Andrzej Lepper

Koszalinianie - dawni i współcześni, dalecy i bliscy, znani i nieznani.

Andrzej Lepper

Postprzez Flavi » 10 Sie 2012, 21:38

Andrzej Lepper często bywał w Koszalinie w czasach kiedy był jedna z najważniejszych postaci polskiej polityki. Czuł się związany z naszym miastem, był posłem z okręgu koszalińskiego (Okręg Nr 40). W wyborach 2001 roku jego partia zajęła drugie miejsce w okręgu, biorąc ok. 47 tys. głosów i 2 mandaty. W wyborach 2005 roku Samoobrona zajęła pierwsze miejsce, dostając 40 tys. głosów i 3 mandaty.

Myśle, że można go zaliczyć do Koszalinian, nie z urodzenia, ale mocno związanych z naszym miastem.
Flavi
 

Re: Andrzej Lepper

Postprzez Flavi » 10 Sie 2012, 21:40

Foto: Tadeusz Rogowski

Image
Image

Andrzej Lepper
Flavi
 

Re: Andrzej Lepper

Postprzez Flavi » 10 Sie 2012, 21:45

W następnych latach nie odnotowaliśmy już większego zainteresowania Andrzeja Leppera problematyką JOW. W rozmowach, jakie miałem okazję z nim przeprowadzić, prezentował mi się jako człowiek kulturalny, inteligentny i mówiący dobrze po polsku. Przypominam sobie nawet jakąś audycję radiową, krytyczną w odniesieniu do Andrzeja Leppera, w której dziennikarz zauważył, że jest to jeden z nielicznych polskich polityków, który "włącza", a nie "włancza" i "wyłącza" zamiast "wyłanczać".
Będzie brakowało polityka, który miał serce do walki i energicznie szukał sposobu zerwania więzów, jakimi, już na ponad dwie dekady, spętały Polskę tzw. porozumienia Okrągłego Stołu.

Prof. Jerzy Przystawa, lider Ruchu Obywatelskiego JOW


Źródło: Andrzej Lepper - polityk, który nie "włanczał" (http://koszalin7.pl/jow/prof-przystawa/ ... nczaq.html)
Flavi
 

Re: Andrzej Lepper

Postprzez Flavi » 10 Sie 2012, 21:50

Wspomina Stefan Romecki z Komitetu Obywatelskiego Miasta Koszalina:

- Nie pamiętam, który to był rok, ale Andrzej Lepper był już wtedy ważnym politykiem. Trwała Msza św. w katedrze w Koszalinie. Nagle jeden z kombatantów stojących w poczcie sztandarowym, zemdlał i osunął się na posadzkę. Jedynym, podkreślam - jedynym, uczestnikiem nabożeństwa, który pospieszył z pomocą, był Andrzej Lepper. Natychmiast zerwał się z ławki i nie zważając na okoliczności, udzielił pomocy omdlałemu, cucąc go i wyprowadzając do zakrystii.

- Inne zdarzenie, które dobrze zapamiętałem. W latach walki o prawo do wybudowania pomnika marszałka Józefa Piłsudskiego w Koszalinie, być może nawet w najtrudniejszym momencie tej walki, kiedy szanse na realizację były bardzo małe, zadałem pytanie Andrzejowi Lepperowi, co sądzi o tej głośnej wówczas sprawie. "Jak to jest - odpowiedział pytaniem na pytanie - że na Pomorzu wyprzedaje się tysiące hektarów w obce ręce, a jednocześnie na tym samym Pomorzu brakuje czterech metrów kwadratowych, kawałka gruntu o wymiarach dwa na dwa metry, pod budowę pomnika największego z Polaków?"

- Kiedyś spotkałem go jak był już wicepremierem. - Co słychać, krzyczy do mnie z daleka. Ja mu na to, że dalej robię to co robiłem, staram się pomagać innym. A on do mnie, ty Stefan rób to w Koszalinie, ja to będę robił w Warszawie. Tak zapamiętam Andrzeja Leppera.

Źródło: Andrzej Lepper nie żyje (http://koszalin7.pl/koszalin/wydarzenia ... e-yje.html)
Flavi
 


Powróć do Koszalinianie

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości

cron