Gazociąg Północny - ściek niemiecko-ruski

Mare nostrum - nasze Morze. Nasz Bałtyk. Koszalin od 1 stycznia 2010 jest miastem morskim.

Re: Gazociąg Północny - ściek niemiecko-ruski

Postprzez scribit » 08 Mar 2011, 16:49

Muszę też koniecznie zacytować jeden z komentarzy zamieszczony pod tym artykułem na stronie PolskieRadio.pl:

A Rosjanie zrobili jeden z lepszych manewrów w swojej historii - mają znaczący wpływa na politykę Niemiec poprzez byłych agentów Stasi, którzy zostali umocowani w niemieckim aparacie państwowym, tak jak kiedyś po wojnie stało się to z nazistami wykorzystywanymi w NRF i NRD. Takie Niemcy w naturalny sposób będą realizowały politykę Moskwy. Co więcej potęga Niemiec, ich wiodąca rola w UE jest obecnie na rękę Rosji, bo poprzez swoich agentów mogą ją wykorzystać na swoją korzyść, do realizacii strategicznych zamierzeń takich jak np. NordStream.
scribit
 

Re: Gazociąg Północny - ściek niemiecko-ruski

Postprzez mscribit » 08 Mar 2011, 21:43

Prawo i Sprawiedliwość ze Szczecina apeluje do premiera o to, żeby zaskarżył budowę drugiej nitki Gazociągu Północnego do sądu. Mówili o tym Joachim Brudzińsaki (szef szczecińskiego PiS) i Krzysztof Zaremba, senator PiS (wnuk Piotra Zaremby, pierwszego prezydenta Szczecina) podczas konferencji prasowej w Szczecinie (7 marca 2011). "Nord Stream podjął działania, których owocem na razie nie są przedsięwzięcia biznesowe, ale szantaż energetyczny" - powiedział Brudziński. Zwrócił uwagę, że nie ma żadnych zobowiązań pisemnych co do przyszłego zakopania rurociągu. Zaremba wskazywał, że zakopywanie gazociągu w momencie kiedy będzie płynął przez niego gaz, będzie niemożliwe.
mscribit
 

Re: Gazociąg Północny - ściek niemiecko-ruski

Postprzez At » 11 Mar 2011, 12:50

Kurier Szczeciński (2011-03-04) pisze o zebraniu pieniędzy przez prusko-ruskie konsorcjum brudnej rury na budowę drugiej nitki. Zebrano 2,5 mld euro. Podział kosztow jest taki, że 30 procent całej kwoty zapewniają udziałowcy Nord Streamu, a 70 procent pochodzi z rynku bankowego (w finansowaniu drugiej fazy budowy uczestniczą 24 międzynarodowe banki). "Kredytodawcy postrzegają Nord Stream jako solidny projekt. To jedna z najważniejszych inwestycji infrastrukturalnych, która przyczyni się do dywersyfikacji dróg transportu gazu, a przez to zwiększy bezpieczeństwo dostaw dla Europy" - ocenił dyrektor zarządzający konsorcjum Matthias Warnig. Niemcy mówiąc o dywersyfikacji maja na mysli niestabilny politycznie rejon Bliskiego Wschodu. Zapewnienie dostaw z Rosji, czyli wpadniecie z deszczu pod rynne, ma im pomóc. Rosję traktują jako "wiarygodną bazą surowcową" dla rynku europejskiego. Przy okazji ujawnili swoje podejście do problemu zakopania rurociągu na wysokości Świnoujścia.

24Kurier.pl, 04-03-2011 napisał(a):Pytany o spór z Polską dotyczący głębokości ułożenia gazociągu na odcinku przecinającym tor podejściowy do portu w Świnoujściu, Warnig odparł, że "w chwili obecnej ułożenie rury nie zakłóca podejścia statków do Świnoujścia". Jeśli w przyszłości tor podejściowy miałby zostać pogłębiony, to w takich przypadkach zastosowanie mają porozumienia międzynarodowe - zauważył. Jak dodał, odpowiednie umowy międzynarodowe regulują postępowanie w przypadkach, gdy zarządca portu pogłębia tor podejściowy, który przecinają rurociągi czy kable energetyczne.

