Abp Fulton John Sheen

Wyślij odpowiedź


This question is a means of identifying and preventing automated submissions.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
BBCode włączony
[img] włączone
[flash] wyłączony
[url] włączony
Uśmieszki włączone
Przegląd tematu
   

Pełny widok Przegląd tematu: Abp Fulton John Sheen

Re: Abp Fulton John Sheen

Post przez wowo » 19 Paź 2017, 03:17

Jak mówi nam Pismo Święte: "Uświęca się bowiem mąż niewierzący dzięki swej żonie, podobnie jak świętość osiągnie niewierząca żona przez 'brata'" (1 Kor 7-14). Jest to jeden z najbardziej zapomnianych tekstów o małżeństwie. Przyrównuje on wspólne doświadczenia fizyczne do porządku duchowego. Jeśli mąż jest chory, żona będzie go pielęgnować, aż powróci do zdrowia. W duchowym porządku ten, kto ma wiarę i miłuje Boga, przyjmie na siebie ciężary niewierzącego, takie jak pijaństwo, niewierność i okrucieństwo umysłowe, dla dobra duszy współmałżonka. Czym transfuzja krwi jest dla ciała, tym dla ducha jest wynagrodzenie za grzechy. Zamiast rozstawać się, gdy pojawiają się trudności i próby, chrześcijańskim rozwiązaniem jest znosić współmałżonka jako krzyż w intencji jego uświęcenia. Żona może odkupić męża, a mąż - żonę.

Źródło: "Go to Heaven", 1961

Re: Abp Fulton John Sheen

Post przez Wetti » 14 Cze 2017, 01:58

Gdybyś spytał mnie o trzy rzeczy, które musimy mieć, abyśmy byli szczęśliwi, odpowiedziałbym:

1. Mądrość wykraczającą poza wszelką cząstkową wiedzę na ziemi.
2. Moc większą niż ta, którą posiada pojedynczy człowiek lub człowiek w społeczeństwie.
3. Miłość, która w razie potrzeby oddałaby życie, aby nas ocalić, gdybyśmy upadli.

Wszystkie te trzy rzeczy są w Chrystusie, który jest nieomylną prawdą, Boską mocą i władzą oraz niebiańską miłością i świętością.

Re: Abp Fulton John Sheen

Post przez fjs » 10 Lut 2017, 02:15

Ponieważ moje życie było dość długie, poddane zostało różnym wpływom, jeśli chodzi o styl. W pisarstwie największy wpływ miał na mnie G.K. Chesterton, który nigdy nie użył niepotrzebnego słowa, zauważał wartość paradoksu i unikał tego, co trywialne. W późniejszym czasie przyszły pisma C.S. Lewisa, który, obok Chestertona i Belloca, stał się czołowym apologetą chrześcijaństwa we współczesnym świecie. Styl Lewisa był konkretny, prozatorski, pełen przykładów, analogii, przypowieści i zawsze interesujący. Także Malcolm Muggeridge był dla mnie inspiracją. Jest zawsze perlisty, błyskotliwy, wybuchowy, dowcipny. Nie mogę nie wspomnieć poezji, zwłaszcza "The Oxford Book of Mystical Verse" - szczególnie wierszy Studderta Kennedy'ego oraz, ponad wszystko, Francisa Thompsona. Przez lata trzymałem plik ulubionych wierszy, spośród których wielu nauczyłem się na pamięć.

Źródło: "Treasure in Clay. The Autobiography of Fulton J.Sheen", 2008

Re: Abp Fulton John Sheen

Post przez Windwest » 28 Wrz 2016, 07:12

Choroba może być szczególnie błogosławionym zwiastunem nawrócenia danego człowieka. Nie tylko przeszkadza mu ona w realizacji osobistych pragnień, zmniejsza ona ponadto jego zdolność grzeszenia i redukuje liczbę okazji do grzechu. W tym wymuszonym oderwaniu się od zła, będącym Bożym Miłosierdziem, człowiek ma czas na poszukiwanie samego siebie, na poddanie ocenie swojego życia, na zanalizowanie go w perspektywie większej rzeczywistości. Zastanawia się on nad Bogiem i w tym momencie doznaje poczucia dwoistości; wtedy właśnie ma miejsce skonfrontowanie osobowości z Boskością, porównanie faktów z własnego życia z ideałem, od którego się upadło. Dusza zmuszona jest wejrzeć w głąb samej siebie i spytać się, czy znajduje więcej pokoju w cierpieniu, czy w grzeszeniu. Gdy chory człowiek w swojej pasywności zaczyna pytać: "Jaki jest sens mojego życia? Dlaczego tu jestem?", kryzys już się rozpoczął. Nawrócenie staje się możliwe dokładnie w tym momencie, w którym człowiek przestaje obwiniać Boga lub życie i zaczyna obwiniać samego siebie; czyniąc to, potrafi też dokonać rozróżnienia między kleszczami grzechu a statkiem swojej duszy. Pojawia się rysa na zbroi jego egotyzmu; teraz może wlać się przez nią słoneczne światło Bożej łaski. Lecz dopóki tak się nie stanie, katastrofy nie uczą nas niczego oprócz rozpaczy.

