Czy Polacy wywołali II wojnę światową?

Zagadnienia państwowe, Unia Europejska, sprawy polsko-niemieckie, stosunki międzynarodowe.

Czy Polacy wywołali II wojnę światową?

Postprzez Flavi » 30 Lis 2009, 13:05

Jesli wszystko "dobrze pójdzie" (z niemieckiego punktu widzenia) powyższy tytuł ukaże się niebawem na pierwszej stronie jednego z wysokonakładowych czasopism niemieckich.

W Niemczech nasila się ruch w kierunku zrzucania z siebie odpowiedzialności za spowodowanie najstraszliwszego kataklizmu jaki spotkał świat - II wojny światowej. To już nie tylko Steinbach, nie tylko "Walkiria" i filmy hollywoodzkie ukazujące rzekomą nienawiść Niemców do Hitlera i "powszechny" opór ze strony "rycerskich" oficerów Wehrmachtu, ale także język.

W Monachium toczy się proces Iwana Demjaniuka, ukraińskiego strażnika z obozów koncentracyjnych. Warto posłuchać co się przy okazji dzieje, ponieważ świetnie to oddaje stan nastrojów i wyraźne już ukazuje odchodzenie od linii moralnej przyjętej przez Niemcy po II wojnie światowej. W Niemczech utwierdza się opinia, ze Niemcy swoje już odcierpiały i odpokutowały, odszkodowania wypłaciły (chyba tylko Izraelowi) i nie muszą sie już więcej kajać.

Jednym ze świadków w procesie jest "82-letni pochodzący z Polski Thomas Blatt, który zdołał uciec z Sobiboru w czasie powstania więźniów w 1943 roku". Ciekawe, jak ten Żyd, obywatel holenderski, więzień obozu, rozkłada akcenty. O "pomocnikach SS" mówi tak:

Dziennik, 30.11.2009 napisał(a):"Bez nich Niemcy nigdy nie zdołaliby zamordować 250 tysięcy Żydów" - mówił Blatt "Spieglowi" - "W Sobiborze widzieliśmy więcej Ukraińców niż Niemców i drżeliśmy przed nimi".


Przy okazji pisze się, że jest to "ostatni duży proces zbrodniarza hitlerowskiego w Niemczech". Typowo po niemiecku, ostatni wielki proces nie dotyczy Niemca, tylko Ukraińca, i nie niemieckich obozów koncentracyjnych, tylko "polskich". Poza tym, dlaczego "ostatni"? Zbrodnie przeciwko ludzkości nie przedawniają się nigdy. To wszystko jednak nic, wszystkich zakasowała niemiecka telewizja ZDF.

Dziennik napisał(a):"89-letniemu Johnowi Demjaniukowi zarzuca się pomoc w zamordowaniu prawie 28 tysięcy Żydów w polskim obozie zagłady Sobibór" - brzmiał fragment informacji odczytywanej przez prowadzącego poranne dzienniki ZDF.


"Dziennik" przypomina, że ZDF jest drugim niemieckim nadawcą publicznym, obok telewizji ARD. Będzie oczywiście interweniowała nasza ambasada. Adolf przygląda się wszystkiemu z piekła i zaciera ręce.
Flavi
 

Re: Niemcy nie wywołały II wojny światowej

Postprzez ósemka » 30 Lis 2009, 13:59

Coś nieprawdopodobnego! Jeszcze można zrozumieć jakiegoś amerykańskiego żurnalistę z Arkansas, który nawet nie wie, gdzie leży Polska i uważa, że Ameryka jest pępkiem świata. Ale nie dziennikarza niemieckiej telewizji publicznej. Tu nie może być mowy o pomyłce, to jest celowa robota.
ósemka
 

Re: Niemcy nie wywołały II wojny światowej

Postprzez Krzysiek » 30 Lis 2009, 14:10

Za telewizję publiczna odpowiada Rząd Niemiecki. Na co my czekamy? Za takie coś powinni zapłacić potężne odszkodowania. Milionowe odszkodowania!!! Ale u nas oczywiście nikt dupy nie ruszy. Niemcy i Ruscy bardzo podobni, tchórze, z którymi trzeba krótko. Zgadzam się z opinią, że to nie jest ignorancja, ale świadome działanie. Żydzi robią z nas antysemitów, Niemcy morderców.
Krzysiek
 

Re: Niemcy nie wywołali II wojny światowej

Postprzez Flavi » 04 Gru 2009, 00:12

Kolejny wysyp chamstwa, tym razem ze strony Francuzów.

