Marek Kamiński - Honorowy Obywatel

Koszalinianie - dawni i współcześni, dalecy i bliscy, znani i nieznani.

Marek Kamiński - Honorowy Obywatel

Postprzez Krzysztof » 16 Paź 2009, 18:34

Marek Kamiński, podróżnik (m.in. Gwatemala, Meksyk, Australia, Afryka, Ameryka Płd.), polarnik (m.in. zdobywca dwóch biegunów, Grenlandia, Spitsbergen), żeglarz (Atlantyk), ator książek i filmów podróżniczych, biznesmen. Urodził się 24 marca 1964 w Gdańsku, dzieciństwo spędził w Połczynie Zdroju, w Koszalinie uczęszczał do szkoły średniej (II LO im. Władysława Broniewskiego). Studiował na Uniwersytecie Warszawskim. Mieszka w Sopocie, z Koszalinem związany dość słabo, raczej na polu biznesowym (firma Gama San, branża sanitarna). Jest również honorowym obywatelem Połczyna Zdroju.

Nigdy tego pana w Koszalinie nie spotkałem, na oczy go nie widziałem, wiem o nim tyle, co można znaleźć w internecie. Zawsze było dla mnie zagadką, dlaczego został Honorowym Obywatelem Koszalina. Podobne odczucia mają wszyscy, których o to pytałem. Może ktoś nas oświeci?
Awatar użytkownika
Krzysztof
Administrator
 
Posty: 792
Dołączenie: 26 Paź 2008, 22:18
Miejscowość: Koszalin

Re: Marek Kamiński - Honorowy Obywatel

Postprzez lobo3 » 17 Paź 2009, 19:37

Według mnie, typ gwiazdora. Te jego podróże można nazwać wyczynem tylko w dwóch, trzech przypadkach. Pozostałe to wyczyn na poziomie japońskiego lub niemieckiego emeryta, którego stać co roku na ciekawy wyjazd turystyczny, lub bogatego globtrotera, podrozującego sobie po świecie. Są ludzie, ktorych stać na podróż Orient Expressem, koleją transsyberyjską, rejs do Antarktydy, zwiedzanie puszczy amazońskiej. Takie atrakcje organizują europejskie biura podróży. Nikt tego jednak nie nazywa światowym wyczynem i nie twierdzi, że jest kimś porównywalnym z odkrywcą. W Wikipedii podany jest spis podróży pana Kamińskiego. Jest tam "Podróz do Ziemi Świętej" (w Polsce już nawet małe parafie wiejskie organizuja wyjazdy dla wiernych) lub dziwna i intrygująca nazwa "Baby on Board - z Polą przez Polskę", oznaczająca po prostu podróż z córką Polą po Polsce. Obawiam się, że pan Marek Kamiński jest po prostu bogatym kolekcjonerem turystycznych podróży.
Awatar użytkownika
lobo3
 
Posty: 313
Dołączenie: 20 Cze 2009, 11:14

Re: Marek Kamiński - Honorowy Obywatel

Postprzez Andrzej Hozler » 17 Paź 2009, 22:30

lobo3 napisał(a):W Wikipedii podany jest spis podróży pana Kamińskiego. Jest tam "Podróz do Ziemi Świętej" (w Polsce już nawet małe parafie wiejskie organizuja wyjazdy dla wiernych) lub dziwna i intrygująca nazwa "Baby on Board - z Polą przez Polskę", oznaczająca po prostu podróż z córką Polą po Polsce.


Ja z córką po Polsce podróżowałem w czasach, kiedy benzyna była na kartki więc należało w bagażniku malucha - mieszczącym się z przodu - wieźć bombę w postaci 20 litrów etyliny w kanistrze. Oprócz tego kilka części zapasowych, których w razie czego, nigdzie bym nie kupił (membranka do pompki paliwowej, pasek klinowy, turbinka od dmuchawy chłodzącej silnik itd.), bo wszystko było limitowane, a w sklepach tego nie sprzedawano. Na dachu namiot, kołdry (karimat i śpiworów jeszcze nie było), skrzynka z prowiantem, słoiki z przetworami, warzywami itd. To dopiero były podróże! Dojechałeś w Bieszczady i dowiadywałeś się, że nie ma szans na nocleg, a nawet miejsca na polu namiotowym. Nigdy nie przyszło mi do głowy, że jestem wielkim podróżnikiem, aż do czasu, kiedy przeczytałem życiorys Marka Kamińskiego w Wikipedii.
Awatar użytkownika
Andrzej Hozler
 