Źródło: "Peace of Soul", 1949 (FB)

Re: Abp Fulton John Sheen

Post przez Windwest » 27 Wrz 2016, 20:42

Lękamy się Dobra, ponieważ lubimy zachowywać swoje własne standardy. Oddaliliśmy się od standardów Chrystusa, przyjmując standardy świata. Nie zadajemy sobie pytania: „czy to spodoba się Chrystusowi?”, lecz „czy to spodoba się światu?”. I będziemy ubierać się i postępować w sposób, który nie odizoluje nas od świata; pragniemy być ze światem. Poślubiamy tę epokę, aby owdowieć w epoce następnej. Przejmujemy jej gadulstwo, jej trendy. To jest właśnie przyczyna tak wielkiej niestabilności w dzisiejszym Kościele: piasek, po którym chodzimy, jest ruchomy. Zrezygnowaliśmy ze skały, którą jest Chrystus.

Źródło: "Through the Year with Fulton Sheen", 1985 (FB)

Re: Abp Fulton John Sheen

Post przez Adamo » 25 Wrz 2016, 17:17

Liberalne chrześcijaństwo zbyt długo zakładało, że jedyną sprawą Kościoła jest bić w bębny reform społecznych i tańczyć w rytm dźwięków fujarek, na których przygrywają najnowsze nastroje i przemijające trendy mentalne.

Źródło: "The Divine Verdict", 1943 (FB)

Re: Abp Fulton John Sheen

Post przez Waldi » 19 Wrz 2016, 05:27

W efekcie (nawrócenia) rozwiewają się wszelkie wątpliwości intelektualisty, znika też wszelka rozpacz - i tym Kościół różni się od wszystkich innych religii na świecie. W innych religiach wątpliwości rosną wraz z rozwojem rozumu, lecz w Kościele wiara rozwija się wraz z rozumem. Dzieje się tak dlatego, ponieważ zarówno nasz rozum, jak i nasza wiara w Chrystusa i Jego Mistyczne Ciało pochodzą od tego samego Boga Światła, podczas gdy rozum i pogańskie nauki wywodzą się często z różnych źródeł. Rozum pochodzi od Boga, lecz pogańskie wierzenia biorą się jedynie ze środowiska zewnętrznego lub z propagandy. Historia dowodzi, że epoka głębokiej wiary w Chrystusa jest zawsze epoką głębokiego intelektu; przykładem jest XIII wiek i Summa św. Tomasza z Akwinu. Ten związek jest logiczny: podobnie jak umysł jest udoskonaleniem zmysłów, tak i wiara jest udoskonaleniem rozumu. Pijany człowiek widzi i chodzi gorzej niż trzeźwy; jego zmysłom brakuje doskonalącej władzy rozumu. Analogicznie umysł, któremu brakuje wiary, nie rozumuje tak dobrze, jak rozum współpracujący z wiarą.

Źródło: "Peace of Soul", 1949 (profil FB)

Re: Abp Fulton John Sheen

Post przez Felix » 28 Paź 2015, 01:45

Młodzi ludzie tęsknią w szczególny sposób za czymś trudnym; nie wierzą już swoim nauczycielom, którzy twierdzą, że dobro i zło są jedynie punktami widzenia i że nie ma znaczenia, w co się wierzy. Młodzi ludzie chcą wierzyć, że istnieją rzeczy tak nikczemne, że musimy walczyć przeciwko nim oraz że istnieją rzeczy tak dobre, że powinniśmy, jeśli będzie to konieczne, zmężnieć i narzucić sobie dyscyplinę, a nawet umrzeć w ich obronie.

("Way to Happiness", 1954)

Źródło: Fb

Re: Abp Fulton John Sheen

Post przez Flavi » 17 Paź 2015, 14:28

Wdzięczność jest cechą wyłącznie ludzi pokornych. Egotycy są pod tak wielkim wrażeniem własnej ważności, że biorą wszystko, co jest im dane, jak gdyby im się to należało. W ich sercach nie ma miejsca na wspomnienie tych wszystkich darów, które niezasłużenie otrzymali.

Re: Abp Fulton John Sheen

Post przez Flavi » 14 Paź 2015, 00:38

Duchowe męstwo bierze się z dobroci. Przewaga moralna jest czymś, co poraża nikczemnych głupców. To dlatego Chrystus mógł wypędzić kupujących i sprzedawców ze świątyni; to dlatego Eliasz mógł chwycić za lejce powozu króla i zganić go za to, że rujnuje Izrael. Ciekawe jest, że król Ahab szydził z niego: "To ty jesteś tym dręczycielem Izraela?" Każdy wielki i odważny człowiek, który opiera się nurtowi zła, jest przeszkodą. Jego zadaniem jest burzyć spokój tych, którzy są z siebie zadowoleni i dodawać otuchy wzburzonym. Aleksander Wielki został kiedyś zapytany o to, w jaki sposób podbił świat. Jego odpowiedź brzmiała: "Dzięki temu, że się nie wahałem".

Góra

cron