Jan Paweł II - Honorowy Obywatel

Koszalinianie - dawni i współcześni, dalecy i bliscy, znani i nieznani.

Jan Paweł II - Honorowy Obywatel

Postprzez Krzysztof » 16 Paź 2009, 18:36

Papież Jan Paweł II (1920-2005), Karol Wojtyła. Z Pomorzem Środkowym związany wcześniej od nas, w zasadzie wtedy, kiedy nas jeszcze nie było na świecie (wczesne lata 50-te).

Przebywał na Pomorzu Środkowym wiele razy, odbywając liczne spływy z przyjaciółmi i wychowankami: szlakiem Drawy (1955 i 1967), Gwdy (1960), Piławy (1961 i 1977), Regi (1962), Słupi (1964), Parsęty (1965), Rurzycy (1970), okolic jeziora Ostrowiec (1971) i jeziora Wierzchowo (1975), Gwdy i okolic jeziora Krępsko (1978).

Jego kontakty z tutejszym duchowieństwem są bardzo wczesne, istniały na pewno przed powołaniem diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej (1972), w czasach, kiedy Koszalin podlegał pod tzw. Administrację Apostolską z siedzibą w Gorzowie Wielkopolskim.

W 1975 roku, jako biskup krakowski, uczestniczył w obchodach 975-lecia metropolii gnieźnieńskiej i biskupstwa w Kołobrzegu.

1 czerwca 1991 roku przybył do Koszalina, który był pierwszym etapem IV pielgrzymki papieskiej do Polski.

19 maja 2003 roku, nasz kolega Tadeusz Rogowski, podczas audiencji generalnej wręczył papieżowi miniature pomnika Marszałka Józefa Piłsudskiego oraz list od prezydenta miasta, Mirosława Mikietyńskiego.

12 grudnia 2004 roku wizytę w Watykanie złożył prezydent Koszalina Mirosław Mikietyński z żoną Urszulą oraz sekretarzem miasta Piotrem Jedlińskim, wręczając papieżowi akt nadania tytułu Honorowego Obywatela Miasta Koszalina (uchwała Rady Miejskiej z 12 marca 2004).

W dniu smierci Jana Pawła II (2 kwietnia 2005) i dniach nastepncyh Koszalin pogrążył się w żałobie.

Prosimy o refleksje, wspomnienia, zdjęcia, wszystkie będziemy publikowac w specjalnie utworzonym dziale.
Awatar użytkownika
Krzysztof
Administrator
 
Posty: 792
Dołączenie: 26 Paź 2008, 22:18
Miejscowość: Koszalin

Re: Jan Paweł II - Honorowy Obywatel

Postprzez lobbo33 » 01 Kwi 2011, 22:02

Prezydent Bronisław Komorowski na spotkaniu ze stypendystami Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia - 1 kwietnia 2011. Do Pałacu Prezydenckiego przyszło ponad stu stypendystów, gimnazjalistów i studentów, pochodzących z rodzin wielodzietnych.

PAP/Onet, Prezydent Komorowski zdradza swoje marzenia, 1 kwietnia 2011 napisał(a):
Padły też pytania o spotkanie prezydenta z papieżem Janem Pawłem II. Komorowski wspominał spotkanie z 1991 roku, kiedy pełnił funkcję wiceministra obrony narodowej. - Widać było jak Ojciec Święty ma ogromną sympatię do wojska, wyniesioną pewnie z domu rodzinnego, bo ojciec był wojskowym i było widać, jak jemu sprawia przyjemność kontakt z ludźmi wojska - powiedział. Dodał też, że wojskowym, którzy funkcjonowali w strukturach poprzedniego systemu, a zaczynali funkcjonować w państwie demokratycznym "nic tak dobrze nie robiło (...) jak spotkanie z Ojcem Świętym, który patrzył na nich jak na Polaków, których trzeba też przytulić, przygarnąć i jakoś docenić".


Spotkanie z Wojskiem Polskim odbyło się na lotnisku w Zegrzu, podczas IV pielgrzymki Jana Pawła II do Ojczyzny, która rozpoczynała się od Koszalina.
lobbo33
 

Re: Jan Paweł II - Honorowy Obywatel

Postprzez Hirek » 25 Kwi 2011, 14:15

Krzysztof napisał(a):Przebywał na Pomorzu Środkowym wiele razy, odbywając liczne spływy z przyjaciółmi i wychowankami: szlakiem Drawy (1955 i 1967), Gwdy (1960), Piławy (1961 i 1977), Regi (1962), Słupi (1964), Parsęty (1965), Rurzycy (1970), okolic jeziora Ostrowiec (1971) i jeziora Wierzchowo (1975), Gwdy i okolic jeziora Krępsko (1978).


Szlaki wodne Ks. Karola Wojtyły ("Wujka") ze "Środowiskiem":

  • 1953 (sierpień) - Brda
  • 1954 (maj) - Spływ kajakami Wisłą; Kraków - Niepołomice;
  • 1954 (lipiec) - Czarna Hańcza - Kanał Augustowski - jez. Studzieniczne
  • 1955 (maj) - Udział w Międzynarodowym Spływie Kajakowym na Dunajcu;
  • 1955 (lipiec/sierpień) - Drawa i Płociczna
  • 1956 (lipiec) - (od Bydgoszczy przez jeziora) Wda - Czarna Woda - rzeka Wisła (do Grudziądza)
  • 1957 (lipiec/sierpień) - Krutynia
  • 1958 (lipiec) - Wycieczka kajakowa Sanem z Przemyśla do Leżajska
  • 1958 (sierpień) - Łyna (od Waplewa jez. Maróz, Marózka, Łyna i przez jeziora w kierunku Olsztyna i Lidzbarka Warmińskiego)
  • 1959 (lipiec/sierpień - Kanał Elbląsko-Ostródzki
  • 1960 (lipiec/sierpień) - Obra i Gwda
  • 1961 (sierpień) - jeziora górnej Drawy, Piława i Rurzyca
  • 1962 (sierpień) - Rega
  • 1963 (lipiec) - jeziora Sasek Mały i Duży, jez. Kalwa
  • 1964 (lipiec) - Słupia
  • 1965 (lipiec) - Radew - Parsęta
  • 1966 (lipiec) - Brda (z Nowej Brdy do Bydgoszczy)
  • 1967 (lipiec) - Drawa
  • 1968 (lipiec) - jez. Sasek (od Pasymia przez jez. do Wielbarku)
  • 1971 (lipiec/sierpień) - Kajaki stacjonarne nad jez. Ostrowiec
  • 1972 (lipiec) - Brda
  • 1973 (lipiec) - jez. Jeziorak
  • 1974 (lipiec/sierpień) - Lega
  • 1975 (lipiec) - Kajaki stacjonarne na jez. Wierzchowo
  • 1977 (sierpień) - Kajaki stacjonarne nad jez. Białym
  • 1978 (lipiec) - Kajaki stacjonarne nad jez. Krępsko

Źródło: "Zapis Drogi. Wspomnienia o nieznanym Duszpasterstwie Księdza Karola Wojtyły". Wydanie II uzupełnione. Wydawnictwo Św. Stanisława BM Archidiecezji Krakowskiej. Kraków 2005 r.
Hirek
 

Re: Jan Paweł II - Honorowy Obywatel

Postprzez ichtis » 03 Maj 2011, 20:29

Image

Obraz beatyfikacyjny Jana Pawła II.

Benedykt XVI ogłosił 1 maja 2011 roku Jana Pawła II błogosławionym i wyznaczył jego wspomnienie liturgiczne na 22 października.

Artykuł na koszalin7.pl: Błogosławiony jesteś umiłowany Janie Pawle II

================================================
Homilia beatyfikacyjna wygłoszona przez papieża Benedykta XVI

Drodzy Bracia i Siostry,

Już sześć lat minęło od dnia, w którym zebraliśmy się na tym Placu, aby celebrować pogrzeb papieża Jana Pawła II. Ból utraty był głęboki, ale jeszcze większe było poczucie jakiejś ogromnej łaski, która otaczała Rzym i cały świat: łaski, która była owocem całego życia mojego ukochanego Poprzednika, a szczególnie jego świadectwa w cierpieniu. Już tamtego dnia czuliśmy unosząca się woń świętości, a Lud Boży na różne sposoby okazywał swoją cześć dla Jana Pawła II. Dlatego chciałem, aby – przy koniecznym poszanowaniu prawa Kościoła – jego proces beatyfikacyjny przebiegał w sposób możliwie najszybszy. I oto nadszedł oczekiwany dzień; przyszedł szybko, ponieważ tak podobało się Bogu: Jan Paweł II jest błogosławiony.

