Koszalin - miasto wędzonych łososi

Wyślij odpowiedź


This question is a means of identifying and preventing automated submissions.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
BBCode włączony
[img] włączone
[flash] wyłączony
[url] włączony
Uśmieszki włączone
Przegląd tematu
   

Pełny widok Przegląd tematu: Koszalin - miasto wędzonych łososi

Re: Koszalin - miasto wędzonych łososi

Post przez Gogo3 » 16 Sty 2014, 03:37

Image

Re: Koszalin - miasto wędzonych łososi

Post przez szperacz7 » 24 Maj 2011, 01:16

Rachunek hurtowni Waldemanna z 1929 roku. Rechnung Köslin 1929, Waldemann Fisch-Großhandlung, Marke mit der Scheibe

Źródlo/Quelle: ebay.de - wystawca: www.ansichtskartenversand.com

Image

Re: Koszalin - miasto wędzonych łososi

Post przez Flavi » 22 Maj 2011, 20:35

Otwieracz do konserw (Dosenöffner) Waldemana dł. 17 cm z wytłoczonymi napisami firmowymi i ozdobną rączką, na której widac łososia z charakterystyczna tarczą strzelniczą.

Źródło: eBay

Image

Re: Koszalin - miasto wędzonych łososi

Post przez Flavi » 22 Maj 2011, 20:34

Ulotka reklamowa Waldemana.

Wędzone łososie szlachetne Waldemana. Marka - z tarczą, chyba ma oznaczać celny strzał.

Źródło: eBay

Image

Re: Koszalin - miasto wędzonych łososi

Post przez Flavi » 22 Maj 2011, 20:22

Stempel pocztowy z 1932 roku napisem na otoku "Miasto wędzonych łososi" oraz stempel okolicznościowy z takim samym napisem.

Image

Image

Re: Koszalin - miasto wędzonych łososi

Post przez Flavi » 22 Maj 2011, 20:20

Reklamy firmy Waldemann.

Image

Image

Re: Koszalin - miasto wędzonych łososi

Post przez kaktus_kolczasty » 22 Maj 2011, 19:12

Hälterschiffe - przetłumaczyłem sam jako "łódź stacjonarna", określenie nie istnieje nawet w dużych słownikach. Być może jest to synonim angielskiego słowa "hulk" (stary statek wycofany z eksploatacji i zdekompletowany, przycumowany lub zakotwiczony na stałe, spełniający różne funkcje pomocnicze), używanego też w polskim, którego Niemcy nie używają. W starej encyklopedii niemieckiej znalazłem wyjaśnienie, że Hälterschiffe były to nieduże statki, napełniane wodą morską służące do przewozu żywych ryb na brzeg - do portu, przystani. Stateczki czy też łodzie stały przy brzegu zacumowane na stałe jako magazyny żywych ryb.

Re: Koszalin - miasto wędzonych łososi

Post przez kaktus_kolczasty » 22 Maj 2011, 18:26

Krzysztof napisał(a):Dziękujemy za tłumaczenie i opracowanie, ale przydałoby się jeszcze wyjaśnić takie pojęcia ja: Appetitsild, Gabelbissen, Anchovis czy "łódź stacjonarna" (Hälterschiffe).


Jeśli chodzi o produkty, to podstawowym pojęciem jest tutaj niemieckie Anchose.

Anchose (anschois) są to wyroby pasteryzowane konserwowe przyrządzane ze świeżych, mrożonych lub głęboko mrożonych ryb, zwłaszcza sardeli, szprota i śledzia. Surowa ryba jest poddawana przez kilka tygodni kąpieli w roztworze soli, cukru, ziół i przypraw, saletry. W produkcji przemysłowej stosuje się utwardzanie specjalną solą peklującą. W zależności od przepisu, anchois są przyprawiane ostrymi, lekko słodkimi sosami, dipami, kremami lub olejami.

Appetitsild (na zdjęciu niżej) należy do grupy produktów anchois (niem. Anchosen). Jest to szprot starszy filetowany bez skóry i ości z przyprawami ziołowymi.

Image

Źródło: lebensmittellexikon.de

Gabelbissen - należy do grupy produktów anchois (niem. Anchosen). Są to filety śledziowe bez ości z przyprawami ziołowymi. Regionalna potrawa szwedzka, która w Niemczech przyjęła się dość późno. W Szwecji przepis na Gabelbissen jest następujący: spłukać matjasa, odfiletować, wybrać ości, pociąć na paski szerokości palca, pozostawić na jeden dzień w chłodnej, przegotowanej wcześniej, marynacie złożonej w zależności od recepty z octu, cukru, cebuli i przypraw takich jak jałowiec, pieprz, ziele angielskie i liść laurowy. Są serwowane bez marynaty, np. z kwaśną śmietaną, posiekanym koprem, ogórkiem konserwowym i chlebem. Od 1928 roku, Niemcy i Szwecja produkują Gabelbissen w puszkach. Ta ostatnia informacja jest zgodna z czasem podjęcia produkcji w Koszalinie. Istnieje też Gabelbissen austriacki, ale różni się znacznie od szwedzko-niemieckiego.

Anchovis - zalicza się anchois (niem. Anchosen). Są to dojrzałe szproty z przyprawami ziołowymi, patroszone lub nie patroszone, oferowane bez ogonów i bez głów.

Re: Koszalin - miasto wędzonych łososi

Post przez Krzysztof » 22 Maj 2011, 17:45

Dziękujemy za tłumaczenie i opracowanie, ale przydałoby się jeszcze wyjaśnić takie pojęcia ja: Appetitsild, Gabelbissen, Anchovis czy "łódź stacjonarna" (Hälterschiffe).

Re: Koszalin - miasto wędzonych łososi

Post przez kaktus_kolczasty » 22 Maj 2011, 09:03

Rachunek z logo fabryki Waldemanna na wędzone węgorze wystawiony w Koszalinie 16 kwietnia 1927 roku. Sprzedano odbiorcy z Goerlitz 8,5 funta (Pfund - ok. 0,45 kg) węgorza wędzonego (czyli ok. 4 kg) po 2,0 Marki (Reichsmarke) za funt, razem 17 Marek.

Image

Źródło: ebay.de

Góra

cron