"Prowadzimy rozmowy z Zarządem Morskich Portów Szczecin i Świnoujście. Powołaliśmy wspólną grupę roboczą, która już zawczasu ma uzgodnić procedurę działania na wypadek realizacji niepotwierdzonych jeszcze planów pogłębienia portu" - powiedział Warnig.
At
 

Re: Gazociąg Północny - ściek niemiecko-ruski

Postprzez baobab222 » 06 Kwi 2011, 14:30

Nadszedł czas zapłaty ekologom i innym złodziejom za to, ze milczeli kiedy dochodziło do największej dewastacji Bałtyku w dziejach spowodowanej budową brudnej rury na dnie. Niektórzy mówili, ze przesadzamy pisząc o zdradzie ekologów i o tym, że są przekupieni. Modelowy przykład sprzedaży interesów, z tym, że w przypadku Niemców, w przeciwieństwie do Polaków, trudno mówic o wyprzedaży interesów narodowych, gazociąg jest dla nich bardzo korzystny. Z całą pewnościa można jednak mówić o wyprzedaży inrteresów europejskich, o złamaniu zasady solidarności europejskiej i recydywie niemiecko-rosyjskich "stosunków specjalnych". Pisze o tym dzisiejsza Gazeta Wyborcza.

Gazeta Wyborcza, 2011-04-06, Andrzej Kublik, Nord Stream kupił niemieckich ekologów za 10 mln euro napisał(a):Pod koniec zeszłego tygodnia w Niemczech powstała Fundacja Ochrony Przyrody Niemieckiego Bałtyku. Założyły ją władze Meklemburgii-Pomorza Przedniego, niemieckie organizacje ekologiczne WWF Deutschland, BUND ("Przyjaciele Ziemi") i NABU (Związek na rzecz Ochrony Przyrody i Bioróżnorodności) oraz Nord Stream - kontrolowane przez Gazprom konsorcjum, które układa na dnie Bałtyku gazociąg z Rosji do Niemiec.

I to Nord Stream jest jedynym sponsorem fundacji. Wyłożył 5 mln euro na kapitał zakładowy fundacji i dorzucił kolejne 5 mln euro na programy badawcze.

O takiej fortunie inni niemieccy ekolodzy mogą tylko marzyć. Dla porównania, inna fundacja ekologiczna założona przez tę samą Meklemburgię-Pomorze Przednie ma kapitał zakładowy w wysokości 1,2 mln euro, a na jej podtrzymanie władze tego landu wydają 200 tys. euro rocznie.

Prezesem "gazpromowej" fundacji został szef WWF Deutschland Jochen Lamp, a jego zastępczynią - szefowa BUND Corinna Cwielag. Przedstawiciele trzech organizacji ekologicznych wejdą do rady fundacji, a jej szefem będzie przedstawiciel Nord Stream. Gazprom zapewnia, że kierownictwo fundacji ma pracować honorowo.

WWF i BUND jeszcze niedawno były najgłośniejszymi w Niemczech przeciwnikami gazociągu przez Bałtyk - bo inwestycja zagraża środowisku. Jochen Lamp opowiadał o tych zagrożeniach także w Warszawie na konferencji w 2007 r. A na początku zeszłego roku niemiecki oddział WWF i BUND zaskarżyły do sądu zezwolenie na układanie rury na niemieckich wodach terytorialnych. Po paru tygodniach obie organizacje wycofały się z tego protestu, gdy Nord Stream obiecał pieniądze na ochronę środowiska Bałtyku.

Powołanie fundacji wywołało też niesnaski polityczne. Przedstawiciele Zielonych we władzach Meklemburgii żalili się, że kierujący landem Erwin Sellering z SPD do reprezentowania Meklemburgii w kierownictwie fundacji wyznaczył dwóch partyjnych kolegów.
baobab222
 

Re: Gazociąg Północny - ściek niemiecko-ruski

Postprzez ZM » 08 Maj 2011, 09:43

Kurier Szczeciński (24Kurier) pisze o konferencji prasowej PiS z udziałem posłów Joachima Brudzińskiego i Czesława Hoca, która odbyła sie w Szczecinie w sobote 7 maja 2011.

24Kurier.pl/PAP/PiS o gazowej rurze i zwolnieniach/2011-05-07 napisał(a):Zdaniem kpt. Waldemara Jaworowskiego głębokość na jakiej położona jest rura ograniczy w przyszłości możliwość wejścia do Świnoujścia dużych statków (o zanurzeniu 15 metrów).

(...)

Poseł Joachim Brudziński zapowiedział, że jego partia po dojściu do władzy zrobi wszystko, by umożliwić rozwój portu w Świnoujściu. Zdaniem Brudzińskiego port jest zagrożony po ułożeniu gazociągu Nord Stream na dnie Bałtyku. Na dnie Bałtyku ułożyło pierwszą nitkę Gazociągu Północnego - poinformowano w czwartek. Jej eksploatacja, związana z przesyłem gazu ziemnego z Rosji do Niemiec, ma rozpocząć się w październiku.

Zdaniem Brudzińskiego spełnił się "czarny scenariusz", bo inwestycja ta, prowadzona na niemieckich wodach terytorialnych, wypłyci dojście do portu w Świnoujściu, obniżając jego konkurencyjność w stosunku do portu w Rostocku.Strona polska obawia się, że ułożenie Gazociągu Północnego na głębokości 17,5 metra na odcinku, w którym krzyżuje się on z północnym torem podejściowym do portu w Świnoujściu, uniemożliwi dostęp statkom o zanurzeniu powyżej 13,5 metra i zablokuje rozwój tego portu w przyszłości.

Pod koniec marca zarząd portów w Szczecinie i Świnoujściu odwołał się do sądu administracyjnego w Hamburgu od decyzji niemieckiego urzędu, który odrzucił polskie zastrzeżenia w sprawie głębokości ułożenia Gazociągu Północnego. Porty domagają się pogłębienia gazociągu jeszcze przed rozpoczęciem jego eksploatacji, na co nie godzi się jednak inwestor.

(...)

Obecne działania rządu w sprawie położenia gazociągu Brudziński nazwał "osiągnięciem +Rowu Mariańskiego+ złej woli i niekompetencji w polityce zagranicznej".W lutym br. strona niemiecka zaproponowała alternatywne rozwiązanie kwestii spornej przez przesunięcie fragmentu północnego toru podejściowego na wschód na wody o głębokości 19-20 m, co umożliwiłoby bezpieczne przejście nad gazociągiem jednostek o zanurzeniu do 15 m. Nie określono, kto miałby ponieść koszta tej inwestycji.
ZM
 

Re: Gazociąg Północny - ściek niemiecko-ruski

Postprzez Flavi » 16 Maj 2011, 10:04

Zakłamani blondyni znowu zaczynaja swoją śpiewkę.

Gazeta.pl/Szwedzka TV: Polska zatruwa Morze Bałtyckie obornikiem/ps, PAP/2011-05-15 napisał(a):

W Polsce rośnie produkcja obornika, który trafia do Morza Bałtyckiego z pominięciem oczyszczalni ścieków, powodując tworzenie się glonów i sinic w wodzie morskiej - twierdzą autorzy reportażu pokazanego w szwedzkiej telewizji publicznej SVT.


W filmie dokumentalnym "Nasze zaświnione morze" jego twórcy, Folke Ryden i Ulrika Bjoerksten, pokazali proceder nielegalnego wylewania odchodów zwierzęcych z fermy trzody chlewnej wprost na pola w miejscowości Psie Głowy w powiecie drawskim (zachodniopomorskie).

Szwedzcy dziennikarze dowodzą, że tego typu sytuacje nie są w Polsce odosobnione, a w kraju powstaje coraz więcej dużych ferm, w których na skalę przemysłową, bez żadnych kontroli, hodowane są zwierzęta. Ich tezę potwierdza w reportażu prof. Zygmunt Pejsak z Polskiej Akademii Nauk a także przedstawiony w programie fragment raportu Najwyższej Izby Kontroli. Według tego dokumentu, "duże gospodarstwa nie przestrzegają przepisów o ochronie środowiska, a większość z nich nie opracowało planu pozbywania się odchodów".

Twórcy reportażu o zatruwanie Morza Bałtyckiego obornikiem oskarżyli także fermy na Białorusi oraz w Rosji. Pośrednio ich rozwój tłumaczą wzrostem spożycia mięsa w tych krajach, jaki nastąpił w ciągu ostatnich 50 lat.

Jak odchody niszczą Bałtyk

Dziennikarze pokazali w reportażu, jak zwierzęce odchody przyczyniają się do rozwoju glonów i sinic w morzu, uniemożliwiając letni wypoczynek w Szwecji.

Folke Ryden i Ulrika Bjoerksten twierdzą, że stan Bałtyku jest dużo gorszy niż ten, jaki zakładali ministrowie środowiska państw regionu Morza Bałtyckiego w 2007 roku.


I kilka odpowiedzi świadczących o tym, że w Polsce rośnie świadomość totalnego zakłamania blondynów.

Po tym jak Szwedzi wyrazili zgodę na największą dewastacje Bałtyku w dziejach - położenie dwóch nitek gazociągu z Rosji do Niemiec - w ogóle powinni przestać się interesować Bałtykiem. Diabeł przebrał się w ornat i na mszę ogonem dzwoni. Zakłamani Szwedzi stracili moralne prawo do pouczania kogokolwiek. Siedź na d... blondynie i milcz!


Oni tacy sami ekolodzy jak pacyfiści. Bofors, Oerlikon, SAAB Grippen - jeden z największych kompleksów zbrojeniowych na świecie. Specjalizacja całego państwa w wytwarzaniu narzędzi do zabijania. Ale jak się zaczyna, ogłaszają naeutralność i twierdzą, że są narodem miłującym pokój. Blondyni to najbardziej zakłamany naród w Europie.
Flavi
 

Re: Gazociąg Północny - ściek niemiecko-ruski

Postprzez Flavi » 22 Cze 2011, 08:07

Jak to już tradycyjnie bywa w relacjach polsko-niemieckich, zwyciężyły interesy niemieckie. Na spotkaniu w Warszawie 21 czerwca 2011 - cytat za PAP - Premier Donald Tusk oświadczył, że "dzisiaj nic nie zwiększa przeszkód" jeśli chodzi o możliwości dotarcia do portu w Świnoujściu. Kanclerz Angela Merkel zapowiedziała, że w razie utrudnienia dostępu do portów w Szczecinie i Świnoujściu "zostałyby podjęte" zmiany w Gazociągu.

Jak widać o losach polskiego portu decydują władze niemieckie.

Image

Foto: Der Spiegel
Flavi
 

Re: Gazociąg Północny - ściek niemiecko-ruski

Postprzez JCD » 07 Lip 2011, 00:00

A jednak kraje skandynawskie zabezpieczyły sie ekologicznie. Tylko wcześniej tego nie ujawniali, zeby np. Polaczki nie poszli śladem nie wysuwali później roszczeń finansowych. Ciekawe, że o badaniach środowiskowych mówi się dopiero teraz, wcześniej na ten temat było cicho. Nie ujawniano też szczegółów pozwoleń na budowę, teraz okazuje się, że wszyscy bardzo dobrze zabezpieczyli swoje interesy. No... prawie wszyscy, oprócz Polaków oczywiście.

Onet.pl/7 lipca 2011/Gazociąg Północny nie zagraża środowisku napisał(a):Konsorcjum Nord Stream przedstawiło w Visby na Gotlandii pierwszy zbiorczy raport oddziaływania Gazociągu Północnego na środowisko. Twierdzi w nim, powołując się na badania, że inwestycja na dnie Bałtyku nie zagraża środowisku.

- Spełniliśmy wymogi określone w pozwoleniu na budowę wydanym przez szwedzkie władze, a dotychczasowe prace nie miały negatywnego wpływu na środowisko Bałtyku - twierdzi Lars O. Groenstedt z kierownictwa Nord Stream. Poinformował, że trzy części pierwszej nitki gazociągu zostały połączone pod wodą w czerwcu, obecnie trwa budowa drugiej nitki.

Z wyników badań przedstawionych przez Nord Stream wynika, że "gazociąg nie ogranicza przepływu słonej wody w Morzu Bałtyckim ani nie powoduje pogorszenia jej jakości". Aby to udowodnić, na zlecenie konsorcjum, szwedzcy naukowcy z Instytutu Meteorologii i Hydrologii wykonali pomiary temperatury, poziomu zasolenia oraz kierunków i prędkości prądów na dnie morza.

Przedstawiciele Nord Stream twierdzą, że szwedzcy i duńscy eksperci zbadali wpływ budowy gazociągu na zamulenie wody w rejonie cennych obszarów objętych ochroną programu Natura 2000. Analiza potwierdziła, że podczas układania rur nie przekroczono norm określonych przez szwedzkie instytucje.

Pozytywny wynik dały również przeprowadzone przez szwedzkich naukowców badania małżów, które wcześniej umieszczono w specjalnych klatkach, w sześciu miejscach na Morzu Bałtyckim w rejonie chronionym w pobliżu Gotlandii. W organizmach małżów nie odnotowano wzrostu obecności metali ciężkich mogących świadczyć o wpływie inwestycji na środowisko.

Samira Andersson, odpowiedzialna w Nord Stream za program kontroli środowiska, zapewnia, że konsorcjum będzie kontynuować badania do 2016 roku i wyda na ten cel 40 mln euro.

Zdaniem obecnego na prezentacji raportu Nord Stream Sverkera Evansa ze szwedzkiej agencji ochrony przyrody Naturvardsverket, wyniki raportu pokazują, że inwestor spełnił wymogi wskazane przez ten urząd.

Raport na temat oddziaływania Gazociągu Północnego na środowisko został zaprezentowany przez Nord Stream w Visby podczas Tygodnia Politycznego, imprezy podczas której spotykają się szwedzcy politycy, dziennikarze oraz przedstawiciele organizacji pozarządowych. W opinii Rolfa K Nilssona, byłego szwedzkiego parlamentarzysty i znanego na Gotlandii przeciwnika gazociągu na dnie Bałtyku, czas i miejsce prezentacji Nord Stream nie był przypadkowy. - Tu chodzi o efekt propagandowy - twierdzi Nilsson.
JCD
 

Re: Gazociąg Północny - ściek niemiecko-ruski

Postprzez ZM » 02 Wrz 2011, 10:13

Gazociąg Nord Stream inwestycyjną i ekonomiczną pomyłką? Takie głosy się pojawiają. Na pewno informacje o gazie łupkowym w Polsce, budowie portu gazowego w Świnoujściu, dywersyfikacji dostaw, a także opór opinii publicznej przed uzależnianiem się od dostaw i uzależnieniem energetycznym - sprawiają, że Nord Stream nie jest już postrzegany jako inwestycja stulecia. Niemcy i Rosja przegrywają też propagandowo, Europa Środkowo-Wschodnia z wielką niechęcią przyjmuje informacje o jakiejkolwiek współpracy strategicznej między dwoma krajami sojuszniczymi, które wywołały II wojnę światową.

PAP/Kurier Szczeciński/2 września 2011 napisał(a):
Gazociąg Nord Stream powstawał, gdy wszyscy spodziewali się wzrostu popytu na gaz w Europie; dziś mamy kryzys gospodarczy oraz alternatywy dla rosyjskiego gazu - powiedział Arno Behrens z brukselskiego think tanku Centre for European Policy Studies.

Trwają ostatnie przygotowania do uruchomienia Gazociągu Północnego (Nord Stream), który przez Morze Bałtyckie bezpośrednio połączył Rosję z Niemcami, omijając tym samym kraje tranzytowe, tj. Ukrainę i Polskę. Według rosyjskich mediów, pierwszy gaz magistralą popłynie do odbiorców 21 października. Budowa morskiego odcinka Nord Streamu ruszyła w kwietniu 2010 roku. Gazociąg będą tworzyły dwie nitki o długości po 1,2 tys. km i przepustowości po 27,5 mld metrów sześciennych surowca rocznie. Układanie drugiej nitki już się rozpoczęło. Do użytku ma być oddana w końcu 2012 roku. "Ten gazociąg powstawał z myślą o nieco innym rynku gazowym w Europie, gdy wszyscy spodziewali się wzrostu popytu na gaz, a jednocześnie zmniejszania jego zasobów. Wówczas po Nord Stream powstały kolejne projekty South Stream i Nabucco - powiedział Behrens. - Od tego czasu rynek się zmienił i inne są warunki dla Nord Streamu, nie tylko po stronie popytu ze względu na kryzys gospodarczy, ale także po stronie podaży, głównie z powodu dodatkowego gazu na rynku". Wyjaśnił, że na rynku europejskim pojawiło się dużo gazu LNG, który pierwotnie był przeznaczony dla USA, które jednak na dużą skalę zaczęły wydobywać własny gaz ze złóż łupkowych.

"Trzeba też wziąć pod uwagę rosnący opór (krajów europejskich - PAP) wobec długoterminowych kontraktów, w których cena gazu jest uzależniona od ceny ropy" - dodał ekspert. Tego rodzaju kontrakty Gazprom zawiera, gdy inwestuje w gazociąg, jak w przypadku Nord Streamu; jest to swego rodzaju gwarancja odbioru gazu pozwalająca na zwrot kosztów inwestycji. Obecnie na rynku europejskim jest zwieranych wiele kontraktów krótkoterminowych, głównie na dostawy skroplonego gazu LNG, który można transportować np. statkami. Behrens wyraził wątpliwości, czy w takiej sytuacji powstanie kolejny inicjowany przez Gazprom projekt South Stream, za którego pośrednictwem rosyjski gaz trafiałby do Europy Południowej. "Gazprom także nie chce wyrzucać pieniędzy na budowę dodatkowych gazociągów, które mogą nie być efektywnie wykorzystywane" - zauważył.

Pytany o to, czy w związku ze spadkiem popytu na gaz i większej liczby alternatyw dla rosyjskiego surowca przepustowość Nord Streamu będzie wykorzystana, odparł, że "trudno powiedzieć". "Podejrzewam, że Nord Stream przejmie pewne ilości gazu dostarczane innymi, starymi gazociągami (wśród nich jest przebiegający przez Polskę Jamał - PAP)" - powiedział. Jego zdaniem, m.in. z tego powodu Polska powinna się włączyć do Nord Streamu. "Wykorzystanie Nord Streamu zależy też od sytuacji politycznej" - dodał. Zauważył też, że są różne przewidywania co do przyszłego popytu na gaz, są takie, które mówią, że gaz będzie głównym zasobem energetycznym wykorzystywanym przez Europę, m.in. ze względu na to, że jest relatywnie tanim źródłem energii. Polska sprzeciwiała się budowie tej magistrali m.in. z racji zagrożenia środowiskowego oraz ze względu na zwiększenie zależności od dostaw z Rosji, podczas gdy celem UE jest zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego. Tymczasem Nord Stream jako projekt o znaczeniu europejskim został wykluczony z tzw. trzeciego pakietu energetycznego UE. Wymaga on od krajów UE, by zagwarantowały na swoim terenie wolny, rynkowy dostęp do infrastruktury przesyłowej stronom trzecim, czyli w tym przypadku innym dostawcom niż Gazprom. "Dodatkowy gazociąg zwiększa bezpieczeństwo energetyczne, po prostu z tego względu, że oznacza większe ilości gazu wpływające do UE, a także ponieważ eliminuje potencjalne zagrożenia związane z tranzytem (Nord Stream omija dotychczasowe kraje tranzytowe - głównie Ukrainę, która w 2009 roku wstrzymała tranzyt do UE - PAP). Co można stwierdzić z pewnością, to że Nord Stream nie szkodzi bezpieczeństwu dostaw do UE" - ocenił ekspert.

W jego ocenie Rosja jest stabilnym dostawcą gazu dla Europy, choć w Europie Wschodniej istnieje problem zbyt małej dywersyfikacji dostaw, o której zwiększenie sama musi zadbać, m.in. przez budowę interkonektorów. Behrens zauważył, że zasadniczo tego rodzaju wyłączenie z wolnego dostępu szkodzi konkurencji, ale w przypadku Nord Streamu rura ta przebiega w dużej mierze po dnie morskim z Rosji bezpośrednio do Niemiec, trudno więc wyobrazić sobie innych dostawców niż Rosja. "Ponadto tego typu inwestycje muszą być jakoś zabezpieczone. Takie wyłączenie jest w pewien sposób uzasadnione z punktu widzenia firm, które uczestniczą w konsorcjum inwestorów, ponieważ gdyby gazociąg był otwarty dla wszystkich, koszty użytkowania byłyby prawdopodobnie wysokie" - powiedział. Z Brukseli Julita Żylińska (PAP)
ZM
 

Re: Gazociąg Północny - ściek niemiecko-ruski

Postprzez lobo3 » 06 Wrz 2011, 17:17

Putin otworzył dzisiaj 6 września 2011 koło Wyborga Gazociąg Północny (Nord Stream). Uczestniczył też były kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder, który teraz przewodniczy radzie dyrektorów (radzie nadzorczej) spółki Nord Strem, będącej operatorem bałtyckiej magistrali, oraz prezes rosyjskiego Gazpromu Aleksiej Miller. Szef rosyjskiego rządu poinformował, że oficjalne uruchomienie gazociągu nastąpi w listopadzie na terytorium Niemiec i że w uroczystości tej weźmie udział prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew. Jak informują media: "Putin podkreślił, że dzięki oddaniu do użytku bałtyckiej rury Ukraina utraci "ekskluzywne położenie" kraju tranzytowego dla rosyjskiego gazu płynącego do Europy." Spółka Nord Stream kontrolowana jest przez Gazprom, który ma w niej 51 proc. udziałów. Po 15,5 proc. należy do niemieckich E.ON-Ruhrgas i BASF-Wintershall, a po 9 proc. - do holenderskiego Gasunie i francuskiego GdF.
Awatar użytkownika
lobo3
 
Posty: 313
Dołączenie: 20 Cze 2009, 11:14

PoprzedniaNastępna

Powróć do Bałtyk

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron