Spór o TRybunał Konstytucyjny

Zagadnienia państwowe, Unia Europejska, sprawy polsko-niemieckie, stosunki międzynarodowe.

Spór o TRybunał Konstytucyjny

Postprzez Westwind » 06 Gru 2015, 11:11

Awantura o Trybynał Konstytucyjny nie wywołała we mnie dreszczy. Fasadowy twór wymyślony w 1982 roku, a więc czasach siemiężno-milicyjnego PRL-u, który zamiast sczeznać wraz z upadkiem przodujacego ustroju ludu pracujacego miast i wsi, zaczął nie wiedzieć czemu przeżywać swoją drugą młodość.

Orzecznictwo tego organu nie jest, delikatnie mówiąc, ostoją niezależności i bezstronności. Jako ciało, którego skład formują partie polityczne, siłą rzeczy Trybunał Konstytucyjny nie będzie niezależny. Gorszące sceny, jakie za jego przyczyną zaprzątały uwagę społeczeństwa, w pełnej krasie to pokazały.

Nie jestem konstytucjonalistą, więc nie wiem, kto mógłby rozstrzygać o zgodności ustaw z konstytucją. Być może Sąd Najwyższy, być może sędzia wybierany raz na cztery w wyborach bezpośrednich przez obywateli w połwie kadencji parlamentarnej, który sam dobierałby sobie zespół orzekający. Można o tym dyskutować.

Bo coś z tym zrobić trzeba. Pilnie. Sytuacja, w której każdy dowolnie interpretuje prawo tyczące kluczowych dla państwa instytucji, jest kompromitacją systemu prawnego Rzeczypospolitej. Ustawowa rola najwyższych organów państwa, miast łagodzić i tonować polityczne emocje, w polskich warunkach nietety je wzmaga.

Tak na marginesie zastanawiam się, czy istnieje w Polsce jakiś organ władzy ustawodawczej, sądowniczej czy wykonawczej, który nie zostałby spluty, sponiewierany i zhejtowany, tylko dlatego, że są w nim "oni" a nie "my"? Który byłby w miarę suchy od toksycznej plwociny.

Ot, pytanie retoryczne.

Maciej Eckardt, FB
Westwind
 

Re: Spór o TRybunał Konstytucyjny

Postprzez Westwind » 06 Gru 2015, 13:05

Trybunał Konstytucyjny to III izba polskiego parlamentu.

Parę dni temu Jarosław Kaczyński wyraził oburzenie, że sędziowie TK chcą być III izbą polskiego parlamentu. Równie dobrze można wyrażać oburzenie, że Sejm jest I izbą. Polska konstytucja sytuuje TK nie tylko jako sąd, który ma orzekać w sprawach indywidualnych (jak w USA) i poprzez swoje wyroki interpretować prawo uchwalane przez dwie pozostałe izby. Najważniejszym zadaniem i kompetencją trybunału jest orzekanie o zgodności z Konstytucją wszystkich innych aktów normatywnych, czyli umów międzynarodowych, ustaw (ew. uchwał) i rozporządzeń. Nadto TK jest upoważniony jako jedyny do rozstrzygania sporów kompetencyjnych pomiędzy innymi organami władzy. Takie usytuowanie TK powoduje, że de facto jest najważniejszą izbą polskiego parlamentu, chociaż wyłącznie o charakterze kasatoryjnym tzn. nie tworzy prawa lecz uchyla prawo sprzeczne z Konstytucją. W zamyśle twórców Konstytucji pozycja TK wynikała właśnie z tendencji autorytarnych, które mieliśmy w Polsce przed wojną, a do których nawiązuje środowisko Jarosława Kaczyńskiego. Tendencji które przecież doprowadziły do krwawego zamachu stanu, a w konsekwencji nieudolności ekipy sanacyjnej do upadku II RP. Konstrukcja polskiej konstytucji jest taka, że zmiana całego systemu jest możliwa wyłącznie poprzez zmianę Konstytucji lub poprzez przegłosowywanie ustaw, które zostana zaakceptowane przez TK. Czyli krótko mówiąc, aby zmienić cały system potrzeba wygrać 2/3 w Sejmie ( i większość w Senacie) lub posiadać władzę tak długo aby wybrac do TK osoby, które nie będa kwestionowały zmian ustawowych (kadencja sędziów TK trwa 9 lat). Nie ma wątpliwości, że kryteria doboru członków TK pomimo, że wymagają biegłej znajomości prawa mają charakter częściowo (choć nie wyłącznie) polityczny. Sam sposób wyboru pomijający np. Krajową Radę Sądownictwa, Sąd Najwyższy, czy NSA o tym świadczy. Członkiem TK może zostać każdy adwokat z 10 letnim stażem, każdy sędzia etc. Taki sposób wyboru i takie właściwości kandydatów przesądzają o tym, że wybory te mają charakter częściowo polityczny.
Wszelkie próby rozbijania TK mają więc charakter nie tyle walczenia z sądem, ale rozbijania istoty polskiej Konstytucji w kontekście politycznej roli TK. Oznacza to również, że próby siłowej zmiany składu TK, wybierania nielegalnie sędziów, osadzania ich poprzez policję na stanowiskach są de facto stypizowanym w kodeksie karnym przestępstwem, a w niektórych przypadkach zbrodnią zamachu stanu.
RG
P.S. Brak do dzisiaj opublikowania wyroku TK z 3.12 jest zapowiedzią kolejnej linii sporu. Może ona zostać usunięta poprzez wniosek o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego pomiędzy TK, a prezesem RM w zakresie sposobu wydawania Dziennika Ustaw. Co oczywiste spór ten rozstrzyga Trybunał Konstytucyjny...

Roman Giertych - strona oficjalna FB
5 grudnia 2015
Westwind
 


Powróć do Państwo

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron