Koszalin przedlokacyjny

Wyślij odpowiedź


This question is a means of identifying and preventing automated submissions.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
BBCode włączony
[img] włączone
[flash] wyłączony
[url] włączony
Uśmieszki włączone
Przegląd tematu
   

Pełny widok Przegląd tematu: Koszalin przedlokacyjny

Re: Koszalin przedlokacyjny

Post przez Krzysztof » 31 Gru 2011, 13:43

Warto pociągnąć ten wątek z powodu dyskusji związanej z zasadnością obchodów rocznicy pierwszej wzmianki o Koszalinie (Boguslaw II, 1214). W dokumencie tym Koszalin jest określany jako "wieś", z drugiej strony są informacje o tym, że przed lokacja miasta (Koszalin przedlokacyjny) istniał tutaj gród i to podobno całkiem pokaźny. Problem polega na tym, że są wzmianki, ale śladów grodu nie odnaleziono. Inna sprawa, że duże obszary śródmieścia i przypuszczalnych przedmieść nigdy nie zostały poddane systematycznym badaniom archeologicznym, poza wyjątkami.

Koszalin przedlokacyjny

Post przez ZM » 15 Maj 2011, 19:21

Do założenia tego wątku skłania mnie przeczytany fragment pracy o Słowianach Połabskich, Adama Sengebuscha (szukac na stronie koszalin7.pl). Opis dotyczy Pomorza Zaodrzańskiego (Przedniego, Vorpommern), ale identyczne procesy miały miejsce na Pomorzu Tylnym i w Koszalinie.

Adam Sengebusch napisał(a):W drugiej połowie XIII stulecia obcy zdobywają przewagę, a rodzimi możni odsuwają się lub zostają odsunięci. Widać to wyraźnie na przykładzie likwidacji organizacji kasztelańskiej na Pomorzu Zaodrzańskim. Urzędy kasztelanów, od czasu zapożyczenia tejże instytucji z Polski, piastowali przedstawiciele rodzimego rycerstwa, a przebudowa ustrojowa polegająca m.in. na rezygnacji z podziału kraju na te jednostki administracyjne pozbawiała słowiańskie rody, których przedstawiciele sprawowali kierownicze funkcje, możliwości wpływania na politykę władców. Nowe regulacje wzorowane na doświadczeniach zachodnich sprzyjały obsadzaniu stanowisk przez cudzoziemców obeznanych z wprowadzanymi mechanizmami. Wytwarzała się więc sytuacja, w której wykonawcami woli książąt stawały się osoby w żaden sposób nie związane z lokalnymi społecznościami. Nie czuły się one również zobowiązane do przestrzegania miejscowych zwyczajów i tradycji, wspierając za to te rozwiązania i tych ludzi, którzy byli im mentalnie i językowo najbliżsi. Takimi osobami bywali oczywiście sascy, holenderscy, flamandzcy, fryzyjscy i nadreńscy koloniści. Ofiarami nowych porządków padli m.in. kasztelanowie: Sulisław z Uznamia, Nizul z Dymina, Pręca z Choćkowa, Mirosław z Wołogoszczy.

Góra

cron