Koszalin coraz bliżej urzeczywistnienia wizji miasta portowego

Drukuj

Krok po kroku urzeczywistnia się wizja Koszalina jako miasta portowego, którym zresztą był przez całe wieki (rywalizował zbrojnie z Kołobrzegiem o prawo handlu na morzu), a którą w czasach nam współczesnych przedstawił m.in. prof. Witold Andruszkiewicz z Gdańska (artykuł profesora na koszalin7.pl - Koszalin jako nowy port turystyki morskiej - zarys idei). Jeszcze w marcu 2012 roku pisaliśmy: "Pomysł budowy portu w Koszalinie może wydawać się dziś fantastyczny, trzeba jednak pamiętać, że polska myśl morska zawsze odznaczała się niebywałym rozmachem i odwagą, zawierała elementy romantyzmu i marzycielstwa, przekuwanego później w czyn".

I oto ta z pozoru fantastyczna wizja na naszych oczach powoli przekuwa się w czyn, a sprzyja temu napływ pieniędzy z Unii Europejskiej i względna stabilność koszalińskiej polityki, której na szczęście nie dotknęły wyniszczające polityczne wojny wewnętrzne, tak jak to się stało np. w Szczecinie. Pod koniec ubiegłego roku oddano do użytku przebudowany kanał Jamneński wyposażony we wrota sztormowe. Częścią tego wielkiego projektu jest regulacja Dzierżęcinki ze stopniem wodnym przy Jeziorze Lubiatowskim, zalewem retencyjnym w Koszalinie (ul. 4 Marca/ Sybiraków) i regulacją rzeki w dalszym biegu. W tym roku zbudowany zostanie tzw. bajpas czyli obejście kanału Jamneńskiego, wyposażony m.in. w śluzę wyrównującą poziomy wody między jeziorem a morzem i nowy most zwodzony na drodze Unieście-Łazy - to wszystko umożliwi wpływanie jachtom z morza na jezioro. W następnych kilku latach zrealizowana zostanie budowa koszalińskiego portu jachtowego w miejscu gdzie dziś cumuje Koszałek.

Więcej na forum ---> Przebudowa kanału Jamneńskiego oraz Port turystyczny w Koszalinie.

Historię Koszalina można przedstawić jako wielowiekowe dążenia do czerpania korzyści z bliskości morza. Miasto przez długie wieki żyło z handlu morskiego, posiadało swoją flotę, port, stocznię i składy. Do koncepcji budowy portu powracano wielokrotnie w XIX i XX wieku, uwzględniając ją m.in. w powojennych planach rozbudowy miasta. Zawsze jednak na przeszkodzie stawał brak pieniędzy. Jednak nawet w najtrudniejszych czasach ekonomicznego zastoju, kolejne pokolenia Koszalinian nie rezygnowały z wizji portu w Koszalinie, był to stały element wszystkich planów rozwoju, zmieniały się jedynie koncepcje jego przeznaczenia, z przemysłowego i stoczniowego dawniej, na turystyczne obecnie.

Przy tej okazji warto przypomnieć, że pierwsze zaślubiny z morzem w 1945 roku odbyły się w Mrzeżynie, a nie w Kołobrzegu i wiążą się one z Koszalinem (kawalerzyści z I Warszawskiej Brygady Kawalerii, która dokonała zaślubin, stacjonowali po wojnie w Koszalinie w koszarach przy ul. 4 Marca - więcej w wątku Zaślubiny Polski z morzem). (ah)

Na zdjęciu: nowe wrota sztormowe na przebudowanym kanale Jamneńskim.