Pragnę skierować serdeczne pozdrowienia do was, którzy tak licznie przybyliście do Rzymu ze wszystkich stron świata dla tej szczególnej okazji: księży kardynałów, patriarchów kościołów wschodnich, braci w biskupstwie i kapłaństwie, oficjalnych delegacji, ambasadorów i władz, osób konsekrowanych i wiernych świeckich.

Tym pozdrowieniem ogarniam także wszystkich, którzy łącza się z nami za pośrednictwem radia i telewizji.

Tę drugą Niedzielę Wielkanocną błogosławiony Jan Paweł II ogłosił Niedzielą Bożego Miłosierdzia. Została ona wybrana na dzisiejszą uroczystość, ponieważ mój Poprzednik – z wyroku Opatrzności – oddał ducha Bogu właśnie w wigilię tej niedzieli. Ponadto dziś jest pierwszy dzień maja, miesiąca maryjnego, jest to również wspomnienie św. Józefa Robotnika. Wszystkie te okoliczności wzbogacają naszą modlitwę, pomagają nam, którzy jesteśmy jeszcze pielgrzymami w czasie i przestrzeni. O ileż bardziej świętują aniołowie i święci w Niebie. Jednak jeden jest Bóg, jeden Chrystus Pan, który niczym most łączy ziemię z niebem, a my czujemy się w tym momencie bardziej niż kiedykolwiek uczestnikami niebieskiej liturgii.

„Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli!”. W dzisiejszej ewangelii Jezus wypowiada to błogosławieństwo, błogosławieństwo wiary. Uderza nas ono w sposób szczególny, gdyż zgromadziliśmy się, by uczestniczyć w beatyfikacji, a jeszcze bardziej dlatego, że został ogłoszony błogosławionym Papież, następca Piotra, którego powołaniem jest umacnianie braci w wierze. Jan Paweł II jest błogosławiony ze względu na swą wiara, mocną i wielkoduszną, wiarę apostolską. Przychodzi nam też na myśl inne błogosławieństwo: „Błogosławiony jesteś Szymonie, synu Jony, albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie” (Mt 16,17). Cóż takiego objawił Ojciec niebieski Szymonowi? To, że Jezus jest Chrystusem, Synem Boga żywego. Na mocy tej wiary Szymon staje się Piotrem, Opoką, na której Jezus może zbudować swój Kościół. Bycie błogosławionym na wieki Jana Pawła II, które Kościół dziś z radością ogłasza, wpisane jest w te właśnie słowa Chrystusa: „Błogosławiony jesteś, Szymonie” i „Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli”. Jest to błogosławieństwo wiary, którą Jan Paweł II otrzymał w darze od Boga Ojca dla budowania Kościoła Chrystusowego.

Nasza myśl biegnie jeszcze ku innemu błogosławieństwu, które w Ewangelii poprzedza wszystkie pozostałe. Chodzi o błogosławieństwo odnoszące się do Dziewicy Maryi, Matki Zbawiciela. Do tej, która dopiero co poczęła Jezusa w swoim łonie, zwraca się św. Elżbieta: „Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana”. Maryja jest wzorem błogosławieństwa wiary. Radujemy się wszyscy, że beatyfikacja Jana Pawła II ma miejsce w pierwszym dniu miesiąca maryjnego, pod matczynym spojrzeniem Tej, która swoją wiarą podtrzymuje wiarę apostołów, i stale podtrzymuje wiarę ich następców, szczególnie tych, którzy są powołani, by zasiąść na katedrze piotrowej. Maryja nie pojawia się w opowiadaniach o zmartwychwstaniu Chrystusa, lecz jest jakby wszędzie obecna w ukryciu: jest ona Matką, której Jezus powierzył każdego z uczniów i całą wspólnotę. Zauważmy szczególnie, że owocna, matczyna obecność Maryi została odnotowana przez ewangelistów Jana i Łukasza w sytuacjach poprzedzających to, co jest opowiedziane w dzisiejszej ewangelii i w pierwszym czytaniu: w relacji o śmierci Jezusa, w której Maryja pojawia się u stóp krzyża; i na początku Dziejów Apostolskich, które ukazują ją pośród uczniów zgromadzonych na modlitwie w wieczerniku.

Również dzisiejsze drugie czytanie mówi nam o wierze. Święty Piotr, pełen duchowego entuzjazmu, wskazuje nowo-ochrzczonym na racje ich nadziei i radości. Lubię podkreślać, że w tym fragmencie początku Pierwszego Listu, Piotr nie nakazuje, lecz wskazuje. Pisze bowiem: „Dlatego radujecie się” – i dodaje: „Wy, choć nie widzieliście, miłujecie Go; wy w Niego teraz, choć nie widzicie, przecież wierzycie, a ucieszycie się radością niewymowną i pełną chwały wtedy, gdy osiągnięcie cel waszej wiary – zbawienie dusz”. Wszystko jest w trybie wskazującym, gdyż zaistniała nowa rzeczywistość, zrodzona ze zmartwychwstania Chrystusa, rzeczywistość dostępna w wierze. „Stało się to przez Pana – mówi Psalm – i cudem jest w naszych oczach”, w oczach wiary.

Drodzy Bracia i Siostry. Dziś jawi się naszym oczom, w pełnym duchowym świetle Chrystusa zmartwychwstałego, postać umiłowanego i czczonego Jana Pawła II. Dziś jego imię zostaje włączone w poczet świętych i błogosławionych, których on sam takimi ogłosił podczas prawie 27 lat swojego pontyfikatu, przypominając z mocą o powszechnym powołaniu do wyżyn życia chrześcijańskiego, do świętości, jak to stwierdza konstytucja soborowa, Lumen gentium, o Kościele. Wszyscy członkowie Ludu Bożego – biskupi, kapłani, diakoni, wierni świeccy, zakonnicy, zakonnice – jesteśmy w drodze ku ojczyźnie niebieskiej, gdzie nas poprzedziła Dziewica Maryja, złączona w szczególny i doskonały sposób z tajemnicą Chrystusa i Kościoła.

Karol Wojtyła, najpierw jako biskup pomocniczy, a potem jako arcybiskup krakowski, uczestniczył w Soborze Watykańskim II, i zdawał sobie sprawę, że poświęcenie Maryi ostatniego rozdziału dokumentu o Kościele oznaczało wskazanie na Matkę Bożą jako obraz i wzór świętości dla każdego chrześcijanina i całego Kościoła. Tę teologiczną wizję błogosławiony Jan Paweł II odkrył już w młodości, a następnie zachowywał i pogłębiał przez całe życie. Wizja ta streszcza się w biblijnym obrazie Chrystusa na krzyżu z Maryją, Jego Matką u boku. Obraz ten, znajdujący się w ewangelii Jana, został ujęty w biskupim, a potem papieskim herbie Karola Wojtyły: złoty krzyż, litera M po prawej stronie u dołu, i zawołanie Totus Tuus, które odpowiada słynnemu zdaniu św. Luigiego Marii Grignon de Monforta, w którym Karol Wojtyła odnalazł podstawową zasadę swego życia: „Totus tuus ego sum et omnia mea tua sunt. Accipio Te in mea omnia. Praebe mihi cor tuum, Maria – Cały jestem twój i wszystko, co moje, Twoim jest. Odnajduję Cię we wszelkim moim dobru. Daj mi Twe serce o Maryjo”.

W swoim Testamencie nowy Błogosławiony napisał: „Kiedy w dniu 16-tym października 1978 roku konklawe kardynałów wybrało Jana Pawła II, prymas Polski, kardynał Stefan Wyszyński, powiedział do mnie: „Zadaniem nowego Papieża będzie w prowadzić Kościół w Trzecie Tysiąclecie”. Dalej czytamy: „Pragnę raz jeszcze wyrazić wdzięczność Duchowi Świętemu za wielki dar Soboru Watykańskiego II, którego wraz z całym Kościołem – a w szczególności z całym episkopatem – czuję się dłużnikiem. Jestem przekonany, że długo jeszcze dane będzie nowym pokoleniom czerpać z tych bogactw, jakimi Sobór dwudziestego wieku nas obdarował. Jako biskup, który uczestniczył w soborowym wydarzeniu od pierwszego do ostatniego dnia, pragnę powierzyć to wielkie dziedzictwo wszystkim, którzy do jego realizacji są i będą w przyszłości powołani. Sam zaś dziękuję Wiecznemu Pasterzowi za to, że pozwolił mi tej wielkiej sprawie służyć w ciągu wszystkich lat mego pontyfikatu”. Ale o jaką sprawę chodzi? Chodzi o to samo, co Jan Paweł II wyraził już podczas swej pierwszej uroczystej Mszy świętej na placu św. Piotra w niezapomnianych słowach: „Nie lękajcie się! Otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi!”. To, o co nowo-wybrany Papież prosił wszystkich, sam wcześniej uczynił: otworzył dla Chrystusa społeczeństwo, kulturę, systemy polityczne i ekonomiczne, odwracając z siłą olbrzyma – siłą, którą czerpał z Boga – tendencję, która wydawała się być nieodwracalna.

[po polsku] Swoim świadectwem wiary, miłości i odwagi apostolskiej, pełnym ludzkiej wrażliwości, ten znakomity Syn Narodu polskiego, pomógł chrześcijanom na całym świecie, by nie lękali się być chrześcijanami, należeć do Kościoła, głosić Ewangelię. Jednym słowem: pomógł nam nie lękać się prawdy, gdyż prawda jest gwarancją wolności.

Jeszcze bardziej dosadnie: przywrócił na siłę wiary w Chrystusa, gdyż jest on Redemptor hominis, odkupicielem człowieka, co stało się tematem jego pierwszej encykliki i nicią przewodnią pozostałych.

Karol Wojtyła zasiadł na Stolicy Piotrowej przynosząc ze sobą głęboką refleksję nad konfrontacją pomiędzy marksizmem i chrześcijaństwem, skupioną na człowieku. Jego przesłanie brzmiało: człowiek jest drogą Kościoła, a Chrystus jest drogą człowieka. Kierując się tym przesłaniem, będącym wielkim dziedzictwem Soboru Watykańskiego II i jego sternika, sługi Bożego, Papieża Pawła VI, Jan Paweł II prowadził Lud Boży do przekroczenia progu trzeciego tysiąclecia, który ze względu na Chrystusa mógł nazwać „progiem nadziei”. Tak, poprzez długą drogę przygotowania Wielkiego Jubileuszu, na nowo ukierunkował chrześcijaństwo ku przyszłości, Bożej przyszłości, wykraczającej poza historię, lecz również w niej zakorzenionej. Ten ładunek nadziei, który w pewien sposób został zawłaszczony przez marksizm oraz ideologię postępu, słusznie oddał on chrześcijaństwu. W ten sposób przywrócił nadziei jej autentyczne oblicze, aby móc przeżywać dzieje w duchu „adwentu”, osobistej i wspólnotowej egzystencji skierowanej na Chrystusa, w którym wyraża się pełnia człowieka i spełnienie jego oczekiwań sprawiedliwości i pokoju.

Chciałbym na koniec podziękować Bogu za osobiste doświadczenie długoletniej współpracy z Papieżem, Janem Pawłem II. Już wcześniej miałem możliwość poznania i docenienia jego osoby, lecz od 1982 roku, gdy wezwał mnie do Rzymu na Prefekta Kongregacji Nauki Wiary, przez kolejne 23 lata mogłem być przy nim i coraz bardziej go podziwiać. Moja posługa była wspierana jego głęboką duchowością i bogactwem jego intuicji. Zawsze uderzał mnie i budował przykład jego modlitwy: zanurzał się w spotkaniu z Bogiem, pomimo rozlicznych trudności jego posługiwania. A potem świadectwo jego cierpienia: Pan pozbawiał go stopniowo wszystkiego, lecz on pozostawał skałą, zgodnie z wolą Chrystusa. Jego głęboka pokora zakorzeniona w intymnym zjednoczeniu z Chrystusem, pozwoliła mu dalej prowadzić Kościół i dawać światu jeszcze bardziej wymowne przesłanie, i to w czasie, gdy topniały jego siły fizyczne. W ten sposób doskonale zrealizował on powołanie każdego kapłana i biskupa: bycia jednym z Chrystusem, z Tym, którego codziennie przyjmuje i ofiaruje w Kościele.

Błogosławiony jesteś umiłowany Papieżu Janie Pawle II, ponieważ uwierzyłeś. Prosimy, byś nadal umacniał z nieba wiarę Ludu Bożego.