Posty: 85
Dołączenie: 11 Paź 2009, 23:42

Re: Marek Kamiński - Honorowy Obywatel

Postprzez jadzik » 18 Paź 2009, 17:50

No proszę prosze, sami wyczynowcy. :evil: Nie piszą nigdzie że Marek jest odkrywca, wyczynowcem, zdobywca itd. Piszą ze odbył wiele podróży także z osobami niepełnosparwnymi. Rozpoczynał od autostopu którym zjechał cała Europę. Świadczy to w ielkiej pasji, dopiero jak mu sie polepszyło zaczął podrózowac dalej i wybierał trudniejsze zadania. Prowadzi fundacje dla dzieci, pomaga niepełnosprawnym, leczenie wad serca, "Pomóżmy chorym dzieciom spełniać ich marzenia" itd. Do koszalina nie przyjezdza pewnie dlatego ze nikt go nigdy nie zaprosił. Albo nie ma ochoty jezdzic za darmo autobusami w koszalinie. :lol:
jadzik
 

Re: Marek Kamiński - Honorowy Obywatel

Postprzez znajomy » 19 Paź 2009, 14:31

Do koszalina nie przyjezdza pewnie dlatego ze nikt go nigdy nie zaprosił. Albo nie ma ochoty jezdzic za darmo autobusami w koszalinie


Jeżeli nie przyjeżdża , to źle o nim świadczy. Tutaj ma siedzibę centrala jego firmy i tutaj mieszkają jego rodzice. Nie odwiedza ich ? Nie sądzę... Po prostu Ty piszesz bez sensu.
znajomy
 

Re: Marek Kamiński - Honorowy Obywatel

Postprzez Bronka ;) » 17 Gru 2011, 12:31

Marek Kamiński był w październiku tego roku w Koszalinie. Spotkał się z młodzieżą w swoim dawnym liceum w "Bronku" oraz z mieszkańcami z Bibliotece Publicznej. Promował przy okazji swoje książki podróżnicze. Dziennik "Miasto" z 27 października 2011 zamieścił artykuł o spotkaniu "Bronku":

Honorowy obywatel i i absolwent w "bronku"

Gdy Miarek Kamiński, Honorowy Obywatel Miasta Koszalina, znany podróżnik, polarnik i pisarz chciał pożegnać się z młodzieżą II Liceum Ogólnokształcącego im. Władysława Broniewskiego usłyszał chóralne, zdecydowane i głośne: "Nie! Chcemy jeszcze!".

Młodzież była zauroczona jego postacią. Żartobliwe i szczere odpowiedzi ich gościa, absolwenta szkoły nie tylko bawiły, ale i budziły ciekawość świata. Spotkanie odbyło się w małej auli, która kiedyś, jak zauważył Marek Kamiński, była salą gimnastyczną. - Jestem tu pierwszy raz od prawie 30 lat. To była naprawdę fajna szkoła. Poznałem tu wspaniałych ludzi i do tej pory z wieloma utrzymuję kontakty. Z koleżankami, kolegami i nauczycielami. To, kim dziś jestem, zawdzięczam między innymi tym właśnie ludziom. Mam nadzieję, że to pierwsze nasze spotkanie, ale nie ostatnie. Chciałbym przyjechać tu ze slajdami z moich wypraw i więcej wam o nich opowiedzieć - zapewniał podróżnik.

Gość motywował młodzież do zadawania pytań z głowy, a nie z przygotowanej wcześniej kartki. Może to właśnie dlatego, między pytaniami o fundusze na wyprawy, sprzęt i zainteresowania, znalazło się pytania o sposobie załatwiania potrzeb fizjologicznych w temperaturze minus 60 stopni Celsjusza. - Robi się to dokładnie tak samo, tylko szybciej - odpowiedział Marek Kamiński.

Młodzi pytali o pierwszą wyprawę i sposób jej finansowania. - Miałem wtedy osiem lat i pojechałem pociągiem do Łodzi. Finansowali mnie rodzice. Ale tak serio, to moją pierwszą wyprawę przeżyłem, gdy miałem 14 lat. Statkiem towarowym udałem się do Danii, a na wyjazd zapracowałem myciem szyb na stacji
benzynowej. Rok później wyjechałem do Afryki. Aby było to możliwe, musiałem dorabiać przy zbieraniu truskawek i malin. Moi rodzice nie byli zamożni i nie miałem bogatego wujka, dlatego od początku starałem się sam realizować marzenia - opowiadał podróżnik.

Zamiłowanie do świata, to dla Marka Kamińskiego nie tylko zagranica. - Generalnie pociąga mnie świat, którego częścią są pustynie lodowe, ale też Meksyk, Włochy, czy Grecja. Najpiękniejsze miejsce na świecie, to dla mnie Gdańsk. Najciekawsza podróż - w tym momencie - to podróż mojego życia, czyli rodzina. Dzieci, żona i mój dom. Mam duży szacunek do upływającego czasu. Staram się go wykorzystać sensownie, z wiarą w to, co robię. Mądre porażki mnie wzmacniają, dlatego nie boję się ich. Szanuję życie i choć wielokrotnie było one zagrożone, to idę do przodu. Staram się dobrze wszystko planować, uczyć
się, bo życie jest za krótkie, by popełniać błędy - mówił gość. (deka)
Bronka ;)
 

Re: Marek Kamiński - Honorowy Obywatel

Postprzez Gogo3 » 04 Kwi 2015, 11:41

W marcu 2015 roku, Marek Kamiński podjął podróż szlakiem św. Jakuba z Kaliningradu do Santiago de Compostela. Wyprawa odbywa się po hasłem "3 Biegun".

- To wędrówka od bieguna rozumu do bieguna wiary - tłumaczył Kamiński. - Dlatego rozpocząłem ją w dawnym Królewcu, mieście Immanuela Kanta. Pomysł na nią zaczerpnąłem z książek i z osobistej refleksji. Wynika ona z potrzeby podróży w głąb siebie.
Gogo3
 

Re: Marek Kamiński - Honorowy Obywatel

Postprzez Flavi » 05 Kwi 2015, 13:21

Podróżnik Marek Kamiński, który jest w podróży śladem św. Jakuba z Kaliningradu do Santiago de Compostela, zatrzymał się w Szczecinie. Miał wyruszyć w dalszą wędrówkę już w sobotę, ale, jak napisał na swoim facebooku: „zatrzymały mnie słowa Arcybiskupa Andrzeja Dzięgi który powiedział, że to czas wyjątkowy, który wymaga zatrzymania , dotknięcia Krzyża a Pan da siły na dalszą drogę - i aby zatrzymać się do Rezurekcji”. W sobotę Kamiński pomagał w katedrze w rozdawaniu paczek wielkanocnych osobom potrzebującym.

Źródło: 24Kurier.pl, 5 kwietnia 2015
Flavi
 

Re: Marek Kamiński - Honorowy Obywatel

Postprzez Zuzu » 05 Kwi 2015, 20:38

Zrzut ekranowy z TV Szczecin. Marek Kamiński wyrusza w dalszą drogę do grobu św. Jakuba, sprzed katedr św. Jakuba w Szczecinie, gdzie był witany przez abpa Andrzeja Dzięgę jako wyjątkowy gość metropolii szczecińsko-kamieńskiej, obejmującej równiez diecezje koszalińsko-kołobrzeską.

Image
Zuzu
 

Re: Marek Kamiński - Honorowy Obywatel

Postprzez Gość » 13 Lip 2015, 14:09

Marek Kamiński dotarł do Santiago de Compostela. Znany podróżnik i zdobywca dwóch biegunów, zdobył trzeci, tym razem duchowy biegun. Ten, który sam sobie wytyczył. W połowie marca wyruszył z Kaliningradu szlakiem Świętego Jakuba do Santiago de Compostela. Ta wyjątkowa pielgrzymka prowadziła przez Obwód Kaliningradzki, Polskę, Niemcy, Belgię, Francję aż do Hiszpanii. Liczącą cztery tysiące kilometrów trasę Marek Kamiński pokonał pieszo - tak jak miliony pątników, którzy od stuleci kierują swe kroki do Katedry świętego Jakuba i tamtejszego sanktuarium. "Moja wiara jest drogą" - mówi Marek Kamiński.

Źródło: Stacja7.p l - 2015-07-13
Gość
 


Powróć do Koszalinianie

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości

cron