Onet/04.12.2009 napisał(a):W co najmniej sześciu francuskich gazetach, stacjach radiowych i telewizyjnych pojawił się ostatnio - w relacjach z trwającego procesu Johna Demjaniuka - zwrot "polski obóz koncentracyjny (zagłady)". Jak dowiedziała się w czwartek PAP, ambasador RP w Paryżu wysłał już listy z protestem przeciw temu sformułowaniu.
Błędnego zwrotu użyło w ostatnich dniach aż sześć tytułów medialnych: stacje telewizyjne France 24, LCI, Euronews, radio France Info, dziennik "Le Figaro" i tygodnik "L'Express". We wszystkich przypadkach niefortunne słowa dotyczyły nazistowskiego obozu w Sobiborze, gdzie przebywał Demjaniuk, podejrzany o udział w zamordowaniu w 1943 roku blisko 28 tysięcy Żydów - poinformował PAP serwis prasowy polskiej ambasady.


Do polskiej ambasady masowo dzwonią Polacy i domagają się interwencji. Zwraca się uwagę, że niektóre stacje popełniają ten błąd nie po raz pierwszy i powtarzają go, mimo wcześniejszych monitów i prostowań.

Uderza indolencja polskiej dyplomacji. Za takie określenia należy po prostu kierować sprawy do sądów i domagać się wysokich odszkodowań z przeznaczeniem np. na utrzymanie Muzeum w Oświęcimiu.
Flavi
 

Re: Niemcy nie wywołali II wojny światowej

Postprzez Flavi » 04 Gru 2009, 13:50

Jest wreszcie reakcja, tylko niestety, nie strony polityków, ale zwykłych obywateli. Z jednej strony jest to pocieszające, z drugiej dramatyczne. Pytanie, czy mamy swoje państwo, jesli indywidualni obywatele muszą brać sprawy w swoje ręce i bronic dobrego imienia Polski.

Onet/4 grudnia 2009 napisał(a):Wiceprezes Stowarzyszenia Powiernictwo Polskie Tomasz Fabiszewski i Paweł Kukiz, "w związku z notorycznym używaniem przez światowe media kłamliwego i godzącego w dobre imię Narodu Polskiego sformułowania "polskie obozy koncentracyjne" zdecydowali się na podjęcie daleko idących kroków prawnych, w stosunku do redakcji dopuszczających się tego rodzaju przekłamań".


"W przypadku redakcji, które nie dokonają stosownych sprostowań i przeprosin zgodnie z literą prawa prasowego, składane będą doniesienia do prokuratury o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa" - głosi wydane oświadczenie.

Fabiszewski i Kukiz zapowiadają także, iż będą wytaczać procesy z powództwa cywilnego przeciwko osobom odpowiedzialnym za treści publikowane przez daną redakcję. Ewentualne odszkodowania zasądzone w w/w sprawach cywilnych, przekazywane będą na konta fundacji i muzeów opiekujących się Miejscami Pamięci Narodowej, jakimi są byłe niemieckie obozy koncentracyjne" - podkreślają.
Flavi
 

Re: Czy Polacy wywołali II wojnę światową?

Postprzez Gość » 16 Gru 2009, 02:04

Czytajcie tekst mecenasa Hambury na jego blogu na Salon24

S. Hambura/Salon24 napisał(a):Czy za kilkanaście lat nie będzie mówiło się o tym, że ofiarami II wojny światowej są ofiary holokaustu i sami Niemcy. Czy Polacy nie zostaną wykreowani w zbiorowej pamięci jako ci, którzy wywołali II wojnę światową. Aby temu zapobiec, należy postawę pasywną zastąpić aktywnością. Brak jest w Niemczech, a szczególnie w Berlinie mocnego polskiego akcentu, który pomógłby wygrać wojnę o pamięć.

Dlatego wraz z byłą pracownicą przymusową oraz honorową przewodniczącą berlińskiego oddziału Związku Polaków w Niemczech Haliną Rometzką wystąpiłem z prośbą do ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, aby zechciał objąć patronatem inicjatywę utworzenia w Berlinie „Centrum Polskiego”, które nie tylko upamiętni zbrodnię dokonaną przez Niemcy hitlerowskie na narodzie polskim w czasie II wojny światowej, ale również pokaże całą historię Polski. Istnieją w Berlinie pomniki eksterminacji Żydów, Sinti i Romów, w 2003 roku Bundestag postanowił o upamiętnieniu prześladowań homoseksualistów w czasach III Rzeszy. Miejsca, które przypominałoby o cierpieniach Polaków, narodu, który poniósł relatywnie najwięcej ofiar ze strony Niemców nie tylko w II wojnie światowej – nie ma.
Gość
 

Re: Czy Polacy wywołali II wojnę światową?

Postprzez Krzysztof » 17 Gru 2009, 04:08

Niestety, nasza postawa bardzo ułatwia Niemcom politykę oczyszczania się i rozmywania odpowiedzialności za II wojnę światowa. Przez 20 laty wolnej Polski, nikt reprezentujący Polskę nie wpadł na pomysł, żeby koszty utrzymania Muzeum w Auschwitz pokrywały Niemcy, a nie Polacy. Takich mamy "polityków" i "mężów stanu", że boją się dupki żołędne powiedzieć coś Niemcom, żeby nie podpaść broń Boże. Dopiero niedawno sami Niemcy wyszli z inicjatywa utrzymania Muzeum.

Dziennik/środa 16 grudnia 2009 22:23/Auschwitz dostanie od Niemców 60 mln euro napisał(a):To była wspólna decyzja Angeli Merkel i premierów niemieckich landów. Niemieckie władze wyłożą 60 milionów euro na utrzymanie muzeum mieszczącego się na terenie byłego nazistowskiego obozu śmierci Auschwitz. Tym samym odciążony zostanie polski budżet, który do tej pory dawał pieniądze na konserwację resztek obozu.


Jaka jest reakcja strony polskiej? Okazuje się, ze jesteśmy Niemcom "bardzo wdzięczni" (!!!) Władysław Bartoszewski określił decyzję niemiecką o współfinansowaniu Muzeum Auschwitz jako jako "dowód odpowiedzialności wobec historii, świadectwo wspólnoty opartej na zaufaniu oraz wyraz wiary we wspólną przyszłość".

Bartoszewski z satysfakcją przyjął informację o otwartości i gotowości, z jaką RFN podjęła jego inicjatywę.


Do tej pory wydatki na utrzymanie Muzeum pokrywał rząd polski, a pomoc zagraniczna stanowiła zaledwie 5 proc. budżetu (2008). Z tego wynika, że nie tylko Niemcy, ale także Izrael nie partycypował w kosztach utrzymania. Wreszcie ktoś po 20 latach doszedł do wniosku, że trzeba to zmienić. W styczniu 2009 powołano Fundację Auschwitz-Birkenau, ktorej zadaniem jest utworzenie Funduszu Wieczystego na utrzymanie Muzeum.
Awatar użytkownika
Krzysztof
Administrator
 
Posty: 799
Dołączenie: 26 Paź 2008, 22:18
Miejscowość: Koszalin

Re: Czy Polacy wywołali II wojnę światową?

Postprzez otwórz luvcik » 15 Maj 2010, 13:58

Kolejne chamstwo tym razem mediów w Ameryce.

Fronda, 15 maja 2010 napisał(a):Amerykanie znowu o „polskich obozach koncentracyjnych”.

Kłamliwy termin tym razem padł w „Wall Street Journal” Ruperta Murdocha. Polonia z Nowego Jorku zażądała sprostowania i zapowiedziała demonstrację pod redakcją dziennika.

Redaktorzy dziennika napisali o „polskich obozach koncentracyjnych” w tekście o książce „The Thoughtful Dresser” Lindy Grant, pochodzącej z rodziny żydowskich imigrantów z Polski i ZSRR zamieszkałych w Wielkiej Brytanii.

Na oszczerstwo gwałtownie zareagowała Polonia, umieszczając liczne komentarze pod tekstem, telefonując i wysyłając e-maile do redakcji, mimo to żadnej reakcji ze strony dziennika się nie doczekała.

– Nie pierwszy raz „Wall Street Journal” użył terminu „polski obóz koncentracyjny” i odmówił sprostowania. Dlatego szykujemy się do demonstracji przed siedzibą redakcji –powiedział „Rzeczpospolitej” Antoni Chrościelewski, prezes Domu Narodowego na Greenpoincie i członek Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej w Ameryce. – Myślę, że taka manifestacja, na którą zaprosimy amerykańskich dziennikarzy, to dobry sposób skłonienia redakcji do poprawienia błędu. Drugim byłby pozew sądowy, ale na to potrzeba już sporych pieniędzy – dodał.

Interweniowały też polska ambasada w Waszyngtonie i konsulat w Nowym Jorku. „Wall Street Journal” obiecał opublikować list do redakcji konsul generalnej Ewy Junczyk-Ziomeckiej.


Kiedy zaczniemy wytaczać procesy chamom i potwarcom???
otwórz luvcik
 

Re: Czy Polacy wywołali II wojnę światową?

Postprzez Flavi » 30 Lip 2010, 20:39

Niemiecki tygodnik "Focus" odmówił sprostowania uzytego na łamach sformułowania, że obóz zagłady w Bełżcu był "polskim obozem koncentracyjnym".

ONET.pl, 30 lipca 2010 napisał(a):Niemiecki tygodnik "Focus" wyraził ubolewanie z powodu użycia w jednym z artykułów w aktualnym wydaniu określenia "polski obóz zagłady Bełżec". Jak poinformowała rzeczniczka polskiej ambasady w Berlinie Maria Bartczak, redakcja odmawiała jednak sprostowania.

Fałszywe sformułowanie znalazło się w krótkiej informacji na temat oskarżenia przez prokuraturę w Dortmundzie strażnika w byłym niemieckim obozie zagłady w Bełżcu Samuela Kunza o udział w zamordowaniu co najmniej 430 tysięcy Żydów.

Ambasada polska podjęła interwencję w tej sprawie w miniony wtorek, dzień po tym, jak aktualny numer tygodnika "Focus" trafił do kiosków w Niemczech.

Według Bartczak, w odpowiedzi redakcja wyjaśniła, że sformułowanie to jest wprawdzie poprawne gramatycznie, lecz niepoprawne z politycznego punktu widzenia. Wyraziła też ubolewanie i zapewniła, że nie było jej zamiarem szkalowanie Polaków, jak również, że podobna sytuacja nie powtórzy się w przyszłości.

Ambasada zażądała jednak sprostowania sformułowania "polski obóz zagłady", na co redakcja "Focusa" zareagowała sugestią, by przysłano "list od czytelników" w tej sprawie. Jeszcze w piątek radca ambasady Zbigniew Zaręba rozmawiał z przedstawicielem redakcji. Uzgodniono, że wydrukowany zostanie list, który w tej sprawie wysłał do "Focusa" członek zarządu niemieckiej Fundacji "Pamięć, Odpowiedzialność, Przyszłość" Guenter Sathoff, a obok listu zamieszczone zostanie słowo od redakcji.


A poza tym wszystko jest w porządku. Geograficznie wszystko się zgadza, a Polacy są "przewrażliwieni". Mamy więc kolejny element niemieckiej taktyki - bagatelizowanie problemu.

Pomimo licznych interwencji polskich dyplomatów, w niemieckich mediach raz po raz pojawiają się sformułowania "polski obóz zagłady" czy "polski obóz koncentracyjny" - ostatnio wiele razy przy okazji procesu domniemanego strażnika w niemieckim obozie zagłady Sobibór Johna Demjaniuka. Dziennikarze najczęściej tłumaczą to niedbalstwem językowym oraz geograficznym umiejscowieniem hitlerowskich obozów.

Dyplomaci przyznają jednak, że czasem ich interwencje w tej sprawie obierane są jako wyraz przewrażliwienia Polaków na punkcie historii.
Flavi
 

Re: Czy Polacy wywołali II wojnę światową?

Postprzez scud7 » 09 Lut 2011, 12:25

Ocknął się z głębokiego snu ktoś w ministerstwie kultury i zaproponował żeby zmienić domeny stron internetowych muzeów niemieckich obozów zagłady z .pl na .eu Okazuje się, że niektóre muzea z takich domen korzystały (np. Majdanek), ale dla wersji angielskojęzycznych. Niestety pozostałe muzea mają kłopoty, ponieważ ministerstwo w swojej mądrości najpierw ogłosiło zamiar, a później dopiero muzea przystąpiły do wymiany domen. W międzyczasie różni spryciarze, a może po prostu ludzie z głową do biznesu, wykupili wszystkie domeny z nazwami muzeów z końcówką .com, .net, .org, .eu, .info. Natychmiast tez posypały sie od nich oferty - Muzeum w Treblince zaoferowano komplet domen za 5 tys. zł.

Gazeta Wyborcza, Paweł P. Reszka, Chcą zarobić na domenach obozów koncentracyjnych, 2011-02-09 napisał(a):- Przyzna pan, że minister zrobił głupotę, mówiąc w telewizji o zmianach domen. Zostały momentalnie wykupione - zwraca uwagę pan Tomasz, student medycyny na Wybrzeżu. - Minister jest pewnie nieobeznany z tym, jak działa społeczność domen. A działa tak, że kto pierwszy, ten lepszy. Cena, którą proponujemy, jest niewygórowana, jesteśmy otwarci na negocjacje. Płacę 20 tys. zł rocznie za studia. I to jest dla mnie nieetyczne, a nie handel domenami. Mój kolega prowadzi firmę zajmującą się projektowaniem stron WWW. Zadzwonił do mnie i zapytał, czy mam pieniądze, bo można zarobić. I tak w to wszedłem.
scud7
 

Następna

Powróć do Państwo

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron