Mitologia polska

Zagadnienia państwowe, Unia Europejska, sprawy polsko-niemieckie, stosunki międzynarodowe.

Mitologia polska

Postprzez Wal-duś » 12 Sie 2014, 09:46

Mitomania w Polsce jest powszechna. Żyjemy mitologiami, a nie rzeczywistością. Proszę o przykłady mitów polskich, oczywiście w życiu publicznym, politycznym etc.
Wal-duś
 

Re: Mitologia polska

Postprzez Wal-duś » 12 Sie 2014, 09:46

Rankiem zadzwoniła do mnie dziennikarka z Radio TOK FM z zapytaniem, co myślę o słowach p.Magdaleny Żuraw, która napisała, że stawia dobrą whisky każdemu, kto spali „tęczę” na warszawskim placu Zbawiciela? Odparłem, że formalnie jest to wezwaniem do przestępstwa – ale na miejscu sędziego byłbym wyrozumiały, bo to już stało się swoistą dyscypliną sportową: „My im postawimy – a my im spalimy”. Ludzie temu kibicują, bukmacherzy przyjmują zakłady: „Postawią jeszcze raz?” „Spalą jeszcze raz” „Czy spalą w ciągu miesiąca?” - i tak dalej.
Wiele dyscyplin sportowych tak zaczynało. Gra w piłkę nożną też początkowo była zakazana i za organizowanie takich zawodów ludzie byli karani. Harcerze uprawiają podchody...
Co do kosztów: organizacja przeciętnego meczu piłkarskiego kosztuje znacznie więcej, niż te głupie kwiatki – a z tego stawiania i palenia „tęczy” ludzie mają wiele radości. Coś się dzieje! I stać nas na to!
Co do ideologii: sprawa jest niejasna. Bo z jednej strony ci (tfu!) „geje” są jawnie lewicowi, a narodowcy są uważani za prawicowych – ale też z drugiej strony można patrzeć na to jako na zmaganie sił starających się przywrócić Prawo i Porządek – i wichrzycieli pragnących ten porządek zniszczyć...
Pytano mnie jeszcze, dlaczego p.Żuraw nazwała tę „tęczę” „symbolem komunistycznym”. Cóż: jest to efekt świadomego pomieszania pojęć. W wyniku celowego działania tych, co dziś rządzą życiem umysłowym Europy, ludzie nie wiedzą, co to jest faszyzm, co to jest socjalizm, co to jest komunizm... O ile np. bolszewicy sympatyzowali z homoseksualizmem, o tyle komuniści byli zdecydowanie przeciwni... i to z czasem narastało. SA było za homoseksualizmem – SS już zdecydowanie nie. Wszystko szło na prawo. W momencie obalania wladzy PZPR, była ona ostoją Prawicy, a gospodarczo stała się, po reformie Wilczka, ruchem bardzo liberalnym – natomiast „Solidarność”, jak każdy związek zawodowy, była ruchem zdecydowanie lewicowym.
Dziś słów używa się nie jako określeń naukowych, lecz w formie wyzwisk. Jak w książce „1984”. Słowo „demokratyczny” nie oznacza wcale władzy Ludu – lecz „Dwój-plus dobry”. Np.Konstytucja 3 Maja, która likwidowała demokrację szlachecką i przywracała dziedziczną monarchię, jest w nowo-mowie „demokratyczna”. Odebranie Ludowi wolności wyboru i zmuszenie do wybrania w połowie kobiet jest też "demokratyczne". Natomiast „faszystowski” lub „komunistyczny” oznacza tylko, że to coś jest, zdaniem mówiącego, złe.
I proszę pamiętać o słowach Konfucjusza: „NAPRAWĘ PAŃSTWA NALEŻY ROZPOCZĄĆ OD NAPRAWY POJĘĆ!”

Źródło: Janusz Korwin-Mikke, Facebook
Wal-duś
 

Re: Mitologia polska

Postprzez Agaton » 21 Sie 2014, 07:57

Jak powiedział kiedyś śp.Roman Dmowski: wielu Polaków znacznie bardziej nienawidzi Rosję, niż kocha Polskę. I tacy ludzie uwierzą w każdą bzdurę – jeśli wyjść ma na to, że ruskie są wredne. Tymczasem ja w ogóle nie nienawidzę Rosji. Jednych Rosjan cenię – np. Puszkina, Katarzynę II Wielką,Aleksandra I, Lichodiejewa, Sołżenicyna, Bukowskiego, Biczewską – a innych nie lubię (np. Majakowskiego, Piotra I, Tołstoja, Sacharowa...). Ale samo to, że jakiegoś Rosjanina odważam się cenić, wystarcza, bym uważany był za wielbiciela Rosji – a może i płatnego agenta wpływu.
Bo Polak-patriota Sacharowa i Sołżenicyna od siebie nie odróżnia (o ile w ogóle o nich słyszał), a wszystkich Rosjan, od Katarzyny II po Stalina uważa za bandę morderców i wrogów Polski. Informację zaś, że Katarzyna była Niemką, a Stalin Gruzinem - przyjmuje z takim samym zdumieniem jak informację, że Matka Boska była Żydówką.
Otóż można być człowiekiem całkiem inteligentnym – ale jeśli ma się na oczach końskie okulary, to można uwierzyć w dowolną bzdurę. Znane zjawisko psychologiczne. Więc ja jestem uczuciowo zupełnie neutralny.

Janusz Korwin-Mikke
Agaton
 


Powróć do Państwo

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron