Polityzacja państwa

Zagadnienia państwowe, Unia Europejska, sprawy polsko-niemieckie, stosunki międzynarodowe.

Polityzacja państwa

Postprzez Wieszcz » 12 Wrz 2013, 08:20

Każdego kto bywał na Zachodzie trochę więcej niż tylko chwilę potrzebna do wejścia na wieżę Eiffla, musiał zauważyć, że w Niemczech, Francji, Wielkiej Brytanii polityka nie zajmuje tak wiele miejsca w życiu publicznym jak w Polsce. Wystarczy włączyć telewizor, u nas niemal na wszystkich stacjach gadające polityczne głowy, u nich rozrywka, kultura, rodzina, życie społeczne, gotowanie itd.

Spróbujmy odpowiedzieć na pytanie, dlaczego życie publiczne w Polsce jest tak bardzo upolitycznione.
Wieszcz
 

Re: Polityzacja państwa

Postprzez Flavi » 12 Wrz 2013, 08:24

Chcieliście Polskę, no to ja macie

W porównaniu z okresem przełomu wieku XX i XXI, Polska jest dzisiaj jałową pustynią intelektualną i kulturową. Nie polityka decyduje o obliczu narodu, lecz jego kultura, wysiłek duchowy tych, którzy pragną wyrazić życie pełne sprzeczności i konfliktów, niepewności i poszukiwań. To zadanie tą funkcję – niezbędną do życia narodu – wypełniali zawsze artyści słowa i obrazu, pisarze, którzy w naszym kraju mieli zawsze specjalny status.

Polska od czasów Mickiewicza istniała w poezji, w poezji wykuwano jej kształt, jej przyszłe czy teraźniejsze oblicze, jej wielkość i małość. Polska literatura to był osobny świat w którym, pisarze kłócili się między sobą, spierali, krytykowali naszą tradycję, ba przeklinali nasza historię. Polscy poeci byli wiecznymi buntownikami, którzy w słowie przechowywali obraz Polski. Dzisiaj literatura polska nie istnieje, została zaprzęgnięta do obrony partykularnych interesów partyjnych, do walki politycznej, na naszych oczach dokonuje się proces destrukcji polskiej kultury przez politykę.

Artysta czy eseista, który się nie buntuje, który nie ma żadnych wątpliwości, przestaje być artystą, staje się wyrobnikiem pióra, aparatczykiem frontu ideologicznego.Jakie są przyczyny upadku kultury polskiej, który – jak wiadomo z nauk społecznych – jest objawem nadchodzącego bardzo szybkimi krokami -upadku naszego kraju? W tym pytaniu nie chodzi mi o politykę, która zawsze jest odzwierciedleniem panującej w państwach kultury. Polityka jest jej dzieckiem. Otóż pierwsza refleksja jest banalna, ten naturalny porządek rzeczy, ze polityka jest kształtowana przez kulturę narodu został w III Rzeczpospolitej a w szczególności w ciągu ostatnich kilku lat, radykalnie odwrócony.

To nie polityka jest dzieckiem kultury, tylko kultura jest kształtowana przez politykę. Proces zatrucia kultury przez politykę, jest – z punktu widzenia estetycznego – ohydny i niezwykle niebezpieczny. Każdą manifestacje artystyczną ocenia się w Polsce z punktu widzenia interesu politycznego dwóch głównych obozów: PO i PiS. Wszyscy tzw. artyści są jednocześnie politykami, co prowadzi do kompletnego upadku sztuki w Polsce. Więcej połączenie ról, jest zabójcze bo kim jest dzisiaj np. red.Wildstein? Pisarzem, redaktorem czy politykiem? Wszystkim naraz.

Dokładnie tak samo jak krytykowany przez prawicę A. Michnik. W sferze strategii polityczno-kulturowej prawica imituje w szczegółach, strategie naczelnego „Gazety Wyborczej” z początku lat 90 –tych. W Polsce lewica i prawica imitują się wzajemnie, co jest zjawiskiem nudnym i wyjaławiającym intelektualnie i kulturowo. Zburzyć ten układ mogą tylko artyści, którzy z natury rzeczy są buntownikami i którzy z natury rzeczy buntują się przeciwko wspólnotom w których żyją.

Dzisiejsi polscy poeci typu pana Wencla są zaprzeczeniem paradygmatu artysty są niewolnikami polityki, są zaprzeczeniem poezji i sztuki. Ten proces niszczenia polskiej kultury jest szczególnie widoczny dzisiaj wśród zwolenników PiS czy obozu smoleńskiego. Grama tolerancji dla ludzi, którzy maja wątpliwości. Grama tolerancji dla inaczej myślących.

Totalne zatrucie sztuki przez politykę. Program „kulturowy” tygodników „Do rzeczy”, „Sieci” czy „Gazeta Polska” jest zaprzeczeniem etosu prawicy skonstruowanego na przełomie wieków przez tych samych ludzi, którzy kierują dzisiaj w/w gazetami. W Polsce ukształtowały się dwa totalizmy kulturowe, które – wzajemnie się imitując – niszczą to w czego imieniu walczą. Tyko prawdziwi poeci, wieczni buntownicy mogą ten układ kopnąć w tyłek, tylko ludzie samodzielnie myślący mogą zbawić ten kraj. Poeci ratujcie Polskę.

Piotr Piętak

Źródlo: Salon24.pl/ 12.09.2013
Flavi
 


Powróć do Państwo

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron