo, klimatycznie i bezautostradowo. Stara polityka niemiecka zakładała, ze Polska, czy też dawne polskie tereny zabrane w wyniku zaborów, mają być ekonomiczna pustynią. Rewolucja przemysłowa, dzieki której powstały nowoczesne społeczeństwa europejskie, praktycznie nas ominęła.
Awatar użytkownika
lobo3
 
Posty: 313
Dołączenie: 20 Cze 2009, 11:14

Re: Stanisław Gawłowski ministrem?

Postprzez Cris » 07 Gru 2009, 19:13

Ministerstwo ochrony środowiska to w tej chwili dla Polski strategiczny resort. Toczą się negocjacje w sprawie długoterminowych dostaw gazu do Polski (do 2037 roku 10 mld metrów sześciennych gazu rocznie gazociągiem jamalskim). Rosja domaga się m.in. umorzenia długu w wysokości 100 mln dolarów za tranzyt gazu przez Polskę. Jesteśmy poddani szantażowi, ze jeśli nie ustąpimy, nie będzie umowy. Sytuacja jest poważna. W tym momencie ministrem ochrony środowiska zostaje Gawłowski, zwolennik wykorzystania alternatywnych źródeł energii oraz budowy elektrowni atomowych. Ta nominacja podziała na rosyjskich negocjatorów jak kubeł zimnej wody i postawi przed nimi alternatywę, albo się dogadujemy albo tracicie rynki zbytu. Trzeba tez pamiętać o Gazociągu Północnym między Rosją a Niemcami z pominięciem Polski, który minister Sikorski określił kiedyś jako "drugi pakt Ribbentrop-Mołotow". Toczy się walka o niezależność energetyczną Polski, która w dzisiejszym świecie przesądza o tym, czy państwo jest w ogóle niezależne i niepodległe. Te sprawy rozstrzygają się w tej chwili. Z nominacji pana Gawłowskiego powinien się cieszyć każdy koszalinianin i życzyć mu powodzenia w realizacji tak ważnej państwowej misji.
Cris
 

Re: Stanisław Gawłowski ministrem?

Postprzez jadzik » 13 Gru 2009, 00:12

W Kopenhadze gdzie obraduje "szczyt klimatyczny", pokaz hipokryzji Duńczyków, którzy demonstrują i krzyczą, a nawet rzucaja petardy i rozrabiają, żeby zmusic "przywódców" do "działania", czyli zapobieżenia grożącej nam rzekomo katastrofie cieplarnianej.

Onet/12.12.2009 napisał(a):Manifestanci nieśli transparenty z napisami: "Bla, bla, bla. Czas działać!", "Nie mamy zapasowej planety", czy "Zmienić polityków, nie klimat". Niektórzy aktywiści przebrali się za niedźwiedzie polarne, inni za pandy.


Ciekawe ile wynosiła dniówka za udział w tej demonstracji, ciekawe kim są ci zamaskowani faceci ("300 zamaskowanych i ubranych na czarno ludzi zaczęła wówczas wybijać witryny w kopenhaskim śródmieściu") i czy to wszystkie służby specjalne jakie posiada Dania. Zakłamani, obłudni Duńczycy, miałem o nich lepsze zdanie, kilkanaście dni temu zgodzili sie na rurę niemiecko-ruską na dnie Bałtyku. Jestem przekonany, że Gawłowski nie da się na to nabrać i wywalczy dla nas jakis prawdziwy "parytet" tzn. potężne rekompensaty i inwestycje w zamian za ściek niemiecko-ruski na dnie morza, które jest wspólnym dobrem m.in. Duńczyków, Polaków i Niemców. Życze powodzenia, panie Gawłowski, niech człowiek z Koszalina zrobi porządek z ta skandynawsko-niemiecką zakłamaną hołotą!!!
jadzik
 

Re: Stanisław Gawłowski ministrem?

Postprzez jadzik » 15 Gru 2009, 19:55

Ekologia stała się dziś ideologią służącą ekonomicznym podbojom. Bogaty Zachód ma za soba dwa wieki epoki przemysłowej, niszczenia środowiska, rabunkowej eksploatacji złóż naturalnych, industrializacji. Zachód już się nasycił, więc może teraz krzyczeć, że ekologia, że środowisko, limity itd. Ale Polska stoi u progu modernizacji, goni Europę, nadrabia opóźnienia i nasza polityka ekologiczna musi być rozsądnym kompromisem pomiędzy potrzebą rozbudowy kraju, budowy autostrad, osiedli, a potrzebą ochrony środowiska. Nie możemy fundować sobie restrykcyjnych przepisów, które tak na prawdę ograniczają nasze możliwości modernizacji. Ekoideologia, lansowana przez rząd światowy, temu właśnie służy - oni chcą zachować swoje bogactwo, a my mamy być dla nich terenem eksploatacji, dostarczającym im - w przypadku Polski - głównie taniej siły roboczej.

Potrzebna jest zatem własna polityka ekologiczna, która z jednej strony nie będzie ulegać dyktatowi ekoideologów i zapewni nam warunki rozwoju, z drugiej strony, pozwoli chronić naturalne środowisko. Przyjęcie przez Polske polityki ekologicznej bogatego Zachodu, oznacza dla nas nałożenie sobie stryczka na szyje i rezygnacje z szybkiej modernizacji Polski. Resort ochrony środowiska dawno nie jest zwykłym resortem gospodarczym, ale resortem strategicznym, od którego zależy tempo rozwoju Polski. Przed Gawłowskim stoi bardzo poważne zadanie wypracowania tego kompromisu, jestem przekonany, ze sobie z tym poradzi.
jadzik
 

Re: Stanisław Gawłowski ministrem?

Postprzez jadzik » 15 Gru 2009, 20:05

43,9 mln zł odszkodowania za zerwanie kontraktu na budowę obwodnicy Augustowa przez Dolinę Rospudy domaga się od Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad spółka Budimex Dromex SA - informuje Gazeta Wyborcza. Sprawa trafiła na wokandę - proces w sprawie zapłaty zaczął się wczoraj przed warszawskim sądem okręgowym. GDDKiA nie chce płacić, uzasadniając swoje stanowisko tym, że budowa przerwana została z powodów niezależnych od inwestora, a jej kontynuowaniu sprzeciwiał się interes społeczny - czytamy na łamach Gazety Wyborczej.

Zamiast budować, będziemy płacić potężne odszkodowania. GDDKiA, czyli Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, to - według Wikipedii - "urząd administracji rządowej w Polsce powołany w Ministerstwie Infrastruktury (i później w Ministerstwie Transportu i Budownictwa, następnie w Ministerstwie Transportu) jako urząd centralny do zarządzania drogami krajowymi i realizacji budżetu państwa w tym zakresie". Krótko mówiąc GDDKiA to rząd, który z naszych podatków będzie musiał wywalić ogromne pieniądze. To są te koszty rozbuchanej "ekologii".
jadzik
 

Re: Stanisław Gawłowski ministrem?

Postprzez Flavi » 16 Gru 2009, 00:07

Przed chwilą pojawiło się na Onecie i Wprost24 informacja, jakoby szanse Gawłowskiego miały maleć. Sam tytuł (Gawłowski traci szanse) już mi brzydko pachnie i rodzi podejrzenie o lobbing za jakąś inną kandydaturą.

Wprost24/2009-12-15 18:47 napisał(a):W tym tygodniu ma zapaść decyzja kto zostanie nowym ministrem środowiska. Szanse Stanisława Gawłowskiego, obecnego wiceministra, znacznie zmalały. Jak dowiedział się Wprost24 premier bierze pod uwagę jeszcze dwóch kandydatów spoza polityki - prof. Marka Gromca i prof. Andrzeja Kraszewskiego.

Najpowazniejszym argumentem, który miała skłonić premiera do rozważania innych kandydatur, miała być... wypowiedź Nitrasa, rzekomo przedwczesna: "Gawłowskiemu nieświadomie zaszkodził Sławomir Nitras, który zaczął mówić o jego kandydaturze jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem dymisji Nowickiego". Argument zupełnie niezrozumiały, ponieważ zupełnie normalne jest, że jak odchodzi minister, to jego następcę upatruje się w wiceministrze. Gawłowski ma miec tez "słabe przygotowanie merytoryczne", co znów nie jest prawda, bo jego kontrkandydaci (prof. Andrzej Kraszewski i prof. Marek Gromiec) to profesorowie, a więc naukowcy, a miejsce naukowców jest na uczelniach i w instytutach naukowych, a nie w administracji (tu są pożądani jako doradcy). W sumie to wszystko wygląda na dętą sprawę i próbę utrącenia kandydatury Gawłowskiego, moim zdaniem bardzo dobrego kandydata na ministra wobec wyzwań jakie stoją przed tym resortem.
Flavi
 

Re: Stanisław Gawłowski ministrem?

Postprzez fds » 16 Gru 2009, 16:54

Co wy się nagle tacy proplatformiani staliście? Donka też popieracie?
fds
 

Następna

Powróć do Koszalin - Aktualności

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] oraz 1 gość

cron