Wiele razy z tego Placu i tego Pałacu błogosławiłeś nas! Dziś, prosimy Cię: Ojcze Święty pobłogosław nam!

Amen.
ichtis
 

Re: Jan Paweł II - Honorowy Obywatel

Postprzez Stefan Romecki » 20 Gru 2011, 17:42

Moje wystąpienie podczas uroczystej XIV sesji Rady Miejskiej w Koszalinie w dniu 11-12 marca 2004 roku, podczas której nadano Ojcu Świętemu tytuł Honorowego Obywatela Koszalina.
-----------------------------------------------------

Ekscelencje,
Panie i Panowie,

W tej historycznej dla naszego miasta chwili, chciałbym się wypowiedzieć nie jako radny, ale jako robotnik i członek "Solidarności" od chwili jej narodzin. Kiedy wybuchł Polski Sierpień 1980 roku, polscy robotnicy zawiesili na bramie Stoczni Gdańskiej imienia Lenina, portret Ojca Świętego Jana Pawła II. Był to początek nowej Polski - wolnej, niepodległej, suwerennej. Był to początek Polski wyśnionej i wymarzonej przez całe pokolenia Polaków. Tej Polski, za którą naszym przodkom przyszło zapłacić ogromną daninę krwi. My, robotnicy, zawsze pamiętamy, że ten robotniczy zryw, był możliwy tylko dzięki sile jaką czerpaliśmy od naszego wielkiego rodaka - Jana Pawła II.

Koszalin wiele zawdzięcza Ojcu Świętemu i Kościołowi. Zawdzięcza swoje istnienie - to biskup Kościoła zakładał nasze miasto. Dzisiaj jesteśmy stolicą biskupią, jesteśmy centrum diecezji, w skład której wchodzi Słupsk i Piła. Patronem naszego miasta, uwidocznionym na historycznym herbie, jest Święty Jan Chrzciciel. Wszystkie przedsięwzięcia w naszym mieście, którym błogosławił Ojciec Święty zawsze kończyły się powodzeniem. Tak było w przypadku budowy pomnika Marszałka Józefa Piłsudskiego. Ojciec Święty pierwszy otrzymał w darze makietę pomnika, jeszcze wtedy, kiedy kształt monumentu nie był znany mieszkańcom miasta. I tak było wtedy, kiedy 600-osobowa załoga największego zakładu pracy w mieście - "Agrosu-Koszalin" - stanęła przed widmem bezrobocia. Idąc przez miasto w wielkiej manifestacji w październiku ubiegłego roku, zatrzymaliśmy się tylko raz - przed pomnikiem Papieża, aby oddać hołd naszemu wielkiemu Rodakowi. Kiedy wszyscy zawiedli, kiedy politycy nas oszukali, kiedy ogarnęła nas rozpacz, stanęliśmy pod tym koszalińskim drogowskazem i odnaleźliśmy właściwy kierunek. Odzyskaliśmy nadzieję, dzięki Ojcu Świętemu, który też był robotnikiem, o czym zawsze wspomina z dumą. Myślę, że może być wzorem dla tych, którzy zrobili kariery i dorobili się majątków na robotniczym proteście, a dzisiaj okazują POGARDĘ robotnikom.

W tej uroczystej chwili chciałbym wyrazić nadzieję, że tytuł honorowego obywatela dla Ojca Świętego nie będzie tylko pamiątką Jego wizyty w Koszalinie w 1991 roku. Pragniemy, żeby ten tytuł był wyrazem STAŁEJ obecności Ojca Świętego w Koszalinie. Ten tytuł nie może pozostać tylko SYMBOLEM, ale wciąż powinien być ZOBOWIĄZANIEM dla nas, także dla tych, którzy decydują o sprawach miasta. Powinien być wyrazem naszej gotowości do służby, naszej troski o dobro wspólne. Naszej wierności Jego przesłaniu, naszej gotowości stosowania się do papieskich nauk i przestróg dla Polski. Nie możemy, czego innego mówić, a czego innego robić. Potrzebujemy zgodności słów i czynów. Potrzebujemy PRAWDY. Potrzebujemy BOŻEJ PRAWDY.

Dziękuję za uwagę.

Stefan Romecki
Radny miejski
Awatar użytkownika
Stefan Romecki
 
Posty: 24
Dołączenie: 23 Paź 2010, 09:13


Powróć do Koszalinianie

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron